Wypromujmy Kielce. Konkurs za 3000 PLN.
: 28 lipca 2008, o 19:20
Wrocilem niedawno do kraju po kilkuletniej w nim nieobecnosci.
Szukajac swego miejsca na ziemi zdecydowalem sie na Kielce, ktore urzekly mnie
swoja swojskoscia, spokojem i zielonoscia.
Wracajac obiecalem sobie, ze zaangazuje sie w rozwoj spolecznosci lokalnych i
postaram sie - na swoj maly, skromny sposob udowodnic, ze ci, ktorzy
powyjezdzali, to nie zdrajcy i nieudacznicy, ale zwykli, normalni ludzie.
Kochajacy ten kraj.
W zwiazku z powyzszym chcialbym zaprosic Was do udzialu w konkursie majacym na
celu znalezienie jak najlepszych pomyslow na rozwoj Kielc.
Uwazam bowiem, ze dzis, jesli chcemy cos zrobic dla Polski wcale nie musimy
wdrapywac sie na barykady, rzucac na czolgi zelazne ideologii, ale wystarczy,
bysmy zrobili cos dla spolecznosci lokalnych w ktorych zyjemy.
1) Wymysl haslo promujace Kielce. Max. 5 slow.
2) Stworz prace pt „Zarys kampanii promujacej Kielce.” Min. 5 stron, max. 10.
3) Stworz prace pt „Kierunki rozwoju Kielc wraz z uzasadnieniem”. Min. 5
stron, max. 10.
Zwyciezca kazdej kategorii otrzyma 1000 PLN.
Konkurs potrwa do 30 pazdziernika. Ogloszenie zwyciezcow nastapi 11 listopada,
po czym nastapi przekazanie kwoty w uzgodniony ze zwyciezcami sposób.
Prace można wysylac pod adresem akson1@gazeta.pl
Wszelkich informacji udzielam pod numerem (0048) 664735955
Po co mi ten konkurs? Primo, po pierwsze to po to, żeby udowadniac, ze można
cos robic, a nie tylko siedziec z zalozonymi rekoma.
Primo, po drugie, bo uwielbiam to miasto. I uwazam, ze ma spory potencjal.
I primo, po trzecie – dla mnie najwazniejsze. Chce wystartowac z kielecka
wersja Obiadow Czwartkowych. W Dublinie organizowalem takie spotkania dla
mlodych, zdolnych i gniewnych, gdzie przy piwie rozmawialismy o sprawach
powaznych i nie.
Stad chciałbym dotrzec do takich samych zapalencow i entuzjastow (wariatow? ;)
jak ja.
Zas licze, iż dzieki temu konkursowi uda mi się dotrzec do takich wlasnie
lokalnych patriotow.
I razem stworzymy cos fajnego.
Spory na temat tego, jak sciagac inwestorow, jak przyciagac turystow, jak
rozwijac miasto?
I to bez zadnych ideologiczno-politycznych sporow, tylko o samej rzeczy naturze.
Pycha!
Wiecej szczegolow - tutaj:
cyniczny-optymista-w-polsce.blog.onet.pl/
Szukajac swego miejsca na ziemi zdecydowalem sie na Kielce, ktore urzekly mnie
swoja swojskoscia, spokojem i zielonoscia.
Wracajac obiecalem sobie, ze zaangazuje sie w rozwoj spolecznosci lokalnych i
postaram sie - na swoj maly, skromny sposob udowodnic, ze ci, ktorzy
powyjezdzali, to nie zdrajcy i nieudacznicy, ale zwykli, normalni ludzie.
Kochajacy ten kraj.
W zwiazku z powyzszym chcialbym zaprosic Was do udzialu w konkursie majacym na
celu znalezienie jak najlepszych pomyslow na rozwoj Kielc.
Uwazam bowiem, ze dzis, jesli chcemy cos zrobic dla Polski wcale nie musimy
wdrapywac sie na barykady, rzucac na czolgi zelazne ideologii, ale wystarczy,
bysmy zrobili cos dla spolecznosci lokalnych w ktorych zyjemy.
1) Wymysl haslo promujace Kielce. Max. 5 slow.
2) Stworz prace pt „Zarys kampanii promujacej Kielce.” Min. 5 stron, max. 10.
3) Stworz prace pt „Kierunki rozwoju Kielc wraz z uzasadnieniem”. Min. 5
stron, max. 10.
Zwyciezca kazdej kategorii otrzyma 1000 PLN.
Konkurs potrwa do 30 pazdziernika. Ogloszenie zwyciezcow nastapi 11 listopada,
po czym nastapi przekazanie kwoty w uzgodniony ze zwyciezcami sposób.
Prace można wysylac pod adresem akson1@gazeta.pl
Wszelkich informacji udzielam pod numerem (0048) 664735955
Po co mi ten konkurs? Primo, po pierwsze to po to, żeby udowadniac, ze można
cos robic, a nie tylko siedziec z zalozonymi rekoma.
Primo, po drugie, bo uwielbiam to miasto. I uwazam, ze ma spory potencjal.
I primo, po trzecie – dla mnie najwazniejsze. Chce wystartowac z kielecka
wersja Obiadow Czwartkowych. W Dublinie organizowalem takie spotkania dla
mlodych, zdolnych i gniewnych, gdzie przy piwie rozmawialismy o sprawach
powaznych i nie.
Stad chciałbym dotrzec do takich samych zapalencow i entuzjastow (wariatow? ;)
jak ja.
Zas licze, iż dzieki temu konkursowi uda mi się dotrzec do takich wlasnie
lokalnych patriotow.
I razem stworzymy cos fajnego.
Spory na temat tego, jak sciagac inwestorow, jak przyciagac turystow, jak
rozwijac miasto?
I to bez zadnych ideologiczno-politycznych sporow, tylko o samej rzeczy naturze.
Pycha!
Wiecej szczegolow - tutaj:
cyniczny-optymista-w-polsce.blog.onet.pl/