MZD Kielce - Węzeł Grunwaldzka-Żytnia/Żelazna-Armii Krajowej
Wkleje Ci przez weekend albo po weekendzie wszystkie materiały nt rond urbinowych. Podpowiem, że są większe mózgi od bezpieczeństwa, z profesorami przed nazwiskiem, którzy o tym nauczająbender pisze:Dla kogo? Dla blachy naszych samochodów? Ile znasz śmiertelnych wypadków na rondach w centrach miast?
Pozdrawiam
Mp masz racje ronda turbinowe są bezpieczne ale wtedy gdy są dobrze pomyślane bo akurat to o którym mowa nie jest dobrze zaprojektowane no i czynnikiem tutaj decydującym jest to że jest to jakaś nowość dla kieleckich super kierowców i większość sobie z tym nie radzi. Jeśli zrobią nowe rondo turbinowe ale zaprojektowane z głową, intuicyjne jak np. w Warszawie to wtedy ludzie się po jakimś czasie nauczą i ruch będzie faktycznie płynny i bezpieczny.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Ależ ja zbliżam się do prawej krawędzi. Chwilę przed zjazdem z ronda zmieniam pas na zewnętrzny.Oskar pisze:"Oddział 4
Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
Art. 22.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
- do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
Czyli chcesz mi powiedzieć, że wjeżdżasz lewym pasem na pas wewnętrzny ronda, po kilku metrach od razu włączasz prawy kierunkowskaz, ustępujesz pierwszeństwa samochodom jadącym pasem zewnętrznym, zmieniasz pas i skręcasz w prawo?
Jeśli tak robisz to być może nie łamiesz przepisu (jeśli faktycznie nie łamiesz to przepraszam; napisałem "jeśli" gdyż mnie uczono, że ten przepis (a może jest na to inny artykuł) dotyczy sytuacji ustawiania się na odpowiednim pasie podczas zbliżania się do skrzyżowania), ale dla mnie stwarzasz niebezpieczeństwo na drodze. I w dodatku nie pojmę na trzeźwo Twojego rozumowania, ale to mój problem.
Proponuję te kilka postów nie na temat wydzielić.
Jeśli tak robisz to być może nie łamiesz przepisu (jeśli faktycznie nie łamiesz to przepraszam; napisałem "jeśli" gdyż mnie uczono, że ten przepis (a może jest na to inny artykuł) dotyczy sytuacji ustawiania się na odpowiednim pasie podczas zbliżania się do skrzyżowania), ale dla mnie stwarzasz niebezpieczeństwo na drodze. I w dodatku nie pojmę na trzeźwo Twojego rozumowania, ale to mój problem.
Proponuję te kilka postów nie na temat wydzielić.
Bardzo lubię klasyczne ronda, a w tych jednopasowych jestem zakochany. Zbliża się 14sty, rondo na Żelaznej dostanie ode mnie walentynkę.
Z punktu widzenie bezpieczeństwa użytkowników rondo turbinowe wcale do bezpiecznych nie należy, bo wymusza na rowerzyście poruszanie się między pojazdami. Taki przykład.
Za turbinowym przemawia tylko jedno: PRZEPUSTOWOŚĆ. Nic więcej nie liczy się dla mzd.
Z punktu widzenie bezpieczeństwa użytkowników rondo turbinowe wcale do bezpiecznych nie należy, bo wymusza na rowerzyście poruszanie się między pojazdami. Taki przykład.
Za turbinowym przemawia tylko jedno: PRZEPUSTOWOŚĆ. Nic więcej nie liczy się dla mzd.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Mniej więcej tak. Nie muszę nikomu ustępować pierwszeństwa bo wjeżdżam na tyle dynamicznie, że bez problemu daje radę zmieścić się przed autem startującym równocześnie z prawego pasa przed rondem. Nikt nie trąbi, nikt nie macha rękami.Oskar pisze:Czyli chcesz mi powiedzieć, że wjeżdżasz lewym pasem na pas wewnętrzny ronda, po kilku metrach od razu włączasz prawy kierunkowskaz, ustępujesz pierwszeństwa samochodom jadącym pasem zewnętrznym, zmieniasz pas i skręcasz w prawo?
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
No to kolego łamiesz przepisy ruchu drogowego...bender pisze:Mniej więcej tak. Nie muszę nikomu ustępować pierwszeństwa bo wjeżdżam na tyle dynamicznie, że bez problemu daje radę zmieścić się przed autem startującym równocześnie z prawego pasa przed rondem. Nikt nie trąbi, nikt nie macha rękami.Oskar pisze:Czyli chcesz mi powiedzieć, że wjeżdżasz lewym pasem na pas wewnętrzny ronda, po kilku metrach od razu włączasz prawy kierunkowskaz, ustępujesz pierwszeństwa samochodom jadącym pasem zewnętrznym, zmieniasz pas i skręcasz w prawo?
Budowa węzła "Żytnia" w Kielcach: od środy przygotowania do zwężenia ulic
W środę, 15 lutego z dwutygodniowym poślizgiem rozpoczną się przygotowania do wprowadzenia nowej organizacji ruchu i zlikwidowania ronda turbinowego na skrzyżowaniu Żytniej, Armii Krajowej, Żelaznej i Grunwaldzkiej w Kielcach.
– Tęgie mrozy sprawiły, że wykonawca węzła "Żytnia” nie mógł przygotować terenu do nowej organizacji ruchu, która miała obowiązywać od 15 lutego. Dopiero w tym tygodniu zrobiło się cieplej i od środy rozpoczną przygotowania, które muszą potrwać dwa tygodnie – informuje rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, Jarosław Skrzydło.
W tym czasie wykonawca musi wybudować cztery przelotki między jezdniami na ulicy Grunwaldzkiej i Żytniej. W istniejącym pasie między jezdniami ulicy Grunwaldzkiej (w sąsiedztwie "ślimaków”) powstanie tymczasowa zatoka autobusowa, zaś pod wiaduktami, kolejowym i drogowym na jezdni północnej w miejscu dawnych chodników prowadzone będą prace przy budowie dodatkowego pasa ruchu.
Te prace, to przygotowania do zawężania północnej oraz południowej jezdni ulicy Grunwaldzkiej i Żytniej do jednego pasa ruchu, które prawdopodobnie nastąpi od 1 marca. Utrudnienia potrwają cztery miesiące.
Źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /405803372
W środę, 15 lutego z dwutygodniowym poślizgiem rozpoczną się przygotowania do wprowadzenia nowej organizacji ruchu i zlikwidowania ronda turbinowego na skrzyżowaniu Żytniej, Armii Krajowej, Żelaznej i Grunwaldzkiej w Kielcach.
– Tęgie mrozy sprawiły, że wykonawca węzła "Żytnia” nie mógł przygotować terenu do nowej organizacji ruchu, która miała obowiązywać od 15 lutego. Dopiero w tym tygodniu zrobiło się cieplej i od środy rozpoczną przygotowania, które muszą potrwać dwa tygodnie – informuje rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, Jarosław Skrzydło.
W tym czasie wykonawca musi wybudować cztery przelotki między jezdniami na ulicy Grunwaldzkiej i Żytniej. W istniejącym pasie między jezdniami ulicy Grunwaldzkiej (w sąsiedztwie "ślimaków”) powstanie tymczasowa zatoka autobusowa, zaś pod wiaduktami, kolejowym i drogowym na jezdni północnej w miejscu dawnych chodników prowadzone będą prace przy budowie dodatkowego pasa ruchu.
Te prace, to przygotowania do zawężania północnej oraz południowej jezdni ulicy Grunwaldzkiej i Żytniej do jednego pasa ruchu, które prawdopodobnie nastąpi od 1 marca. Utrudnienia potrwają cztery miesiące.
Źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /405803372
Sorki, że nie odpowiedziałem od razu.bender pisze:@tam91
Który przepis łamię?
otóż art. 22 ust. 2. pkt 1 Parawo o ruchu drogowym
Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
1) do prawej krawędzi jezdni — jeżeli zamierza skręcić w prawo;
2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi — jeżeli zamierza skręcić w lewo.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Odnosiłem się już do tego - zjeżdżając z ronda zmieniam najpierw pas na prawy. Ostrożność też zachowuję.
Poza tym nie ma znaczenia czy zjeżdżam pierwszym zjazdem czy ostatnim. Masa kierowców nie stosuje się do tego przepisu niezależnie od tego, który zjazdy wybiorą.
Poza tym nie ma znaczenia czy zjeżdżam pierwszym zjazdem czy ostatnim. Masa kierowców nie stosuje się do tego przepisu niezależnie od tego, który zjazdy wybiorą.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce

Zima przeszkodziła rewolucji na ul. Żytniej
Marcin Sztandera
18.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 17:13
Zamknięta jedna jezdnia ulic Grunwaldzkiej i Żytniej oraz likwidacja ronda turbinowego - takie zmiany lada dzień czekają kierowców na budowie węzła Żytnia. - Korków nie da się uniknąć - mówią drogowcy
Początkowo rewolucja miała się rozpocząć w połowie lutego. Na przeszkodzie stanął jednak atak zimy. - Na początku miesiąca wykonawca nawet próbował zrobić tymczasowe przejazdy między jezdniami, żeby przygotować teren do nowej organizacji ruchu, ale przy takiej pogodzie było to niemożliwe - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Potem w połowie lutego drogowcy chcieli wznowić prace przygotowawcze, ale sypnęło śniegiem. Lada dzień ma się rozpocząć budowa między innymi tymczasowej zatoki autobusowej w pasie zieleni na ulicy Grunwaldzkiej w rejonie wiaduktów, czterech przelotek między jezdniami na ulicy Grunwaldzkiej i Żytniej, a pod wiaduktami na jezdni północnej zamieniają chodnik na dodatkowy pas ruchu.
Te prace mają się zakończyć w ciągu dwóch tygodni i mogą być uciążliwe dla kierowców. Prawdziwe kłopoty zaczną się jednak dopiero w marcu, po ich zakończeniu, bo budowlańcy będą mogli nareszcie zamknąć 600-metrowy odcinek południowej jezdni ulic Grunwaldzkiej i Żytniej oraz zlikwidować obecne rondo turbinowe. - To konieczne, bo pod jezdniami trzeba wymienić instalacje podziemne. Samo zadanie jest dosyć trudne, bo część rur jest na głębokości czterech metrów - tłumaczy Skrzydło.
Te prace potrwają do końca czerwca. W tym czasie ruch w obie strony w rejonie zamkniętego odcinka będzie się odbywał tylko po jezdni północnej ulic Grunwaldzkiej i Żytniej, a dotychczasowe rondo turbinowe zastąpi klasyczne rondo z jednym pasem ruchu. - Niestety, nie ma ono takiej przepustowości jak obecne rozwiązanie. Ale to i tak lepsze wyjście niż na przykład sygnalizacja świetlna - zapewnia rzecznik MZD.
Po zakończeniu tych prac, prawdopodobnie w lipcu, budowlańcy przeniosą się pod jezdnię, którymi odbywał się ruch przez ostatnie miesiące. Samochody będą więc jeździły tylko po jezdni południowej ulic Grunwaldzkiej i Żytniej oraz po raz pierwszy od ubiegłego roku po wschodniej jezdni ulic Żelaznej oraz Armii Krajowej. Taka organizacja ruchu ma obowiązywać cztery miesiące - do października.
Znacznie mniej uciążliwa, ale za to bardzo widowiskowa, będzie zmiana w obrębie samego skrzyżowania Żytniej i Żelaznej. Prawdopodobnie 5 marca rozpoczną trwający trzy tygodnie montaż potężnych belek nośnych nowej estakady nad skrzyżowaniem. Specjalnie w tym celu zostanie ustawiony dźwig wieżowy. Żeby prace były jak najmniej uciążliwe, będą prowadzone tylko w nocy. Oznacza to, że w godzinach od 22 do 5 skrzyżowanie będzie niemal zupełnie zamknięte - przejazd będzie możliwy tylko z ulicy Żelaznej w prawo w Grunwaldzką. Ten stan ma potrwać do 25 marca.
Po wakacjach, gdy prace przy estakadzie oraz na okolicznych ulicach będą już mocno zaawansowane, rozpocznie się budowa ostatecznego skrzyżowania ulic Żytniej, Żelaznej, Armii Krajowej i Grunwaldzkiej.
Warta 39 mln zł inwestycja realizowana przez Kieleckie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych oraz Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych "Radko" z Oświęcimia ma się zakończyć 10 grudnia. Do tego czasu powstaną między innymi estakada łącząca ulicę Żelazną z Armii Krajowej oraz tunel pod ulicą Mielczarskiego i torami kolejowymi.
Jak na razie wszystko wskazuje, że termin będzie dotrzymany, chociaż budowlańcy mieli kłopoty z dużą ilością nieumieszczonych w dokumentacji instalacji podziemnych. Pomogła jednak dosyć ciepła na początku zima. - Sezon budowlany udało się wydłużyć z późnej jesieni do końca stycznia. Potem mieszkańcy Kielc mogli obserwować wykonywanie zbrojenia środkowego przęsła wiaduktu. Dzięki temu niezwłocznie po ustaniu mrozów możliwe będzie wylanie betonu - mówi Michał Żmudka z PRI "Radko".
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... tniej.html
