MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
"I żeby niczego nie było"Autor pisze:Nie bedzie tafli szkla, nie bedzie instalacji Ceculy, nie bedzie zejscia w dol.
(kandydat na prezydenta Białegostoku)
Przepraszam za brak aktywności w ostatnich dniach (szczególnie w kontekście obiecanego pisma...) - trochę się niestety przeliczyłem z własnymi możliwościami czasowymi. I też a propos czasu - szkoda, że sprawa ratusza, na którego odkopanie musieliśmy czekać tyle lat musiała się zdecydować tak błyskawicznie (archeologia w Kielcach jest niestety tylko uciążliwym "dodatkiem"). W piątek miałem urlop "prokielecki" związany ze spotkaniem dot. Małego Watykanu i dzięki temu rozmawiałem i z p. A. Hajdorowiczem i p. J. Cedrą. O ratusz pytałem pierwszego z w/w rozmówców - był niestety kompletnie nieprzekonany do szyby, a to rozwiązanie które by zadowoliło zdecydowaną większość z nas...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
powierzchnia rynku płaska bez udziwnień, piękny miejski plac w końcu... kostka byłaby w porządku, a co do szyby, to jeśli już, to coś na miarę XXI wieku, tak żeby był to mus pójść na rynek, i przez jakiś czas z otwartymi ustami patrzeć w dół jak na wielki dziw. Obok jakiś skromny rysunek ratusza i parę zdań o co chodzi z tą dziurą.
Kielce Kielce Kielce to jest to...
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Ja tak myślałem że zamiast tego co wymyślają mogli by dać dużą szybę, przez którą będzie wszystko widać, ale zarazem będzie można po niej normalnie chodzić. Komu by to przeszkadzało? Może tym co by się bali, że zaraz szyba pęknie i zlecą w dół
Oczywiście szyba na normalnym poziomie. Tym samym co płyty rynku. Bez żadnych schodków.
Ostatnio zmieniony 7 kwietnia 2009, o 23:15 przez tomasz2719, łącznie zmieniany 1 raz.
Naprawdę tak ciężko zrobić coś w tym rodzaju?



Byłoby na równo z pozostałą częścią rynku, w nocy podświetlane, pod spodem możnaby nawet w sumie chodzić...
Bo takich rzeczy to u nas prędko nie ujrzymy: http://www.archibase.net/archinews/14539.html
I przy okazji polecam jeszcze tę stronę: http://www.glazeguard.eu/glass_floors.htm



Byłoby na równo z pozostałą częścią rynku, w nocy podświetlane, pod spodem możnaby nawet w sumie chodzić...
Bo takich rzeczy to u nas prędko nie ujrzymy: http://www.archibase.net/archinews/14539.html
I przy okazji polecam jeszcze tę stronę: http://www.glazeguard.eu/glass_floors.htm
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
kurcze szukałem jakiś przykładów, ale nie znalazłem, dzięki Michał, szczególnie podoba mi się ten pierwszy przykład. Dodając jakieś zbajerzone meganowoczesne oświetlenie, to byłby niezły kosmos... jeśli stać jakąś tam pierwszą lepszą restauracyjkę to tym bardziej powinno stać szanujące się miasto...
Kielce Kielce Kielce to jest to...
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Dla tych co nie odwiedzaja forum miejskiego: Pan Artur Hajdorowicz napisał:
Dzień Dobry
Po paru dniach dyskusji zdecydowano, że:
Używając oryginalnego kamienia z "wykopalisk" (został on w dużej ilości użyty przez okupanta do budowy ścian zbiornika przeciwpożarowego) i kopiując sposób murowania - uwidoczni się w posadzce Rynku wierny rzut ratusza (wierny co do lokalizacji, grubości ścian i ich układu). W wybranych miejscach (np. fragment narożnika, wieża) - ale raczej z umiarem - dokona się wyniesienia muru na niewielką wysokość (od kilku do kilkudziesięciu cm - ja uważam że max. 50 cm). Więc całość zostanie odwzorowana raczej w płaszczyźnie, "wyniesienia" ograniczą się do bardzo lokalnie ujętych 2-3 miejsc. te "relikty" powinny się dobrze komponować z odtworzonym kamiennym pręgierzem (wiadomo dokładnie, gdzie stał) oraz XIX-wieczna żeliwną (dość imponującą) pompą, też trochę "potrzaskaną" (oryginał). Miejsce wieży z wyraźną fakturą. Wszystko w przemyślany sposób specjalnie oświetlone. Powinno być czytelne całe historyczne założenie, a jak kogoś ono nie interesuje, to ten zespół powinien być także czytany jako w sposób wyważony zakomponowana "mała architektura". Projektanci właśnie siedzą i opracowują zagadnienie w detalach - myślę że w ciągu dni będziemy mogli obejrzeć wizualizację.
"Ortodoksi" zapewne sformułują zarzut "atrapy", ale nie będą mieli racji - ważne, że kamień (materia) jest oryginalny, a kompozycja wcale nie będzie tworzyła "sztucznych" ruin, tylko w wyraźny sposób sygnalizować ma współczesny charakter.
Pozdrawiam
Dzień Dobry
Po paru dniach dyskusji zdecydowano, że:
Używając oryginalnego kamienia z "wykopalisk" (został on w dużej ilości użyty przez okupanta do budowy ścian zbiornika przeciwpożarowego) i kopiując sposób murowania - uwidoczni się w posadzce Rynku wierny rzut ratusza (wierny co do lokalizacji, grubości ścian i ich układu). W wybranych miejscach (np. fragment narożnika, wieża) - ale raczej z umiarem - dokona się wyniesienia muru na niewielką wysokość (od kilku do kilkudziesięciu cm - ja uważam że max. 50 cm). Więc całość zostanie odwzorowana raczej w płaszczyźnie, "wyniesienia" ograniczą się do bardzo lokalnie ujętych 2-3 miejsc. te "relikty" powinny się dobrze komponować z odtworzonym kamiennym pręgierzem (wiadomo dokładnie, gdzie stał) oraz XIX-wieczna żeliwną (dość imponującą) pompą, też trochę "potrzaskaną" (oryginał). Miejsce wieży z wyraźną fakturą. Wszystko w przemyślany sposób specjalnie oświetlone. Powinno być czytelne całe historyczne założenie, a jak kogoś ono nie interesuje, to ten zespół powinien być także czytany jako w sposób wyważony zakomponowana "mała architektura". Projektanci właśnie siedzą i opracowują zagadnienie w detalach - myślę że w ciągu dni będziemy mogli obejrzeć wizualizację.
"Ortodoksi" zapewne sformułują zarzut "atrapy", ale nie będą mieli racji - ważne, że kamień (materia) jest oryginalny, a kompozycja wcale nie będzie tworzyła "sztucznych" ruin, tylko w wyraźny sposób sygnalizować ma współczesny charakter.
Pozdrawiam
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Nie siejmy propagandy.. 50 cm to jest maks a nie ostateczność. Mnie równiez uspokoiło to co napisał Pan Hajdorowicz, nabrało to jakiegoś rozsądnego wyglądu w mojej wyobraźniGrzegorz pisze:Wszystko ładnie, pięknie, tylko to jest sam środek Rynku a 50cm to wcale nie mało... Zaczekajmy na wizualizacje.
