Rynek mieszkaniowy w Polsce

Dla tych, którzy urządzają, remontują i nie tylko.

Moderatorzy: sueno, Sirek1

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 25 czerwca 2009, o 09:46

gery_pery, coraz bardziej cię lubię... :D

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 25 czerwca 2009, o 09:51

Wszystko jest w dziale Utylizacja.

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 25 czerwca 2009, o 10:08

T0MIKE pisze:gery_pery, coraz bardziej cię lubię... :D
Tak trzymać 8)

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 01:51

gery_pery pisze:Na szczescie w regulaminie jeszcze nie ma cenzury jak za komuny I mozna oceniać programy i ustawy, to nie PRL. i nie próbuj Tomkie na siłę naciągnąc tego na ubliżanie komuś na forum bo to tylko świadczy o twojej złej woli a nie jest to dobra reklama.

A program jest "złodziejski" gdyż w jego wyniku pieniądze uczciwych obywateli sa im zabierane i przekazywane bankom i deweloperom aby ci mogli utrzymywać sztucznie wysokie ceny mieszkań (deweloperzy) i kredytów (marże banków), było tu już wiele opisów tego mechanizmu wiec go nie bede powtrzał. Generalnie jak sie zabiera bez pytania pieniądze jednemu (a raczej wiekszości) po to aby je włożyć do kieszeni drugiego to dla mnie jest to "kradzież" i przy tej ocenie pozostane.

Zresztą ten program jest w stanie tylko opóznić spadek cen a nie go zatrzymać, dla tego deweloperzy masowo sie rekalmują zeby kupowac własnie teraz z jego wykorzystaniem. Zobaczymy jakie bedą wskażniki przeliczeniowe kosztu wytworzenia m2 za nastepny kwartał. Zaloże sie ze spadną, przyjmuje ktoś? I tak jaszcze co najmniej klika najbliższych kwartałów.
Robię to z niesłychaną przyjemnością... :lol: :lol: :lol:

Czy może ktoś wie, jaki jest wskaźnik, bo ja mogę być stronniczy? Mnie wychodzi, że tyle samo, ile w poprzednim, ale mogę się mylić, wziąłem dane ze strony BGK. Czy ktoś może wie, gdzie jest gery_pery? W Kanadzie?

Na wszelki wypadek: http://www.bgk.pl/index.php?module=site ... 06&pl#1/09 na samym dole, plik w pdf.

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 9 lipca 2009, o 08:03

Ciekawe, wg tego zestawienia prawie we wszystkich województwach (oprócz pomorskiego ) i wszystkich miastach (oprócz Gdanska) ten przelicznik jest identyczny co do grosza jak w poprzednim kwaratale , to rodzi pytanie o metodologie liczenia go. Czyli praktycznie nigdzie w Polsce ceny wszelkich materiałow , robocizny itd. nie zmieniały sie ani o grosz w góre lub w dół????? Przecież to jakaś bzdura i manipulacja.. inteligentny człowiek w to nie uwierzy. Tak czy inaczej te manipulacje nie powstrzymają spadku.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 09:59

Tak, oficjalnie chciałem się przyznać, że to JA, JA umieściłem na stronie BGK S.A. nowe wskaźniki, żeby pognębić klientów. Poza tym przecież jestem, jako deweloper w zmowie ze wszystkimi bankami oraz rządem, samorządem i Żydami, dlatego te wskaźniki się nie zmieniły i dlatego ceny nie chcą spaść. Rynek jest sztucznie sterowany przez lobby bankowo - dewelopersko - wolnomularsko - dziennikarskie :lol: :lol: :lol:

newbie_e51
Posty: 51
Rejestracja: 13 marca 2009, o 18:49

Post autor: newbie_e51 » 9 lipca 2009, o 13:33

gery_pery pisze:Ciekawe, wg tego zestawienia prawie we wszystkich województwach (oprócz pomorskiego ) i wszystkich miastach (oprócz Gdanska) ten przelicznik jest identyczny co do grosza jak w poprzednim kwaratale , to rodzi pytanie o metodologie liczenia go.
O metodologii liczenia wskaźnika:
"W celu osiągnięcia założonego adresowania programu ustawodawca wprowadził do ustawy o finansowym wsparciu rodzin ograniczenia cenowo-kosztowe oraz powierzchniowe. Za podstawę ustalenia kryterium określającego maksymalną cenę/koszt lokalu mieszkalnego/domu jednorodzinnego uprawniającego do skorzystania z kredytu preferencyjnego ustawodawca przyjął wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Wskaźnik ten ogłaszają - na okresy 6-miesięczne - wojewodowie, odrębnie dla miasta wojewódzkiego oraz reszty województwa"

I dlatego zawsze 2 kwartały z rzędu jest ten sam wskaźnik a w Gdańsku i pomorskim był taki sam w I i II kwartale zamiast w II i III kwartale (zapewne tam jest poślizg przy ustalaniu, może urzędnicy bardziej leniwi :))
Więc de facto można się kłócić co będzie z przelicznikiem w IV kwartale 2009r. i II kwartale 2010r.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 14:34

Więc to nie jest manipulacja lobby dewelopersko - bankowego!? :shock: Łooo, jaka szkoda... Jak już powiedziałem, ponieważ udzielono już 30.000 kredytów Rodzina na swoim ceny nie spadną dramatycznie, nie dlatego, że jest kredyt Rodzina na swoim, ale dlatego, że jest popyt. Jeśli dawaliby super atrakcyjny kredyt na Bentleye i tak nikt by ich nie kupował, bo nie jest to szczyt piramidy potrzeb. Co innego mieszkania, te są artykułem pierwszej potrzeby.
I tak troszkę dla odzwierciedlenia kryzysu światowego: siedzę sobie w Marbelli i patrzę, po ile są tu apartamenty nad morzem i z zaskoczeniem konstatuję, że kryzysu nie ma także w Hiszpanii, bo mieszkania na plaży są od 5.000 do 11.000 Euro za m2. W niektórych przypadkach są to ceny ZNACZNIE obniżone, więc nie bardzo wiem, jakie musiały być wcześniej... Nie dałbym za nie więcej, niż 3.000 - 3.500 Euro, ale nie znaczy to, że będą je za tyle sprzedawać. Nici więc z zakupu... Podobnie jest w Polsce, kto nie czuje się na siłach kupować za 4.500 zł w Kielcach, czy 8.000 zł w Warszawie, nie kupi, a kto się czuje, to kupi, bo chce mieć gdzie mieszkać, względnie mieć udaną inwestycję.
Dzisiaj można przeczytać, że Euro spadnie do końca roku do 4,0 PLN. Za chwilę ruszą co mądrzejsi po kredyty w Euro. Nie dość, że Euribor jest poniżej 1,0%, to jest jeszcze szansa na 20% aprecjację złotego w ciągu pół roku. Sam zacieram ręcę, bo mam kredyt w CHF i liczę, że po pociągnięciu wczoraj transzy po 2,9 PLN/CHF będę mógł liczyć na kurs w okolicach 2,3 PLN/CHF na koniec roku. Bardzo przyjemna perspektywa...

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 10 lipca 2009, o 07:40

newbie_e51 pisze:
gery_pery pisze:Ciekawe, wg tego zestawienia prawie we wszystkich województwach (oprócz pomorskiego ) i wszystkich miastach (oprócz Gdanska) ten przelicznik jest identyczny co do grosza jak w poprzednim kwaratale , to rodzi pytanie o metodologie liczenia go.
O metodologii liczenia wskaźnika:
"W celu osiągnięcia założonego adresowania programu ustawodawca wprowadził do ustawy o finansowym wsparciu rodzin ograniczenia cenowo-kosztowe oraz powierzchniowe. Za podstawę ustalenia kryterium określającego maksymalną cenę/koszt lokalu mieszkalnego/domu jednorodzinnego uprawniającego do skorzystania z kredytu preferencyjnego ustawodawca przyjął wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Wskaźnik ten ogłaszają - na okresy 6-miesięczne - wojewodowie, odrębnie dla miasta wojewódzkiego oraz reszty województwa"

I dlatego zawsze 2 kwartały z rzędu jest ten sam wskaźnik a w Gdańsku i pomorskim był taki sam w I i II kwartale zamiast w II i III kwartale (zapewne tam jest poślizg przy ustalaniu, może urzędnicy bardziej leniwi :))
Więc de facto można się kłócić co będzie z przelicznikiem w IV kwartale 2009r. i II kwartale 2010r.
Aha, dziekuję to wszystko wyjąsnia, czyli ten wskaźnik defakto jeszcze sie nie zmienił dopiero za kwartał nastąpi jego weryfikacja a wiec zakład ciągle nie rozstrzygnięty.

A przy okazji ciekawe zestawienie znalazłem, cytuje:

15 powodów dlaczego ceny spadną:
1. Banki zaostrzają politykę kredytową Rekomendacja T i S.
2. Rynek wtórny w Polsce to Ok 700 tys. ofert. Gro z nich nie znajdzie kupca nawet za 15 lat przy takim tempie sprzedaży
3. Jest ponad 550 tyś domów w budowie poza systemen developerskim
4. 160 tys mieszkań zostanie wykończonych i oddanych w 2009
5. wciąż nie sprzedano ok 35 tys mieszkań nowych zbudowanych w 2008
6. W I kw sprzedano raptem 7 tyś mieszkań. Sprzedaż znowu hamuje.
7. Koszty budowy, a co za tym idzie wsk GUS dla Rodzina na swoim będzie szybko spadać. W efekcie limity tez będą obniżane. Pociągnie to obniżkę pozostałych mieszkań także na rynku wtórnym.
8. Przybywa bezrobotnych wynagrodzenia nie rosną, a ludzie myślą raczej o utrzymaniu pracy- nie o kupnie, czy zamianie mieszkania.
9. demografia- brak mieszkań w Polsce to powtarzana bzdura. Ponad 1 mln osób opuściło Polskę i nie deklarują chęci powrotu. Poza tym wielu osób starszych pozostawią swoje mieszkania wnukom.
10. ceny mieszkań wzrosły w latach 2003-2007 ok 300 procent. Cykl się zakończył. Korekty trwają 7 lat i nawet przy 100 proc wzrostach znosiły 30 procent ceny. Tym razem korekta może wynieść do 50 proc.
11. Materiały, praca i działki szybko tanieją. Developerzy mogą zachować swoje kosmiczne 40 proc marże obniżając ceny proporcjonalnie. Przewiduje się spadek o Ok 30 procent. Żaden inny przedsiębiorca nie może marzyć o takich marżach.
12. O cenie decyduje popyt i podaż. Nawet jak kilku ludzi będzie stać na kupno rzadkiego dobra, to nie decyduje to o cenie na rynku. Nie można zakładać przy tym, że mieszkania będą dobrem rzadkim. To nie aukcja i nie jubiler. Podaż zawsze dopasuje się do popytu.
13. Twierdzenie że skoro teraz ludzie nie kupują mieszkań bo ich po prostu nie stać, za to będą kupować za rok, czy dwa po wyższych cenach jest kompletnie pozbawione logiki. Tak nie będzie. Nie ma straszyć Polaków jak to było jeszcze rok temu.
14 Problemy deficytu Polski odciągnie masę pieniądza z banków do sektora publicznego. Już dzisiaj banki sygnalizują ostre zahamowanie tempa udzielania kredytów bo nie maja pieniędzy. Suma kredytów juz dawno przekroczyła sumę depozytów i bilans się pogarsza. Inaczej nie będzie pieniądza na akcje kredytową w przyszłości.
15. ceny mieszkań w Polsce sa na podobnym poziomie jak na zach Europy. Dochody 90 proc. Polaków są mniejsze niz zasiłek na zachodzie ok 800 Eur .Gdyba tam były takie zarobki cena mieszkań nie przekraczała by 3 tys PLN. Polacy to dziwny naród.
Źródło: Black Smith jr

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 10 lipca 2009, o 08:59

1. Banki znacząco poluźniły pollitykę kredytową w porównaniu do IV kwartału 2008r. Stąd znaczący wzrost sprzedaży mieszkań w pod koniec I i w II kw 2009.
2. Rynek wtórny zawsze żył obok pierwotnego, ludzie chcą kupować nowe mieszkania, podobnie, jak chcą nowych samochodów.
3. Co mają domy do sprzedaży mieszkań? Już mówiliśmy powyżej, że ktoś, kto chce mieszkać w mieście, w mieszkaniu nie będzie mieszkał na wsi w domu.
4. Owszem, ok. 160.000 mieszkań zostanie oddanych do użytkowania w br.? I co z tego? My od początku roku sprzedaliśmy w budynku, który będzie oddawany a tym roku ponad 70 mieszkań, nie wiem, jakie więc ma znaczenie, ile będzie mieszkań oddanych. Mnie interesuje dynamika sprzedaży. A 70 mieszkań w 6 m-cy oznacza 140 w ciągu roku. Daj nam Boże taki kryzys...
5. Być może, w latach 2004-2007 budowano, gdzie popadnie. Na Bemowie jest jeszcze 50 mieszkań w budynku, który znajduje się w rozjazdach autostrady i trasy S8. Pewnie jeszcze będą dłuuuugo do sprzedania.
6. Sprzedaż I kw, a właściwie jego początku była efektem braku pieniądza na rynku po upadku Lehman Brothers. Nie było pieniędzy, więc nie było kredytów. Luty przyniósł odbicie, a marzec już był bardzo dobry. II kw to zupełnie inna bajka, u nas maj to 5 razy więcej sprzedanych mieszkań, niż w lutym i 2 razy więcej niż w marcu.
7. Co do Rodziny na swoim to już kompromitację masz za sobą, szkoda ciągnąć temat i przypominać...
8. Wydawało mi się, że w kwietniu bezrobocie spadło, ale może to manipulacja lobby bankowo - deweloperskiego...
9. Ten argument już był, kolega, który nie zamierza wracać do Polski i siedzi w Londynie od 1992r. kupił mieszkanie w Kielcach i je wynajmuje. Podobnie zrobiło wiele osób. Najwyraźniej nie wiesz, że w 2007 i 2008r. były nawet organizowane targi nieruchomości polskich deweloperów w Londynie, gdzie oferowano mieszkania właśnie tym niezainteresowanym. Skutecznie. Po mojej Babci nie chciałbym mieszkania w bloku przy Sandomierskiej.
10. To mieszkania w Kielcach były po 1.700 zł? :shock: Coś przegapiłem. Pamiętam taką cenę w Radomiu w 1996r., ale w Kielcach chyba za krótko pracuję, żeby pamiętać taką cenę. Korekta o 50%, czyli będą po 2.500 zł? Ten temat już jest wałkowany w odrębnym wątku, Jaka będzie cena m2 w Kielcach na koniec 2009r. Jakoś nie widzę entuzjastów prorokowania ceny 2.500 PLN, a nawet 3.500, a nawet 4.000 zł.
11. Materiały już staniały, niektóre nie o 30%, a o 50 i więcej procent% Robocizna o 30%. Ceny mieszkań też już spadły. Dzisiaj na Mokotowie można kupić mieszkanie za 7.000 zł za m2, a jeszcze niedawno, obok były po 14.000 zł. Dalej dna już nie ma.
12. Dokładnie, rynek reguluje ceny, dlatego spadły, a teraz ludzie kupują, bo uznali, że są już dostępne. Stąd Ronson sprzedał w 118 mieszkań w pierwszym półroczu, czyli 50% więcej, niż w tym samym okresie ub. roku, ale może Komisja Papierów Wartościowych też jest w zmowie z deweloperami...
13. Ludzie kupują mieszkania, nie wiem, skąd informacja, że jest inaczej, choćby powyżej widać. Poza tym nie rozpoczyna się inwestycji, kiedy się mieszkania nie sprzedają, a w W-wie zaczęto właśnie kilkanaście nowych projektów. Nie ma wśród nich debili, są natomiast duzi gracze, jak Marvipol.
14. Banki komercyjne, które wtopiły na subprime'ach od dawna mówią, że nie mają pieniędzy i że rząd powininen coś z tym zrobić. Jeśli mnie pamieć nie myli PKO BP ma 3 mld na wypłatę dywidendy oraz planowaną emisję, a także kredyt z IMF (nie jestem pewien, czy to ta instytucja) na 5 mld. Nie czytasz postów, bo masz swój cel, ale przypomnę, że Jagiellońska Point jest od czerwca finansowana kredytem z PKO BP właśnie, a obecnie czekamy na pozytywną decyzję kredytową na nasz projekt na Mokotowie.
15. Znów nie czytasz moich postów, bo nie chcesz. Napisałem w Rynku mieszkaniowym w Polsce, żeby każdy, kto ma ochotę zobaczyć, jakie są ceny np. w Niemczech wszedł na stronę www.capital.de/immobilien i sprawdził, jakież to są ceny. W skrócie, ponieważ pewnie nie władasz językiem Goethego: Nie ma żadnego większego miasta w Niemczech, gdzie ceny, w dobie kryzysu były poniżej 2.000 Euro za m2 (czyli 9.000 zł). O ile potrafię wykonać dzielenie prawidłowo, to kieleckie 4.500 - 5.000 zł za m2 daje nam 1.000 - 1.110 Euro za m2, czyli połowę najniższej ceny. Średnia w Niemczech jest raczej na poziomie 2.700 - 3.000 Euro za m2, czyli znacznie powyżej 11.000 zł. Gdzię więc te ceny, jak w Polsce. Dla ułatwienia dodam jeszcze, że w najdroższym polskim mieście średnia cena nowych mieszkań spadła poniżej 8.700 zł, a zatem poniżej 2.000 Euro. Są w W-wie mieszkania, np. w Wilanowie po 5.800, czyli jakieś 1.300 Euro. Poszukaj takiej ceny w Berlinie.

Widzę, że to i tak orka na ugorze, bo powtarzanie faktów co drugą stronę robi się nudne, a ty i tak swoje wiesz, w szczególności o lobby bankowo - deweloperskim, ale mógłbyś od czasu do czasu przestać zaczarowywać rzeczywistość... Przy okazji przyznać się, że nie potrafiłeś przewidzieć wskaźnika cen za III kw 2009r., bo nie znasz ustawy, podobnie jak wielu innych rzeczy.

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 10 lipca 2009, o 09:22

Użytkowniku Tomkie czytaj ze zrozumieniem zanim sie niemądrze wypowiesz.
gery_pery pisze: A przy okazji ciekawe zestawienie znalazłem, cytuje:

(...)
Źródło: Black Smith jr

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 10 lipca 2009, o 09:28

T0MIKE pisze: 10. To mieszkania w Kielcach były po 1.700 zł? :shock: Coś przegapiłem. Pamiętam taką cenę w Radomiu w 1996r., ale w Kielcach chyba za krótko pracuję, żeby pamiętać taką cenę. Korekta o 50%, czyli będą po 2.500 zł? Ten temat już jest wałkowany w odrębnym wątku, Jaka będzie cena m2 w Kielcach na koniec 2009r. Jakoś nie widzę entuzjastów prorokowania ceny 2.500 PLN, a nawet 3.500, a nawet 4.000 zł.
Mieszkania, ktore budowalo KGI na Okrzei mozna bylo kupic po 1900zl/m2, a to byl rok 2005. W 2003 cena na pewno byla nizsza.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 10 lipca 2009, o 09:49

gery_pery pisze:Użytkowniku Tomkie czytaj ze zrozumieniem zanim sie niemądrze wypowiesz.
gery_pery pisze: A przy okazji ciekawe zestawienie znalazłem, cytuje:

(...)
Źródło: Black Smith jr
Jak rozumiem, cytując podpisujesz się pod tym. Jeśli nie, to jaki był sens cytatu?

To ja też cytat z dzisiaj o poetncjale rynku, w odniesieniu do 35 tys. mieszkań, których nie sprzedano:

Książeczki mieszkaniowe, reanimowany przez PKO BP relikt PRL, zaczynają robić furorę - ocenia "Dziennik". Po blisko 20 latach przerwy bank postanowił wykorzystać markę i zaproponował książeczki w unowocześnionej formie. W ciągu pół roku wykupiło je 160 tys. osób.

Nowe książeczki różnią się od tych z czasów PRL. Oferują oszczędzającym oprocentowanie zbliżone do lokat bankowych (od 4 do 5,3 proc. w skali roku) i są zwolnione z 19-proc. podatku Belki.

Do tego dochodzą dodatkowe profity przy przyszłym zaciąganiu kredytu hipotecznego w PKO BP: niższe prowizje i opłaty. Jak duże, zależy od tego, ile wpłacono na książeczkę. Oszczędzać trzeba minimum 12 miesięcy - pisze "Dziennik".


Pytam więc, po cholerę 160.000 ludzi oszczędza na książeczkach mieszkaniowych? Zapewne, jak sama nazwa wskazuje, żeby kupić telewizor...

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 10 lipca 2009, o 10:13

T0MIKE pisze:
Pytam więc, po cholerę 160.000 ludzi oszczędza na książeczkach mieszkaniowych? Zapewne, jak sama nazwa wskazuje, żeby kupić telewizor...
Niewątpliwie żeby uzyskać kredyt hipoteczny na lepszych warunkach za.... klika lat jak cos uzbierają a ceny spadną, z rynku moze pierwotnego a może wtórnego a może na budowę domu opcji jest doprawdy wiele...

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 10 lipca 2009, o 10:16

jasiek pisze:
T0MIKE pisze: 10. To mieszkania w Kielcach były po 1.700 zł? :shock: Coś przegapiłem. Pamiętam taką cenę w Radomiu w 1996r., ale w Kielcach chyba za krótko pracuję, żeby pamiętać taką cenę. Korekta o 50%, czyli będą po 2.500 zł? Ten temat już jest wałkowany w odrębnym wątku, Jaka będzie cena m2 w Kielcach na koniec 2009r. Jakoś nie widzę entuzjastów prorokowania ceny 2.500 PLN, a nawet 3.500, a nawet 4.000 zł.
Mieszkania, ktore budowalo KGI na Okrzei mozna bylo kupic po 1900zl/m2, a to byl rok 2005. W 2003 cena na pewno byla nizsza.
Ja także to pamiętam, a na rynku wtórnym mozna było nawet taniej. Płace w Kielcach od tamtego czasu wzrosły stosunkowo niewiele.

ODPOWIEDZ