Racja. Na twoim rysunku lepiej to wygląda. Całkowicie omija miasto.AR pisze:Wg mnie nowa "7" w Skarżysku jest źle poprowadzona.

Teraz "siódemka” oznacza kłopoty
Główna trasa Kielce - Skarżysko to jeden wielki plac budowy. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.
Na całym odcinku z miasta nad Kamienną aż do wyjazdu z Suchedniowa zrywany jest stary asfalt i wykonywana nowa podbudowa pobocza. (A. Pedryc)
Co najmniej kilkanaście minut w korku muszą spędzić kierowcy jadący krajową "siódemką” ze Skarżyska do Kielc. Utrudnienia zaczynają się już przy wyjeździe z miasta nad Kamienną i ciągną się aż do Łącznej.
Już na Górze Baranowskiej przy wyjeździe ze Skarżyska zmotoryzowani ujrzą znak ograniczenia prędkości i ekipy pomarańczowych. Na całym odcinku z miasta nad Kamienną aż do wyjazdu z Suchedniowa zrywany jest stary asfalt i wykonywana nowa podbudowa pobocza. Wyprzedzanie jest zabronione, a kierowcy w obu kierunkach jadą korytarzami wytyczonymi biało-czerwonymi tablicami. Przy wjeździe do Łącznej trwa remont mostu na Kamionce. Ruch odbywa się tam wahadłowo. Na dodatek drogowcy rozpoczęli remont jednego pasa jezdni, co sprawia, że kierowcy dłużej niż do tej pory muszą czekać w kolejce na przejazd.
W okolicach Łącznej tworzą się kilkukilometrowe korki, w których auta stoją minimum kilkanaście minut.
Jadąc dalej w kierunku Kielc zmotoryzowani napotkają utrudnienia między Łączną, a Gozdem. Tam również trwają prace remontowe. Drogowcy zrywają stary asfalt. Ruch odbywa się jednym pasem jezdni. Z kolei przed samym wjazdem do Kielc w miejscowościach Wiśniówka i Dąbrowa znów napotkamy utrudnienia. Wszystko za sprawą rozpoczęcia budowy drugiej jezdni krajowej "siódemki”.
Zgodnie z harmonogramem remonty na trasie ze Skarżyska do Kielc na odcinku z Łącznej do miasta nad Kamienną mają się zakończyć dopiero w październiku.
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... tokrzyskie