Grzyb&Wadiak "Ustronie" - os. Na Stoku 72H
Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Problemem jest w takich przypadkach to, że znaczna większość hoteli niestowarzyszonych jest niesprzedawalna, bo była koncypowana, projektowana i budowana przez amatorów (niech się nie obrażą tylko architekci). Opis standardu hotelu IBIS w 1997r. posiadał 800 stron. Uważam, że jak na 2 gwiazdki prezentuje znacznie lepszy poziom technologicznie niż wiele 5 gwiazdkowców w Polsce (np. 4* Gołębiewski). To samo dotyczy La Mar, może go kupić jedynie ktoś podobny do właściciela, czyli amatorsko zajmujący się tematem. Tyle OT.
Wracając do budynku, należy pamiętać, że klient - nasz pan, jeśli ma ochotę na zmianę, która jest zgodna z prawem, to mu się ją robi, niestety, czasami kosztem jakości elewacji. Wszystko zależy od determinacji klienta, dewelopera i architekta. Np. niejaki prof. Kuryłowicz nic nie zmienia w swoich projektach, czyli nie znosi "odchudzania". W warunkach gwiazdorskich może sobie na to pozwolić, w warunkach kieleckich - nikt się nie odważy, bo praca jest potrzebna do utrzymania się na rynku, a ambicjami się garnka nie napełni. To samo dotyczy deweloperów. Rzadko kiedy da się to wyważyć...
Wracając do budynku, należy pamiętać, że klient - nasz pan, jeśli ma ochotę na zmianę, która jest zgodna z prawem, to mu się ją robi, niestety, czasami kosztem jakości elewacji. Wszystko zależy od determinacji klienta, dewelopera i architekta. Np. niejaki prof. Kuryłowicz nic nie zmienia w swoich projektach, czyli nie znosi "odchudzania". W warunkach gwiazdorskich może sobie na to pozwolić, w warunkach kieleckich - nikt się nie odważy, bo praca jest potrzebna do utrzymania się na rynku, a ambicjami się garnka nie napełni. To samo dotyczy deweloperów. Rzadko kiedy da się to wyważyć...