MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 1 sierpnia 2010, o 16:18

AR pisze:Na Sienkiewicza też mają różne odcienie - taka ich uroda.
. Plansza z wizualizacją nowego rynku wcale nie pokazuje płyt o różnej kolorystyce. Pomijając to ,chodzi mi o płyty o innym nawet ocieniu ale o płyty z przerostami innej barwy .To już lekka przesada. Nie wiem czy ktoś z Was gdyby u siebie zamówił sobie taki placyk ( czego szczerze życzę ) to dałby wykonawcy wolną ręke. Jeśli chodzi o Wawel to nie przesadzać. Jestem w 100 % przekonany ,że projekt przewidywał taką różnorodność kolorystyczną. Do Grzegorza -- gdyby chcieli szary plac to byłaby kostka. . . .-pomiesznie pojęć. Nie ma samych szarych płyt ? Odsyłam do planszy ustawionej na rynku. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 2 sierpnia 2010, o 08:18

To się w głowie nie mieści:
  • Obrazek

    Koniec najstarszej apteki w Kielcach
    Ziemowit Nowak

    Najstarsza XIX-wieczna apteka w Kielcach znika z rynku - aptekarskiego i Rynku w remoncie. Niewykluczone, że zabytkowe wyposażenie trafi do minimuzeum okręgowej izby aptekarskiej

    Kamienica Saskich, Rynek 16. A w niej najstarsza działająca w mieście apteka, założona około 1820 roku. - Nie znalazłem dokumentów, które wskazywałyby na dokładną datę otwarcia - mówi Jan Główka, dyrektor Muzeum Historii Kielc.

    Wnętrze urzeka oryginalnymi meblami i wyposażeniem z epoki. Utrzymane w ciemnobrązowej tonacji drewno, odnowione, lśniące lakierem niczym scenografia z filmu "Lalka". Również sufit to nie jakieś nowoczesne panele, lecz prawie dwustuletnie stiuki, rzeźbione i ręcznie malowane. Wielu kielczan, aby tu trafić, nie potrzebują adresu - aptekę na Rynku znają wszyscy. Tu mieści się też redakcja "Gazety Wyborczej".

    - Wyprowadzamy się. Chyba nas przeniosą na róg Sienkiewicza i Małej od 1 sierpnia - mówi ze smutkiem jedna z aptekarek.

    Apteka należy do sieci Cefarmu. Od trzech dni nikt z kierownictwa firmy nie chciał komentować tej wyprowadzki, mimo że kilkakrotnie prosiliśmy o rozmowę. Ale fakt ten potwierdza współwłaściciel kamienicy Marek Fechner. - Nie dogadaliśmy się z Cefarmem. Przez kilka miesięcy przedłużaliśmy dotychczasową umowę najmu, negocjując warunki nowej, ale dłużej już nie można. To Cefarm podjął decyzję, że się wycofuje. Ja uważam, że moja oferta była rozsądna - mówi.

    Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kielecka dyrekcja Cefarmu próbowała bronić apteki, ale na ofertę Fechnera nie zgodziła się rada nadzorcza spółki. Apteka zostanie zamknięta 1 sierpnia, potem zacznie się wyprowadzka.

    - Smutna wiadomość, ta apteka wrosła w krajobraz Kielc. Ale rynek rządzi się swoimi prawami. Może przez remont Rynku była tak nierentowna, że zdecydowali ją zlikwidować - komentuje Bożena Śliwa, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Kielcach. Od nas dowiedziała się o tym wydarzeniu, chociaż przyznaje, że już kilka razy słyszała o zbliżającej się takiej decyzji Cefarmu.

    Czy jakaś inna apteka zastąpi Cefarm? Nasi rozmówcy są sceptyczni. - To bardzo dobre miejsce, po remoncie Rynku nabierze atrakcyjności. Będę chciał, żeby przyszły najemca zachował charakter tego wnętrza i żeby dalej służyło kielczanom - mówi Fechner.

    - Trudno powiedzieć, czy inny aptekarz by wziął na siebie taki ciężar - przyznaje Śliwa.

    Ale deklaruje ona, że zrobi wszystko aby zachować zabytkowe wyposażenie. - Będę rozmawiać z Cefarmem, aby zgodzili się przekazać wyposażenie do naszej izby pamięci, jaką właśnie tworzymy w nowej siedzibie przy Okrzei 26. Chodzi o takie miejsce dla przyszłych pokoleń, gdzie duch tej apteki dalej by żył. Przedstawiciele starszego pokolenia aptekarzy już nam przekazują stare wagi, urządzenia, meble. Będą podświetlane gabloty, ładna ekspozycja - mówi Śliwa.

    Najstarsza działająca apteka

    Apteka przy Rynku 16 jest najstarszą wciąż działającą w Kielcach, ale nie pierwszą. Pierwsza była przy ul. Dużej, prawdopodobnie kupiona od niejakiego Pernicha przez aptekarza Szymona Pantoczka w 1816 r. Według regionalisty Wacława Lorka pierwszym właścicielem apteki przy Rynku 16 był Jan Bełkowski. Urodził się w 1788 r., dyplom magistra farmacji uzyskał w 1811 r. i ok. 1820 r. założył aptekę w Rynku. Bełkowski w czasie Powstania Listopadowego w 1831 r. był członkiem Rady Miejskiej w Kielcach. Apteka zatrudniała czterech pracowników (dwóch podaptekarzy i dwóch uczniów). Po Bełkowskim interes przejął Antoni Szymański w 1849 r., od niego w 1856 r. Wiktoryn Saski. Od tego czasu aż do upaństwowienia w 1951 r. była w rękach rodziny Saskich.

    Źródło: Małgorzata Sobotowska-Rysińska, "Eskulap Świętokrzyski", maj 2003
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,88614, ... lcach.html

To już w tej chwili jedyne w Kielcach prawdziwe "żywe muzeum" z oryginalnym wyposażeniem liczącym sto kilkadziesiąt lat. Po remoncie rynku to największa atrakcja. Nie potrafię sobie wyobrazić, że nikogo nie będzie obchodzić los tak cennej dla miasta zabytkowej apteki - gdyby takie rzeczy rządziły się wyłacznie regułami wolnego rynku, to byłaby zgroza. Powinna ją przejąć inna sieć aptek mająca właścicieli z wyobraźnią - widzących "prestiżowy potencjał" ten apteki. Cefarm to buraki - pracownicy Cefarmu nawet nie znali historii swojej perełki.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 2 sierpnia 2010, o 09:38

Trudno spokojnie odnieść się do takich wiadomości. W innych miastach pielęgnuje się stare apteki przy rynkach i stanowią one również atrakcję turystyczną. Dość przypomnieć Poznań czy Bydgoszcz. I przykład dla mnie najważniejszy - nieprzerwanie i w jednym miejscu od 1775 r. działa na Rynku we Lwowie apteka, która jest jednocześnie muzeum. Poza główną salą jest kilka mniejszych gdzie za parę kopiejek można zwiedzać stare przyrządy aptekarskie. Prosperuje i wygląda imponująco. To jest jeden z żelaznych punktów zwiedzania lwowskiego rynku. Nie pojmuje, dlaczego u nas tak być nie może.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 2 sierpnia 2010, o 10:19

I co my mozemy z tym cefarmowskim buractwem zrobic?

maklog
Posty: 186
Rejestracja: 14 maja 2008, o 13:05
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maklog » 2 sierpnia 2010, o 10:35

Nic kasa kasa i jeszcze raz kasa. Pewnie jakiś magisterek po business management z Pcimia Dolnego wpadł na ten pomysł :( Albo właściciel policzył sobie od serca :D Nic na siłę trzeba wziąć klamoty i przenieść do muzeum miasta Kielce urządzić salę z aptekarskimi bibelotami i tyle :)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 2 sierpnia 2010, o 10:41

Myślę, że można zaapelować do najbogatszych sieci aptekarskch w Kielcach wskazując, ze posiadanie przez nich takiej apteki to prestiż i że mozna ją wykorzystać promocyjnie. Zdaje się też, że w Kielcach ma siedzibę jedna z największych hurtowni w Polsce - Apofarm.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

maklog
Posty: 186
Rejestracja: 14 maja 2008, o 13:05
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maklog » 2 sierpnia 2010, o 10:45

Jak nie ma obłożenia w klientach to tylko zbędne koszta utrzymywać taką aptekę.... :(

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 2 sierpnia 2010, o 11:31

Nie wiem jak wygląda sprzedaż lekarstw przez neta ale gdyby otworzyli sobie taką internetową aptekę (któraś z tych sieciówek), to mogła by tam umiejscowić miejsce odbierania lekarstw zamawianych przez internet. Połączyło by to tradycję z nowoczesnością ;)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 2 sierpnia 2010, o 23:55

Proponuję napisać pismo i porozsyłać do właścicieli aptek. Czasu niewiele. Z latarniami nam się udało (choć nie wiem gdzie one teraz są, wie ktoś?) to czemu z ratowaniem apteki ma się nie udać. Nie wspomnę już o udanej akcji ratowania przedszkola na Kapitulnej.
Ja ze swej strony mogę spróbować porozmawiać z Apteką Rodzinną - moja mama zna właściciela tej sieci.

RZ przygotowałbyś część historyczną? Kto by chciał przygotować część ekonomiczną pisma (promocja, opłacalność)?
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 3 sierpnia 2010, o 19:58

Droga koncepcja kiosków na placu Świętej Tekli w Kielcach

Wkrótce cztery kwiaciarki z Rynku przeniosą się do nowych budek na placu Świętej Tekli. Podobnie jak Ruch, słono za nie zapłacą.

Pięć kiosków na placu Świętej Tekli już stoi.

Na placu Św. Tekli już stoi pięć nowych budek, cztery kwiatowe i kiosk Ruchu. - Za te pieniądze, około 40 tysięcy złotych postawilibyśmy dwa zwykłe kioski - przyznaje Paweł Glita odpowiadający w świętokrzyskim oddziale Ruchu za inwestycje.

Glita wylicza: konstrukcja drewniana i blacha 21 tysięcy, stolarka okienna 10 tysięcy, a do tego dochodzą instalacje. Ale ani on, ani kwiaciarki nie mieli wyjścia, musieli zaakceptować koncepcję przygotowaną przez projektantów i konserwatora. Architekci zaproponowali nowoczesny kształt szaletu obitego blachą i takie kioski. Kwiaciarki same wybrały wykonawcę kiosków, Zakład Instalacji Sanitarnych remontujących Rynek wykonał jedynie fundamenty pod nie.

BĘDZIE LEPIEJ NIŻ JEST

Czy w nowych budkach będzie lepiej? - Boimy się, że będzie w nich jak w piekarniku - mówi Teresa Czerwińska, kwiaciarka z ponad 30-letnim stażem. - Mają dużo okien, a tylko jedno się otwiera. Ale co by nie było i tak jest lepsze niż to, co teraz mamy.

Ona podobnie jak sąsiadka, Elżbieta Szczygieł, pamiętają czasy, kiedy na Rynku handlowało się pod parasolami. W nowych budkach, to prawda, że bardzo drogich, będzie woda i ogrzewanie. - Zacieniać nas będą jedynie markizy, pod którymi ustawiać będziemy kwiaty - mówi Czerwińska.

DRZEWO NA PRZESZKODZIE

Cały czas ważą się losy ostatniej budki, której budowie przeszkodziły korzenie kasztanowca. Projektanci musieli przygotować dodatkowy projekt zabezpieczenia drzewa. Kiosk będzie wyglądał jak inne, ale wewnątrz będzie podwyższenie osłaniające korzenie drzewa. Nie będzie też można dojść do niego z każdej strony. - Ale murki wokół będzie można wykorzystać do eksponowania kwiatów - mówi Monika Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg.

KOSMICZNY SZALET

Jeśli właścicielka kiosku pomysł zaakceptuje natychmiast zostanie wykonany fundament. W innych kioskach trwają prace wykończeniowe i po ułożeniu nawierzchni na placu kwiaciarki będą mogły się przeprowadzić, nastąpi to z pewnością do końca miesiąca. Do kiosku Ruchu wróci pani, która prowadziła go wcześniej.

Dopiero po ułożeniu płyt granitowych wykończony zostanie szalet. Drewniana wyściółka zostanie obita blachą cynkowo-tytanową, co sprawi, że ten przybytek będzie wyglądał kosmicznie. Jednak kielczanie będą mogli z niego korzystać w maju przyszłego roku.

źródło: echo dnia
myślę że jak będzie całość gotowa to będzie to wyglądało ok, tylko niezbędny natychmiastowy remont kamienic wkoło

Johny
Posty: 66
Rejestracja: 10 marca 2010, o 15:34
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Johny » 3 sierpnia 2010, o 20:28

myślę że jak będzie całość gotowa to będzie to wyglądało ok, tylko niezbędny natychmiastowy remont kamienic wkoło
Ta, ale materiałami do remontu mogą być tylko tytan i szkło, żeby pasowało do 'futurystycznego', 'kosmicznego', 'nieziemskiego' szaletu... Co gorsza, mam wrażenie ,że komuś w redakcji Echa faktycznie się ten projekt naprawdę podoba.

maklog
Posty: 186
Rejestracja: 14 maja 2008, o 13:05
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maklog » 3 sierpnia 2010, o 21:02

Moim zdaniem nie jest źle :) Dadzą kwiaty i będzie pinknie :) A warunki jakie mają kwiaciarki teraz są spartańskie nawet wody nie mają :)

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 4 sierpnia 2010, o 07:08

A te budki będą czymś obłożone z zewnątrz czy takie szare zostaną?
Wygląda na to że na scianach jest stelaż - może pod panele?

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 4 sierpnia 2010, o 07:18

nie widziałem tego jeszcze na żywo, ale gdzieś była chyba na stronie radia kielce wizualka że budki były szare, a poza tym pod spodem było drewno wiec wydaje mi sie że to ono stanowiło stelaż a to szare na wierzchu to juz chyba elewacja

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 4 sierpnia 2010, o 08:31

Tomasso pisze:A te budki będą czymś obłożone z zewnątrz czy takie szare zostaną?
Wygląda na to że na scianach jest stelaż - może pod panele?
znalazłem to zdjecie ze strony radia kielce wygląda to na elewację zgodnie z wizualką
http://www.radio.kielce.pl/galeria,,d81 ... 04c21.html

ODPOWIEDZ