Projekt Mały Watykan
Moderatorzy: sueno, Daniel, Cyniczny Optymista
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
super
Ciekawe jak nowy dyrektor Muzeum zapatruje się na pomysł 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Pałac ślubów zamiast przedszkola
Artykuł dodany: 2008-12-10 14:52:04, ostatnia aktualizacja: 2008-12-10 15:54:46
Wzgórze Zamkowe w Kielcach pięknieje z roku na rok. Wyremontowana i podświetlona katedra, nowe alejki w parku sprawiają, że ta okolica stała się jednym z ulubionych miejsc spacerów kielczan. Teraz przyszła pora na uporządkowanie terenów znajdujących się przy ulicy Kapitulnej.
Jak już informowaliśmy wyburzony zostanie budynek przedszkola, który zasłania widok na wzgórze. Zdaniem prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego dobrze byłoby, żeby w tym miejscu powstał nowoczesny budynek, najlepiej w większości oszkolny.
Według prezydenta to miejsce doskonale się do tego nadaje. Budynek byłby nowoczesny, ale otoczenie romantyczne.
Konkurs na atrakcyjne i ciekawe zagospodarowanie tego miejsca ma zostać ogłoszony na początku przyszłego roku, a efekty powinniśmy poznać na przełomie marca i kwietnia. Dzieci z przedszkola przy ulicy Kapitulnej zostaną przeniesione do remontowanego budynku przy ulicy Karczówkowskiej.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Palac- ... 37d6e.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
-
Cyniczny Optymista
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 838
- Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Nowy dyrektor zmieni wizerunek Muzeum
Artykuł dodany: 2008-12-16 09:16:45, ostatnia aktualizacja: 2008-12-16 10:17:31
Zaangażowanie się ministerstwa kultury w negocjacie w sprawie powołania dyrektora Muzeum Narodowego w Kielcach zdecydowały, że dotychczasowy zastępca dyrektora muzeum w Krakowie, Robert Kotowski - zgodził się na objęcie funkcji dyrektora kieleckiej placówki. Stanowisko nie było obsadzone przez pół roku.
Do posłuchania: http://webadmin.radio.kielce.pl/image.p ... 61&src=mdo
Odnosząc się do jej przyszłości nie odpowiedział na pytanie, czy zamierza zwolnić część ze 140 pracowników, ale będzie starał zmieniać się ich podejście do pracy. Chce także zmienić wizerunek Muzeum, które musi wyjść do swojej publiczności, a nie tylko pilnować eksponatów.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nowy-d ... 2d941.html
Artykuł dodany: 2008-12-16 09:16:45, ostatnia aktualizacja: 2008-12-16 10:17:31
Zaangażowanie się ministerstwa kultury w negocjacie w sprawie powołania dyrektora Muzeum Narodowego w Kielcach zdecydowały, że dotychczasowy zastępca dyrektora muzeum w Krakowie, Robert Kotowski - zgodził się na objęcie funkcji dyrektora kieleckiej placówki. Stanowisko nie było obsadzone przez pół roku.
Do posłuchania: http://webadmin.radio.kielce.pl/image.p ... 61&src=mdo
Odnosząc się do jej przyszłości nie odpowiedział na pytanie, czy zamierza zwolnić część ze 140 pracowników, ale będzie starał zmieniać się ich podejście do pracy. Chce także zmienić wizerunek Muzeum, które musi wyjść do swojej publiczności, a nie tylko pilnować eksponatów.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nowy-d ... 2d941.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Zdjęcia HDR, łączone z kilku zdjęć w jedno, właśnie tak zwykle wyglądają - jak namalowane. Polecam np.: http://www.pixelandpoly.com/nyc_in_hdr.html - super fotki 
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Te akurat są bardzo ładne, choc widac po nich, że to HDR... Ale to raczej skutek uboczny
Może to kwestia programu komputerowego.
Głównym zadaniem HDR jest dynamika tonalna...Czyli wydobywanie koloru i szczegółów z miejsc, które na normalnym zdjęciu byłyby mocno zacienione, lub mocno przepalone. Samo składanie dla składania jak dla mnie nie ma sensu, ale oczywiscie efekt moze byc ładny...
Ja osobiście wolę jak zdjęcie wygląda jak zdjęcie:
http://www.boreally.org/photographies/m ... il-hdr.jpg
http://photokingi.pl/images/krajobrazy/HDR_Oliwa_2.jpg
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Colour_Explosion.jpg
Sporo genialnych HDRów na forum:
http://www.epgd.net/forumepgd/viewtopic ... sc&start=0
Kiedyś do fotografowania zachodów słońca, aby nie utracic np... zieleni przyrody, stosowało się szare filtry połówkowe na obiektyw... Teraz można to zrobic w HDR.... Cel jest ten sam.
Koniec OT z mojej strony...
Głównym zadaniem HDR jest dynamika tonalna...Czyli wydobywanie koloru i szczegółów z miejsc, które na normalnym zdjęciu byłyby mocno zacienione, lub mocno przepalone. Samo składanie dla składania jak dla mnie nie ma sensu, ale oczywiscie efekt moze byc ładny...
Ja osobiście wolę jak zdjęcie wygląda jak zdjęcie:
http://www.boreally.org/photographies/m ... il-hdr.jpg
http://photokingi.pl/images/krajobrazy/HDR_Oliwa_2.jpg
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Colour_Explosion.jpg
Sporo genialnych HDRów na forum:
http://www.epgd.net/forumepgd/viewtopic ... sc&start=0
Kiedyś do fotografowania zachodów słońca, aby nie utracic np... zieleni przyrody, stosowało się szare filtry połówkowe na obiektyw... Teraz można to zrobic w HDR.... Cel jest ten sam.
Koniec OT z mojej strony...
Ostatnio zmieniony 16 grudnia 2008, o 22:37 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Minister do samorządu: Muzeum jest wasze
Monika Rosmanowska
2008-12-19, ostatnia aktualizacja 2008-12-18 19:12
Minister kultury nie chce już prowadzić Muzeum Narodowego w Kielcach. Bogdan Zdrojewski zapowiada, że nie będzie już podejmował decyzji. Na szczęście nie zrezygnuje z dotowania muzealnej kasy.
O swoich zamierzeniach Bogdan Zdrojewski poinformował już marszałków województw. - Podczas spotkania uspokoił zebranych, że chce jedynie przekazać władzę samorządom - potwierdza nasze informacje Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.
Zgodnie z umową podpisaną w połowie 2005 roku przez zarząd województwa i Ministerstwo Kultury od 1 stycznia 2006 roku Muzeum Narodowe jest prowadzone przez resort i samorząd. To do ministra należały ostateczne decyzje w sprawach kadrowych, powoływał on i odwoływał dyrektora, oraz w przypadku zmian w statucie instytucji. Chęć jakichkolwiek zmian w organizacji placówki, czyli np. utworzenie nowych działów, dyrektor musiał uzgadniać z resortem kultury.
To, że współpraca ministra i samorządu może rodzić problemy, pokazała ciągnąca się niemal przez cały ten rok sprawa wyboru nowego szefa Muzeum Narodowego w Kielcach. Po odwołaniu dotychczasowego dyrektora Krzysztofa Urbańskiego najpierw przez kilka miesięcy ustalano warunki konkursu, a następnie - mimo jego rozstrzygnięcia - nie udało się powołać wybranego kandydata. Dopiero przed kilkoma dniami poznaliśmy nazwisko przyszłego szefa, ale do jego powołania formalnie jeszcze nie doszło.
- Ministerstwo zajmuje się ogromem spraw, samorządy w podejmowaniu decyzji są bardziej mobilne - zwraca uwagę Jacek Kowalczyk.
Rezygnacja ze współprowadzenia, zgodnie z ministerialnymi zapowiedziami, nie oznacza wycofania się z finansowania instytucji. - Minister zdaje sobie sprawę, że bez tych pieniędzy one sobie nie poradzą - mówi Kowalczyk. Podkreśla, że resort wycofa się z podejmowania decyzji, ale nadal będzie miał duży wpływ na działalność instytucji, w tym również na wybór jej dyrektora. Przedstawiciele ministra m.in. nadal będą zasiadać w komisjach konkursowych. Plany Bogdana Zdrojewskiego dotyczą nie tylko instytucji w Kielcach, ale wszystkich czternastu współprowadzonych przez resort i samorządy w całym kraju.
Jakie będą z tego korzyści? Niewątpliwie możliwość ponownego korzystania z ministerialnych programów operacyjnych, w których znajdują się miliony na inwestycje i organizację imprez. Dotychczas bowiem instytucje, które prowadził minister, nie miały takiego prawa. Niebezpieczeństwem jest natomiast możliwość wycofania pieniędzy w przyszłości.
Robert Kotowski, przyszły dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach, obawia się, że wraz z wycofaniem się ministra muzeum straci na prestiżu. - Słyszałem o zamiarach resortu, ale nie znam szczegółów sprawy. Na pewno, jak tylko obejmę funkcję, będę dążył do rozmowy z ministrem - zapowiada.
O plany zapytaliśmy ministerstwo. Czekamy na odpowiedź.
monika.rosmanowska@kielce.agora.pl
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... wasze.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Symboliczne miejsce oporu kielczan
Janusz Kędracki
2008-12-28, ostatnia aktualizacja 2008-12-28 17:44
Publikację pod roboczym tytułem "Wzgórze zamkowe jako symboliczne miejsce oporu kielczan" przygotowują historycy z Instytutu Pamięci Narodowej. Apelują o pomoc do wszystkich, którzy mogliby przekazać informacje, zdjęcia, dokumenty i inne materiały dotyczące wydarzeń z czasów stanu wojennego.

Fot. Paweł Małecki / AG
- Przeglądając archiwalne dokumenty ze stanu wojennego, doszliśmy do wniosku, że to Wzgórze Zamkowe, kielecka katedra i plac wokół niej były głównym miejscem oporu kielczan - mówi dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki. Na dowód tego wraz z Marzeną Grosicką, także historykiem IPN-u, prezentuje zapiski z meldunków operacyjnych Służby Bezpieczeństwa, raportów Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a także innych materiałów archiwalnych.
Ingres biskupa Jaworskiego
Pierwszym ważnym wydarzeniem, które odbiło się szerokim echem w Kielcach stanu wojennego, był ingres biskupa Mieczysława Jaworskiego 6 czerwca 1982 roku. Jeszcze jako proboszcz parafii katedralnej ksiądz Jaworski prawie co niedzielę odwiedzał internowanych w Areszcie Śledczym na Piaskach. Gdy otrzymał sakrę biskupią, nazwany został "biskupem internowanych". Kilkanaście osób zwolnionych z Piasków, a także inni działacze "Solidarności" przyszli na uroczystości ingresowe. Z KW do Komitetu Centralnego PZPR raportowano, że była to około 150-osobowa grupa z transparentem i napisem "Internowani - Solidarność". W meldunku operacyjnym SB zapisano, że było to około 50 osób, które zebrały się w oddzielnym miejscu, w pobliżu muru, na którym był napis "S". Mieli flagę "S", a druga wisiała na dzwonnicy. Na podstawie własnych obserwacji i informacji od tajnych współpracowników esbecy ustalili, że biskup Jaworski otrzymał życzenia z podpisami internowanych w "czerwonej skórzanej obwolucie".
Po uroczystościach internowano 14 osób, w tym 12 ponownie. Byli wśród nich m.in.: dziennikarz Marek Darmas, prof. Ryszard Gawroński, działacze "S" Adam Sadowski, Marian Stelmaszczyk i Adam Kogut z Kielc oraz Wiesław Standzikowski z Ostrowca, a także Stanisław Żak, który składał życzenia biskupowi Jaworskiemu. 12 czerwca o ich uwolnienie wystąpili biskupi podczas spotkania z komisarzem wojskowym, wojewodą i komendantem wojewódzkim MO. Nie przyniosło to jednak efektu. Nie tylko nie zwolniono nikogo, ale dwie osoby wywieziono z Piasków do Załęża pod Rzeszowem.
- Niestety, nie mamy żadnej fotografii z tych wydarzeń. Nie posiadamy też zdjęć z manifestacji i tego, co działo się 31 sierpnia 1982 roku - podkreśla dr Śmietanka-Kruszelnicki.
Demonstracje wokół katedry
W drugą rocznicę podpisania porozumień sierpniowych doszło w Kielcach do największych wystąpień przeciwko komunistycznej władzy po ogłoszeniu stanu wojennego. Z milicyjnej wersji zdarzeń, jaka ukazała się w "Słowie Ludu", wynikało, że w rocznicowej mszy w katedrze brało udział 3,5 tys. ludzi. Po 300 osób demonstrowało wcześniej przed płytą "S" przy ówczesnej ul. Dzierżyńskiego (obecnie Zagnańska) i siedzibą zarządu regionu związku przy Świętokrzyskiej (obecnie ul. Kozia, gdzie mieści się MDK). Liczbę demonstrantów pod katedrą MO i SB szacowały na 700 osób i prawdopodobnie była to liczba zaniżona, gdyż władze dążyły do marginalizowania rozmiaru protestów. Demonstranci doświadczyli niezwykłej brutalności ze strony tzw. sił porządkowych. Koło katedry w ruch poszły pałki i gaz łzawiący. Ucierpieli nie tylko uczestnicy demonstracji, ale także przypadkowi przechodnie i ciekawscy. Milicjanci nie zastanawiali się, kogo i za co pałują. Najbardziej ucierpiał zegarmistrz Stanisław Rak, który na skutek pobicia zmarł. Miał 35 lat.
Jeszcze przed 31 sierpnia 1982 roku na placu przy katedrze ułożony został krzyż z kwiatów ze znakiem Polski Walczącej, chorągiewką "S" i plakatem o treści "Solidarność zmartwychwstanie - ci, którzy w to wierzą". - Wiemy, kto się tym krzyżem opiekował. Nie wiemy, kiedy po raz pierwszy został ułożony, nie mamy też żadnej fotografii - mówi dr Śmietanka-Kruszelnicki.
Przed katedrą pojawiały się także plakaty i ulotki poświęcone żołnierzom polskim zamordowanym w Katyniu. Informacje o nich znajdują się w archiwalnych dokumentach ówczesnych władz. Podobnie jak to, że 8 lub 9 listopada 1982 roku na przykatedralnym placu ktoś umieścił popiersie Józefa Piłsudskiego z ulotką z nazwiskami osób, które zginęły w stanie wojennym i napisem "Przechodniu, powiedz, żeśmy zginęli w obronie Ojczyzny - Solidarność Kielecka". Nie tylko fotografii, ale także informacji, kto był autorem tego wystąpienia, IPN nie posiada. Historycy chcieliby także poznać losy i skutki ulotki, jaka kolportowana była m.in. na Bocianku i wzywała do przyjścia do katedry 11 listopada na mszę z okazji 64. rocznicy odzyskania niepodległości.
Historyków interesują też autorzy ulotki rozrzucanej w Kielcach w październiku 1982 roku po delegalizacji "S". Podpisana była przez Komitet Oporu Społecznego, Komisję Kontynuacji NSZZ "S" i Studencki Komitet Protestacyjny, a wzywała do stawienia się w proteście 13 października na Wzgórzu Zamkowym.
Jeśli możesz pomóc
Osoby posiadające fotografie, ulotki, plakaty, inne materiały, informacje dotyczące tych i innych wydarzeń z okresu stanu wojennego i lat 80. ubiegłego wieku IPN prosi o kontakt pod numerami tel. 041 340 50 50 lub 041 340 50 65.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... lczan.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany







































