Strona 1 z 1

XXI spotkanie z cyklu "Obiady Czwartkowe"

: 4 grudnia 2009, o 14:51
autor: Cyniczny Optymista
Jest mi niezmiernie miło zaprosić Państwa do udziału w kolejnym, 21 już Obiedzie Czwartkowym.
Tym razem naszym znamienitym Gościem Specjalnym będzie Pan Marek Cecuła.

Uznawany za jednego z najciekawszych polskich artystów ceremików pracujących za granicą. Poza krajem spędził znaczną część swojego życia, ale zawsze czuł się związany z naszym miastem.

Jestem przekonany, że jak zwykle - i Gość Specjalny i Obiadowicze wyjdą bardzo zadowoleni ;)

XXI Spotkanie z Cyklu "Kieleckie Obiady Czwartkowe"
13.12.2009

Marek Cecuła - artysta

Miejsce:
Odjazzd jazz club & cigar bar, ul. Bodzentyńska 9, Kielce ,
godz. 17:00
Gość Specjalny - godz.18


Na hasło "Obiady" każdy uczestnik spotkań organizowanych przez nas otrzymuje zniżkę na napoje i jedzenie.

________________________________

Żeby nieco urozmaicić Obiady Czwartkowe i trochę ożywić dyskusję pod każdym zaproszeniu na OC napiszę kilka słów o powodach dla którego wybór padł na taką, a nie inną osobę.

Teoretycznie, jeden z najbardziej znanych i cenionych na świecie mieszkańców Kielc. W praktyce - najtrudniej jest być prorokiem we własnym mieście, bo dla wielu osób związanych z Kieleckimi Inwestycjami
jest postacią dość kontrowersyjną.
Sam przecież walczyłem z jego wizją witacza ;)

Niemniej jednak - nie mamy w tym mieście zbyt wielu osób, które odniosły sukces za granicą i wróciły, bo chcą zrobić coś fajnego dla miasta. Marek Cecuła zaś, bez dwóch zdań, wyrobił sobie nazwisko poza krajem.
Ilu z naszych artystów może się pochwalić kierowaniem wydziałem amerykańskiej uczelni czy prowadzeniem wykładów na uczelni w Skandynawii?
Więc - choćby z tego względu, warto.
Poza tym - jestem go ciekawy jako człowieka. Jaki jest naprawdę?
I jak - znając świat, patrzy obecnie na Kielce?

Notka biograficzna
Urodził się w 1944 roku w Częstochowie. Dzieciństwo spędził w Kielcach, gdzie ocalała z holocaustu rodzina postanowiła rozpocząć życie na nowo. Mając 16 lat w pojedynkę wyruszył na poszukiwanie swojego miejsca. Europa Zachodnia, Izrael, Brazylia w końcu w 1976 roku dotarł do Stanów Zjednoczonych gdzie osiadł na stałe. Marek Cecuła dziś jest uznawany za jednego z najciekawszych polskich ceramików pracujących za granicą. Co fascynuje go w ceramice? Przede wszystkim tkwiące w tworzywie możliwości, nie tylko czysto fizykalne, ale też zależne od ludzkiej inwencji. Z owej złożonej materii powstać może i zwykły talerz i niepowtarzalne dzieło sztuki. Artystę od wielu lat najbardziej pasjonuje balansowanie na granicy kreacji artystycznej i designerskiej o industrialnym charakterze. Nowojorska pracownia Marka Ceduły stała się w połowie lat dziewięćdziesiątych siedzibą studia Modus Design, którego artysta był założycielem i głównym projektantem. Modus Design łączy sztukę z życiem poprzez nowe spojrzenie na przedmioty codziennego użytku. W propozycjach studia zaskakuje oryginalny pomysł, przełamanie utartych schematów funkcji przedmiotu i doskonała harmonia kształtów. Przedmioty Modus Design mają doskonałe parametry użytkowe, a jednocześnie same w sobie stanowią nietypową dekorację wnętrza. Niektóre, jak czajnik do herbaty Zig Zag, czy misy Criss Cross są stale obecne na wystawach wzornictwa przemysłowego w Europie i w Stanach Zjednoczonych.
Marek Cecuła należy do twórców związanych z nurtem Odrodzenia Rzemiosła (Craft Revival), który w USA w ostatnich latach przeciwstawił się skomercjalizowanej produkcji masowej. Twórczości Cecuły towarzyszą różne stylistyki - od fascynacji tradycyjną porcelaną japońską, przez inspirację Bauhausem i radziecką awangardą do dekonstrukcji. W najważniejszej dla Cecuły do niedawna porcelanie stołowej istotna była też atmosfera rytuału, jakim może być spożywanie posiłku czy picie herbaty. W ostatnich latach artysta odchodzi jednak od "architektury stołu" w stronę prac o bardziej konceptualnym charakterze, mającym zarazem związek z ludzką egzystencją. Najlepszym przykładem są prace z serii Higiena i Skatologia. Ostatnimi czasy Cecuła działa również w obszarze określanym mianem urban design. Przykładem tej działalności może być jeden z ostatnich jego projektów, Stacja, który pojawił się na ulicach norweskiego miasteczka Porsgrunn.
W 1983 roku Marek Cecuła przyjął propozycję nowojorskiej Parson School of Design i od podstaw zorganizował w niej wydział wzornictwa ceramicznego. Opracował program dydaktyczny i przez 20 lat sprawował pieczę nad jego realizacją. Obecnie prowadzi zajęcia w National College of Art and Design w norweskim Bergen

Tekst zaczerpnięty z bloga:
http://zsah.blox.pl/2008/06/z-cyklu-two ... ecula.html

: 4 grudnia 2009, o 18:01
autor: Nowak
Taka ankietka przydała by się następnym razem przed umówieniem gościa na OC. :) Chyba, że sondujecie ile osób zawita.

: 4 grudnia 2009, o 19:45
autor: Cyniczny Optymista
O i to jest rzeczywiście pomysł.
Choć już wiem, że na styczniowy OC spróbujemy zaprosić Lubawskiego.
Obiecaliśmy mu kiedy był na Obiedzie, że zaprosimy go za pół roku, więc dostał pół roku gratis ;)
Idą wybory - więc jeśli chce kandydować, pewnie się zgodzi.

Pzdr
A.

: 13 grudnia 2009, o 22:19
autor: sueno
Fajnie było, choć szkoda że tak mało osób.

: 13 grudnia 2009, o 22:38
autor: Nowak
Dobrym terminem była by niedziela za tydzien jak wszyscy zjadą na świeta, dlatego moim zdaniem nie ma się co dziwić. Na wici info też nie widziałem.

: 13 grudnia 2009, o 23:15
autor: pk5
wici.info pisze: 21 Spotkanie z cyklu "Kieleckie Obiady Czwartkowe"
KATEGORIA spotkania, inne

START
13 grudnia 2009 - niedziela godzina: 18:00
INFO
Naszym gościem będzie Marek Cecuła - znany kielecki artysta-ceramik.

Uznawany za jednego z najciekawszych polskich artystów ceremików pracujących za granicą. Poza krajem spędził znaczną część swojego życia, ale zawsze czuł się związany z naszym miastem.


Obiady Czwartkowe to comiesięczne spotkania z ludźmi ważnymi dla naszego regionu. To także grupa działania, mająca za cel rozwój naszej małej ojczyzny.
LINK
czwartkowe.pl
MIEJSCE
Odjazzd
Kielce, ul. Bodzentyńska 9
http://www.wici.info/Kalendarz,21_spotk ... 13183.html

Niestety dopiero od wczoraj późnych godzin to było...

: 14 grudnia 2009, o 20:53
autor: michal_ck
Ja niestety nie mogłem być, ponieważ poza CK byłem. :-(

: 14 grudnia 2009, o 21:15
autor: MeehoweCK
ja również... wróciłem z Lublina do domu o 16 i do tej pory jestem wypluty po sobotnim koncercie

: 15 grudnia 2009, o 09:11
autor: Żabcia
Tu coś dla tych, którzy nie byli na niedzielnym spotkaniu...


http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /923739372

Pozdrawiam
A.K.