KGI "Locus" - ul. Langiewicza 35

Inwestycje zakończone.

Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 15 marca 2007, o 09:00

Obrazek
Właściciele mieszkań w bloku przy Langiewicza walczą o swoje prawa

Przyszli mieszkańcy domu przy ul. Langiewicza nie poddają się. Na decyzję o wstrzymaniu budowy poskarżyli się do rzecznika praw obywatelskich i Helsińskiego Komitetu Praw Człowieka.
Sprawa dotyczy 17 rodzin, które kupiły mieszkania w budowanym przez Kielecką Grupę Inwestycyjną domu przy ul. Langiewicza. Kielecki Ratusz najpierw wydał zezwolenie na budowę, a potem po skardze jednego z właścicieli sąsiednich działek i niekorzystnej dla inwestora decyzji SKO wstrzymał prace. Dom był wtedy gotowy już w 60 procentach.

Osoby, które zapłaciły za swoje mieszkania, od początku protestują przeciwko tej decyzji. Uważają, że zostali skrzywdzeni, bo gdy decydowali się na zakup mieszkań, inwestor miał wszystkie wymagane prawem zezwolenia.

Teraz o pomoc poprosili rzecznika praw obywatelskich. "Stanowimy grupę obywateli, którzy zaangażowali znaczne środki (czasem wszystkie osobiste oszczędności lub też zaciągnęliśmy kredyty) na zakup mieszkań w budowanym obiekcie mieszkalnym" - piszą do RPO. I dodają: "Wskutek niejasnych i nieuzasadnionych decyzji władz publicznych, w szczególności Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, inwestycja została wstrzymana" - podkreślają.

Według autorów skargi jest to osobista i krzywdząca decyzja prezes SKO w Kielcach Wandy Osińskiej-Nowak. Ich zdaniem powinna się ona wyłączyć z rozpatrywania tej sprawy, bo nie jest bezstronna. "Przewodnicząca SKO mieszka w pobliżu i może być zainteresowana osobiście w tej sprawie. (...) Przewodnicząca SKO jest stroną i posiada niewątpliwy interes majątkowy na sąsiedniej nieruchomości, zgodnie z prawem SKO w Kielcach powinno się wyłączyć z tych procedur" - argumentują.

Prezes Osińska-Nowak nie zgadza się z zarzutami i tłumaczy: - Fakt, że mam w okolicy nieruchomość, nie rozstrzyga, czy mam również interes majątkowy w danej sprawie. Nie jestem majątkowo zainteresowana ani tym, żeby ten budynek powstał, ani żeby nie powstał. Decyzja [Ratusza - red.] ma błędy same w sobie i nie mogliśmy postąpić inaczej. A gdybym teoretycznie wyłączyła się z tej sprawy, to naraziłabym się na śmieszność jako prawnik, a decyzja podjęta przez inne SKO mogłaby być dotknięta zarzutem nieważności - mówi Osińska-Nowak.

Nie zgadza się też z zarzutem, że decyzje kieleckiego SKO są zbyt restrykcyjne i hamują rozwój budownictwa. - Kierujemy się przepisami i orzecznictwem. Nasze decyzje są weryfikowane przez sąd - podkreśla.

Teraz właśnie Wojewódzki Sąd Administracyjny będzie musiał zdecydować, kto ma rację w tym sporze.

- My z żoną sprzedaliśmy swoje mieszkanie i czekamy. Termin odbioru mieszkania przy Langiewicza mija 30 września. Jeśli po tym terminie będziemy zmuszeni wynajmować inne mieszkanie, wystąpimy do urzędu miasta o odszkodowanie za koszty wynajmu - mówi jeden z sygnatariuszy listu do RPO.

monk
Posty: 16
Rejestracja: 12 lutego 2007, o 15:00

JAK MOżNA

Post autor: monk » 15 marca 2007, o 15:37

JAK MOżNA TAK POSTEPOWAC TO JEST NIEODPOWIEDZIALNOSC URZEDóW SZOK !!!! TEN PRZYKLAD DOPROWADZI DO TEGO ZE LUDZIE BEDą BALI SIę INWESTOWAć W COKOLWIEK KAżDY Z NAS MOżE SIę ZNALEść W TAKIEJ SYTUACJI

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 15 marca 2007, o 22:17

Brawo! Niech walczą! Może coś z tego jeszcze będzie i prace na budowie znów będą kontunuowane...

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 20 marca 2007, o 14:40

Budowa jest kontynuowana, montaz okien na ukończeniu kilka osob na budowie :)

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 20 marca 2007, o 16:57

I tak właśnie powinno być! Świetnie! :D
Rodziny, które zainwestowały w mieszkania nieraz ostatnie pieniądze nie mogą być karane za nieuwagę jakiegoś mieszkańca, który nagle się ocknął i zauważył, że mu budynek nie pasuje...

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 20 marca 2007, o 22:42

Super wieści! Oby ukończyli tą budowę bez większych problemów (bo jakieś tam na pewno jeszcze będą) 8)

monk
Posty: 16
Rejestracja: 12 lutego 2007, o 15:00

Konstytucja

Post autor: monk » 22 marca 2007, o 07:19

moim zdaniem to słusznie ,że mieszkańcy złożyli wniosek do Rzecznika Praw obywatelskich bo jest to zasadne naliczyłe się conajmniej trzech powodów kiedy to Konstytucja ta została złamana.

1.art. 2 Konstytucji. Przekreśla zasadę zaufania obywateli do organów władzy publicznej oraz zasadę pewności prawa (a przecież zaufanie takie powinni mieć) bo mieli prawomocne pozwolenie na budowę i zgodnie z prawem nie powinno prawo działać wstecz

2.zasady proporcjonalności wyrażonej w art. 31 ust. 3 . art. 75 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten wymaga od władz publicznych prowadzenia działalności sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli.

3.wolność wyboru miejsca zamieszkania mieszkańców oraz wnioskodawców, przewidziana w art. 52 ust. 1 Konstytucji, została przekreślona-a wybór taki mieli bo mieli prawomocne pozwolenie na budowę i mogli zgodnie z tą zasadą wybrać

TAKżE NIECH SIę ZASTANOWIą NASI SZANOWNI URZęDNICY

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 22 marca 2007, o 20:17

"Zostaliśmy wpuszczeni w tunel niemocy"

"Zostaliśmy wpuszczeni w tunel niemocy"- takie słowa padły na dzisiejszym spotkaniu z wicewojewodą świętokrzyskim Lechem Janiszewskim kilkunastu osób, które wykupiły mieszkania w nowobudowanym bloku przy ulicy Langiewicza w Kielcach. Obiekt przy Langiewicza buduje Kielecka Grupa Inwestycyjna. Na początku realizacji inwestycji uzyskała wszystkie niezbędne pozwolenia administracyjne. Obiekt jest już w stanie surowym. Przeciwko budowie zaprotestował sąsiad nieruchomości. Zgodziło się z nim Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które uznało, że wydając inwestorowi warunki zabudowy miasto rażąco naruszyło prawo. Ludzie, którzy kupili mieszkania w budowanym obiekcie na Langiewicza są zrozpaczeni. W tej sytuacji znalazło się 19 rodzin. Obawiają się one, jak zachowają się banki, w których zaciągnęły kredyty hipoteczne. Decyzje, czy sprzeciwić się wstrzymaniu budowy ma teraz podjąć wojewoda. Z piętnastoma osobami spotkali się dziś wicewojewoda Lech Janiszewski i Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Lech Janiszewski zadeklarował, że w miarę możliwości czas rozpatrzenia wniosków zostanie skrócony. Mieszkańcy skierowali sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Radio Kielce

Awatar użytkownika
pawloz
Posty: 79
Rejestracja: 23 stycznia 2007, o 17:14
Lokalizacja: Stąd

Post autor: pawloz » 23 marca 2007, o 02:42

Obrazek

Rozgoryczeni kielczanie u wicewojewody
ziem 2007-03-22 19:29

Piętnaście osób, niedoszłych mieszkańców bloku stawianego przez Kielecką Grupę Inwestycyjną przy ul. Langiewicza, spotkało się wczoraj z wicewojewodą Lechem Janiszewskim.

- Zapłaciliśmy pieniądze za mieszkania, spłacamy kredyty, a budowa stanęła. Cierpimy nie tylko my, ale też nasze rodziny, w sumie jakieś 50 osób. Niech nam ktoś to wyjaśni - mówiła jedna z uczestniczek.

Urząd wojewódzki rozpatruje skargę inwestora na nakaz wstrzymania budowy, jaki wydał Urząd Miasta w Kielcach. To skutek protestu sąsiada, który zaskarżył wydane przez miasto warunki zabudowy dla tej inwestycji. - Prawo jest takie, że każdą decyzję można zaskarżać. Dopóki nie mija termin, skarga musi być rozpatrzona. Mogę tylko obiecać, że postaramy się przyspieszyć pracę i nie korzystać z 30-dniowego terminu - powiedział wicewojewoda.

Mieszkańcy zapowiadają, że jeśli do września, czyli planowanego terminu zakończenia budowy, nie wprowadzą się na ul. Langiewicza, będą się domagać od miasta odszkodowania.

:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4007595.html

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 5 kwietnia 2007, o 11:48

Obrazek

Wojewoda czeka na sąd

Wojewoda miał odpowiedzieć, czy podziela zdanie kieleckiego magistratu i cofnie pozwolenie na budowę dla inwestycji przy ulicy Langiewicza.

Odpowiedzi nie udzielił, bo poczeka aż wypowie się sąd. To kolejne miesiące niepewności.

W lutym miejscy urzędnicy cofnęli pozwolenie na budowę dla bloku przy ul. Langiewicza i Małej Zgody - inwestycji Kieleckiej Grupy Inwestycyjnej. Stało się to na skutek protestu sąsiada, który widząc, że budynek wielorodzinny zamienia się w trzypiętrowy blok, zaczął protestować. Wskutek tego Kolegium Odwoławcze dwukrotnie wytknęło miejskim urzędnikom rażące naruszenie prawa przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Plany stały się nieważne, inwestycję wstrzymano. Od tej decyzji miasta, inwestor odwołał się do wojewody.

Na barkach sądu

Urzędowe przepychanki nie spodobały się inwestorowi i przyszłym lokatorom, którzy tydzień temu interweniowali u wojewody, pisali do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i rzecznika praw obywatelskich. Być może decyzja wojewody, to skutek ich działań. Jednak rzeczniczka wojewody tego nie potwierdza.
- Nie wydaliśmy decyzji ostatecznej, ponieważ zawiesiliśmy postępowanie odwoławcze do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny - informuje Anna Żmudzińska-Salwa, rzeczniczka wojewody. Końcowa decyzja wojewody uzależniona jest od tego, co postanowi sąd.

Kielecka Grupa Inwestycyjna złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Tymczasem Andrzej Jagiełło, prezes tego sądu, kupił jedno z mieszkań w bloku przy ul. Langiewicza. W rozmowie z dziennikarzem zarzekł się, że jeśli sprawa trafi do niego, wycofa się. I tak też się stało. - Kieleccy sędziowie złożyli oświadczenia o wyłączenie ich ze sprawy, sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego - mówi prezes sądu.

Zadowolony inwestor

Zbigniew Kraszewski, prezes zarządu Kieleckiej Grupy Inwestycyjnej przyznaje, że cieszy się z postanowienia wojewody, który zatrzymał lawinę rozstrzygnięć negatywnych dla KGI. - Moim zdaniem sprawa ta nie powinna w ogóle trafić do urzędników wojewody, należało ją zakończyć w magistracie - mówi prezes KGI.

Teraz zarząd KGI zastanawia się co zrobi, czy będzie dalej budować, czy poczeka na ostateczny wyrok sądu. - Nie wiemy, czy budynek oddamy lokatorom. To duże ryzyko, bo nie wiadomo, jaki wyrok wyda sąd - zastanawia się Zbigniew Kraszewski.
Z decyzji wojewody najbardziej niezadowolony jest protestujący sąsiad, który uważa, że urzędnicy ewidentnie nie przestrzegają prawa. I już zapowiedział, że na postanowienie wojewody złoży zażalenie do głównego inspektora nadzoru budowlanego w Warszawie.

monk
Posty: 16
Rejestracja: 12 lutego 2007, o 15:00

Gratuluje wojewodzie

Post autor: monk » 5 kwietnia 2007, o 17:17

BARDZO UCIESZYłA MNIE TA INFORMACJA CHODź NIE JESTEM PRZYSZłYM MIESZKANCEM ZE W KOńCU JEST KTOś W TYM MIEśCIE KTO PODJął WKOńCU MęSKą DECYZJE A PRZY OKAZJI SłUSZNą I ZGODNą Z PRAWEM PRZECIEż TO JAKAś PARANOJA ABY JEDEN CZłOWIEK NAROBIł TAKIEGO ZAMIESZANIA CHODż JA CAłY CZAS WRAżENIE , żE TO NIE ON JEDEN GRATULUJę MIESZKAńCą , WSPółCZUJE WAM SąSIADA :roll: :roll:

monk
Posty: 16
Rejestracja: 12 lutego 2007, o 15:00

SUPER

Post autor: monk » 6 kwietnia 2007, o 12:15

ważne ,że skończył się koszmar wreszcie tych ludzi którzy tam kupili mieszkania , którzy wpadli w urzędniczą nieudolność nie żałuje ,że mamy takiego Wojewode możemy czuć się bespieczni jako mieszkańcy Kielc

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 7 kwietnia 2007, o 23:08

Obrazek Obrazek Obrazek

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 8 czerwca 2007, o 23:59

Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 14 czerwca 2007, o 22:22

Obrazek
Warszawa wytyka urzędnicze błędy

Urzędowy galimatias kieleckich urzędników doprowadził do tego, że organy nadrzędne wytykają im rażące błędy.

Sprawa bloku przy Langiewicza w Kielcach wraca. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że wojewoda świętokrzyski nie mógł zawiesić postępowania i czekać na to co zrobi sąd. Takiego zamieszania jeszcze nie było.

W lutym urzędnicy miejscy kieleckiego magistratu cofnęli pozwolenie na budowę dla bloku przy ulicy Langiewicza i Małej Zgody - inwestycji Kieleckiej Grupy Inwestycyjnej. Stało się to na skutek protestu sąsiada, który widząc, że wielorodzinny budynek wyrastający wśród domków, to blok trzypiętrowy, zaczął protestować.

W efekcie Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie wytknęło Urzędowi Miejskiemu w Kielcach rażące naruszenie prawa przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Plany stały się nieważne, a urzędnicy miejscy wstrzymali inwestycję przy ul. Langiewicza. Od decyzji miasta, inwestor odwołał się do wojewody, który miał odpowiedzieć, czy podziela zdanie magistratu i czy cofa pozwolenie na budowę. Decyzji ostatecznej on jednak nie wydał i zawiesił postępowanie odwoławcze, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Protestujący sąsiad o postanowienia wojewody odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który podzielił zdanie protestującego i uchylił postanowienie wojewody. - Zawieszenie postępowania tamuje bieg postępowania i opóźnia merytoryczne rozstrzygniecie sprawy. Nie można było więc zawiesić postępowania - czytamy w uzasadnieniu Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Co zrobi w tej sytuacji wojewoda świętokrzyski? - Jeszcze nie wiemy, bo nie mamy na piśmie decyzji głównego inspektora, ale skoro uchylił naszą, to będziemy musieli jakąś ostateczną decyzje w tej sprawie podjąć - mówi Lech Janiszewski, wicewojewoda świętokrzyski, który zajmuje się sprawą bloku.

Niech parkują przy szpitalu
W tej całej sprawie ciekawa jest opinia urbanistyczna wydana przez architekt Reginę Kozakiewicz-Opałkę - dla Kieleckiej Grupy Inwestycyjnej. Podważa opinie SKO, że inwestor nie przewidział dla lokatorów bloku miejsc parkingowych. Architekt Opałka wyjaśnia w opinii, że problemy z parkingiem dla przyszłych lokatorów bloku może “zaspokoić” parking przy dziecięcym szpitalu.

Pani architekt była architektem miejskim w czasie, kiedy inwestor bloku - prezes Kieleckiej Grupy Inwestycyjnej - Zygmunt Kraszewski był wiceprezydentem Kielc. - To nie ma żadnego znaczenia, bo mogłabym być jego żoną i mogłabym wydać fachową opinię. Pieniędzy za to nie brałam - tłumaczy się architekt i prosi, żeby nie pisać jej nazwiska w tekście, bo nie chce być tu stroną w sporze.

Z kolei Kielecka Grupa Inwestycyjna złożyła skargę na Samorządowe Kolegium Odwoławcze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. - Między urzędnikami toczą się dziwne rozgrywki. Cieszę się, że ta sprawa “wyszła” z Kielc, bo może zostanie bezstronnie rozpatrzona - stwierdza protestujący sąsiad.

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/70614019

ODPOWIEDZ