Inwestor prywatny - Al. Na Stadion 27

Inwestycje zakończone.

Moderatorzy: sueno, Sirek1, Autor

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 3 maja 2011, o 21:23

super lokalizacja. Niedaleko lokali socjalnych, które mają być budowane na Kusocińskiego dla niereformowalnych i eksmitowanych lokatorów z miejskich mieszkań...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

mandaryn
Posty: 46
Rejestracja: 3 czerwca 2008, o 18:16

Post autor: mandaryn » 4 maja 2011, o 11:51

Tomano, myślę że 6000 to mimo wszystko jak na Kielce za dużo, a mieszkanie 100m2 dla przecietnej rodziny kowalskich chyba jest poza zasięgiem. Chyba, że w Kielcach już tak dobrze się zarabia, ze statystyk wynika, że jesteśmy na szarym końcu:(

TomanoMo
Posty: 357
Rejestracja: 8 listopada 2010, o 12:10
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TomanoMo » 4 maja 2011, o 14:34

mandaryn - też nie pisałem że to 6000 zł na m2 to mało :)

agaga
Posty: 182
Rejestracja: 10 listopada 2010, o 19:07
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

Post autor: agaga » 4 maja 2011, o 20:42

Mieszkanie 3-pokojowe, 60,67 m2, parter
Cena 425 000 PLN
Cena za m2:7 005 PLN / m2

Do mieszkania obligatoryjny jest zakup indywidualnego garażu o powierzchni 27,8m2, w którym można zaparkować dwa samochody, lub częściowo wykorzystać na pomieszczenie rekreacyjne. Cena garażu to 70 tys. zł.

Czyli mieszkanie o poweirzchni 60m2 mamy za bez mała 500 tysięcy złotych. Prawie jak w stolicy.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 4 maja 2011, o 20:51

Chyba, że wybierzemy miejsce oddalone o 10 km (okolice Morawicy) i za tą cenę masz duży dom (co najmniej dwukrotnie większy) z własną działką.
pletwa

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 4 maja 2011, o 21:16

Do ceny dolicz jeszcze autka dla każdego z rodzinki;)
0 sklepów, 0 komunikacji miejskiej i krówki sąsiadki - gratis. Biorę!

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 4 maja 2011, o 21:32

Kupując samochód problem sklepów i komunikacji zostanie rozwiązany :) I uwierz mi na słowo, w Morawicy akurat na brak sklepów czy atrakcji nie można narzekać. Chodzi o to, że miasto nie uwalnia terenów pod budownictwo, ceny są z kosmosu, setki Kielczan przeprowadza się na przedmieścia a wszyscy płaczą jakie w Kielcach korki. A każdy na mojej ulicy ma przynajmniej dwa samochody i nie słyszę, żeby z tego powodu narzekał. A jeśli chodzi o krówki, to Kielce jak większość miast w Polsce, składa się z rdzennych mieszkańców wsi. Więc naturalne jest to, że każdy wraca tam gdzie się wychował. Więc to raczej ludziom nie przeszkadza.
pletwa

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1785
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 4 maja 2011, o 21:34

Masmix pisze:Do ceny dolicz jeszcze autka dla każdego z rodzinki;)
0 sklepów, 0 komunikacji miejskiej i krówki sąsiadki - gratis. Biorę!
Zdziwiłbyś się. U mnie na wsi (ok. 2500 mieszkańców) jest jakieś 8 sklepów spożywczych, w większości czynnych do 20-21 - zaopatrzenie i ceny takie jak w sklepach osiedlowych w mieście. Do tego całodobowa stacja paliw, kiosk z prasą, lotto, kilka sklepów odzieżowo-"przemysłowych".

Autobus MPK jeździ średnio co godzinę, busy co 15-20 minut. Fakt, samochodem jest wygodniej i szybciej, ale samochody są teraz takie tanie, że każdy kto musi dojeżdżać ma samochód.

Ale... możliwość wyjścia rano w kapciach przed dom, żeby posłuchać śpiewu ptaków, powąchania kwiatów i pospacerowania po lesie - bezcenna! 8)

Ja na przykład jestem "wieśniakiem" z wyboru. Całe życie mieszkałem w mieście (nie tylko w Kielcach, także w Warszawie). Moi rodzice też mieszkali całe życie w miastach. Ale w pewnym momencie swojego życia miałem wybór - kupić 40-50-metrowe mieszkanie w Kielcach lub zbudować 150-metrowy dom na 2000-metrowej działce pod miastem. Nie zastanawiałem się długo. I to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Zresztą większość moich znajomych albo już się wyprowadziła z miasta, albo ma taki zamiar.

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 4 maja 2011, o 23:01

Tak czy inaczej kupić mieszkanie za taką cenę to szaleństwo, trzeba nie miec co z pieniędzmi robić. Nie sądzę, żeby tak szybko znaleźli sie chętni...

Gabriela
Posty: 20
Rejestracja: 24 września 2006, o 21:15

Post autor: Gabriela » 5 maja 2011, o 11:55

Jest drogo. Ale jak się chce mieszkać w mieście trzeba płacić. Jeśli kogoś nie stać na dobrą lokalizację, musi się wynieść na wieś. A wtedy musi liczyć się z ciągłymi dojazdami do miasta, co tanie nie jest, szczególnie przy obecnych cenach paliwa. Ani wygodne: ani iść na imprezę bo taksówką poza Kielce nie wrócisz albo słono zapłacisz, dziecko też samo do kolegów czy na zajęcia pozaszkolne nie pójdzie - chyba że zapiszesz go do wiejskiej szkoły koło domu, każde wyjście na zakupy to "wyprawa do miasta".
Nie oszukujmy się w mieście prowadzi się inny tryb życia niż na wsi. Ja jednak wolałabym 60 m mieszkanie z wielkim tarasem w mieście niż 100m domek na wsi.
zainteresowana

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1785
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 5 maja 2011, o 12:14

Gabriela pisze:Jeśli kogoś nie stać na dobrą lokalizację, musi się wynieść na wieś.
Problem w tym, że w Kielcach praktycznie nie ma terenów pod budownictwo jednorodzinne.

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 5 maja 2011, o 12:34

Ale jak się chce mieszkać w mieście trzeba płacić. Jeśli kogoś nie stać na dobrą lokalizację, musi się wynieść na wieś.
Myślę, że nie w tym rzecz. Dobrą a nawet lepszą lokalizację, choćby z rynku wtornego, można mieć za znacznie atrakcyjniejszą cenę. Argument, że "w miescie trzeba płacić" nie może uzasadniać wygórowanych cen. A mając wybór nie koniecznie bedą chętni na przepłacanie. A tu ceny są wygórowane. Zresztą, zobaczymy, popyt sam zdecyduje, choć pewnie nie dowiemy się, za ile naprawdę to zostanie sprzedane.

Gabriela
Posty: 20
Rejestracja: 24 września 2006, o 21:15

Post autor: Gabriela » 5 maja 2011, o 12:48

To prawda. Ceny są mocno wygórowane jak na warunki kieleckie. Obawiam się jednak że rynek tak szybko nie zweryfikuje tych cen. Pamiętam jak wszyscy krzyczeli że powyżej 3,5 tys / m2 nikt w Kielcach nie da za mieszkanie. Teraz, kilka lat później, cena za m2 w dobrej lokalizacji wynosi 5,6 a nawet 7 tys.
Swoją drogą to niezła lokata kapitału. I to też przemawia bardziej za kupnem apartamentu w mieście niż małego domku na wsi. Mieszkanie jest świetną lokatą kapitału, łatwo je sprzedać z zyskiem albo wynająć.
zainteresowana

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1785
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 5 maja 2011, o 13:42

Generalnie na nieruchomościach chyba nie da się stracić. Gdybym teraz sprzedał swój dom, zarobiłbym na czysto minimum 100% (po 5 latach).

Gabriela
Posty: 20
Rejestracja: 24 września 2006, o 21:15

Post autor: Gabriela » 5 maja 2011, o 13:57

No tak. Tylko czy znajdzie się ktoś chętny na zakup domu pod Kielcami. Raczej kupi działkę i wybuduje własny dom żeby zmniejszyć koszty o połowę.
Wynajem czy sprzedaż mieszkania w mieście to kwestia kilku tygodni lub miesięcy. Wynajm lub sprzedaż domu 10 km od Kielc - dyskusyjne...
zainteresowana

ODPOWIEDZ