MZD Kielce - [DW 762] ul. Krakowska/Armii Krajowej
-
michau
Teraz już po kilku latach ulica nadaje się tylko do remontu (np Jesionowa przy zalewie - większość studzienek pozapadana), a Krakowska fakt, w nie najlepszym stanie i z niezliczoną ilością łat, ale trzymała się dzielnie. Mam nadzieję, że po przebudowie wytrzyma kolejne +/- 30 lat
Wiecie może, czy ktoś pomyślał i zaprojektował na Krakowskiej studzienki albo na samym środku ulicy, albo na boku (w sensie poza miejscem przez które przejeżdża najwięcej kierowców), czy będzie "standard", czeli pozapadane studzienki już po kilku miesiącach?
Wiecie może, czy ktoś pomyślał i zaprojektował na Krakowskiej studzienki albo na samym środku ulicy, albo na boku (w sensie poza miejscem przez które przejeżdża najwięcej kierowców), czy będzie "standard", czeli pozapadane studzienki już po kilku miesiącach?
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Ale preferowana jest zmiana podbudowy co 20 - 25 lat, to że teraz jest być może dobra nie znaczy, że za 5 - 10 lat też będzie dobra, a skoro robi się remont to na lata.michal_ck pisze:Być może podbudowa jest w porządku.Ziarek pisze:Podbudowy nie ruszyli, więc na koleiny nie będzie trzeba czekać długo
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Widzę, że chcecie na siłę zrobić ze mnie głupka. Wiem, że PRL skończył się 22 lata temu, co prawda chodziłem wtedy do liceum, ale już postrzegałem co nieco i pamiętam, jak się wtedy budowało. Nie przypominam sobie na przykład, żeby zagęszczano podbudowę tak jak teraz. Zresztą sami wiecie, że nawet normy się zmieniły od tamtego czasu.
Ale wracając do tematu - skoro na Krakowskiej zrobiły się koleiny, to nie w nawierzchni, tylko chyba w podbudowie?
Ale wracając do tematu - skoro na Krakowskiej zrobiły się koleiny, to nie w nawierzchni, tylko chyba w podbudowie?