22.09 - ETZT, wypromujmy transport miejski!

Kielecki Portal Komunikacyjny
Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 14:23

To postaram Ci sie strescic odpowiedzi osob ankietowanych i zrozumiesz, z jakiego powodu Twoj wywod od poczatku nie ma sensu.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 14:37

W takim razie czekam.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 12 września 2009, o 14:52

redoxygene pisze: Obrazek
Hasło nie jest złe, kompozycja ok, całość wygląda czysto choć zdecydowanie archaicznie, nie podoba mi się jednak, że użyte elementy graficzne są standardowymi, gotowymi elementami CorelDraw, które spotkamy za chwilę na ulotkach myjni samochodowej, rozkładzie jazdy busów lub osiedlowego parkingu strzeżonego.
ctrl C, ctrl V...
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 14:56

Ja jednak zmodyfikowalbym to konkretne haslo na "Jezdze komunikacja miejska. Jestem pierwszy". Chyba, ze naklejki dostosowali do poszczegolnych srodkow transportu.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 15:17

Ja nie oceniam tego pod katem stricte graficznym, tj wykorzystania prostych elementow, ale jakosci i czytelnosci samego przekazu.

To "nie korkuje" pokazuje wlasnie sedno problemu - bo niewiele osob zdaje sobie sprawe, ze korki tworza sie w wyniku zbyt malej liczby osob korzystajacych z komunikacji miejskiej (w zasadzie to nikt praktycznie takiej odpowiedzi nie udzieli), a z nadmiernego wykorzystania samochodu. A skad to "Jestem pierwszy"? Pytanie takie samo jak do "wyprzedz innych". To ma pokazac, ze jezdzenie autobusem jest "trendi" czy, ze jest szybkie? I jak ma tworzyc porownanie do samochodu?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 15:21

To ma pokazac korzysc, bez korzysci nie uzyskasz odpowiedniego przekazu, a jesli, to bedzie on chwilowy. I w tym momencie nie ma znaczenia czy bedzie to w Kielcach czy w Warszawie, gdzie rzeczywiscie ten czas zyskasz. Malo kto doglebnie interpretuje haslo reklamowe, liczy sie pierwsza mysl i jestem przekonany, ze wiecej osob zalapie korzysc niz altruistyczne podejscie do sytuacji, czyli o jak fajnie nie bede korkowal ulic.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 15:24

Tylko, ze brak korkow na ulicach to oczywista korzysc dla kazdego - mniej spalin, krotszy czas przejazdu, lepsze zycie.
A "jestem pierwszy" to jakakolwiek korzysc? Ze moge sie poszczycic przed znajomymi, ze "ja to autobusem jezdze"? Lub, ze jestem szybciej? To sie tez zawiera w "braku korkow". To wlasnie z najplytszej analizy to wynika. Z takiej samej rowniez wyniknie to, ze "jestem pierwszy" to oczywista nieprawda, bo i w czym/gdzie jestem jestem pierwszy. Mowienie o autobusie niepowodujacym korkow to co innego niz mowienie po prostu o autubusie.
Ostatnio zmieniony 12 września 2009, o 15:30 przez redoxygene, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 15:28

Nie napisalem, ze brak korkow nie przynosi korzysci, a o tym, ze wyrazenie "Jestem szybszy" w zestawieniu z "Nie robie korkow" jest duzo bardziej chwytliwe. Wiekszosc ludzi pewnie zastanowi sie, co z tego, ze ja nie robie korkow, skoro robia i beda robic je inni, wiec jesli mam opcje jade szybko=zyskuje czas, to odpowiedz jest prosta, co lepiej trafi do odbiorcy.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 16:34

No to ja mam zdanie kompletnie odmienne od takiego "logicznego" uzasadnienia. Kampania tego typu ma takze na celu edukacje.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 16:55

My mowimy o poziomie dotarcia i zainteresowania, a nie o poziomie edukacji.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 17:01

Ja tu nic nie widze o poziomie dotarcia i zainteresowania. Ja mowie od poczatku o czytelnosci i odbiorze przekazu, a takze o tym co ow przekaz zawierac powinien.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 17:06

Wszystkie cztery elementy (dotarcie, zainteresowanie, czytelnosc, odbior)sa ze soba scisle zwiazane, tj. dotarcie uzaleznione jest od czytelnosci, a odbior wiaze sie z zainteresowaniem, wiec mimo wszystko caly czas dyskusja toczy sie wokol jednego i tego samego. Jesli kilkanascie osob poprawnie odbiera reklame, wiadomo, ze jest ona czytelna, pomijam juz te wypisane przez Ciebie hasla, ktore zle swiadcza o odbiorcy lub o jego nastawieniu. Rozdzielajac poszczegolne elementy potwierdziles brak podstawowej wiedzy w tym zakresie.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 17:22

Czy Ty uwazasz, ze swoja pewnoscia siebie okraszona notorycznymi sofizmatami, wtykaniem komus niewiedzy i bezczelnymi zmianami kierunku rozmowy kiedy ktos Ci pokaze jak wielkie bzdety piszesz zatrzesz swoja ignorancje w wielu tematach?

To, ze te elementy sa ze soba w reklamie powiazane i jedno wynika z drugiego, to jest zupelnie nie moja kwestia - dokladnie tak, jak juz pisalem o samej formie elementow graficznych (to moze trzeba bylo srajacego psa na ulicy walnac, a obok samochod zaparkowany na trwaniku, byloby bardziej chwytliwe). Nie jestem specjalista od tworzenia reklam jako calosci, dlatego sie za to nie biore i nie usiluje pokazac innym jaki jestem fajny. Analizuje to, co ta reklama przekazuje i jak jest odbierana. Moze sie powtorze, ale rozmawiamy o czytelnosci i odbiorze, a nie dotarciu i zainteresowaniu.
Moze zebys zrozumial, to podam na przykladzie:
1)Gazety: rozmawiamy o jej tresci i tym co ta tresc wywoluje, a nie o jej czytelnictwie i atrakcyjnosci okladki, pomimo tego, ze wszystkie elementy sa ze soba powiazane.
2)Spiewanie: Wymowa dzwiekow i spiewanie to komplementarne elementy. A Tobie w spiewaniu nie przeszkadza np. zla wymowa sufiksu NK, a jednak spiewasz. A ja np. zajmuje sie tu wymowa, a nie emisja glosu.

Jesli nie potrafisz niektorych rzeczy rozroznic, to coz poradze. Znowu sie klania brak umiejetnosci rozroznienia formy od tresci - w tym wypadku reklamy.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 września 2009, o 18:03

Uwazam, ze kolejny raz masz problemy z prawidlowym odczytaniem intencji i tresci, co juz raz udowodniles, a wywody o pewnosci siebie zacznij od swojej osoby.

Ciesze sie, ze nie bierzesz sie za tworzenie reklam, bo mysle, ze jej skutecznosc bylaby na podobnym poziomie. co argumenty wymieniane w tym watku. Az boje sie pytac, kto w taki sposob odbiera reklame, bo jest to dosc niepokojace i nie wierze, ze w przypadku robionych przez 2 osoby badan wyszlo 100% poprawnosci odbioru, a w przytoczonych przez Ciebie zaden. Skoro tez nie jestes specjalista, to w pierwszej swojej wypowiedzi trzeba bylo napisac, ze ta reklama nie przemawia do Ciebie, a nie, ze nie przemowi do prostego ludu, napisac, ze widzisz szare miasto zamiast samochodow, bo o celu reklamy pisalem, wiec daruje sobie rowery, pieszych i ekologie.

Rola reklamy jest inna, a profesjonalnie przygotowana reklama powinna miec wszystkie wymienione elementy. Jesli mowisz o jej czytelnosci to chcac czy nie mowisz tez o jej odbiorze, ale widze, ze chyba nieswiadomie.

2) Jasne, ze mi nie przeszkadza, bo wielu wad w spiewaniu nie slychac, np. "nk" oraz "rrrrr", dostrzegles to czy to zupelnie nowe zjawisko?

Fragmenty odpowiedzi na pytanie o cel i przekaz (reszta bedzie jak zbierze osoba pytajaca)
Super reklama, taka z jajem. Myślę, że jest jasna i bardzo czytelna w obiorze
czytelne, superrr. promuje oczywiście transport miejski, który tak kochamy ;-) a tak naprawdę to chodzi o ekologię i więcej czasu na czytanie książek w zawalonych autobusach
Czytelne wszystko, przekaz oczywisty
Zabawna. Z takim mrugnięciem okiem, bo przecież komunikacja miejska kojarzy się z korkami, ze staniem w miejscu i wolną jazdą, a tutaj jest autobus, który miażdży i wyprzedza. Generalnie przekaz jest jasny: lepiej autobusem niż samochodem.
Reklama jest oczywista, tranport miejski gora.
Celem jest promocja komunikacji miejskiej, a przekaz wydaje sie jasny i klarowny. W reklamie mozna doszukac sie rowniez szerszego znaczenia, tj. promocji ekologii i nowych nawykow wsrod ludzi

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 12 września 2009, o 23:35

Pokrotce - jak to mawiaja - z koniem kopac sie nie bede :) Wyrazilem sie wyjatkowo dosadnie wczesniej, zebys byl w stanie zrozumiec o co chodzi. Nie rozumiesz - nie moj problem. Podobnie masz ze skutecznoscia dzialania w roznych obszarach. Co do wlasnie tej skutecznosci jak i samej rozmowy - ocene pozostawiam czytajacym :) Moja ostatnia odp:
Autor pisze:Uwazam, ze kolejny raz masz problemy z prawidlowym odczytaniem intencji i tresci, co juz raz udowodniles, a wywody o pewnosci siebie zacznij od swojej osoby.
Czyzby ;>? Ja nie uwazam pewnosci siebie za cos zlego, tylko pewnosc siebie okraszona notorycznymi sofizmatami i zmianami kierunku rozmowy itd uwazam za cos conajmniej niepokojacego etc. A tego mi nie zarzucisz :P
Autor pisze: Az boje sie pytac, kto w taki sposob odbiera reklame, bo jest to dosc niepokojace i nie wierze, ze w przypadku robionych przez 2 osoby badan wyszlo 100% poprawnosci odbioru, a w przytoczonych przez Ciebie zaden.
Nikt Ci wierzyc nie kaze, wystarczy samemu rzetelnie przeprowadzic badanko. Ale o tym wiedziec sam powinienes. Ponad polowa stwierdzila, ze jest "zbyt agresywna" jako taka. Pojawialy sie glosy o braku funkcji edukacyjnej, o nie do konca jasnym hasle w kontekscie wyprzedzania, o braku jakichkolwiek korzysci z przesiadania sie na autobus, o niezrozumienia przez autora idei transportu zrownowazonego (po informacji co to i skad). Dziwne, ze u Ciebie sie takie wypowiedzi nie pojawily. Stad tez ja wysuwam teze o nierzetelnosci Twoich badan. Przeciez podpisy pod te reklame nie ja wymyslalem i z palca ich nie wysysalem. A przytoczone przez Ciebie wypowiedzi nie wskazuja w zaden sposob na merytoryczne odniesienie sie do ww. reklamy.
Autor pisze: Skoro tez nie jestes specjalista, to w pierwszej swojej wypowiedzi trzeba bylo napisac, ze ta reklama nie przemawia do Ciebie, a nie, ze nie przemowi do prostego ludu, napisac, ze widzisz szare miasto zamiast samochodow, bo o celu reklamy pisalem, wiec daruje sobie rowery, pieszych i ekologie.
No nie wiem, może masz problem ze zrozumieniem sformulowania: „Przepraszam, moze mam dziwne skojarzenia, ale ten monster-autobus nie wydaje sie "przemawiac" do prostego ludu jako "zrownowazony". Do oceny przekazu moj zakres specjalizacji wystarczy jak najbardziej. Chyba to bardzo trudne do zrozumienia.
O celu reklamy owszem, pisales troche pozniej i od tamtej pory nic nie mowie o rowerach i pieszych, ale chyba z ta ekologia to Ci się cos pokopalo.
Autor pisze: Rola reklamy jest inna, a profesjonalnie przygotowana reklama powinna miec wszystkie wymienione elementy.
;/
Autor pisze: Jesli mowisz o jej czytelnosci to chcac czy nie mowisz tez o jej odbiorze, ale widze, ze chyba nieswiadomie.
Chyba Ci się cos znowu myli.
Autor pisze:Jasne, ze mi nie przeszkadza, bo wielu wad w spiewaniu nie slychac, np. "nk" oraz "rrrrr", dostrzegles to czy to zupelnie nowe zjawisko?
Czyli jednak czasami potrafisz pewne rzeczy rozroznic. Zla wymowa, a wada wymowy, to dwie rozne rzeczy tak jakby. Nie jestem logopeda, zeby wypowiadac się o „rrrrr” i lekarzem innych specjalnosci, aby wypowiadac się o Twoich innych wadach.

PS. Chyba zapomniales jeszcze wkleic:
Jurusiu, genialny jestes!
Ostatnio zmieniony 13 września 2009, o 13:17 przez redoxygene, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ