MZD Kielce - Węzeł Grunwaldzka-Żytnia/Żelazna-Armii Krajowej

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

eMKa
Posty: 25
Rejestracja: 15 listopada 2010, o 19:34

Post autor: eMKa » 6 lutego 2011, o 22:56

Masmix, to chyba nie Ty to nabazgrałeś?

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 6 lutego 2011, o 22:58

Wcale bym się nie zdziwił, że to on, skoro ma taką wielką radochę :?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 6 lutego 2011, o 23:03

Ja tez mam wielka radoche, tym bardziej, ze wspolnie zglaszalismy, ze kilka dni po otwarciu obiekt bedzie wymalowany i trzeba go zabezpieczyc powloka antygrafitti, bo to oczywiste jak tworzy sie miejsca sprzyjajace wandalom.

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 6 lutego 2011, o 23:18

Andrzej i tak wolę Twoje posty 8) mam większą

Monitoring, zasieki, drut kolczasty... można wymyślać jak tu się przed wandalizmem uchronić albo po prostu nie tworzyć przestrzeni, które jemu sprzyjają.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 6 lutego 2011, o 23:21

Czyli np nie budować takich przejść?

ja uważam odwrotnie, to idealne miejsce na murał.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 6 lutego 2011, o 23:36

Tu jest szczególny przypadek, bo ciężko inaczej zorganizować przejście. Ale tak, chodzi o ten typ, o każdą ścianę szczytową bloku czy inną goliznę, która sprzyja radosnej twórczości. Lepiej zapobiegać niż leczyć, w tym rzecz.

Murale cenię, lubię, szanuję ale nawet grafy Ultrasów Korony padały ofiarą wandalizmu...
Przyznaję, że ściana oporowa między przejściami idealnie nadaję się na mural, jest świetnie wyeksponowana, tylko szukać artysty.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 6 lutego 2011, o 23:41

Z artystami to pewnie problemu by nie było, z oficjalną zgodą na mural raczej tak.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 6 lutego 2011, o 23:47

MadMike pisze:A tak zupełnie poważnie... Takie duże płaskie powierzchnie na miejskich obiektach inżynieryjnych powinny służyć jako podkład pod murale a nie pod jakieś kacze wariacje kolorystyczne...

Najprostszy przykład, który przychodzi mi w tej chwili do głowy to Rondo Tybetu w Warszawie...

Tutaj trochę innych obrazków:

http://www.streetartdoping.com/galeria.html

http://www.google.pl/images?um=1&hl=pl& ... =&gs_rfai=
Stary! Tu jest Polska. Tu się z zawiści, bądź głupoty niczego nie uszanuje...

http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=1408

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 6 lutego 2011, o 23:48

Jak widać nie brakuje ale pseudoartystów (chociaż to też nie do końca tak).
Ktoś tam na górze już o tym usłyszał ale żeby wydać zgodę trzeba mieć projekt (najlepiej niezbyt kontrowersyjny, wiadomo co w gazecie napiszą?; ), dlatego mamy antygraf.

Grzegorz, daleko szukasz...
http://i38.tinypic.com/2gwtf7k.jpg
http://i34.tinypic.com/2wghsbb.jpg

eMKa
Posty: 25
Rejestracja: 15 listopada 2010, o 19:34

Post autor: eMKa » 7 lutego 2011, o 08:26

Może i miejsce to jest na mural ale na pewno nie na takie bazgroły, które niczemu nie służą. Niech taki jeden z drugim co to pomazali swój dom lepiej tak upiększą.
No chyba każdy przyzna rację, że to co jest teraz to z artystami nic nie ma wspólnego. Równie dobrze pisakiem olejowym narysowałbym wielkiego k.tasa, ładne by było, prawda?

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 7 lutego 2011, o 10:58

mnie też się nie podobaja gryzmoły na nowo oddanej ścianie ale wcielę się na chwile w role "adwokata diabła". wszyscy najwidoczniej jesteśmy starymi piernikami które zapomniały jak to jest być dzieckiem czy nastolatkiem... ja jako dziecko zabazgrałem pół ściany w pokoju - dla moich rodziców to była masakra a dla mnie arcydzieło.
w mojej ocenie są tylko 2 rozsądne wyjścia z tej sytuacji. pierwsze to tak jak słusznie tu zauważono - przeznaczyć te(jak i inne) gołe ściany w tego typu miejscach pod "street art" mural, graffiti (nie mylić z bohomazami które udają sztuke ulicy). w wielu miastach na całym świecie takie rozwiązania się sprawdzają. drugą opcją jest posadzić np. bluszcz. pnącze/roślina płożąca, roślina wiecznie zielona, rośnie w naszym kraju i w naszym klimacie, nie traci liści zimą, ma niskie wymagania świetlne.
no i jest jeszcze trzecia opcja taka jaką tu zastosowano, sterylne wnętrze na którym co jakiśczas ktos coś "skrobnie"
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 7 lutego 2011, o 14:44

Ja bym wolał bezbarwne preparaty anty graffiti + monitoring + wysokie kary i skuteczność w ich realizacji (kary "w zawieszeniu" są dla mnie żałosne). A powierzchnie pod miejską sztukę uliczną (bo nie ma co porównywać artystycznych wizji ze szlaczkami w stylu "CHWDP") powinny być w wielu miejscach - jak choćby mur przy fabryce Społem, ale rozmieszczone z głową i poczuciem dobrego smaku.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 7 lutego 2011, o 16:55

Boss pisze:wszyscy najwidoczniej jesteśmy starymi piernikami które zapomniały jak to jest być dzieckiem czy nastolatkiem... ja jako dziecko zabazgrałem pół ściany w pokoju - dla moich rodziców to była masakra a dla mnie arcydzieło.
Ja też tak miałem, ale w wieku 4 lat. Te bazgroły w tunelu nie zostały zrobione przez czterolatka, tylko kilkunastoletniego człowieka, który już ma świadomość, że za to co robi wszyscy zapłacimy.

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 8 lutego 2011, o 06:26

Nie wiem jak tak można niszczyć wspólne mienie i paskudzić własne miasto. Sobie w mieszkaniach raczej takich bazgrołów nie maluja bo by dawno dostali od rodziców. Ze 100 tys. zł kary dał bym takeim\u złapanemu i z pół roku robót publicznych przy sprzątaniu ulic to by siemoże oduczył.

TomanoMo
Posty: 357
Rejestracja: 8 listopada 2010, o 12:10
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TomanoMo » 8 lutego 2011, o 08:02

Wandale zniszczyli tunel przy ul. Grunwaldzkiej

Niecały miesiąc po oddaniu do użytku wandale zniszczyli ściany w przejściu podziemnym wzdłuż ul. Grunwaldzkiej w Kielcach.. - Tunel i tak czeka kolejne malowanie - mówią drogowcy.

Przejście dla pieszych i ścieżkę rowerową oddano do użytku w połowie stycznia. W weekend na pastelowych ścianach można było zobaczyć kilka bazgrołów wykonanych przez graficiarzy. - Dla mnie to skandal. Przecież każdy z nas zapłacił za tę budowę. Ręka powinna uschnąć temu, kto to zrobił - mówi zbulwersowana pani Anna. Drogowcom też bazgroły się nie podobają, ale uspokajają, że będą usunięte. - Ta ściana i tak była przeznaczona do ponownego pomalowania, bo pierwszą warstwę farby ułożono zimą, gdy warunki nie były optymalne - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, i zapowiada, że w tym miejscu będzie też zastosowany dodatkowo antygraf. - To środek ułatwiający zmywanie graffiti ze ścian. Na razie go nie zastosowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że ścianę czeka ponowne malowanie - mówi dyrektor. Nie wyklucza, że zostanie tam też zamontowana kamera monitoringu. - Nie jestem zwolennikiem montażu kamer na każdym kroku, ale w tym przypadku raczej zdecydujemy się na takie rozwiązanie. Zainstalujemy ją przy okazji budowy nowego wiaduktu nad ul. Żytnią - dodaje drogowiec.
Zdjęcie: http://kielce.gazeta.pl/kielce/55,35255 ... 69437.html

Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... zkiej.html

ODPOWIEDZ