MZD Kielce - Węzeł Grunwaldzka-Żytnia/Żelazna-Armii Krajowej
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Tu jest szczególny przypadek, bo ciężko inaczej zorganizować przejście. Ale tak, chodzi o ten typ, o każdą ścianę szczytową bloku czy inną goliznę, która sprzyja radosnej twórczości. Lepiej zapobiegać niż leczyć, w tym rzecz.
Murale cenię, lubię, szanuję ale nawet grafy Ultrasów Korony padały ofiarą wandalizmu...
Przyznaję, że ściana oporowa między przejściami idealnie nadaję się na mural, jest świetnie wyeksponowana, tylko szukać artysty.
Murale cenię, lubię, szanuję ale nawet grafy Ultrasów Korony padały ofiarą wandalizmu...
Przyznaję, że ściana oporowa między przejściami idealnie nadaję się na mural, jest świetnie wyeksponowana, tylko szukać artysty.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Stary! Tu jest Polska. Tu się z zawiści, bądź głupoty niczego nie uszanuje...MadMike pisze:A tak zupełnie poważnie... Takie duże płaskie powierzchnie na miejskich obiektach inżynieryjnych powinny służyć jako podkład pod murale a nie pod jakieś kacze wariacje kolorystyczne...
Najprostszy przykład, który przychodzi mi w tej chwili do głowy to Rondo Tybetu w Warszawie...
Tutaj trochę innych obrazków:
http://www.streetartdoping.com/galeria.html
http://www.google.pl/images?um=1&hl=pl& ... =&gs_rfai=
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=1408
Jak widać nie brakuje ale pseudoartystów (chociaż to też nie do końca tak).
Ktoś tam na górze już o tym usłyszał ale żeby wydać zgodę trzeba mieć projekt (najlepiej niezbyt kontrowersyjny, wiadomo co w gazecie napiszą?; ), dlatego mamy antygraf.
Grzegorz, daleko szukasz...
http://i38.tinypic.com/2gwtf7k.jpg
http://i34.tinypic.com/2wghsbb.jpg
Ktoś tam na górze już o tym usłyszał ale żeby wydać zgodę trzeba mieć projekt (najlepiej niezbyt kontrowersyjny, wiadomo co w gazecie napiszą?; ), dlatego mamy antygraf.
Grzegorz, daleko szukasz...
http://i38.tinypic.com/2gwtf7k.jpg
http://i34.tinypic.com/2wghsbb.jpg
Może i miejsce to jest na mural ale na pewno nie na takie bazgroły, które niczemu nie służą. Niech taki jeden z drugim co to pomazali swój dom lepiej tak upiększą.
No chyba każdy przyzna rację, że to co jest teraz to z artystami nic nie ma wspólnego. Równie dobrze pisakiem olejowym narysowałbym wielkiego k.tasa, ładne by było, prawda?
No chyba każdy przyzna rację, że to co jest teraz to z artystami nic nie ma wspólnego. Równie dobrze pisakiem olejowym narysowałbym wielkiego k.tasa, ładne by było, prawda?
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
mnie też się nie podobaja gryzmoły na nowo oddanej ścianie ale wcielę się na chwile w role "adwokata diabła". wszyscy najwidoczniej jesteśmy starymi piernikami które zapomniały jak to jest być dzieckiem czy nastolatkiem... ja jako dziecko zabazgrałem pół ściany w pokoju - dla moich rodziców to była masakra a dla mnie arcydzieło.
w mojej ocenie są tylko 2 rozsądne wyjścia z tej sytuacji. pierwsze to tak jak słusznie tu zauważono - przeznaczyć te(jak i inne) gołe ściany w tego typu miejscach pod "street art" mural, graffiti (nie mylić z bohomazami które udają sztuke ulicy). w wielu miastach na całym świecie takie rozwiązania się sprawdzają. drugą opcją jest posadzić np. bluszcz. pnącze/roślina płożąca, roślina wiecznie zielona, rośnie w naszym kraju i w naszym klimacie, nie traci liści zimą, ma niskie wymagania świetlne.
no i jest jeszcze trzecia opcja taka jaką tu zastosowano, sterylne wnętrze na którym co jakiśczas ktos coś "skrobnie"
w mojej ocenie są tylko 2 rozsądne wyjścia z tej sytuacji. pierwsze to tak jak słusznie tu zauważono - przeznaczyć te(jak i inne) gołe ściany w tego typu miejscach pod "street art" mural, graffiti (nie mylić z bohomazami które udają sztuke ulicy). w wielu miastach na całym świecie takie rozwiązania się sprawdzają. drugą opcją jest posadzić np. bluszcz. pnącze/roślina płożąca, roślina wiecznie zielona, rośnie w naszym kraju i w naszym klimacie, nie traci liści zimą, ma niskie wymagania świetlne.
no i jest jeszcze trzecia opcja taka jaką tu zastosowano, sterylne wnętrze na którym co jakiśczas ktos coś "skrobnie"
CK|PL|EU
Ja bym wolał bezbarwne preparaty anty graffiti + monitoring + wysokie kary i skuteczność w ich realizacji (kary "w zawieszeniu" są dla mnie żałosne). A powierzchnie pod miejską sztukę uliczną (bo nie ma co porównywać artystycznych wizji ze szlaczkami w stylu "CHWDP") powinny być w wielu miejscach - jak choćby mur przy fabryce Społem, ale rozmieszczone z głową i poczuciem dobrego smaku.
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Ja też tak miałem, ale w wieku 4 lat. Te bazgroły w tunelu nie zostały zrobione przez czterolatka, tylko kilkunastoletniego człowieka, który już ma świadomość, że za to co robi wszyscy zapłacimy.Boss pisze:wszyscy najwidoczniej jesteśmy starymi piernikami które zapomniały jak to jest być dzieckiem czy nastolatkiem... ja jako dziecko zabazgrałem pół ściany w pokoju - dla moich rodziców to była masakra a dla mnie arcydzieło.
Zdjęcie: http://kielce.gazeta.pl/kielce/55,35255 ... 69437.htmlWandale zniszczyli tunel przy ul. Grunwaldzkiej
Niecały miesiąc po oddaniu do użytku wandale zniszczyli ściany w przejściu podziemnym wzdłuż ul. Grunwaldzkiej w Kielcach.. - Tunel i tak czeka kolejne malowanie - mówią drogowcy.
Przejście dla pieszych i ścieżkę rowerową oddano do użytku w połowie stycznia. W weekend na pastelowych ścianach można było zobaczyć kilka bazgrołów wykonanych przez graficiarzy. - Dla mnie to skandal. Przecież każdy z nas zapłacił za tę budowę. Ręka powinna uschnąć temu, kto to zrobił - mówi zbulwersowana pani Anna. Drogowcom też bazgroły się nie podobają, ale uspokajają, że będą usunięte. - Ta ściana i tak była przeznaczona do ponownego pomalowania, bo pierwszą warstwę farby ułożono zimą, gdy warunki nie były optymalne - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, i zapowiada, że w tym miejscu będzie też zastosowany dodatkowo antygraf. - To środek ułatwiający zmywanie graffiti ze ścian. Na razie go nie zastosowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że ścianę czeka ponowne malowanie - mówi dyrektor. Nie wyklucza, że zostanie tam też zamontowana kamera monitoringu. - Nie jestem zwolennikiem montażu kamer na każdym kroku, ale w tym przypadku raczej zdecydujemy się na takie rozwiązanie. Zainstalujemy ją przy okazji budowy nowego wiaduktu nad ul. Żytnią - dodaje drogowiec.
Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... zkiej.html