Projekt Mały Watykan

To, co mozemy zrobic.

Moderatorzy: sueno, Daniel, Cyniczny Optymista

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 10 stycznia 2009, o 00:24

Witajcie po przerwie :!: Na prośbę Żabci przygotowałem taką informację dla mediów:

Projekt "Mały Watykan" - Wzgórze Zamkowe w Kielcach.

Władze Kielc, Zarząd Województwa oraz kielecki Kościół wyremontowały w ostatnich latach większość obiektów na terenie dawnego "miasta księży" dzisiaj zwanego Wzgórzem Zamkowym. Zakończono gruntowną restaurację bazyliki katedralnej, w pałacu pobiskupim odzyskują blask kolejne komnaty z unikalnymi stropami, odtworzono wg XVII-wiecznych planów Ogród Włoski. Utworzono nowoczesne Muzeum Diecezjalne oraz Galerię Współczesnej Sztuki Sakralnej. Muzeum Wsi Kieleckiej przechodzi metamorfozę. Nowe oblicze zyskały skarbiec Bazyliki oraz Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego. DŚT Pałac Tomasza Zielińskiego jest najbardziej dynamiczną placówką kulturalną w mieście. W tym roku rozpocznie się adaptacja dawnych stajni i wozowni biskupich (późniejszego więzienia) na centrum ceramiki i designu oraz Muzeum Czynu Niepodległościowego a także przebudowa mającego 83-letnią historię kina Moskwa. Na swój lepszy czas czekają jeszcze tylko dawny spichlerz, piwnice biskupiego browaru oraz kilka obiektów z przełomu XIX i XX wieku stojących na obrzeżach Wzgórza.

Paradoksalnie, inwestycjom na kieleckim Wzgórzu Zamkowym towarzyszy brak świadomości, jak wielkim jest ono skarbem. Unikalność tego zespołu zabudowy oraz jego potężny potencjał turystyczny znane są właściwie tylko wąskiej grupie fachowców niezmiennie dziwiących się, jak to możliwe, że pozostaje on "zakryty" i niewykorzystany. Władze Kielc nie przewidują promocji turystyki kulturowej, ba - wśród priorytetów Strategii Rozwoju Miasta w ogóle nie znalazła się tradycyjna turystyka krajoznawcza, mimo że Kielce są stolicą niezwykle bogatego pod tym względem regionu. Również Urząd Marszałkowski i Regionalna Organizacja Turystyczna, prowadząc działania promujące region, samo miasto Kielce traktują powierzchownie i marginalnie.

Celem projektu "Mały Watykan" jest zmiana tego stanu rzeczy przez doprowadzenie do ścisłej współpracy wszystkich działających w obrębie historycznego "miasta księży" podmiotów, "wyodrębnienie" Wzgórza Zamkowego jako parku kulturowego i utworzenie spójnego pakietu turystycznego.

Pierwszym celem jest doprowadzenie do spotkania wszystkich stron i przyjęcie spójnego planu działania.

Przeprowadzone dotychczas rozmowy napawają dużym optymizmem. Pełne poparcie dla projektu wyrazili: Ryszard Pomorski (dyr. DŚT), Janusz Karpiński (dyr. Muzeum Wsi Kieleckiej), ks. Paweł Tkaczyk (dyr. Muzeum Diecezjalnego), a także dotychczasowi dzierżawcy kina Moskwa. W najbliższym czasie planujemy umówić się na spotkanie z nowo powołanym dyrektorem kluczowego dla projektu Muzeum Narodowego - Robertem Kotowskim oraz proboszczem parafii katedralnej - ks. Stanisławem Kowalskim.
Bezcenne są: deklaracja włączenia się w realizację projektu złożona przez niezwykłych kieleckich pasjonatów:
- Dominika Słonia - szefa kieleckiego rekonstrukcyjnego bractwa historycznego (projekt odtworzenia realiów Kielc biskupich, w tym Gwardii Biskupiej),
- Pawła Janika - znakomitego modelarza redukcyjnego (projekt budowy miniatury Wzgórza Zamkowego w wersji z II poł. XVIII w. w skali 1:50) wraz z dwoma wspierajacymi go osobami
- Roberta Kulaka - regionalisty i przewodnika z Koła Przewodników Świętokrzyskich „BARTEK”.
oraz życzliwość i zapewnienie wszelkiej merytorycznej pomocy przez największego znawcę kieleckiego Wzgórza Zamkowego - dr. hab. Jana Leszka Adamczyka.
Kolejnymi, ujmując to żartobliwie, "celami" pomysłodawców projektu będą (jeszcze o tym nie wiedzą, więc piszę o tym z niesmiałością) Tadeusz Wróbel - twórca aksonometrycznej mapy Kielc (projekt tablic informacyjnych przedstawiających Wzgórze Zamkowe z różnych perspektyw), muzycy Filharmonii Świętokrzyskiej oraz Aneta Oborny (projekt odtworzenia 4-osobowej scholi biskupiej grającej w XVIII i na pocz. XIX w. m. in. z balkonu dzwonnicy katedralnej - to dla niej ten balkon został zawieszony), ks. Leszek Skorupa - dyrektor mającego siedzibę w centrum Wzgórza Wydawnictwa Jedność (albumy, foldery i inne wydawnictwa promujące projekt).

Projekt jest otwarty i mam nadzieje, że będą do niego zgłaszać akces kolejni pasjonaci naszego miasta wnoszący swoje, wzbogacające go, pomysły.

Instytucjonalnym koordynatorem projektu ma być, czekające aktualnie na rejestrację w Sądzie, Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje.

Oczywiście mile są też widziani potencjalni sponsorzy poszczególnych działań.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 21 stycznia 2009, o 21:07

Nowa marka Muzeum

Mija 3 tydzień urzędowania nowego dyrektora Muzeum Narodowego w Kielcach. Robert Kotowski wciąż jest na etapie poznawania pracowników i struktury działania muzeum, ale jednocześnie przedstawia nowe pomysły. Jedną z pierwszych zmian w muzeum będzie wprowadzenie nowoczesnego systemu zarządzania jakością zgodnego ze standardem ISO.
Kolejnym elementem zmian ma być opracowanie nowego znaku graficznego. Dyrektor chce, aby muzeum było instytucją nowoczesną i otwartą na ludzi. Na tej podstawie ma zamiar budować nową markę Muzeum Narodowego w Kielcach.
Oprócz zmian administracyjnych, Robert Kotowski zapowiada dwie duże wystawy w kwietniu i we wrześniu. Największa z nich będzie prezentować zbiory jednego z największych kolekcjonerów malarstwa polskiego XX wieku Krzysztofa Musiała. Na kolejnej wystawie „Historia i Polonia” znajdą się obiekty z całej Polski- będzie ona wieńczyć obchody 100-lecia muzeum.
Obecnie dyrektor przygotowuje wniosek na konkurs w zakresie kultury ogłoszony przez Urząd Marszałkowski, co pozwoliłoby uzyskać 30% dofinansowanie niezbędne przy organizacji wystawy „Historia i Polonia”.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nowa-m ... 173cd.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 21 stycznia 2009, o 21:24

IMO logo obecne jest całkiem fajne.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 22 stycznia 2009, o 14:17

Dyrektor Muzeum Narodowego zapowiada zmiany
Artykuł dodany: 2009-01-22 09:01:02, ostatnia aktualizacja: 2009-01-22 10:50:35

Nowe wystawy, rozwinięcie współpracy z placówkami oświaty i kultury, multimedia i rozszerzenie działalności wystawienniczej - to pomysł nowego dyrektora Muzeum Narodowego w Kielcach na przyciągnięcie większej liczby zwiedzających. W najbliższym czasie przygotowywane są trzy duże i ważne wystawy - powiedział Robert Kotowski.
Największym wydarzerniem kulturalnym w tym roku będzie wystawa "Historia i Polonia" pod patronatem ministerstwa kultury. Muzeum będzie także otwierać swoje podwoje z innych okazji - Święta Kielc, czy na przykład Dnia Kobiet. Placówka chce współpracować z kieleckimi szkołami oraz uczelniami. Będą konferencje naukowe, zajęcia ze studentami, a także lekcje historii sztuki dla uczniów. Dyrektor ma też pomysł na przyciągnięcie dzieci niepełnosprawnych do muzeum.
Zmieni się ogód włoski, będzie otwarty od strony baszty, by chętniej odwiedzali go kielczanie. Przewidziana jest tam także kawiarnia.

Robert Kotowski powiedział, że chce rozwinąć współpracę z Filharmonią Świętokrzyską i Teatrem im. Stefana Żeromskiego. W muzeum mogłyby odbywać się koncerty i przedstawienia.

W planach nowego dyrektora jest również rozwinięcie działalności wystawienniczej, szczególnie w Muzeum Sztuki Współczesnej. Będą też remonty, wnętrza Muzeum Narodowego zostaną unowocześnione, wprowadzone będą multimedia, by uatrakcyjnić zwiedzanie. Dyrekcja placówki poszukuje także partnera do międzynarodowej wymiany kulturalnej.

Robert Kotowski zapowiada wprowadzenie nowoczesnego systemu zarządzania jakością, zgodnego ze standardem ISO.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Dyrekt ... 6af9f.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 23 stycznia 2009, o 16:50

Przebudowa kompleksu przy ulicy Zamkowej

Za kilka miesięcy rozpocznie się przebudowa kompleksu byłego kieleckiego więzienia przy ulicy Zamkowej. Będzie się w nim mieścić Muzeum Czynu Niepodległościowego oraz Międzynarodowe Centrum Ceramiki.
Dyrektor wydziału inwestycji kieleckiego ratusza Bernard Oziębły informuje, że prace są opóźnione o prawie rok. Wszystko przez niedostosowanie polskiego prawa do unijnego. Wydział był już gotowy do rozpoczęcia inwestycji latem ubiegłego roku. Ogłoszono nawet przetarg, który miał wyłonić wykonawcę, ale ostatecznie trzeba go było unieważnić. Okazało się, że potrzebna jest decyzja środowiskowa. Bernard Oziębły informuje, że miasto nadal czeka na ten dokument.
Dyrektor ma nadzieję, że nie będzie problemu z wyłonieniem wykonawcy, bo do pierwszego przetargu zgłosiło się 5 firm.
Z Międzynarodowego Centrum Ceramiki mają korzystać m.in. studenci, których prace będą wystawiane w Galerii Sztuki Użytkowej. Muzeum Czynu Niepodległościowego ma być natomiast nowowczesną placówką, pokazującą historie w sposób podobny, jaki robi to Muzeum Powstania Warszawskiego.
Na inwestycję przeznaczono w budżecie miasta 20 mln zł.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Przebu ... dabf7.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 23 stycznia 2009, o 17:25

Obrazek
KIELCE
23 stycznia 2009 - 0:01
Robert Kotowski: Wiele rzeczy mnie zaskoczyło

Robert Kotowski został nowym dyrektorem Muzeum Narodowego w Kielcach, jednego z siedmiu takich w Polsce. Jego nominacja rozbudziła wielkie nadzieje.

Lidia Cichocka: - Przegrany konkurs na stanowisko dyrektora muzeum w Kielcach, awans do Krakowa a potem powrót do Kielc za namową ministra, na to samo stanowisko. Pana droga na fotel dyrektora naszego Muzeum Narodowego była niezwykła.
Robert Kotowski: - Rzeczywiście, to wygląda jak scenariusz jakiegoś filmu, albo powieść. Sam jestem zaskoczony, że tak się to potoczyło.

- Jak pan przyjął tę pierwszą porażkę?
- Nie traktowałem tego w tej kategorii. Komisja konkursowa podkreślała, że zaważyła sprawa braku doświadczenia a potem pojawiła się propozycja pracy w Krakowie, więc tym bardziej nie myślałem o tym jako porażce.

- Długo się pan zastanawiał nad przejściem do Krakowa?
- Nie. Decyzja jest dobra wtedy, gdy jest podejmowana szybko.

- Ale decyzja w druga stronę nie przyszła łatwo.
- Początkowo nie wyrażałem chęci powrotu z Krakowa, ale prośbom ministra się nie odmawia i kiedy on się w to zaangażował podjąłem decyzję o powrocie do Kielc.

- Jak przyjęła tę decyzje pana szefowa?
- Informowałem ją o wszystkim, nie chciałem być nielojalny. Chyba mnie rozumiała, dodała, że na moim miejscu postąpiłaby podobnie

- Nie miał pan dyskomfortu przechodząc z dużego Krakowa do małych Kielc?
- Rzeczywiście niektórzy tak mówią, że Kraków to prestiż, ale tutaj też można zrobić naprawdę dobre muzeum i to znane nie tylko w regionie, ale i w Polsce. Jestem optymistą jeśli o to chodzi.

- Pytał pan żonę o zdanie zamieniając Sandomierz na Kraków a potem Kraków na Kielce?
- Zawsze pytam żonę. Ona jest pierwszym recenzentem moich artykułów, książki i zawsze dyskutujemy na tematy, które nas dotyczą. To była decyzja rodzinna, nie pozwoliłbym sobie na wybór pracy, która miałaby się odbić na moim życiu rodzinnym. Gdyby rodzina nie chciała, nie zrobiłbym, tego. Nie jestem przecież singlem.

- Ale lubi pan wyzwania, bo inaczej nie zostawiłby pan Sandomierza i tego wszystkiego, co pan tam robił.
- Wyzwania lubię, ale nie zostawiłem wszystkiego czym się zajmowałem. Tylko pracę w urzędzie. Cały czas prowadziłem działalność naukową, realizowałem jakieś projekty i nie zamierzam z tego rezygnować.

- A dokładnie co pan robił?
- Wykładałem historię na sandomierskiej uczelni, prezesuję Polskiemu Towarzystwu Historycznemu, piszę habilitację i tylko to będę musiał na pewien czas odłożyć, bo wejście w nową pracę na pewno pochłonie dużo czasu, ale z habilitacji nie zrezygnuję.

- Zawsze pan robił coś poza nauką i pracą?
- Tak jakoś wychodziło. Lubię coś robić, w międzyczasie redagowałem gazetę samorządową, publikowałem swoje teksty związane z badaniami naukowymi. Doktorat zrobiłem 10 lat temu i pora by przyspieszyć habilitację.

- Ma pan tyle zajęć i rodzinę. Udaje się pogodzić obowiązki i bycie ojcem?
- Wydaje się, że tak. Mamy trójkę dzieci, dwie córki i syna, bardzo dużo czasu spędzamy razem i nigdy nie mieliśmy z tym problemu. Myślę, że rodzina nie cierpi z powodu braku kontaktu ze mną. Bardzo dobrze dogaduję się z dziećmi a są one w różnym wieku, bo od 9 do 17 lat. Ożeniłem się jeszcze na studiach.

- Umie pan zorganizować swój czas i wykorzystać go maksymalnie?
- Owszem, mam taką zdolność. W międzyczasie zrobiłem jeszcze studia podyplomowe ekonomiczno-administracyjne, bez specjalnego celu. Pomyślałem, że warto mieć coś poza historią i wiedzę z nich wykorzystywałem w pracy naukowej, do moich badań, ale teraz przydadzą się znacznie bardziej.

- A co pana najbardziej interesowało w historii?
- Zawsze społeczeństwo a zwłaszcza okres dwudziestolecia międzywojennego i społeczeństwa w tym okresie. Teraz zająłem się historią kobiet w tym okresie i temu chcę poświęcić pracę habilitacyjną.

- W Sandomierzu, mieście rodzinnym jest pan znaną postacią?
- Myślę, że rozpoznawalną. Bardzo lubię moje miasto. Kiedy po studiach w Lublinie miałem propozycję zostania nie przyjąłem ich, chciałem wrócić do siebie. A teraz staram się być osobą aktywną na różnych płaszczyznach na przykład realizowałem projekt społeczeństwa obywatelskiego - łączymy pokolenia.

- Na czym on polegał?
- Na spotkaniach dziewcząt z okresu międzywojennego ze współczesnymi dziewczętami. Przez rok organizowaliśmy bardzo różne formy współdziałania: kulturalne, naukowe, kulinarne, towarzyskie. Panie się zaprzyjaźniły, wytworzyła się więź między pokoleniami, spotykają się nadal a mnie było bardzo miło kiedy po awansie dostałem od nich szczere gratulacje.

- Wróćmy do trzech miesięcy pana pracy w Krakowie. Dostał pan tam dobrą szkołę?
- Tak, ktoś powiedział, że był to staż w największym polskim muzeum. I rzeczywiście, mogę to tak potraktować, naprawdę bardzo dużo mi to dało.

- To jakie zmiany chce pan wprowadzić w Kielcach?
- Przede wszystkim zmienić wizerunek placówki by była nowoczesna, otwarta, dostępna nie tylko w sensie fizycznym, ale i mentalnym. Chce zaangażować różne środowiska z Kielc i regionu w wykreowaniu tego. Stworzymy jakąś platformę dyskusji na temat muzeum i kultury, bo muzeum powinno kreować wizerunek Kielc i regionu.

- Możemy mówić o konkretach?
- Mam plany i wizje ale muszę zweryfikować je z rzeczywistością jaką tutaj zastałem.

- Coś pana zaskoczyło?
- Wiele rzeczy, ale niech to pozostanie moją tajemnicą. Jestem dobrej myśli i za miesiąc będziemy mogli porozmawiać o konkretach. A tymczasem chcę wprowadzić sprawny system zarządzania, zdobyć certyfikat jakości - do tej pory ma go pięć muzeów w Polsce. Chciałbym przeprowadzić dosyć dużą kampanię wizerunkową: wprowadzić logotyp, tablice informacyjne by muzeum było jednoznacznie kojarzone. Chcę postawić na promocję. Trzeba też uzupełnić i uatrakcyjnić ekspozycję, między innymi multimediami, ożywić ogród włoski.

- Na to potrzebne są duże pieniądze. Muzeum współzarządzane przez ministerstwo i samorząd województwa nie może korzystać z funduszy europejskich.
- Ale ma inne możliwości. Budżet z ministerstwa i samorządu to pieniądze, których jesteśmy pewni. Tyle, że gdyby się do nich ograniczyć to dyrektorem mógłby być każdy. Dyrektor jest od tego by szukać dalszych możliwości i to zacząłem robić.

- Pana poprzednik, zwycięzca konkursu nie przyjął pracy, bo nie odpowiadała mu zbyt niska pensja - około 11 tysięcy brutto. Dla pana były to satysfakcjonujące pieniądze?
- Nie dyskutowałem na temat pensji, dostałam te same pieniądze co pan Komodziński.

- Przeprowadza się pan do Kielc?
- Na razie dojeżdżam, ale być może coś tutaj wynajmę.

Lidia CICHOCKA

* Robert Kotowski
38 lat .Mieszkaniec Sandomierza, absolwent historii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej, jest w trakcie robienia habilitacji. Doktorat poświęcił 20-leciu międzywojennemu w Sandomierzu, tym razem tematem wiodącym są kobiety. Ostatnie trzy miesiące pracował jako zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie zajmując się marketingiem. Jest także prezesem Polskiego Towarzystwa Historycznego Od 1 stycznia jest dyrektorem Muzeum Narodowego w Kielcach. Wolny czas lubi spędzać w ruchu, pływa, ale jako główne zainteresowania wymienia społeczeństwo i człowieka. Żona Joanna jest pedagogiem, mają troje dzieci w wieku szkolnym: Małgosię, Karolinę i Pawła.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /546580560
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Cyniczny Optymista
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 838
Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Cyniczny Optymista » 25 stycznia 2009, o 14:47

Pana Roberta Kotowskiego zapraszamy w pierwszym, wolnym terminie.
Koniecznie.

Pzdr
A.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie :)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 27 stycznia 2009, o 21:23

Obrazek
Turystyka/Przedsięwzięcia
Nowy pomysł "obiadowiczów"

"Wyodrębnienie" Wzgórza Zamkowego jako parku kulturowego i utworzenie spójnego pakietu turystycznego dla mieszczących się tam instytucji – to najnowszy pomysł młodych ludzi z Grupy „Obiady czwartkowe”.

Zdaniem pomysłodawców projektu, historyczne obiekty mieszczące się na kieleckim wzgórzu mają potężny potencjał turystyczny, który nadal pozostaje niewykorzystany. Jak zauważają członkowie grupy, władze Kielc nie przewidują promocji turystyki kulturowej - wśród priorytetów Strategii Rozwoju Miasta w ogóle nie znalazła się bowiem tradycyjna turystyka krajoznawcza, mimo że Kielce są stolicą niezwykle bogatego pod tym względem regionu. Również Urząd Marszałkowski i Regionalna Organizacja Turystyczna, zdaniem „obiadowiczów”, prowadząc działania promujące region, traktują stolicę regionu powierzchownie i marginalnie. Dlatego pojawił się pomysł na połączenie w jeden wspólny produkt turystyczny instytucji kulturalnych zlokalizowanych na Wzgórzu Zamkowym. Muzeum Narodowe, Dom Środowisk Twórczych, Muzeum Diecezjalne i kielecka Katedra zostałyby objęte wspólnym pakietem biletów. Pomysł cieszy się już zainteresowaniem Ryszarda Pomorskiego, dyrektora Domu Środowisk Twórczych), Janusza Karpińskiego, dyrektora Muzeum Wsi Kieleckiej oraz ks. Pawła Tkaczyka, dyrektora Muzeum Diecezjalnego. Do współpracy „obiadowicze” chcą zaprosić dyrektora Muzeum Narodowego Roberta Kotowskiego oraz proboszcza parafii katedralnej ks. Stanisława Kowalskiego. Grupa chce także prosić o wsparcie Tadeusza Wróbla – twórcę aksonometrycznej mapy Kielc.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 28 stycznia 2009, o 14:32

Na poniedziałek na godz. 14 jesteśmy wraz z Anitą umówieni u dyr. Kotowskiego. Czy ktoś jeszcze zechce nam towarzyszyć? :)

I jeszcze ciekawostka, która ucieszy wielu forumowiczów. Wraz ze znajomymi mającymi wspomagać Pawła Janika - modelarza rekonstrukcyjnego myślimy dużo o Bramie Krakowskiej. Wyszliśmy z założenia, że pełna rekonstrukcja Bramy mogłaby się stać czymś realnym - nie musi to być wcale tylko projekt ze sfery marzeń. Myślelliśmy, żeby małymi krokami przywracać pamięć kielczan i nakręcać temat. Pierszym wykonanym modelem - miniaturą budynku byłaby właśnie Brama i to by się nagłośniło. Potem możnaby zrobić happening i w miejscu Bramy zawiesić jej wizerunek na plandece - już w skali 1:1.
I co się okazało - od prof. J. L. Adamczyka dowiedziałem się, że jest na to klimat znacznie lepszy niż możliśmy sobie wyobrazić bowiem okazało się, że dyr. A. Hajdorowicz na poważnie rozważa odbudowę Bramy Krakowskiej :!: :!: :!:
Myślę, że gdyby rzecz miała się rozstrzygać - Obiady Czwartkowe zapewniły by jej mocną kampanię "pro" :)

Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 29 stycznia 2009, o 17:29

Multimedialne Muzeum
Artykuł dodany: 2009-01-29 12:33:55, ostatnia aktualizacja: 2009-01-29 12:39:28

Część Muzeum Narodowego w Kielcach ma zostać przekształcona w muzeum multimedialne. Na razie temat pierwszej ekspozycji owiany jest tajemnicą. Zakładany koszt inwestycji, to 5 milionów złotych. Atutem tego rodzaju instalacji jest jej uniwersalność.
Sprzęt jest zainstalowany na stałe, a nowe wystawy mogą być tworzone bardzo szybko- podkreśla członek Zarządu Województwa Marcin Perz.
Zmiany mają przyciągnąć do placówki większą liczbę zwiedzających. Według założeń dyrektora Muzeum Narodowego i Zarządu Województwa przez najbliższy i przyszły rok liczba odwiedzających muzeum ma wzrosnąć o 100 procent- do 40 tysięcy osób.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Multim ... 59789.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 stycznia 2009, o 15:07

Ksiądz proboszcz Stanisław Kowalski pozytywnie odniósł się do projektu i widzi jego sens :!: :) Postawił warunek, że przewodnicy pokazujący katedrę muszą być być przez niego zaakceptowani, bo ma pod tym względem złe doświadczenia (chodzi m.in. o szacunek do wystawionego przez cały dzień Najświętszego Sakramentu i nieprzeszkadzanie modlącym sie przed nim ludziom). Jestem tu dobrej myśli, bo Robert Kulak, który zadeklarował swą pomoc i byłby odpowiedzialny za przewodników jest m.in. współorganizatorem diecezjalnego Rajdu Świętokrzyskiego.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 31 stycznia 2009, o 08:15

Obrazek
Spacer po mieście księży
Monika Rosmanowska
2009-01-30, ostatnia aktualizacja 2009-01-30 18:37

Turyści odwiedzający Świętokrzyskie omijają Kielce, myśląc, że miasto nie ma im nic do zaproponowania. Nic bardziej mylnego - uważa grupa skupiona wokół Kieleckich Obiadów Czwartkowych. Proponuje stworzenie i wypromowanie "Małego Watykanu".

Pomysłodawcy projektu chcą przypomnieć tradycję XVIII-wiecznych Kielc, które w tym czasie były własnością biskupów krakowskich. Wokół kolegiaty i pałacu powstało wówczas swoiste "miasto księży".

Projekt "Wzgórze Zamkowe - Mały Watykan" swoim zasięgiem ma obejmować m.in. Muzeum Narodowe w Kielcach (dawny Pałac Biskupi), bazylikę katedralną, budynki probostwa katedralnego (dawne domy sług kościelnych), budynek Warty (były dom dyrektora gimnazjum), Dworek Laszczyków (niegdyś dom ostatniego starosty Jakuba Jaworskiego), Pałac Zielińskiego (były dom pisarza prowentowego i praczki) czy dawne stajnie i wozownie, a późniejszy zespół powięzienny.

- Na tym obszarze mamy duże nagromadzenie instytucji kultury. Musimy to wykorzystać. Jeżeli chcemy odnieść sukces, powinniśmy na bazie tych wszystkich obiektów stworzyć pakiet, który zaoferujemy turystom - uważa Rafał Zamojski, pomysłodawca projektu.

"Wzgórze Zamkowe - Mały Watykan" zakłada ścisłą współpracę instytucji kultury, plan zwiedzania całego wzgórza, dopasowanie godzin otwarcia poszczególnych placówek, wydanie wspólnego przewodnika i materiałów promocyjnych pod jednym logo oraz utworzenie biletu, który będzie uprawniał do wejścia do wszystkich instytucji. Do oprowadzania po wzgórzu oddelegowani byliby specjalni przewodnicy. Instytucje realizowałyby wspólne imprezy. Ciekawym pomysłem jest także powołanie bractwa historycznego, które odtwarzałoby realia miasta biskupiego.

Obecnie trwają rozmowy z dyrektorami wszystkich placówek. "Za" opowiedzieli się już ks. Paweł Tkaczyk z Muzeum Diecezjalnego, Janusz Karpiński z Muzeum Wsi Kieleckiej czy Ryszard Pomorski z Domu Środowisk Twórczych. - To dobry pomysł. Musimy się tylko spotkać i wspólnie zastanowić, w którym kierunku powinno to wszystko iść, żeby ktoś złośliwy nie zarzucił nam, że chcemy stworzyć i promować kościelną wersję Kielc - zastrzega Pomorski. - To pomysł godny zainteresowania i jeżeli tylko zaczną padać konkretne propozycje, włączę się w jego realizację - wtóruje dyrektor Karpiński. Sprawą zainteresował się też urząd marszałkowski. - Myślę, że możemy w to wejść i w części sfinansować realizację projektu - zapowiada Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.

W poniedziałek pomysłodawcy spotykają się z dyrektorem Muzeum Narodowego, przed nimi jeszcze przekonanie do pomysłu proboszcza bazyliki katedralnej. Równocześnie czekają na rejestrację Stowarzyszenia "Kieleckie Inwestycje", które będzie koordynowało projekt.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... siezy.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 stycznia 2009, o 19:31

Żeby bardziej "plastycznie" uzmysłowić na czym polega pomysł stworzenia modelu XVIII-wiecznego Wzgórza Zamkowego w technice modelarstwa redukcyjnego odwołam się do przykładu parku miniatur w Karpaczu. Chodzi właśnie o coś takiego, tylko nie byłyby to pojedyncze modele zabytków ale całe miasteczko.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/park ... 32079.html

Gdyby zastosować skalę 1:35 (często używana skala - produkuje się w niej miniatury postaci ludzkich itp) ekspozycja w najszerszym miejscu miałaby 20 metrów. Byłaby to po prostu odrębna atrakcja turystyczna. Chyba najlepszym miejscem dla niej byłby obszar między placem Artystów a murami zamkowymi.

Rozmawiałem z p. Anetą Oborny, która w zasadzie jest jedyną osobą zajmującą się historią kultury muzycznej Kielc. Pomysł rekonstrukcji 6-osobowej kapeli kolegiackiej ufundowanej przez bardzo zasłużonego dla Kielc bp. Szaniawskiego (tego, który postawił szkołę i seminarium) grającej m.in. zgodnie z historią z balkonu dzwonnicy bardzo jej się spodobał i można liczyć na jej pomoc :) . Istotne jest, że takich kapel nie było w Polsce wiele. Kielecka przetrwała czasy Kielc biskupich i funkcjonowała z różnym powodzeniem aż do lat 80-tych XIX w. Nas interesują jednak oczywiście czasy jej świetności czyli wiek XVIII - instrumentarium, repertuar, stroje.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 31 stycznia 2009, o 20:16

RZ: A może iść jeszcze pół kroczka do przodu? Może zrobić makietkę województwa z zaznaczonymi ciekawszymi miejscami regionu (makiety takich miejsc)? Wtedy pokazalibyśmy że jako stolica dbamy tez o promocję innych miast naszego województwa?

Tak se pomarzyłem ;)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Cyniczny Optymista
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 838
Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Cyniczny Optymista » 31 stycznia 2009, o 20:51

No to i ja popuszcze wodze fantazji:

- mi sie marzy w internecie taka strona, ktora oddawalaby uksztaltowanie geograficzne, gdzie pooznaczane by byly najwazniejsze atrakcje wojewodztwa.
Tak jakby z lotu ptaka...

Pzdr
A.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie :)

ODPOWIEDZ