Jaka będzie średnia cena m2 mieszkania w K-cach w IV kw '09
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
gracias amigo. Jedna butelka mniej, a jeden głos do koszyka optymistów więcej
Panowie smutasy, proszę głosować, bo przewaga nam rośnie po jasnej stronie 4.000 PLN.
A, jeszcze jedna zasada, chyba musimy limitować czas oddawania głosów do końca lutego, inaczej będzie zbyt łatwo, jeszcze ktoś zechce zagłosować 29 listopada
A, jeszcze jedna zasada, chyba musimy limitować czas oddawania głosów do końca lutego, inaczej będzie zbyt łatwo, jeszcze ktoś zechce zagłosować 29 listopada
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Co do kolejnych proponowanych zasad:
-Ceny ustalamy tylko w jednym dniu najlepiej w listopadzie.
-Jeżeli inwestor ma kilka lokalizacji, wybieramy tą, gdzie jest jeszcze najwięcej mieszkań do kupienia, żeby wszystkim wyszło to samo.
-Niech ceny zbierają 2-3 osoby, najlepiej siedzące w nieruchomościach. Jeżeli średnie ceny będą zbliżone, to można ogłośić sukces, wyliczyć średnią z tych 2-3 liczb i mamy wynik końcowy:)
Mój szczęśliwy numerek to 4400
Nie traktujcie zabawy ambicjonalnie, trafienie 6 w totka jest trudniejsze, ale zasada jest ta sama
-Ceny ustalamy tylko w jednym dniu najlepiej w listopadzie.
-Jeżeli inwestor ma kilka lokalizacji, wybieramy tą, gdzie jest jeszcze najwięcej mieszkań do kupienia, żeby wszystkim wyszło to samo.
-Niech ceny zbierają 2-3 osoby, najlepiej siedzące w nieruchomościach. Jeżeli średnie ceny będą zbliżone, to można ogłośić sukces, wyliczyć średnią z tych 2-3 liczb i mamy wynik końcowy:)
Mój szczęśliwy numerek to 4400
Nie traktujcie zabawy ambicjonalnie, trafienie 6 w totka jest trudniejsze, ale zasada jest ta sama
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

ŚWIĘTOKRZYSKIE
22 stycznia 2009 - 0:01
Taniej za mieszkanie w świętokrzyskim?
Ceny w naszym regionie nie spadły aż tak bardzo, jak w dużych aglomeracjach. Nic nie wskazuje na to, aby taniały dalej.
Nieznacznie potaniały mieszkania nowe, a ceny wywoławcze na rynku wtórnym są takie same, jak przed kryzysem. Coraz częściej jednak to kupujący dyktują warunki, choć do cen adekwatnych do naszych zarobków wciąż nam daleko.
2 do 4 tysięcy złotych trzeba zapłacić za metr kwadratowy używanego mieszkania w naszym regionie. Cena zależy przede wszystkim od miasta, osiedla, tego czy blok ma cztery, czy więcej pięter i czy mieszkanie jest po remoncie.
KUPUJĄCY RZĄDZĄ
- Ceny wywoławcze praktycznie się nie zmieniają. Za to coraz częściej zdarza się, że to kupujący dyktują warunki składając ofertę o 10, a nawet 20 procent niższą niż pierwotna i dochodzi do transakcji. Przy cenie około 4 tysiące za metr, która jest teraz realną wywoławczą za ładne mieszkanie na rynku wtórnym, to 20 procent to równo 800 złotych - wyjaśnia Krzysztof Wojsa, doradca rynku nieruchomości firmy Eurolocum. - Jednak na podstawie cen ze stycznia nie zdecydowałbym się na wróżenie czy jest to stała, czy chwilowa tendencja na rynku. Styczeń zawsze jest w naszej branży miesiącem martwym. Sytuacja normalnieje koło marca, może kwietnia i wtedy dopiero będzie można pokusić się o stwierdzenie czy ceny faktycznie spadły, czy nie.
CO MIASTO TO INNA CENA
Dobrze sprzedają się wciąż mieszkania developerskie, które faktycznie potaniały średnio o 10 procent. Wciąż w cenie są także domy jednorodzinne, ale tutaj kupujący też wybierają ekonomiczne budynki - do 150 metrów powierzchni użytkowej, tanie w utrzymaniu.
Najwyższe ceny utrzymują się w Kielcach. Tutaj cena wywoławcza mieszkania po remoncie to nadal od 3 do 4 tysięcy za metr. Konkretna cena zależy od dzielnicy, czynszu, wieku budynku.

O KREDYT CIĘŻKO
- Generalnie im dalej od Kielc, tym jest taniej. W mniejszych miastach, gdzie jest duże bezrobocie, ceny są nawet o połowę niższe - mówi Wojciech Słowik z kieleckiej firmy Słowik&Synowie Nieruchomości. - Zresztą bez dwóch zdań nawet w stolicy województwa na rynku mieszkaniowym widać przestój. Chcących sprzedać mieszkanie jest o wiele więcej niż kupujących. Nawet jeśli cena jest już rozsądnie obniżona, to często negocjacje zaczynają się od stwierdzenia kupującego: trzeba by coś opuścić.
No i dla coraz większej liczby mieszkańców regionu problemem jest uzyskanie kredytu. Często zmieniają banki lub w ogóle rezygnują z transakcji.
- Większość klientów to osoby kupujące na kredyt, a te mało że znacznie podrożały, to jeszcze o wiele trudniej je uzyskać. Dlatego wiele osób rezygnuje z kupna albo stara się przeczekać trochę aż banki złagodzą swoje wymagania - dodaje Teresa Zarzycka z Biura Nieruchomości Dom.
Anna NIEDZIELSKA
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /574054563
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Skoro pojawiły się nowe (może nie nowe ale wogóle jakieś) zasady to musze zweryfikować swoją propozycję i skoro to ma być cena ofertowa to zwiększam swoją prognozę o 5%Sirek1 pisze:3850 zł brutto średnia cena m/2 w Kielcach sprzedanego mieszkania na rynku pierwotnym
czyli 4042,5zł za m2 średnia cena oferowanego mieszkania.
P.S.
Już się nie łapę na nagrodę ale tu nie chodzi o butelkę
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Re: Jaka będzie średnia cena m2 mieszkania w K-cach w IV kw
To ja stawiam 4.300 PLN ale w związku z budową drogi ekspresowej do skarżyska cena ta jeszcze spadnie bo taniej będzie kupić w skarżysku i dojeżdżaćT0MIKE pisze:Podsumujemy na koniec stycznia 2010r. No i tylko nowe mieszkania, bez wtórnego, bo ten musi zlecieć poniżej 3.500 zł w wielkiej płycie.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany