Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kielcach

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Autor

Awatar użytkownika
Ahmed
Posty: 239
Rejestracja: 19 maja 2008, o 17:56

Post autor: Ahmed » 29 czerwca 2011, o 16:37

ech.. i ta Osiedlowa na Szydłówku..
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 30 czerwca 2011, o 17:42

Znalazłem bilety z nieistniejących klubów itd,i m.in z kina ale za mało na cały post ;)Obrazek
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 29 lutego 2012, o 22:47

Temat fascynujący!Wrócę do niego jutro :)
Wracam dzisiaj. Dzisiaj już takich "restauracji" w Kielcach nie ma. Ale pamiętam "Kolorową" na ul. Świerczewskiego (Mała lub Duża, wstyd się przyznać, ale zawsze mi się myliło. chyba jednak Duża, koło Kubusia lub w tym miejscu) i słynną "Łysicę" naprzeciw kościoła Św. Wojciecha, na byłej Armii Czerwonej (Bodzentyńska). Na murkach prawie zawsze "opalali się" żule. Jak przypomnę sobie tamte "widoki" i właściwie brak reakcji milicji, to jednak PRL był zdecydowanie bardziej tolerancyjny
Czytałem wcześniejsze wpisy o traktach piwnych he he :). W czasach swojej młodości chodziłem na piwo do pijalni przy Szczecińskiej (między Zagórską a Jasińskiego. U Helaka? Ile tam można było się ciekawych historii nasłuchać... a bywało, że i ktoś wysikał się przy wysokim stole... Blisko WDK piwo sprzedawał "Łapa". Mycie kufla załatwiał jedną sprawną ręką, zanurzając w zlewie . Ktoś już o tym pisał wcześniej, ale nie jestem pewien, czy o tą samą pijalnię chodzi. Jeździliśmy (lub chodzili traktem piwnym :)) na ten deficytowy w PRL napój także na Stadion. No i słynna Zemsta Jędrzejowa! Pływały w niej jakieś fuzle, a podobno i małe myszy się trafiały ;)
Pamiętacie początek lat 90-tych? Pod pozorem jakichś imprez w hali na Żytniej, można było się nieźle zaopatrzyć w "spiryt" austriacki. Wiele lat później media odkryły aferę alkoholową na skalę kraju. Tak budowały się także pierwsze powojenne kapitalistyczne fortuny...
Słynna Samantha na KSM Zagórska 62. nad delikatesami. Tam teraz jest chyba jakiś klub fitness. A pamiętam, za moich czasów, że nie było tygodnia bez jakiejś draki pod Samanthą. Kiedyś przy pobliskim postoju taxi, była jakaś bójka i ktoś zadzwonił po milicję. Akurat piliśmy w pobliżu piwko ;). Przyjechały chyba ze trzy nyski i wypadło z każdej po kilku milicjantów z długimi pałami. Lali każdego, kto się nawinął! Myśmy uciekli, ale jeden kolega nie zdążył, bo miał nogę w gipsie. Ale miał długo potem pręgi na dupie i plecach!!!
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

a1016
Posty: 14
Rejestracja: 7 kwietnia 2012, o 19:46
Lokalizacja: CK

Post autor: a1016 » 11 kwietnia 2012, o 20:28

A kto nie chodził w latach 60-tych do "Źródełka" czyli Źródłowej na Krynicznej /Winnickiej. Dźwięki z dancingów wpadały do mojego okna a podpici goście szwędali się w pobliskiej bramie. I kelnerzy w "wyświechtanych" garniturach ze ściereczką na ramieniu.

suchy
Posty: 166
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: suchy » 14 listopada 2014, o 21:00

Nieźle! Mi dziadek opowiadał, że w ,,Jodłowej", obecnie na rogu Żytniej i Paderwskiego, była taka klasa, ze trzeba było zawsze zamówić śledzia do wódki, ale za to nóż stołowy był na łańcuszku, żeby nie ukradli! :mrgreen: Jak w ,,Misiu". Natomiast podobno na rogatce, tam gdzie teraz jest apteka na rogu, była najgorsza mordowania, z najgorszymi pijakami. :twisted: Pamięta ktoś?

woj58
Posty: 3
Rejestracja: 28 października 2013, o 10:01
Lokalizacja: Kielce

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: woj58 » 15 listopada 2014, o 22:21

Ten przybytek to był Bar Krakowski, rzeczywiście niezła mordownia była, a czy ktoś pamięta budkę z piwem na Placu Obrońców Stalingradu (Wolności ) u Pani Jadzi? na tym placu była też w latach 60 "mordownia" nazywała się Ludowa , później powstała w jej miejsce restauracja Rybna

suchy
Posty: 166
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: suchy » 15 listopada 2014, o 23:08

W końcu ludowa,a nie burżujska. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 578
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: Tomasso » 17 listopada 2014, o 07:41

Na rogatce była też piwna "mordownia" - "pod łapką". Gościu co tam nalewał browary miał protezę ręki i fajnie walił nią w kranik do nalewania.

suchy
Posty: 166
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: suchy » 17 listopada 2014, o 10:45

A gdzie dokładnie, może na wzgórzu Apaczów, gdzie teraz jest hurtownia?

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 578
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: Tomasso » 18 listopada 2014, o 08:38

Bar ten był po stronie wschodniej, w tej najniższej kamienicy, tak gdzieś w połowie budynku.
Tu masz fajny artykuł wspomnieniowy i nawet jest wzmianka o "szlaku piwnym", który kiedyś tu na forum opisałem ;)
http://m.kielce.gazeta.pl/kielce/1,1065 ... ry___.html

suchy
Posty: 166
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: suchy » 19 listopada 2014, o 16:56

Poza tym pamiętam z lat 90 nieistniejący już, torchę przaśny Pub ,Huzar". Chodziło się tam czasem po szkole na automatach pograć. A czy dzisiaj jeszcze są automaty gdziekolwiek?

Awatar użytkownika
bakerinho
Posty: 41
Rejestracja: 4 sierpnia 2013, o 14:47
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: bakerinho » 19 listopada 2014, o 19:25

Są na pewno w Pubie Karscha (dawny Rektor) na Rogatce. Powinny być też w Cmentarnej, o ile jeszcze działa :)

suchy
Posty: 166
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: suchy » 26 listopada 2014, o 23:24

Z nieczynnych barów, pamiętam ,,Bajkę" z automatami na ul Janczarskiej. Poza tym jak przez mgłę, pamietam, że na Wybranieckiej niedaleko Ścieginnego był jakiś bar, mam rację?

mikegt
Posty: 1
Rejestracja: 5 kwietnia 2015, o 20:33

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: mikegt » 5 kwietnia 2015, o 20:37

Witam! Nie wiem czy ktoś z Was pamięta pijalnię Agat w pawilonach na podkarczówce, obecnie jest tam księgarnia. W latach 92-96 chodziłem do liceum na podklasztornej i często z kumplami chodziliśmy poczuć ducha minionej epoki :D

Awatar użytkownika
Baranówczanin
Posty: 91
Rejestracja: 14 listopada 2012, o 18:12

Re: Nieistniejące restauracje, kluby, kawiarnie, puby w Kiel

Post autor: Baranówczanin » 3 sierpnia 2015, o 07:44

Ostanio widziałem sklep na Pakoszu pod wiaduktem zlikwidowany i na wynajem. Ciekawe dlaczego po tylu latach. Ma ktoś jeszcze jakieś alkoholowe wspomnienie związane z tym sklepem?
Baranówek od 1929 roku w Kielcach. :-)

ODPOWIEDZ