Strona 1 z 2

Ślady wojny w naszym mieście

: 15 stycznia 2010, o 22:17
autor: joketefeta
Myślę, że to dobry temat do poruszenia. Chyba już niewiele pozostało, a to co jest znika bezpowrotnie. Pamiętam kilkanaście lat temu dom na rogu Winnickiej i Jarońskich. Cała fasada nosiła ślady po pociskach. Niestety został otynkowany, a szkoda. Drugi był na ul. Zacisze, ale nie wiem jak wygląda dzisiaj.
Może znacie jeszcze inne podobne pozostałości. W okół miasta jest dużo kapliczek zrobionych z luf i kół czołgowych, ale proponuję skupić się tu na Kielcach. Pozdro

: 15 stycznia 2010, o 23:30
autor: Adasiek CK
W okolicznych lasach, nawet tych w granicach CK można znaleźć trochę niewypałów, cos o tym wiem... Poza tym przy al. krakowskiej stoi T34, a na tym samym placu za ogrodzeniem leży lufa z zamkiem od pzkpfw IV ( jeśli się nie mylę ).

Wiele pamiątek można znaleźć na strychach kieleckich kamienic. Jak znajdę, to mogę wrzucić na forum trochę zdjęć dokumentów.

: 16 stycznia 2010, o 00:22
autor: gaki majster
dom przy ulicy Zacisze wyremontowany, przeszło 10 lat temu

moim zdaniem to była wątpliwa "pamiątka" z czasów wojny

, bo takie sytuacje, ktoś właściwie nazwał: "triumfem najeźdźców"

: 16 stycznia 2010, o 00:45
autor: Adasiek CK
Uważam, że takie miejsca po strzelaninach najlepiej dokumentować aparatem. "Triumf najeźdźców" to śmieszna przesada.

Chodzi o ten dom? (zaznaczony na mapie na czerwono), z czerwonej cegły?

Obrazek

: 16 stycznia 2010, o 15:10
autor: gaki majster
to prafraza słów, których dosłownie nie pamiętam, coś w tym stylu, że pozostawianie czegoś w ruinie to triumf najeźdźcy... i w tym kontekście ma sens... ,
a który to budynek, to dokładnie nie powiem, bo jeszcze nie zdarzyło mi się patrzeć ne niego z kosmosu :D

: 17 stycznia 2010, o 17:55
autor: joketefeta
Tak, to ten dom. Szkoda, że go też otynkowano. Najeźdźcy, czy okupanci, to jednak jest nasza historia, która bezpowrotnie ginie...

: 18 stycznia 2010, o 20:35
autor: Tomasso
Co do tego domu to faktycznie już "po ptokach", został otynkowany. Dawno tam nie byłem ale pamiętam że ogrodzenie posesji było z kutej stali i miało mnóstwo śladów przestrzeleń od pocisków.
Mam w swojej kolekcji zdjęcia kamienicy przy Leonarda ze śladami po kulach ale niestety już zatynkowane.

Obrazek

Obrazek

: 18 stycznia 2010, o 22:10
autor: ice
gaki majster pisze:dom przy ulicy Zacisze wyremontowany, przeszło 10 lat temu
Nie no, chyba przesadziłeś.
Jeszcze w minione lato widziałem te dziury po kulach na tym domu.
Jeśli rzeczywiście chodzi Ci o dom, który pokazał Adasiek.

: 19 stycznia 2010, o 08:26
autor: AR
Tomasso pisze: Mam w swojej kolekcji zdjęcia kamienicy przy Leonarda ze śladami po kulach ale niestety już zatynkowane.
Chyba chciałeś napisac, że na szczęście zatynkowane...
Ileż jeszcze lat Polska będzie żyła wojnami?

: 19 stycznia 2010, o 08:42
autor: RZ
A propos - przy Św. Leonarda nie zatynkowano, tylko zaklejono styropianem i pomalowano na różowo :?

A przy ul. Zacisze ceglana willa dalej ma ślady po kulach. Ale tam jeszcze drugi dom miał wczesniej ślady ostrzelania, więc to jest zapewne powód nieporozumienia.

: 19 stycznia 2010, o 15:02
autor: gaki majster
i się rozwiązało, zapewne tamten dom miał je bardziej widoczne, tylko już otynkowane...

: 20 stycznia 2010, o 00:20
autor: Adasiek CK
Nie wiem czy to tu pasuje, ale to też jakiś ślad po wojnie w Naszym mieście...

Odnaleźli powstańczy krzyż

Marek Maciągowski

Krzyż z powstania 1863 roku postawiony przed laty na ulicy Czarnowskiej odnaleźli członkowie Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego

Powstańczy krzyż ustawiony jest teraz przy kaplicy przy głównej alei cmentarza na Piaskach

Krzyż upamiętniał zdarzenie, do którego doszło jeszcze w okresie przedpowstaniowym, a które spowodowało wrzenie w Kielcach. Wydarzenie to opisał urodzony w Domaszowicach pisarz, uczestnik powstania 1863 roku.

Sprofanowana hostia

Jak pisał Walery Przyborowski: ""... ksiadz miejscowy Zajdler, jadąc z wiatykiem do chorego, przez nieostrożność woĽnicy najechał na dwóch pisarzy wojskowych, jak się zdaje pijanych, z których jeden rozgniewany, rzucił butelką z atramentem, nie trafiwszy zresztą księdza. Działo się to za miastem, na drodze ku Czarnowu, wsi leżącej niedaleko Kielc. Tego też trzeba było agigatorom. Zawiadamiają natychmiast mieszkańców przez plakaty drukowany i rozlepione na rogach ulic, "o zbeszczeczeniu świętości przez żołdaków".

Dość, że w Kielcach powstało ogromne wzburzenie przeciw Rosjanom, odbyło się nabożeństwo przebłagalne, w mieście powołano komitet bezpieczeństwa, a Kielczanie na dwa tygodnie przejęli włądzę w mieście.

Krzyż w miejscu profanacji

Dwa lata później, już w okresie powstania styczniowego, miejsce zdarzenia na ul. Czarnowskiej zostało upamiętnione - usypano ziemny kopczyk, na którym postawiona kamienny krzyż. Postawił go obywatel Zelichowski , który kilka miesięcy potem został aresztowany i zesłany na Syberję, za to, że nie chciał zdjąć krzyża z kopca. Gdfy Żelichowski po 16 latach wrócił z zesłania krzyża na kopcu już nie było, a na cokole wyryto napis, że jest to pamiątka uwłaszczenia włościan przez cara.

Usunięty na lata

Podczas przebudowy ulicy Czarnowskiej i budowy pawilonów handlowych krzyż zniknął. Nikt nie wiedział gdzie jest. Niedawno został jednak odnaleziony. Okazało się, że w tajemnicy został zdemontowany i przewieziony na cmentarz na Piaski.

- Tajemnicę krzyża po czterdziestu latach udało się wyjaśnić sprawą pana Zbigniewa Chodaka, kieleckiego regionalisty i przewodnika. To dzięki jego staraniom krzyż udało się odnaleźć i zakonserwować – mówi Andrzej Wiatkowski ze Stowarzyszenia Ochrony dziedzictwa Narodowego w Kielcach.

Krzyż stał pod brzozą na cmentarzu. Dzięki kierownikowi Janowi Wzorkowi nie niszczał. Obecnie został zakonserwowany, i za zgodą księdza proboszcza Stanisława Kowalskieg, ustawiony przy głównej alei obok kaplicy cmentarza na Piaskach. Na bocznej ścianie postumentu z trudem można jeszcze odczytać wykuty napis: BOGU/ Wszechmogącemu/ NA CHWAŁĘ/.

- Obok cokołu umieszczona jest tablica z granitu, an której opisano historię krzyża. Uroczyste odsłonięcie i poświęcenie nowej tablicy planowane jest na kwiecień – mówi Stanisąłw Szrek, prezes Stowarzyszenia Ochrony dziedzictwa narodowego w Kielcach.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /185183295

: 4 sierpnia 2010, o 07:53
autor: rowerzysta
Śladem wojny ...pierwszej światowej :wink: ,jest biografia Generała Aleksandra Wasilewicza Nowikowa,który w 1914 w Kielcach walczył przeciw Strzelcom i Legionom Piłsudskiego.
Obrazek

: 8 marca 2011, o 18:53
autor: rowerzysta
ice pisze:
gaki majster pisze:dom przy ulicy Zacisze wyremontowany, przeszło 10 lat temu
Nie no, chyba przesadziłeś.
Jeszcze w minione lato widziałem te dziury po kulach na tym domu.
Jeśli rzeczywiście chodzi Ci o dom, który pokazał Adasiek.
Obrazek
wrócę może do wątku śladów po kulach:fotka z marca 2011 r. i nadal...

: 8 marca 2011, o 20:34
autor: Adasiek CK
Aaaale ktoś pięknie serią pociągnął!