MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 15 lutego 2011, o 20:20

Ta szara blacha na dwóch odremontowanych kamienicach przy rynku to porażka. Powinien być obowiązek zastosowania dachówki w odpowiednim kolorze.

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 25 lutego 2011, o 08:33

Większość kamienic w rynku nadaje sie do renowacji. SZedłem wczoraj za dnia i prawdę mówiac jak zakończą remont płyty to te kamienice będą wyglądały jak małomiasteczkowe wciśnięte w zmodernizowany plac, wieczorem owszem ok ale nie w dzień. Oprócz sciany północnej, UM i sołtyków niemal cała reszta nadaje sie do renowacji i do usunięcia te paskudne reklamy, któe szpecą nie tylko rynek ale i przyległe ulice. Mam nadzieje że się ktoś wreszcie za to weźmie.

FYLU91
Posty: 55
Rejestracja: 1 listopada 2008, o 10:25
Lokalizacja: kielce

Post autor: FYLU91 » 25 lutego 2011, o 13:26

Akurat szara blacha mogła być wskazana przez konserwatora zabytków, tak właśnie podziałał w chęcinach w czasie remontu zabytkowego urzedu miasta czy zajazdu z poczatku 19 wieku; Oczywiscie jest tu mowa o zupełnie innej skali i miejcu, aczkolwiek większosc kamienic od drugiej połowy 19 wieku kryta była w podobny sposób

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 25 lutego 2011, o 14:51

Kilka kamienic na rynku w 19 wieku była kryta papą, to nie znaczy,że teraz powinno się wracać do takiego rozwiązania.

sabotage
Posty: 42
Rejestracja: 28 czerwca 2007, o 08:45

Post autor: sabotage » 26 lutego 2011, o 13:41

ice pisze:Ta szara blacha na dwóch odremontowanych kamienicach przy rynku to porażka. Powinien być obowiązek zastosowania dachówki w odpowiednim kolorze.
Powstało piękne miejsce na które Kielce czekały od czasów okupacji. Bo Sienkiewka to był od zawsze pasaż czy też szlak komunikacyjny. A plac Partyzantów był przeorany asfaltowymi drogami i ta dziadowska poniemiecka fontanna.
No ale łyżka dziegciu teraz... Te szkaradne budy dla kwiaciarek to estetyczny skandal. Jakiś urzędas powinien za to odpowiedzieć. Albo ktoś chciał dać zarobić rodzinie która stawia takie szkaradztwa na wiejskich bazarach, albo nie ma pojęcia o swojej pracy. To jest ESTETYCZNE CHAMSTWO - trzeba to nazwać po imieniu.
Co do szyldów i banerów to cały rejon ścisłego centrum powinien mieć odpowiednie uregulowania (a może już ma? Tylko nie są egzekwowane). Powinny być zaprezentowane trzy czy cztery wzory tabliczek reklamowych, trzy cztery wzory (i kolory) dla parasoli miejskich i dla markiz przy ogródkach kawiarnianych...

No i ostatnia rzecz. Kolor elewacji kamienic przy rynku. Tu znowu powinny być ograniczenia. 5-6 kolorów stonowanych jasnych kremowych (raczej przełamana biel, jasne beże, brąz... ale nie różowe i niebieskie...).

Ale jak mówię (piszę) miejsce będzie piękne! :lol:

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 26 lutego 2011, o 13:55

sabotage pisze: Tu znowu powinny być ograniczenia. 5-6 kolorów stonowanych jasnych kremowych (raczej przełamana biel, jasne beże, brąz... ale nie różowe i niebieskie...).
Tu muszę stanowczo zaprotestować... Kto był na najpiękniejszych starówkach w Polsce, czyli w Gdańsku i we Wrocławiu, ten wie dlaczego... Kolor może być intensywny i wyglądać pięknie, może być też blady, pastelowy i wyglądać koszmarnie... Wszystko to kwestia odpowiedniego dobrania koloru przez ludzi którzy się na tym znają.

sabotage
Posty: 42
Rejestracja: 28 czerwca 2007, o 08:45

Post autor: sabotage » 26 lutego 2011, o 14:15

Temu niebieskiemu i czerwonej dachówce nic nie pomoże.
Obrazek

Róż...hehe. O tej seledynowej nawet nie napiszę... ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 26 lutego 2011, o 14:20

Akurat te dwie kamienice, które pokazałeś są najładniejszymi kamienicami na rynku (celowo nie napisałem jednymi z ładniejszych bo po za UM i Muzeum nie ma tego za dużo).
Natomiast zgodzę się, że Kozubek zdecydowanie powinien zmienić kolor.

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 26 lutego 2011, o 15:48

Jeżeli chodzi o Sołtyków, to zdecydowanie jedna z najładniejszych kamienic w centrum... Kolorystycznie też nie najgorsza... Jeżeli można się czepić, to koloru dachówki. Można było bardziej ją zgrać z kamieniem na elewacji:

Obrazek


Obrazek

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 26 lutego 2011, o 16:33

Mała

Obrazek

sabotage
Posty: 42
Rejestracja: 28 czerwca 2007, o 08:45

Post autor: sabotage » 26 lutego 2011, o 17:51

@MadMike @ice

Ale ja piszę tylko i wyłącznie o kolorze elewacji (na tej fotce ten niebieski i tak ładnie wyszedł). Same kamienice są bez zarzutu.

Awatar użytkownika
inwestor
Posty: 168
Rejestracja: 9 marca 2009, o 22:25
Lokalizacja: Kielce

Post autor: inwestor » 27 lutego 2011, o 17:58

Spadziste dachy kamienic dobrze widać, niestety nie wszystkie ładnie wygladają ... , przydałoby się cos z tym zrobić. A może dobudować jedną kondygnację wyżej i zrobić płaskie :). Na pewno rynek zyskałby powagi. Nikt by na tym nie stracił, w końcu mieszkania można sprzedać i inwestycja się zwróci. Pomysł kosmiczny ale czy nie ma sansu ?
pionki są w pionie, a poziomki w poziomie

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 7 marca 2011, o 09:06

Budowlańcy pod ziemią

Marcin Sztandera
2011-03-07, ostatnia aktualizacja 2011-03-06 18:58

Po zimowej przerwie ruszyły roboty przy rewitalizacji śródmieścia. Na ul. Małej zdarto już starą asfaltową nawierzchnię, a na Rynku rozpoczął się jeden z najbardziej pracochłonnych etapów przebudowy - zabezpieczanie piwnic wzdłuż południowej pierzei

- Chcemy wykorzystać każdy dzień dobrej pogody. Harmonogram inwestycji jest napięty, a nie do końca wiadomo, co możemy znaleźć pod ziemią - mówi Janusz Gołąb, koordynator prac z Zakładu Kamieniarskiego "Furmanek", który prowadzi przebudowę placu Najświętszej Maryi Panny i okolicznych ulic. Tempo prac jest faktycznie niezłe - na ul. Małej od ul. Sienkiewicza w stronę katedry nie ma już nawierzchni i ułożono część kanału deszczowego. - Pomogła styczniowa odwilż. Okazuje się, że ziemia nie jest zmarznięta zbyt głęboko - tłumaczy Gołąb i dodaje, że do końca marca infrastruktura podziemna na ulicy Małej powinna być gotowa. - Z wyjątkiem wodociągu, bo to nie my odpowiadamy za jego wymianę, tylko Wodociągi Kieleckie - zaznacza.

Wznowiono też roboty na Rynku i w jego okolicy, m.in. na ul. Dużej na wprost teatru Kubuś. Ale tej najbardziej pracochłonnej części modernizacji nie widać. Dotyczy ona zabezpieczenia piwnic pod kamienicami o numerach 14, 15 i 16, m.in. pod siedzibą redakcji "Gazety". Pomieszczenia nie kończą się pod budynkami, lecz ciągną kilkanaście metrów w głąb Rynku, i przed ułożeniem na nim płyty muszą zostać wzmocnione. Od kilku dni budowlańcy pracują w podziemiach.

- To pamiątka po pierwszych kamienicach, a stan piwnic jest nad podziw dobry, mają np. oryginalne sklepienia kolebkowe wymurowane z cegieł. Istniały jednak obawy, że bez wzmocnienia, gdyby np. na Rynek wjechał samochód strażacki, mogłoby dojść do ich zawalenia - mówi Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków. Tłumaczy, że akurat te piwnice warto zachować, w przeciwieństwie do tych przy kamienicy na rogu ul. Warszawskiej i Orlej, które zasypano. - Są znacznie lepiej zachowane. Nie były przebudowywane, dzięki czemu mamy oryginalny strop kolebkowy, a nie konstrukcję na szynach kolejowych - podkreśla Cedro.

Same roboty przy ich zabezpieczeniu potrwają bardzo długo.

- To bardzo mozolne zadanie. Z przerwami technologicznymi, np. na wiązanie betonu trzeba liczyć trzy miesiące - mówi Grażyna Świderska z Zakładu Instalacji Sanitarnych, który remontuje Rynek. Wylicza, że robotnicy muszą najpierw podeprzeć stropy drewnianymi stemplami i wykonać specjalne deskowanie. - Dopiero wtedy zaczniemy odkopywanie piwnic, żeby wzmocnić je od góry betonem. Gdy beton się zwiąże, trzeba będzie ułożyć izolację, i dopiero wtedy będzie można myśleć o układaniu nawierzchni Rynku - tłumaczy Świderska. Cała inwestycja, której koszt wynosi ok. 10 mln zł, ma się skończyć przed wakacjami.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... iemia.html
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 7 marca 2011, o 09:14

Co ta pani opowiada? Do tej pory byłem przekonany, że beton osiąga pełną wytrzymałość po 28 dniach. Czy dla potrzeb kieleckich inwestycji drogowych wymyślono jakiś specjalny, który wiąże 3 razy dłużej?

Awatar użytkownika
Kierczu
Posty: 78
Rejestracja: 21 października 2010, o 15:07
Lokalizacja: Kielce, os. Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Kierczu » 7 marca 2011, o 12:37

Z przerwami technologicznymi, np. na wiązanie betonu, trzeba liczyć trzy miesiące
Wystarczy odnaleźć zaginiony przecinek:) Gdyby samo wiązanie betonu trwało 3 miesiące, to raczej nie skończyliby przed wakacjami.
Jak niewiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

ODPOWIEDZ