GDDKiA Kielce - [S7] Obwodnica Kielc

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 27 września 2011, o 18:46

Tyle, że tam nie żadnej drogi. To już bardziej - przejście dla zwierząt, zwłaszcza, że to jest w samym środku lasu.

Zonzu
Posty: 62
Rejestracja: 5 maja 2007, o 19:32
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Zonzu » 27 września 2011, o 20:30

andrzeej pisze:Tyle, że tam nie żadnej drogi. To już bardziej - przejście dla zwierząt, zwłaszcza, że to jest w samym środku lasu.
Przejście dla zwierząt jest również ok. 500m dalej w kierunku Wiśniówki.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 28 września 2011, o 13:04

Najwidoczniej plan zagospodarowanie przestrzennego nadal zakłada budowę dużych osiedli mieszkaniowych po drugiej stronie obwodnicy i rozwój miasta w tamtym kierumku ;)

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 września 2011, o 13:16

Miasto nie może się rozwijać w tamtą stronę, ponieważ po drugiej stronie obwodnicy jest już gmina Piekoszów. Zresztą w tym miejscu po obu stronach obwodnicy jest las, który nie leży w granicach administracyjnych Kielc. Granica miasta przebiega wzdłuż granicy lasu, zaraz za pętlą autobusową na Kruszelnickiego.

Zonzu
Posty: 62
Rejestracja: 5 maja 2007, o 19:32
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Zonzu » 28 września 2011, o 17:35

andrzeej pisze:Miasto nie może się rozwijać w tamtą stronę, ponieważ po drugiej stronie obwodnicy jest już gmina Piekoszów. Zresztą w tym miejscu po obu stronach obwodnicy jest las, który nie leży w granicach administracyjnych Kielc. Granica miasta przebiega wzdłuż granicy lasu, zaraz za pętlą autobusową na Kruszelnickiego.
Rozwój miasta niesie za sobą również zwiększanie zajmowanego obszaru, a co za tym idzie wchłanianie obszarów podmiejskich.
Choć dzisiaj nie spodziewałbym się takiego rozwoju mieszkaniowego jaki miał miejsce w latach 80-tych i 90-tych. Dzisiaj prędzej należałoby upatrywać rozwoju w zakresie dużych osiedli domków na przykładzie Bilczy czy Dymin.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 września 2011, o 17:38

Jak sobie wyobrażasz "wchłonięcie" terenu należącego do jednej gminy przez inną? Równie dobrze gmina Piekoszów może w celu rozwoju "wchłonąć" sąsiadujący fragment gminy Kielce :lol:

Aphex1
Posty: 190
Rejestracja: 4 września 2011, o 18:55
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Aphex1 » 28 września 2011, o 19:08

W granicach Kielc są jeszcze takie rezerwy terenowe, że poszerzanie granic miasta byłoby bez sensu.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 28 września 2011, o 19:26

andrzeej pisze:Jak sobie wyobrażasz "wchłonięcie" terenu należącego do jednej gminy przez inną? Równie dobrze gmina Piekoszów może w celu rozwoju "wchłonąć" sąsiadujący fragment gminy Kielce :lol:
A w jaki sposób miasta powiekszają swoje obszary jak np. Rzeszów, który w ciągu 5 lat powiększył swoją powierzchnię prawie dwukrotnie?

Awatar użytkownika
Robert-Kowal
Posty: 152
Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
Kontakt:

Post autor: Robert-Kowal » 28 września 2011, o 19:29

Jakoś Rzeszów, co roku wchłania nowe wioski wokół miasta i powiększa liczbę mieszkańców. Ludzie z tych wiosek chętnie ustępują ponieważ miasto przeznacza pieniądze na kanalizację i całą infrastrukturę na co gmina nie ma pieniędzy.

Aphex1
Posty: 190
Rejestracja: 4 września 2011, o 18:55
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Aphex1 » 28 września 2011, o 19:42

No nie wiem czy tak chętnie.

Awatar użytkownika
Robert-Kowal
Posty: 152
Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
Kontakt:

Post autor: Robert-Kowal » 28 września 2011, o 19:50

Czytałem artykuł kiedyś na ten temat i wypowiadali się pozytywnie mieszkańcy.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 września 2011, o 19:54

Aphex1 pisze:W granicach Kielc są jeszcze takie rezerwy terenowe, że poszerzanie granic miasta byłoby bez sensu.
Dokładnie tak jest. Ponadto jak pewnie wszyscy wiecie powstał KOM, a "wchłanianie" przez miasto okolicznych gmin byłoby zaprzeczeniem sensu jego istnienia.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 września 2011, o 19:58

Robert-Kowal pisze:Jakoś Rzeszów, co roku wchłania nowe wioski wokół miasta i powiększa liczbę mieszkańców. Ludzie z tych wiosek chętnie ustępują ponieważ miasto przeznacza pieniądze na kanalizację i całą infrastrukturę na co gmina nie ma pieniędzy.
No a u nas jest odwrotnie. Dlatego proporcje się zachwiały i za kilkanaście lat przedmieścia będą większe od samego miasta.
pletwa

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 września 2011, o 21:28

Trochę chyba odbiegamy od tematu 8) ale co to za różnica, czy miasto wchłania okoliczne wioski (Rzeszów), czy współpracuje z okolicznymi gminami (KOM). Efekt jest taki sam - rozlewanie się miasta. Nic nie poradzimy na to, że ludzie chcą mieszkać poza miastem - trzeba im to ułatwiać, a nie utrudniać.

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 28 września 2011, o 22:26

Według mnie lekka różnica jednak jest - miasto wchłaniając okoliczne tereny zwiększa liczbę mieszkańców, natomiast KOM sprawia, że Kielce się wyludniają.

ODPOWIEDZ