MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 6 września 2010, o 08:52

Spokojnie panowie - za parę lat to zauważą i ogłoszą kolejny przetarg na wymiane latarni i znów ktoś zarobi :)

tk3008
Posty: 177
Rejestracja: 10 maja 2007, o 17:11
Lokalizacja: Kielce/ Kraków

Post autor: tk3008 » 6 września 2010, o 09:42

te latarnie są za nowoczesne !!! Kto wpadł na taki pomysł ????

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 6 września 2010, o 21:04

Fakt, szczególnie latarnie na Leśnej na tych zdezelowanych budynkach wyglądają nieco groteskowo... Czas najwyższy pogonić właścicieli kamienic do remontów, bo wstyd. Do tego zakaz wywieszania marnej jakości szyldów.

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 7 września 2010, o 21:48

Pompę zabrał dźwig. Zabytek po renowacji zostanie zamontowany na Rynku, w miejscu średniowiecznej studni (zdjęcia)
Dziewiętnastowieczną pompę studni zabrano we wtorek z placu kieleckiej kurii, od strony ulicy Czerwonego Krzyża. Przewieziono ją do Fabryki Pomp w Białogonie, gdzie zostanie wyremontowana. Wiosną trafi na Rynek, w miejsce, gdzie studnię wykopano w średniowieczu i dalej tam jest.
Zabytkowa pompa wodna w Kielcach
- Pompa jest żeliwna, pochodzi z XIX wieku – informuje wojewódzki konserwator zabytków, Janusz Cedro. – Warto ją pokazać w bardziej eksponowanym miejscu niż jest obecnie.

We wtorek, gdy zabrano się do demontażu pompy, wszyscy byli przekonani, że nie będzie żadnego problemu z jej rozebraniem. Po jej odkręceniu okazało się, że pod nią znajduje się głęboka studnia z woda, a od pompy odchodzą urządzenia o długości około 20 metrów. Potrzeby był dodatkowy sprzęt do pocięcia rur i podtrzymania, ich aby nie spadły do studni. Po około dwóch godzinach dźwig przeniósł wszystkie elementy pompy na ciężarówkę i pojechały one do Fabryki Pomp w Bialogonie, która ją kiedyś wyprodukowała.

-Pompa jest bardzo ładna, w dużo lepszym stanie niż się spodziewaliśmy. Jest nieco popękana. Nie wiemy jak długo potrwa konserwacja, niektóre elementy trzeba odlać, a to wymaga przygotowania form. Mam nadzieję, że wiosną pompa będzie gotowa – informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w Kielcach.

Dodaje, że urządzenie po konserwacji zostanie ustawione na Rynku w miejscu, gdzie już w średniowieczu czerpano wodę i do dzisiaj jest studnia, choć zasypana. – Jest ona bardzo blisko powierzchni, więc prawdopodobnie odkopiemy ją. Pompa nie będzie atrapą, popłynie z niej woda. To miejsce znajduje się mniej więcej w połowie drogi między wejście do ratusza i Muzeum Narodowego. Studnia zapewni XIX – wieczny klimat na Rynku ( wtedy stała identyczna) oraz będzie jednym z trzech elementów charakterystycznych dla średniowiecznego placu. Poza nią zaznaczymy ratuszu i pręgierz. Zwiedzającym łatwiej będzie sobie wyobrazić jak Rynek wyglądał przed wiekami.

Księża z kurii zdradzili, że mają jeszcze dwie taki pompy. W latach 90-tych identyczne urządzenia można było spotkać w wielu podwórkach kamienic przy placu Wolności ( były one produkowane jeszcze w latach 40-tych XX wieku), ale w czasie remontów budynków zostały bezpowrotnie zniszczone.
źródło: echo dnia
Hmmm zwłaszcza zapewni XIX-wieczny klimat jak się siądzie przy niej i popatrzy na te "stylowe XIX" lampy u wylotu Małej i Leśnej....

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 10 września 2010, o 12:56

Może jestem zbyt pedantyczny ale razi mnie to, jak układają te granitowe płyty na tynku. Przjżyjcie się z bliska jak to im krzywo wychodzi, raz przylegają do siebie a raz 3 cm odstępu. Nikt nie wpadł na to aby użyć coś w rodzaju krzyżyków jak przy terakocie? Dwie cienkie deseczki złaczyc na zakładkę na krzyż i do nich przykładać płyty. Wtedy wyszłoby to równo i estetycznie. Ale to Polska właśnie.......

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 10 września 2010, o 13:29

Znajoma, która pracuje na Dużej mówiła, że oni rozkopują po parę razy jedno miejsce... Przy takich profesjonalistach obawiam się, ze np. fontanny okażą się być krzywo zamontowane i będą się rozlewać.
Ja sam widziałem, ze obok ekstra budek kwiaciarskich robotnik szlifował między płytami - pewnie w ten sposób próbują te szczeliny wyrównywać.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 10 września 2010, o 16:22

Niektóre z tych płyt mają wyszczerbione rogi. Ciekawe, czy tak to zostawią?

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 10 września 2010, o 17:36

Po co wymieniać skoro i tak się zaraz wyszczerbią? :wink:

To był żart :P
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 10 września 2010, o 17:45

Inżynier kontraktu już został poinformowany :)
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 10 września 2010, o 18:11

Oni mają inżyniera kontraktu? :shock: To według FIDICa robione jest?
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 10 września 2010, o 18:49

Inżynier kontraktu jest z MZD i ma charakter nadzorczy. Każda inwestycja ma kogoś takiego.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 11 września 2010, o 00:33

Każdy zamawiający korzystający z FIDICa ma inżyniera kontraktu stąd to moje pytanie.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 13 września 2010, o 13:26

Kwiaciarki już na Rynku

Pierwsze kwiaciarki z kieleckiego Rynku przeniosły się do nowych pawilonów. Teresa Czerwińska, która handluje kwiatami w tym miejscu od kilkudziesięciu lat, cieszy się z przeprowadzki. Podkreśla, że nowe pawilony są dobrze zaprojektowane, ponieważ wyglądają estetycznie, ale są też praktyczne i dobrze ocieplone.
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski twierdzi, że na początku nie podobały mu się nowe szare budynki, ale architekci przekonali go, że zupełnie inaczej będą wyglądały w otoczeniu kwiatów i tak się rzeczywiście jest.

Prezydent dodaje, że przeprowadzka kwiaciarek to jeden z pierwszych elementów zwiastujących zakończenie prac remontowych na kieleckim Rynku. Ich finał przewidziano na wiosnę przyszłego roku
:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Kwiaci ... 6e342.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 13 września 2010, o 21:00

Strasznie badziewnie wyglądają samoprzylepne naklejki na szybie jednego (już czynnego) z nowych pawilonów dla kwiaciarek.
Klimat tych bud ratują kwiaty wystawione na zewnątrz - obawiałem się, że po przeprowadzce kwiaty będą jedynie wewnątrz budek, ale na szczęście tak nie jest.

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 14 września 2010, o 21:13

Podziemny spór przy remoncie rynku

Konflikt przy okazji przebudowy kieleckiego Rynku. Sprawa nie jest nowa, tylko miejsce. Budowlańcy zaczęli rozbiórkę piwnic w rejonie kamienicy na rogu ul. Warszawskiej. I znów interweniowała policja.

Po raz pierwszy do takiej sytuacji doszło w 2008 roku, gdy uszkodzono piwnicę pod kamienicą należącą do Jarosława Kosterskiego na ul. Orlej. A kilka miesięcy temu rozkopano kolejną, tyle że od strony ul. Warszawskiej. Roboty w tym miejscu wstrzymano do czasu wyjaśnienia sprawy.

We wtorek sytuacja się powtórzyła w rejonie wejścia do znajdujących się na parterze kamienicy Delikatesów. - Koparka zerwała żelbetową płytę, którą kilka lat temu wykonałem - relacjonuje Kosterski.

Twierdzi, że budowlańcy działają bezprawnie, bo piwnice są częścią jego budynku. - Przecież informowałem o ich istnieniu, a sam obiekt jest zabytkowy. Ale nie jestem traktowany nawet jako strona - mówi. Podkreśla, że chciał po remoncie wykorzystywać piwnicę. - Ma 20 m kw. i na pewno nie groziła zawaleniem, bo płyta była w dobrym stanie. Poza tym dopiero 23 września sąd administracyjny rozstrzygnie sprawę z ul. Orlej - argumentuje. Dodaje, że wezwał policję, a potem złożył zawiadomienie na komisariacie.

- Działaliśmy zgodnie z wytycznymi inwestora, czyli Miejskiego Zarządu Dróg. Po odkryciu poprzednich piwnic dostaliśmy wytyczne, żeby je zasypywać i postawić mur chroniący pozostałą część pod budynkiem. Te prace mogą potrwać około miesiąca - mówi Grażyna Świderska, współwłaścicielka Zakładu Instalacji Sanitarnych, który prowadzi remont Rynku.

A MZD twierdzi, że działa zgodnie z prawem. - Te piwnice były w fatalnym stanie i znajdują się w pasie drogowym. Nie można ich było zostawić, bo grożą zawaleniem - odpowiada Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... rynku.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ