Potencjał śródmieścia

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Potencjał śródmieścia

Post autor: RZ » 28 maja 2011, o 12:22

Postanowiłem kompleksowo pokazać te ulice w kieleckim śródmieściu, które aż się proszą o zmianę image'u. Wydawałoby się, że już dawno ich potencjał powinien być wykorzystany, a tu kolejne lata mijają i ciągle nic (lub prawie nic) się nie dzieje.
Na początek ulica Złota w międzywojennej dzielnicy przydworcowej.
Pierzeja północna od strony ulicy Paderewskiego zaczyna się 3-piętrową narożną kamienicą (nieodnowioną). Następnie jest luka i zaczyna się właściwa zwarta pierzeja ulicy. Bardzo dobrym posunięciem było posadzenie klonów kulistych:
Obrazek
Obrazek
Pierzeja zaczyna się niezłą 3-piętrową socrealistyczną kamienicą z lat 50-tych (nieodnowioną - aby ustrzegła się styropianu!):
Obrazek
Następnie rząd kamienic, które w którymś momencie za PRL-u hurtem pomalowano na żółto. Teraz wszystkie są odrapane. Pierwsza modernistyczna z lat 30-tych szczęśliwie ma wymieniane okna z jako takim zachowaniem podziałów:
Obrazek
kolejna ma mniej szczęścia (1 piętro...):
Obrazek
Następna jest o piętro niższa. Ponieważ nie prezentuje jakichś szczególnych wartości warto ją podwyższyć i wyrównać pierzeję:
Obrazek
tym bardziej, że następna kamienica znów jest dwupiętrowa:
Obrazek
W obu powyższych okna były w miarę OK, czego niestety nie można powiedzieć o kamieniczce następnej...:
Obrazek
Oczywiście 2 piętro powyższej kamieniczce też by się przydało.
Potem mamy kamieniczkę z niedokończoną od wielu lat rozbudową. Marnie to wygląda, też zresztą zamiast facjatek na poddaszu powinno być 2 piętro:
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 28 maja 2011, o 12:54

Za przerwą, w której jest przejście do szkoły przy Wspólnej (zdewastowanej styropianem) zaczyna się rząd kamieniczek willowych. Na tym odcinku pasowałoby zostawić oryginalną 1-piętrową zabudowę, niestety część właścicieli zaczęła nadbudowywać swoje domy (z różnym skutkiem).
Pierwsza z kamieniczek:
Obrazek
Kolejną, z historyczną lodziarnią Poniewierskich w podwórku, właściciele wymieniając okna zamienili w koszmarek:
Obrazek
Potem parterowa willa z poddaszem (widok z dwóch stron zasłaniającego ją drzewa). Kiepskie nowe okna:
Obrazek
Obrazek
Następna kamienica niestety w ostatnich latach fatalnie - brzydko i nieproporcjonalnie - nadbudowana:
Obrazek
No i wreszcie secesyjna perełka ulicy Złotej (zresztą jako jedyna z tej ulicy wpisana do rejestru zabytków). Byłem bardzo wkurzony na nadbudowę, jednak po zobaczeniu ostatecznego efektu zmieniłem zdanie. Wszystkie szczegóły (w tym okna, kute kratki przy piwnicznych okienkach) są pieczołowicie dopracowane, naprawdę miło na nią popatrzeć:
Obrazek
Wreszcie kamieniczka z fatalnymi plastikowymi oknami. Teraz, po nadbudowie sąsiadek, ją też należałoby sensownie nadbudować:
Obrazek
Na końcu pierzei wyremontowana kamienica z lat 50-tych. Niestety jest to przykład nieudanego remontu (źle dobrana kolorystyka, balkony):
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 28 maja 2011, o 17:05

Druga strona ulicy.
Narożna kamieniczka (nie płakałbym po jej wyburzeniu) i 4-piętrowy biurowiec z parterem wykorzystanym na sklep:
Obrazek
Jako ciekawostka ten sam biurowiec od strony podwórka - tam zaszaleli z oknami:
Obrazek
Najwyższa z przedwojennych kamienic. Tu właściciele chyba są świadomi - wszystkie okna, które zostały wymienione są brązowe i zachowują podziały:
Obrazek
Następny dom to pierwotnie była fajna willa - parter i poddasze z porządnym balkonem. Niestety, jak widać, willa miała potężnego pecha... Teraz to symbol bezguścia i tandety. Najpierw rozbudowano na boki 1 piętro niszcząc proporcje budynku, potem wstawiono tragiczne okna i zrobiono elewację z kiczowatą sztukaterią. Na koniec, po kilku latach bez balkonu dorobiono nieproporcjonalny nowy niby-balkonik. Innymi słowy, dziś to budynek do kasacji:
Obrazek
Być może jest na to szansa, bo za nim są trzy praktycznie puste działki (z parterowymi zabudowaniami w głębi). Idealne miejsce na śródmiejską, porządną inwestycję:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wiadomo, że od strony Banku Spółdzielczego jest planowana inwestycja, nie wiem jednak czy obejmie ona jedną czy więcej działek.
Następnie jest właśnie bank (remont niewiele pomógł temu budynkowi, dalej przeważają brązowe okna w białych ścianach) i - również wolno stojący - wyjątkowo brzydki budynek niewidomych:
Obrazek
I wreszcie oryginalny budyneczek z lat 20-tych, z fantazyjną facjatą. Aktualnie jadłodajnia. Właściciel remontując obiekt okazał kontrowersyjną fantazję :roll: Postawił na szalone kolory i oczywiście plastikowe okna. Efekt:
Obrazek
Ostatnia narożna z ul. Paderewskiego działka to policyjny parking.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 maja 2011, o 18:54

Kolejna ulica przedwojennej dzielnicy przydworcowej - Równa. Najmłodsza i jednocześnie najsolidniej zabudowana.
Porównując do Złotej ulica Równa ma znacznie więcej szczęścia do okien - tu prawie wszystkie są wymieniane tak jak należy.
Zaczynamy od północnego narożnika z ul. Paderewskiego. Na rogu - największa modernistyczna kamienica z lat 30-tych w Kielcach - jej budowa zrobiła na kielczanach wrażenie. Niestety teraz jest zaniedbana:
Obrazek
Do jej ściany doklejony jest hotel Elita wybudowany ok. 15 lat temu. Jest od niej niższy - zapewne dlatego, by nie trzeba było inwestować w windę:
Obrazek
Następnie - 2-piętrowa kamienica z bardzo porządnymi nowymi oknami:
Obrazek
Za nią moja modernistyczna ulubienica - 3 piętra + cofnięty strych i barierki. Zawsze oczami wyobraźni widziałem tam strych przerobiony na eleganckie lokale z wielkim zielonym tarasem:
Obrazek
Obrazek
Dalej jednopiętrowa kamienica - porządne okna i elewacja czekająca na przemalowanie. Przydałaby się nadbudować, tym bardziej, że kolejna kamienica znowu jest wyższa:
Obrazek
Kolejna kamienica to PRL z poddaszem zagospodarowanym w latach 90-tych (wcześniej tych facjatek nie było):
Obrazek
Następnie - niezbyt ciekawa 1-piętrówka - myślę, że jest to miejsce na porządną inwestycję:
Obrazek
Tym bardziej, że w głębi stoją dwa bardzo udane wolnostojące budynki z lat 50-tych:
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 maja 2011, o 19:49

Dalej - znakomite miejsce na śródmiejską inwestycję czyli - póki co - dwa parterowe domki. Za nimi jest wysoka kamienica, zatem nowy budynek (budynki) może być okazały (choć pewnym problemem w realizacji wysokiej zabudowy może się okazać sąsiadująca od tyłu z tymi działkami mająca zabytkowe walory międzywojenna willa):
Obrazek
Obrazek
I wspomniana wyżej wysoka kamienica (po kształcie okien widać, że była niegdyś sporo mniejsza):
Obrazek
Następnie bezstylowa PRL-owska plomba (tak wyglądają nieliczne prywatne domy, które w pierzejach ulic pozwoliła wybudować komuna):
Obrazek
Wreszcie trzy modernistyczne kamienice z lat 30-tych:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I tu pierzeja się kończy - dalej jest zieleń i podwórka bloków stojących przy ul. Żelaznej.
Po drugiej stronie - ładna socrealistyczna kamienica z lat 50-tych (bardziej reprezentacyjna strona jest od podwórka):
Obrazek
Następnie kawałek małomiasteczkowego badziewia - dwie brzydkie powojenne "wille" przedzielone przedwojenną kamieniczką pomalowaną na... turkusowo (teraz już wyblakła, ale kiedyś "dawała po oczach"):
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 maja 2011, o 19:55

Dalej dwa bloki z lat 60-tych:
Obrazek
Obrazek
Trzy przedwojenne kamienice (mam nadzieję, że zawitają na partery sklepy i kawiarnie):
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I wreszcie, ostatnia narożna wielkomiejska kamienica, w której mieściła się niegdyś restauracja Jodłowa.
Obrazek
Na koniec spaceru po Równej - trochę szerszego planu:
Obrazek
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 30 maja 2011, o 20:40

Potem parterowa willa z poddaszem (widok z dwóch stron zasłaniającego ją drzewa). Kiepskie nowe okna.
Wyglądają na drewniane, więc to wielka zaleta. Natomiast skrajne okna mogły być trójdzielne, pewnie o to Ci chodziło. Niemniej i tak jest dobrze, szczególnie biorąc pod uwagę ile reszcie zabudowy brakuje do ideału...
Ostatnio zmieniony 31 maja 2011, o 21:39 przez baux, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 30 maja 2011, o 22:20

RZ pisze:I wreszcie oryginalny budyneczek z lat 20-tych, z fantazyjną facjatą. Aktualnie jadłodajnia. Właściciel remontując obiekt okazał kontrowersyjną fantazję :roll: Postawił na szalone kolory i oczywiście plastikowe okna. Efekt:
Obrazek
Taka ciekawostka - w tym budynku w latach 90-tych mieściła się redakcja Gazety Kieleckiej. To był pierwszy tytuł prasowy w naszym mieście, ukazywał się od 1870 do 1945. Został reaktywowany w latach 90-tych, niestety na krótko.

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 30 maja 2011, o 23:46

Nawet gdzieś w czeluściach mieszkaniowych mam jeden jej numer z 1926 roku. Jak znajdę to wrzucę zdjęcia.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 maja 2011, o 05:48

W takim razie mały OT:
Z archiwum UOZ mam zdjęcie siedziby przedwojennej redakcji Gazety Kieleckiej. Mieściła się przy ulicy Warszawskiej, teraz w tym miejscu jest jezdnia alei IX Wieków:
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 31 maja 2011, o 15:09

Nowak pisze:Nawet gdzieś w czeluściach mieszkaniowych mam jeden jej numer z 1926 roku. Jak znajdę to wrzucę zdjęcia.
w necie są wszystkie wydania :)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 31 maja 2011, o 21:29

RZ pisze: Następnie bezstylowa PRL-owska plomba (tak wyglądają nieliczne prywatne domy, które w pierzejach ulic pozwoliła wybudować komuna)
Babcia czuwa :)
Wszystko się zgadza. Wybudowana w 1963r. Od 1992r. na parterze był sklep spożywczy, zlikwidowany kilka lat temu. Schody zostały bo ciężko uzyskać zgodę na ich budowę, a nie wyklucza się za jakiś czas znów będą tam jakieś usługi. Istnieje możliwość nadbudowy kamienicy.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 maja 2011, o 21:43

No proszę :)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 28 października 2011, o 08:12

RZ pisze:Następnie kawałek małomiasteczkowego badziewia - dwie brzydkie powojenne "wille" przedzielone przedwojenną kamieniczką pomalowaną na... turkusowo (teraz już wyblakła, ale kiedyś "dawała po oczach"):
Obrazek
Kamieniczka w całości ocieplana (do tej pory przez wiele lat była ocieplona tylko 1/4), a to daje szansę na przyjemniejszy kolor. Choć jest druga strona medalu bo na parterze powstało przedszkole prywatne, więc kto wie czy nie wymyślą czegoś pstrokatego.

I już jest:
Obrazek

ODPOWIEDZ