Post
autor: Cyniczny Optymista » 31 stycznia 2009, o 21:48
Mysle, ze trzeba juz powoli zastanawiac sie nad przebiegiem trasy.
Przydaloby sie opracowac ze trzy wersje przebiegu trasy po wzgorzu:
2-3 godzinna, 6-godzinna i calodniowa na poczatek.
(potrzebne sa ladne nazwy)
Do tego weekendowy pakiet wycieczek po okolicach, gdzie punktem wyjscia sa Kielce, skad wyruszaja wycieczki autokarowe do okolicznych atrakcji.
(Musimy zaczac od uswiadomienia sobie, ze poki co (jeszcze ;) Kielce nie beda miejscem wycieczek dluzszych niz weekendowe. Zbyt slaba jest infrastruktura, zbyt malo atrakcji, zbyt malo eventow)
Wycieczki "Watykanskie":
Oprocz zroznicowania pod katem czasowym, proponuje ich rozbicie (i opracowanie zroznicowanego programu) dla wycieczek szkolnych, dla zagranicznych, dla osob starszych, dla wycieczek z dziecmi, itd.
Podstawowa trasa ta sama, ale powinny sie pojawic pewne wariacje: np dla dzieci Muzeum Zabawek, dla kogos z Rosji czy Izraela - wstawiamy odwiedziny miejsca najbardziej zwiazanego z tym krajem, emeryci - dluzsze przerwy i tansze miejsca z posilkami, wycieczki religijne - dluzsze pobyty w miejscach kultu, itd, itp.
Wycieczki po okolicy:
Znow rozbicie na:
kilkugodzinne, jednodniowe i dwudniowe.
Proponuje rowniez rozbicie wycieczek poza Kielce na cztery strony swiata:
- jednego dnia turysci jada do miejsc polozonych na wschod od Kielc, drugiego dnia na zachod, itd.
Jesli beda zadowoleni, to jest szansa ze kiedys wroca, zeby zobaczyc to, co na polnoc albo poludnie :)
Inne mozliwe podzialy wycieczek poza Kielce:
na zamki i palace,
na miejsca ciekawe przyrodniczo
na zabytki sakralne
szlak lieracki (juz istnieje cos takiego)
itd, itp.
Oczywiscie powinna tez byc wersja Gold - w jeden dzien wszystko co najlepsze :)
Te wszystkie oferty beda musialy byc wpisane w piekne, kolorowe katalogi i porozsylane do biur podrozy w calej Polsce.
Z tym ze musza juz byc perfekcyjnie dopiete:
- miejsca w hotelach, przewodnicy, autokary.
To tak na szybko.
Czekam na Wasze pomysly pod wspolnym tytulem "Jak przyciagnac i zatrzymac w Kielcach turystow (i ich kase ;)
Pzdr
A.
Ps: Zeby nie bylo, ze sam taki madry jestem i to wszystko wymyslilem ;) Wiekszosc z tych pomyslow to te, ktore podpatrzylem w Irlandii pracujac dla Tourism Ireland...
Oni na zawsze pozostana dla mnie wzorem profesjonalizmu.
Tam mieli np. specjalnych ludzi, ktorych zadaniem bylo dopasowywac wycieczki dla poszczegolnych grup narodowsciowych np. pod katem ich ulubionych potraw czy alkoholi :)
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
