Kielce, listopad 2011. Wyburzanie mostu im. Kapitana Kazimierza Herwina Piątka (Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta)
Wyburzony w ubiegłym roku jeden z najsłynniejszych kieleckich mostów - im. Kapitana Kazimierza "Herwina" Piątka - będzie miał swoje miejsce. Stanie tam dwuipółtonowa belka z imieniem patrona i tablica z jego historią.
"Co się stało z belką pochodzącą z wyburzonego mostu na Słowiku? Czy nie miała zostać wkomponowana w nową konstrukcję?" - dopytują internauci na naszym profilu na Facebooku.
Przypomnijmy: most został wyburzony w listopadzie ubiegłego roku i już wtedy drogowcy obiecywali, że wymyślą coś, by o nim nie zapomniano.
Belka z imieniem patrona mostu - kapitana Kazimierza "Herwina" Piątka - została wycięta i leży w magazynie Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Zgórsku.
Jak się okazuje, nad tym, co z nią zrobić, zastanawiają się w Miejskim Zarządzie Dróg i Biurze Planowania Przestrzennego kieleckiego magistratu. - Nigdy nie było mowy o włączeniu belki do nowego obiektu. To zupełnie inna technologia i konstrukcja - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Tłumaczy, że są dwie wizje upamiętnienia 80-letniego mostu, który wyburzono w ramach wartej 36 mln zł modernizacji ulicy Krakowskiej.
- Nasza zakłada, by na dwóch wspornikach w pobliżu mostu ustawić zachowaną belkę. Obok znalazłaby się tablica z krótką historią obiektu i zdjęciami - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD.
Pomysł tylko nieznacznie różni się od tego proponowanego przez BPP. - Oprócz belki widziałbym elewację, płaszczyznę z wytrawionym widokiem starego mostu, do tego odpowiedni komentarz - informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor wydziału.
W ciągu miesiąca w pobliżu nowego mostu na Słowiku odbędzie się spotkanie, na które zaproszenie otrzyma również inicjator pomysłu - Stowarzyszenie Techników i Inżynierów Komunikacji RP. - Ustalimy ostateczną koncepcję, a także lokalizację dla pomnika - mówi Skrzydło.
Na razie drogowcy biorą pod uwagę niewielki placyk u podnóża góry Patrol. - To dobra lokalizacja ze względu na biegnący tamtędy szlak turystyczny z Chęcin do Kielc. Ze względu na rozmiary belki potrzebna jest jednak wizja lokalna - dodaje Skrzydło. Kiedy pomysł doczeka się realizacji? - Najprawdopodobniej w przyszłym roku. Na wygospodarowanie jakichkolwiek pieniędzy na ten cel w tym roku budżetowym nie ma szans - odpowiada Skrzydło.
