Cofaniu wstecz mówimy NIE!michal_ck pisze:To by było cofanie się wstecz.
MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
Dziękuję. Naprawdę ładnie to zaczyna wyglądać. Mam pytanie czy zrezygnowali z tej konstrukcji/kompozycji w miejscu starego ratusza? Bo śmignęły mi jakieś fundamenty kamienne...andrzeej pisze:Robiłem panoramę Rynku w połowie lutego (str. 71) i od tamtej pory praktycznie nic się nie zmieniło. Obraz na żywo masz tu: http://kielce.gazeta.pl/kielce/0,36517,972339.html
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
O!
Wyścig do kawiarni na nowym Rynku
Marcin Sztandera
2011-03-16, ostatnia aktualizacja 2011-03-16 19:36
Rozpoczął się wyścig chętnych do otwarcia ogródków gastronomicznych na kieleckim Rynku po zakończeniu remontu. Miasto ustala zasady jego wykorzystania, ale już wiadomo, że najłatwiej będzie zjeść i wypić pod chmurką wzdłuż południowej pierzei.
- Zainteresowanie miejscem na zmodernizowanym Rynku jest bardzo duże. Mamy wiele pytań od osób, które chciałyby zorganizować ogródek piwny czy letnią kawiarnię - potwierdza Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Nie ukrywa, że na razie wszyscy odprawiani są z kwitkiem.
Zakończenie remontu Rynku zaplanowano na czerwiec. - Jesteśmy na etapie ustalania zasad korzystania z nowej płyty. Kluczowy jest tu projekt organizacyjny, nad którym pracuje Artur Hajdorowicz, pełnomocnik do spraw rewitalizacji miasta. To wyjaśni nam m.in., ile takich miejsc można zorganizować - tłumaczy dyrektor Wójcik.
- Chętnych jest naprawdę sporo, ale chyba zawsze wyobrażaliśmy sobie, że po przebudowie Rynku tak będzie - mówi Hajdorowicz. Podkreśla, że chciałby wpuścić jak najwięcej ogródków gastronomicznych. - Nie mówimy tylko o ogródkach piwnych, chociaż tych pewnie będzie najwięcej. Nie chcemy, żeby ich wygląd i organizacja całości była przypadkowa - twierdzi.
Wylicza, że projekt, który przygotowywuje, zakłada m.in. odsunięcie tego typu działalności od ulic, po których będzie się odbywał choćby niewielki ruch samochodów, ruin ratusza i zabytkowej pompy. Trzeba też odpowiednio wyznaczyć ciągi piesze.
Dlatego cały Rynek został podzielony na sektory. - Najwięcej miejsc przeznaczonych na działalność gastronomiczną jest w rejonie południowej pierzei, czyli tam, gdzie mieści się m.in. siedziba "Gazety". Na środku, w okolicach ruin, będzie wyznaczona strefa, gdzie mogą być organizowane kiermasze czy wystawy - relacjonuje Hajdorowicz. Zapowiada, że w ciągu dwóch tygodni koncepcja zagospodarowania rynku będzie gotowa.
A co miasto zrobi, jeżeli chętnych będzie więcej niż miejsc? - Zastanowimy się nad tym. Na pewno pierwszeństwo będą mieć właściciele lokali już znajdujących się przy Rynku, bo oni mają już odpowiednie zaplecze socjalne i kuchenne - mówi dyrektor Wójcik.
Na razie nie ma informacji, że w związku z zakończeniem remontu wzrosną opłaty za zajęcie pasa drogowego. Teraz jest to kwota 1 zł za metr kwadratowy dziennie. - Ta stawka obowiązuje na ul. Sienkiewicza i na Rynku - mówi dyrektor Wójcik.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... Rynku.html
Wyścig do kawiarni na nowym Rynku
Marcin Sztandera
2011-03-16, ostatnia aktualizacja 2011-03-16 19:36
Rozpoczął się wyścig chętnych do otwarcia ogródków gastronomicznych na kieleckim Rynku po zakończeniu remontu. Miasto ustala zasady jego wykorzystania, ale już wiadomo, że najłatwiej będzie zjeść i wypić pod chmurką wzdłuż południowej pierzei.
- Zainteresowanie miejscem na zmodernizowanym Rynku jest bardzo duże. Mamy wiele pytań od osób, które chciałyby zorganizować ogródek piwny czy letnią kawiarnię - potwierdza Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Nie ukrywa, że na razie wszyscy odprawiani są z kwitkiem.
Zakończenie remontu Rynku zaplanowano na czerwiec. - Jesteśmy na etapie ustalania zasad korzystania z nowej płyty. Kluczowy jest tu projekt organizacyjny, nad którym pracuje Artur Hajdorowicz, pełnomocnik do spraw rewitalizacji miasta. To wyjaśni nam m.in., ile takich miejsc można zorganizować - tłumaczy dyrektor Wójcik.
- Chętnych jest naprawdę sporo, ale chyba zawsze wyobrażaliśmy sobie, że po przebudowie Rynku tak będzie - mówi Hajdorowicz. Podkreśla, że chciałby wpuścić jak najwięcej ogródków gastronomicznych. - Nie mówimy tylko o ogródkach piwnych, chociaż tych pewnie będzie najwięcej. Nie chcemy, żeby ich wygląd i organizacja całości była przypadkowa - twierdzi.
Wylicza, że projekt, który przygotowywuje, zakłada m.in. odsunięcie tego typu działalności od ulic, po których będzie się odbywał choćby niewielki ruch samochodów, ruin ratusza i zabytkowej pompy. Trzeba też odpowiednio wyznaczyć ciągi piesze.
Dlatego cały Rynek został podzielony na sektory. - Najwięcej miejsc przeznaczonych na działalność gastronomiczną jest w rejonie południowej pierzei, czyli tam, gdzie mieści się m.in. siedziba "Gazety". Na środku, w okolicach ruin, będzie wyznaczona strefa, gdzie mogą być organizowane kiermasze czy wystawy - relacjonuje Hajdorowicz. Zapowiada, że w ciągu dwóch tygodni koncepcja zagospodarowania rynku będzie gotowa.
A co miasto zrobi, jeżeli chętnych będzie więcej niż miejsc? - Zastanowimy się nad tym. Na pewno pierwszeństwo będą mieć właściciele lokali już znajdujących się przy Rynku, bo oni mają już odpowiednie zaplecze socjalne i kuchenne - mówi dyrektor Wójcik.
Na razie nie ma informacji, że w związku z zakończeniem remontu wzrosną opłaty za zajęcie pasa drogowego. Teraz jest to kwota 1 zł za metr kwadratowy dziennie. - Ta stawka obowiązuje na ul. Sienkiewicza i na Rynku - mówi dyrektor Wójcik.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
<klawy tekścik w tym miejscu>
I tylko brakuje wepchnąć tam autobusy, których tyle mieszkańców się w rynku domaga. A jak już je tam wepchną to zaczną sie protesty jak to przychodzę posiedzieć do ogródka na kawę czy piwo i autobus jeździ tu wkoło mnie. Jedyne co mozliwe i do zaakceptowania to puścic możliwy przejazd aut od Warszawskiej wzdłuż północnej ściany do piotrkowskiej i parkingu. Lub drugi wariant Leonarda wschodnią pierzeją do Bodzentyńskiej a mała i duża zamknięte dla ruchu. I zero autobusów Ludzie naprawdę okoliczne przystanki są bardzo blisko więc nie psujmy centrum.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Wtedy odbywał się tranzyt i odbywało się parkowanie "gdzie popadnie" - totalny haos.kamilkw pisze:To po co był ten remont rynku? Przecież wcześniej był przejazd. Szkoda tej nowej nawierzchni.
Na Rynku są wyznaczone jezdnie - ruch autobusów km, zaopatrzenie.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- Krzysiek Kielce
- Posty: 308
- Rejestracja: 2 grudnia 2008, o 16:11
- Lokalizacja: KIELCE
Mój głos nie ma znaczenia, ale ja też jestem przeciwnikiem autobusów na rynku. Moim zdaniem tylko mieszkańcy, zaopatrzenie i osoby niepełnosprawne powinny mieć możliwość wjazdu. U nas nie ma wielkich odległości, ale wszyscy chcą najlepiej wjechać do sklepu...
Wyobraźcie sobie spokojny popołudniowy słoneczny dzień, ludzie spacerują po rynku lub siedzą pod parasolami i nadjeżdża śmierdzący autobus...
Nawierzchnia nowej pięknej drogi będzie zniszczona lub w najlepszej wersji powstaną "piękne" koleiny
Dla mnie totalnie bez sensu...
Wyobraźcie sobie spokojny popołudniowy słoneczny dzień, ludzie spacerują po rynku lub siedzą pod parasolami i nadjeżdża śmierdzący autobus...
Nawierzchnia nowej pięknej drogi będzie zniszczona lub w najlepszej wersji powstaną "piękne" koleiny
Dla mnie totalnie bez sensu...
Ostatnio zmieniony 17 marca 2011, o 12:32 przez Krzysiek Kielce, łącznie zmieniany 1 raz.
Z odpowiednia odlegloscia sie nie dyskutuje, u nas jest ona dwu, trzykrotnie przekroczona, dlatego autobusy trzeba wprowadzic jak najblizej rynku, deptaka i pozostalej czesci scislego centrum.Krzysiek Kielce pisze:U nas nie ma wielkich odległości, ale wszyscy chcą najlepiej wjechać do sklepu...
Podbudowa ulic zostala zaprojektowana w sposob umozliwiajacy przejazd komunikacji miejskiej.