MZD Kielce - Węzeł Żelazna - Rondo im.Herlinga-Grudzińskiego

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 14 września 2011, o 00:32

Zamiast jakiejś normalnej siatki dróg miejskich, to jest kolejna autostrada przez pół miasta bez możliwości wjazdu i zjazdu, z jakimiś równoległymi drogami zbiorczymi, jak przy ekspresówkach, wszystko zaekranowane, miejskie ulice pozaślepiane...

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 14 września 2011, o 07:07

Autor pisze:Nie wiem, czy byl wrzucany plan sytuacyjny, chetni moga pobrac:
http://www.inwestycje.kielce.pl/1/wezel ... A_1000.pdf
Szkoda, że przebudowa nie dosięgnie chodnika i zatok autobusowych przed dworcem.
Czy zostanie taki krótki, nie wyremontowany odcinek pomiędzy jednym a drugim węzłem?
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 14 września 2011, o 07:13

Czy nie jest tak, że ta inwestycja graniczy z budową nieszczęsnej estakady, wtedy mamy ciągłość, chociaż po casusie fontann na Rynku można spodziewać się wszystkiego i zostawienia takiego syfa w środku. Plac przydworcowy należy do PKP chyba nie? Nie sądzę żeby coś z tym zrobili, tyle dworców się remontuje, Kielce taki syf. Wystarczyłaby porządna rewitalizacja.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 14 września 2011, o 20:11

Michał pisze:Zamiast jakiejś normalnej siatki dróg miejskich, to jest kolejna autostrada przez pół miasta bez możliwości wjazdu i zjazdu, z jakimiś równoległymi drogami zbiorczymi, jak przy ekspresówkach, wszystko zaekranowane, miejskie ulice pozaślepiane...
No dobrze, wszystko się zgadza, ale o tym było wiadomo jakieś trzy lata temu. Mam wrażenie, że niektórzy dopiero teraz widzą plany po raz pierwszy i wypowiadają się na ten temat. Też jestem zwolennikiem uspokajania ruchu w centrum, zamykania ulic i ograniczania ilości miejsc parkingowych, ALE w zamian za to trzeba dać ludziom możliwość przejazdu obwodnicą Śródmieścia. Wydaje mi się, że ul. Żelazna ma idealną lokalizację na ten cel.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 14 września 2011, o 20:22

Ale na litość boską po co te ekrany? Kto będzie chciał inwestować przy takiej ulicy? Czy nasze prawo naprawdę nie daje innej możliwości budowania dróg?
pletwa

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 14 września 2011, o 20:24

To bedzie ulica bez funkcji miejskiej. Tylko rzeka samochodow, innego zycia nie stwierdzimy :wink:

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 14 września 2011, o 20:29

Wiesz... co do ekranów głosy są podzielone. Niektórzy ludzie wolą mieć przed oknami ekrany niż hałas. Przy mini-osiedlach wzdłuż Okrzei są zasadne.
Ale zgadzam się, że ekrany na całej długości to przesada.

Nawiasem mówiąc, jest pewna ciekawostka: Konieczność budowy ekranów akustycznych w Polsce jest zależna od przepisów dotyczących ochrony środowiska, które - według ich autorów - były wymogiem UE. Jednakże w innych krajach UE, te normy mają tolerancję większą o 10dB! Każdy kto nieco orientuje się w temacie wie, że 10dB to naprawdę istotna różnica (natężenie energii 10x wyższe). Podejrzewam, że narzucono w Polsce normy takie jak na zachodzie, ale nasi ustawodawcy postanowili być świętsi od papieża i takie teraz mamy efekty.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Aphex1
Posty: 190
Rejestracja: 4 września 2011, o 18:55
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Aphex1 » 14 września 2011, o 20:57

Po co ekrany akustyczne na Czarnowskiej??

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 14 września 2011, o 21:04

Z tego samego powodu co przy Galerii Korona, czyli nie wiadomo.
pletwa

Aphex1
Posty: 190
Rejestracja: 4 września 2011, o 18:55
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Aphex1 » 14 września 2011, o 21:18

To ja już się boje zobaczyć plan sytuacyjny dalszej części Żelaznej. Czyżby Sienkiewicza będzie się kończyła pięknym murem akustycznym?

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 14 września 2011, o 21:24

Wygląda na to, że Kielce będą niedługo zabudowane ekranami jak żadne inne miasto :shock: Nawet na 1 Maja i Czarnowskiej mają postawić.

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 11 października 2011, o 09:14

Węzeł Żelazna jednak tańszy? Wycenia działki nieważna
Marcin Sztandera
11.10.2011 aktualizacja: 2011-10-10 21:02


Bardzo korzystna dla właścicieli wycena działki, na której stał Polmozbyt, jest nieważna. Eksperci stwierdzili, że popełniono błędy przy jej sporządzeniu.

Cała sprawa związana jest z budową kieleckiego węzła Żalazna. Miasto, chcąc wywłaszczyć właścicieli znajdujących się tam terenów, już w 2008 roku oszacowało ich wartość. Wyszło, że za grunty trzeba będzie zapłacić około 60 milionów złotych.

W sierpniu, gdy sprawa miała być finalizowana, Miejski Zarząd Dróg otrzymał nowe wyceny przygotowane na zlecenie wojewody. I wtedy okazało się, że kwota urosła do ponad 100 milionów. - Byliśmy bardzo zaskoczeni, gdy zaczęły do nas spływać operaty szacunkowe. Wyszło na to, że za kilkadziesiąt nieruchomości, na których stoi 57 zabudowań, mamy zapłacić 108 mln zł. Przecież przez dwa lata aż tyle nie mogły podrożeć - mówił Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy MZD.

Drogowcy złożyli więc do Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych wnioski o weryfikację wycen m.in. dla dawnej siedziby Polmozbytu przy ul. Żelaznej. Rzeczoznawca wyliczył bowiem, że działka o powierzchni ponad pół hektara, na której stoją budynki o powierzchni użytkowej 5 tys. m kw., jest warta blisko 28 mln zł.

Dokument dotyczący Polmozbytu trafił wczoraj do Miejskiego Zarządu Dróg. - W opinii komisji operat opracowany przez rzeczoznawcę nie powinien stanowić podstawy do naliczania odszkodowania za przejęcie nieruchomości - informuje Celina Hoffman, prezes ŚSRM.

Zdaniem komisji rzeczoznawca m.in. zbyt pobieżnie przeanalizował stawki czynszu na rynku, nie uwzględnił też rocznej opłaty z tytułu wieczystego użytkowania gruntu.

Nie było tam też uzasadnienia, dlaczego przyjęto akurat takie "stopy kapitalizacji". - W takiej sytuacji zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomości ten operat traci charakter opinii o wartości nieruchomości w postępowaniu administracyjnym, czyli nie może być podstawą do wypłaty odszkodowania - tłumaczy prezes Hoffman.

Czy w takiej sytuacji autor wyceny poniesie jakieś konsekwencje? - Nasze uprawnienie jako organizacji zgodnie z ustawą ograniczają się do oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego. Odpowiedzialność zawodowa to rola ministra infrastruktury do którego każdy może wystąpić z wnioskiem. My tego w tym wypadu nie zrobimy, bo przecież każdy może się pomylić - twierdzi prezes Hoffman,

Jarosław Skrzydło cieszy się z takiego werdyktu komisji. - Dla nas to bardzo dobra wiadomość. Może uda się zaoszczędzić sporo publicznych pieniędzy - komentuje.

Dodaje, że zgodnie z procedurami rzeczoznawca powinien teraz przygotować nowy operat. Czy drogowcy będą się domagać wyciągnięcia konsekwencji wobec autorki wyceny? - Jest za wcześnie, żeby o tym mówić - odpowiada.

Gdy pierwszy raz pisaliśmy o sprawie, autorka kontrowersyjnego dokumentu zapewniała, że "była ona przygotowana zgodnie z zasadami i przepisami prawa". A przedstawiciele właściciela, czyli Centrum Motoryzacyjnego "Polmozbyt", twierdzili, że cena mogła być nawet wyższa. - Ta nieruchomość przynosiła pokaźny dochód idący w tysiące złotych, i to w sytuacji, gdy nie można było zawrzeć umów długofalowych, bo przyszłość budynku była niepewna. Czynsz wynosił od 30 do 60 zł za m kw. i ciągle mieliśmy chętnych na wynajem - przekonywali.

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... wazna.html

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 13 października 2011, o 20:53

Ja miałem nadzieję że międzyczasie były już jakieś pisma do MZD odnośnie tych ekranów, bo temat był już poruszany zaraz jak pojawiły się wizualizacje i ów plan w 2008 roku, 3 lata temu.

Czarnowska bez komentarza, natomiast na 1 maja są o dziwo tylko od strony hotelu Qubus i między jezdniami, a kamienice pozostają nieosłonięte. Dalej są tylko między jezdniami, niby więc kościół nie będzie zasłonięty... tylko patrząc z jezdni od strony kościoła. Dalej na północ, ekrany od strony dworca na jego wysokości psu na budę skoro tam wszystkie obiekty mieszkalne wyburzone. I na zagnańskiej choćby dla oszczędności można by sobie darować ekran między jezdniami. Pozostałe są ok.

Chodzi głównie o estetykę, nie spodziewajmy się idealnego szkła przez które patrzy się jak przez okno, raczej powyginane pleksi z wronami na przemian z plastikami a la Solidarności bądź sianem a la Świętokrzyska.

Nie jest tragicznie. Wciąż jest czas na ingerencję, a poza tym... czasy się zmieniają, nic nie jest stałe. Być może polityka się zmieni i zaczną likwidować te ekrany.
Autostrady 07/2011 pisze:O hałasie drogowym wiemy tyle, że jest, że jest uciążliwy i nieunikniony. Mamy kilka sposobów, jak z nim walczyć, a jednym z podstawowych jest stosowanie ekranów akustycznych. Metoda to stara i sprawdzona, więc w zasadzie nie powinno być problemu. A jednak... Ktoś postanowił, że będziemy – mówiąc potocznie – bardziej „akuratni” niż przewiduje Unia Europejska i zamiast obowiązującego według unijnych przepisów poziomu 65 dB ustalono poziom praktycznie nierealny do osiągnięcia – pomiędzy 50 dB a 60 dB. Dla każdego choć trochę zorientowanego w temacie jest wiadome, że 5 dB różnicy w przypadku górnej dopuszczalnej granicy to próg nie do przeskoczenia. Stąd niespotykane nigdzie indziej poza Polską kilometry tuneli z paneli akustycznych o zaskakująco dużej wysokości. Kolejna sprawa to zróżnicowanie wymagań dotyczących dopuszczalnego hałasu wobec dróg już istniejących i nowo budowanych. Trudno bowiem wyobrazić sobie takie same zabezpieczenia antyhałasowe i tam, gdzie – jak w przypadku nowych inwestycji – w projekcie przewidziano dla nich miejsce, i tam, gdzie zabudowania mieszkalne od lat stoją właściwie w ciągu drogi. A jednak na razie obowiązują takie właśnie jednakowe wytyczne. Innym sposobem walki z hałasem komunikacyjnym jest stosowanie cichych nawierzchni, gdzie minimalizuje się nie efekt, a przyczynę. Już na poziomie styku opony z nawierzchnią można uzyskać poziom hałasu mniejszy o 4 dB, a według niektórych źródeł nawet o 5 dB. Wyjątkowo interesującą technologią jest przeniesiona z USA i udoskonalona w Polsce metoda modyfikacji asfaltu gumą z opon samochodowych. W jej efekcie uzyskujemy podwójnie pozytywny skutek. Otrzymujemy cichą, bezpieczną nawierzchnię i poddajemy recyklingowi zużyte opony. O zaletach asfaltów gumowych będziecie mogli Państwo przeczytać już w następnym numerze.
Tak jest:

Obrazek

A tak mogłoby albo raczej powinno być:

Obrazek
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 16 października 2011, o 21:57

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Aphex1
Posty: 190
Rejestracja: 4 września 2011, o 18:55
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Aphex1 » 18 października 2011, o 23:38

Cały czas nie mogę znaleźć sensownego wytłumaczenia dla ekranów na Czarnowskiej. Co niby ma tak hałasować na ulicy wyłączonej z ruchu ogólnego.

ODPOWIEDZ