Volumetric MK Polska - Jagiellońska Point

Inwestycje zakończone.

Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 29 października 2009, o 21:06

Żaden z tych chodników/placyków nie należy do nas. Wszystko jest własnością Miasta.

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 29 października 2009, o 23:21

Ale widoki z okna niższych kondygnacji paskudne. Na 9 piętrze są już fajne, szczególnie na wchód i południowy-wschód.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 października 2009, o 08:15

T0MIKE pisze:Żaden z tych chodników/placyków nie należy do nas. Wszystko jest własnością Miasta.
akurat w Echu jest artykuł a propos :wink: :
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /263278648
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 30 października 2009, o 08:37

No tak, do najbliższej kontroli skarbowej... Inwestycja w obce aktywo nie jest kosztem uzyskania przychodu, zatem nie może być zaliczona w koszty inwestycji. Oczywiście, można dać kasę bez odliczania tego od przychodu.

Martini
Posty: 31
Rejestracja: 4 marca 2009, o 10:54
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Martini » 30 października 2009, o 17:06

T0MIKE pisze: Inwestycja w obce aktywo nie jest kosztem uzyskania przychodu, zatem nie może być zaliczona w koszty inwestycji.
Tu chyba zastosowałeś skrót myślowy. Art 16a pkt. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych stanowi, że amortyzacji podlegają inwestycje w obcych środkach trwałych, również budynki i budowle wybudowane na cudzym gruncie.
Po drugie, remont nie jest inwestycją w myśl przepisów podatkowych. Po trzecie, coraz częściej podatnicy uzyskują pozytywne interpretacje w kwestii zaliczenia w koszty ( VAT można odliczyć naturalnie) budowy dróg, chodników dla klientów na publicznym gruncie. Trzeba przejrzeć interpetacje albo wystąpić o taką dla siebie.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 31 października 2009, o 14:04

Pewnie tak jest, zweryfikujemy to w II Mazowieckim Urzędzie Skarbowym. Deklaracji co do zrobienia jakiegoś remontu nie ma co składać, bo w pierwszym rzędzie musimy się zająć badziewiem od strony Jagiellońskiej, gdzie nasi sąsiedzi/współwłaściciel nie mają zamiaru nic współfinansować. Reszta jest w zarządzie MZB i MZD. Nam najbardziej zależy na wyremontowaniu placu zbaw na terenie MZB, bo będzie to miało znaczenie nie tylko dla naszych mieszkańców, ale także sąsiadów.

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 31 października 2009, o 22:26

Obrazek

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 11 listopada 2009, o 17:00

A propos dzisiejszego meczu z Wisłą Płock: zrobiliśmy promocję dla kibiców Vive Targi Kielce. Każdy, kto kupi mieszkanie dostaje komplet gadżetów dla całej rodziny oraz karnet (dla 2 osób) na sezon 2009/2010.
http://www.jagiellonskapoint.pl/lokalizacja.php

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 11 listopada 2009, o 17:31

Wg mnie promocja zupełnie nie trafiona, śmieszna.
Oczywiście bez obrazy.
Gdyby to ode mnie zależało, nie zdecydowałbym się na uruchomienie takiej promocji, nawet wtedy gdyby jej finansowanie nie pochodziło z moich funduszy.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 11 listopada 2009, o 17:37

Na szczęście to za nasze pieniądze, więc poczekamy na efekt. Powielanie pomysłów, które są na rynku od lat nie jest pójściem do przodu. Nasze poprzednie akcje, które robiliśmy w ostatnich miesiącach dały bardzo dobre efekty. Nie bardzo więc wiem, na podstawie czego już wiesz, że promocja jest nietrafiona (pisane łącznie).
Jest to efekt naszej współpracy z klubem, jego zarządem i zawodnikami. Wszyscy uznali, że jest to wartość dodana zarówno dla klubu, jak i kibiców. Dla mnie ważniejsze jest to, że Bert nie uznał tego za śmieszne, wręcz przeciwnie.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 11 listopada 2009, o 17:54

Napisalem, że promocja jest nietrafiona wg mnie.
To nie znaczy, że nie jest trafiona z punktu widzenia marketingowego - może każdy kibic Vive teraz zakupi mieszkanie na Jagiellońskiej, nie wiem.
Nie jestem kibicem piłki ręcznej, nic o niej nie wiem i dla mnie to nie atrakcja - gadżety i wejściówki.
Nie wszystko co oryginalne jest ok.
Macie już dobre promocje.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 11 listopada 2009, o 18:06

No zgoda, ale nie uważasz, że łatwiej się odnieść do tezy "według mnie zupełnie netrafiona promocja, bo..." niż do "śmieszne" kropka? Przywołam tutaj ocenę Charona (który się chyba obraził) nt. naszych rzutów mieszkań. I choć była to pierwsza w historii ocena projektu na tym forum (i ostatnia, jak dotąd...), to mogłem się do tego odnieść. Natomiast na słowo "śmieszne" można zareagować adekwatnym oddaniem "śmieszności". A nie o to chodzi... Czasami odnoszę wrażenie, że w Kielcach wszystko jest określane mianem głupiego lub śmiesznego tylko dlatego, że nikt inny do tej pory tego nie robił. Pewne (bez zbędnej skromności - duże) doświadczenia z dużych rynków mieszkaniowych doskonale pasują do Kielc. Przede wszystkim dlatego, że do tej pory były niespotykane. Choćby system 15/85. Jak widzę do tej pory nikt tego nie powielił. I to jest nasza przewaga. Szukamy więc kolejnych, zeby być bardziej efektywnymi. Jeśli lejąc strop nad IV piętrem w "spalonej" lokalizacji mamy 1/3 powierzchni sprzedane, to bardzo chcielibyśmy mieć tyle w Warszawie na Mokotowie, gdzie właśnie zaczęliśmy realizację, nie mając, jak w Kielcach na Jagiellońskiej 5 umów na dzień dobry.
Rozmawiajmy więc merytorycznie, a nie zdawkowo, wtedy będzie łatwiej się do czegoś odnieść. Wymiana opinii służy także mnie, bo każdy rynek to specyficzne gusta. Wprawdzie sprzedałem tu prawie 100 mieszkań, ale to zbyt mało, żeby wyciągać daleko idące wnioski. Pewnie za 2 lata będę mądrzejszy o kolejnych 200, ale to jeszcze zajmie trochę czasu.

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 11 listopada 2009, o 18:17

Ciekawa sprawa... moje pierwsze skojarzenia z taką promocją to: "śmieszne", "głupie" (widocznie jestem typowym kielczaninem :)), ale po zastanowieniu - przyznaję, że jestem pod wrażeniem (już pozytywnym) - przede wszystkim wyjścia poza schemat. Natomiast rzeczywiście, trafność akcji będzie można ocenić dopiero po jej efektach. Tak czy owak - gratuluję nieszablonowości.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 11 listopada 2009, o 18:39

No właśnie! Nie będę tu sprzedawał kuchni naszych działań marketingowych, ale zmieniliśmy, a może raczej rozbudowaliśmy te działania o marketing bezpośredni. Nauką dla nas było Bemowo, gdzie w kwadracie 1kmx1km powstawało 2.000 mieszkań. I jak tu sprzedać swoje? Oczywiście zaproponowaliśmy kameralny, niski budynek, ale do tego trzeba było zmienić podejście do marketingu, bo okazało się, że co 50m jest jakiś billboard z jedną z tamtejszych inwestycji, to samo w Gazecie Wyborczej, gdziej co środę jest ponad 50 stron reklam. Wtedy trzeba podejść indywidualnie do tematu i zacząć szukać klienta no tę konkretną lokalizację w tej konkretnej dzielnicy.
To samo teraz robimy tutaj. A na pierwszy rzut oka wydaje się, że ktoś, wydając 200.000 na mieszkanie ma w nosie jakieś tam gadżety i karnety. Akurat w tej lokalizacji i w tym projekcie jest dokładnie odwrotnie - każdy liczy się z kosztami i waży, na co sobie NIE będzie mógł pozwolić. A my, w ramach sponsorowania VTK mówimy tak: chcesz kupić mieszkanie i jesteś wiernym kibicem, jednak nie wiesz, czy będziesz sobie mógł pozwolić na karnet w tym, czy przyszłym roku, to poza tym że:
- dostaniesz dobrą cenę,
- załatwimy Ci najtańszy kredyt (i to nie mżonki, bo nasza oferta to kilkaset mieszkań za 240 milionów, więc banki nas lubią :D )
- wpłacisz tylko 15%, a resztę za rok
to damy Tobie i Twojej Rodzinie komplet gadżetów ze sklepiku oraz karnety dla 2 osób (a może całej Rodziny...). Dlaczego miałoby to być śmieszne dla kogoś, kto balansuje na krawędzi zdolności kredytowej?
Pomijam już zupełnie kwestię dodatkowej kasy dla Klubu. Efektu w postaci sprzedanych 60 mieszkań nie będzie, to pewne, ale wysiłek i koszt wdrożenia zwraca się przy sprzedanym jednym miejscu parkingowym, więc z naszego punktu widzenia gra jest warta świeczki.
Duużo więcej dzieje się poza publiczną wiedzą, bo uderzamy pod dywanem, żeby też nie dać się łatwo naśladować. Wynik ostatnich 4 tygodni intensywnych zabiegów: 3 umowy w 2 tygodnie. Bez obniżania cen.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 11 listopada 2009, o 18:54

T0MIKE pisze:Przede wszystkim dlatego, że do tej pory były niespotykane. Choćby system 15/85. Jak widzę do tej pory nikt tego nie powielił. I to jest nasza przewaga. Szukamy więc kolejnych, zeby być bardziej efektywnymi. Jeśli lejąc strop nad IV piętrem w "spalonej" lokalizacji mamy 1/3 powierzchni sprzedane
System 15/85 jest super.
Od początku popierałem lokalizację, gratulowałem odwagi i nie powiedziałem złego słowa o JP 8)

Promocja dot. Vive przypomina mi jednak taką paczkę mikołajową z przypadkowo zebranymi słodyczami i przedmiotami.
Niby ktoś się napracował, ale nikt tego nie docenia, wszyscy udają że się cieszą, a w domu to wszystko trafi na samo dno szafy...
Lepiej czułbym się gdybym tej paczki nie dostał.

Myślę, że co za dużo to nie zdrowo.
Uważam, że nie ma potrzeby robienia wielu promocji stwarzanych jakby przypadkowo.

Ja to tak odbieram i wyraziłem swoje zdanie.
Zakup mieszkania w JP mnie nie dotyczy.
Byc może tylko ja tak myślę, a 199 999 mieszkańców naszego miasta odbiera to inaczej.

Zresztą to nie jest promocja od której ktoś uzależnia kupno mieszkania.
To ma być miły prezent.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

ODPOWIEDZ