Plac Najświętszej Maryi Panny w Kielcach pół roku później
O pół roku przedłuży się remont kieleckiego Placu Najświętszej Maryi Panny. Wykonawca, Zakład Kamieniarski Furmanek już wcześniej występował do miejskiego Zarządu Dróg z prośbą o przesunięcie listopadowego terminu odbioru jednak zamiast zgody otrzymywał ponaglenia. – Nie podobała nam się dynamika na budowie – przyznaje Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy MZD. – Nie do końca była ona taka jak oczekiwaliśmy.
Jednak także on wie, że tzw. obiektywnych trudności na placu budowy było bardzo dużo i to głownie one przyczyniły się do opóźnienia. – Zaczęło się od dokumentacji – przypomina Skrzydło. – Trzeba ją było poprawiać już w trakcie trwania budowy. Opóźniono także oddanie dokumentacji na sieć wodociągową w ulicach Mała i Kapitulna.
Kolejny powód spóźnienia to odkrywanie tajemniczych sieci, do niektórych nikt się nie przyznawał i długo trwało ustalanie właścicieli. Problemem były także rury leżące na innej niż podawano w dokumentacji głębokości. Budowlanym nie sprzyjała pogoda: 1,5 miesiąca lało uniemożliwiając prace. – Weźmiemy to wszystko pod uwagę oceniając zasadność opóźnienia, kiedy prace zostaną zakończone – mówi Skrzydło. – Wtedy zdecydujemy o nałożeniu ewentualnej kary.
To, kiedy plac zostanie oddany zależy od aury. W temperaturach minusowych i około zera nie można układać kostki brukowej. – Mamy jednak nadzieję, że plac uda się w większości wybrukować przed nadejściem zimy, odbioru możemy się spodziewać w kwietniu, chociaż zgodnie z nowym zatwierdzonym przez MZD harmonogramem prace mają się zakończyć do 30 maja przyszłego roku.
Tymczasem w sądzie toczy się sprawa przeciwko biuru projektowemu, które opóźniło dostarczenie dokumentacji. MZD naliczyło jej 340 tys. zł kary, ale sąd jeszcze sporu między firmami nie rozstrzygnął.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/75291186
P.S.
Rozumiem wszystko ale pierwsze słyszę żeby w tym roku w Kielcach 1,5 miesiąca lało uniemożliwiając prace.
