Judaika w Kielcach

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Autor

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 28 września 2009, o 16:00

bardzo pięknie zachowane wnętrze,
patrząc na to jak przez ostatnie lata dysponowano tym obiektem...
Kielce Kielce Kielce to jest to...

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 28 września 2009, o 16:47

To prawda. Aż serce się kraje, że nie dba się o zachowanie tego, co jeszcze zostało. Następne pokolenie może znać te wnętrza już tylko ze zdjęć agara28.

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 29 września 2009, o 06:53

Wiecie co?Ciężko powiedzieć,co się z tym Domem stanie...otóż jakiś miesiąc temu znów chciałem tam wejść.Z uwagi właśnie na to,że mogą go wyburzyć,chciałem zrobić dużo więcej zdjęc,ot tak-no wiecie,na maksa ile się da,aby zachować pamięć o tym miejscu.No i niestety klucza nie otrzymałem.Podobno osoba "władna w tej kwestii" znajduje się obecnie w Krakowie.

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 30 września 2009, o 20:37

Radiowe Judaika - audycje Radia Kielce poświęcone obecności Żydów w naszym regionie.

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 12 października 2009, o 09:33

Temat z innej beczki...w jakich językach napisana (a raczej wykuta) jest tablica na Plantach, umieszczona na kamienicy gdzie miał miejsce pogrom?W języku polskim, angielskim, i hebrajskim?Otóż nie...ten trzeci język to jidysz.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 17 października 2009, o 19:17

Taaa... no co Ty? a myślałem, że esperanto.
<klawy tekścik w tym miejscu>

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 18 października 2009, o 11:07

Zbędny sarkazm. Oba języki zapisywane są alfabetem hebrajskim, więc dla osoby nieznającej żadnego z nich to może być nowa i ciekawa informacja.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 18 października 2009, o 16:49

Zgadzam się. Ja nie wiedziałem i pewnie 99,9(9)% Kielczan o tym nie wie bo niby skąd?
Jakby mi ktoś mógł łopatologicznie wyjaśnić dlaczego tak jest (dlaczego w jidysz a nie w hebrajskim) i jaka to różnica? :)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 18 października 2009, o 22:08

Historycznie rzecz ujmując język jidysz był językiem diaspory żydowskiej w Europie czyli Żydów tzw. Aszkenazejczyków (od słowa Aszkenaz czyli Niemiec). Jidysz powstał jakieś tysiąc lat temu na terenie dzisiejszej Nadrenii i jego naturalnym, pierwotnym żywiołem był język niemiecki. Zdecydowana większość polskich Żydów posługiwała się każdego dnia przed wojną jidysz, oczywiście w naszym regionie Europy wzbogaconym o silne naleciałości językowe polskie, litewskie i ukraińskie. Ale jidysz to nie był tylko język codzienny polskich Żydów ale także literatura, wysoka kultura w ogóle.

Bardzo charakterystyczną rzeczą, która pozwala łatwo zrozumieć różnicę między jidysz a hebrajskim przed wojną, jest kwestia podejścia do tych języków przez partie żydowskie w Polsce. Dla Bundu czyli największej żydowskiej partii socjalistycznej, jidysz był naturalnym językiem obok polskiego i oni stali na stanowisku aby tą kulturę kultywować. Wynikało to oczywiście z tego, że Bund opowiadał się przeciw wyjeżdżaniu Żydów z Polski. Dla nich Polska była ojczyzną, tu chcieli żyć, tu tworzyć nowoczesną społeczność żydowską w społeczeństwie polskim. Natomiast partie syjonistyczne, których członkowie nie widzieli dla siebie i swoich rodzin przyszłości w Polsce i dążyli do wyjazdu na stałe do Palestyny, opowiadały się za hebrajskim na zasadzie powrotu do korzeni, do starożytnej kultury Izraela, zakończenia diaspory. Trzeba tu zaznaczyć, że jidysz i hebrajski mają ten sam alfabet. Tablica na Plantach jest więc w jidysz, bo to był naturalny język zdecydowanej większości polskich Żydów.

Zaraz po wojnie na ulicach Jerozolimy czy Tel Avivu słychać było głównie jidysz (komendy w wojsku również po polsku) natomiast językiem oficjalnym, a z czasem jedynym, stał się hebrajski. Mało tego, jidysz razem z całą jego kulturą świadomie zepchnięto w Izraelu na margines. Dlaczego tak się stało? To złożony temat. Spotkałem się z taką opinią - Żydzi do dnia dzisiejszego zadają sobie dramatyczne pytanie dlaczego poszli na śmierć bez walki, a jedynie Powstanie w getcie warszawskim było chlubnym wyjątkiem. Generalnie mają z tym problem. Żydzi, którzy przeżyli Holocaust i przyszli do Izraela z Europy nie budzili często dobrych skojarzeń. Zdarzało się, że dzieci Aszkenazyjczyków były wyzywane w szkole per "mydło" przez dzieci Sefardyjczyków (Żydów z Azji i Afryki). Powstanie Instytutu Yad Vashem było uchwalone przez Kneset przy pustej niemal sali. W tym kontekście łatwo zrozumieć dlaczego jidysz kojarzył się po wojnie w młodym państwie Izrael z żydowską biedą i Zagładą w Europie i dlaczego został w efekcie zmarginalizowany. Staram się zrozumieć potrzebę i konieczność unifikacji w tworzeniu od podstaw nowego państwa ale w mojej opinii popełnili duży błąd odcinając się od części własnej, bardzo bogatej, kultury.

A na koniec ciekawostka czyli kilka słów z jidysz, które przeszły do języka polskiego: bachor, belfer, cymes, ferajna, machlojka, mamona, mecyje, plajta, siksa, trefny.

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 19 października 2009, o 12:05

Do Adaśka - wydawało mi się, że to ciekawe, ponieważ jest to język prawie martwy. Większość (znaczna) mieszkańców Izraela nie zna tego języka. Uważałem, że skoro temat o Żydach w CK zalicza sie do historii Kielc, to przypomnienie faktu używcia historycznego już języka zostanie zaklasyfikowane jako ciekawostka, a nie skwitowane złośliwością. No chyba że znasz i jidysz i hebrajski i dla Ciebie to żadna nowina.
Więc ręka na zgodę i sprawa zamknięta, co?:-)

A odnośnie słów, które weszły do języka polskiego z jidysz, to są to także:
ciuchy, bajzel, harmider, manele, kapota i.... szmal :-)

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 22 grudnia 2009, o 14:02

Kojarzycie taki żółty bydynek na rogu warszawskiej naprzeciwko ulicy Koziej?Obok jest knajpa "Komitet",a wczesniej był obok sklep "Ranger"? Teraz jest tam Dominet bank.Podczas wojny mieściło się tam biuro przepustek do getta.

Na sienkiewce jest salon Plusa (budynek z zieloną elewacją)-pomiędzy plantami a Paderewskiego. Przed wojną mieścił się tam cheder.

A w bramie naprzeciwko był dom modlitwy - ale kamień na kamieniu się nie ostał.
Ni ma jak Lwów:-)

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 22 grudnia 2009, o 15:38

Pozostałość po żydowski pawiolonie:
Obrazek
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 22 grudnia 2009, o 19:33

agar28 pisze: Na sienkiewce jest salon Plusa (budynek z zieloną elewacją)-pomiędzy plantami a Paderewskiego. Przed wojną mieścił się tam cheder.
To dla mnie nowość. Jakieś szczegóły? A może przetrwały jakieś materialne ślady historii tego budynku na zewnątrz lub w środku?

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 22 grudnia 2009, o 22:06

Te informacje są od p.Marka Maciągowskiego. Był przewodnikiem podczas spaceru po żydowskich Kielcach podczas szabatonu. Mówił, że niestety nic się nie zachowało.
Ni ma jak Lwów:-)

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 26 grudnia 2009, o 09:56

Obrazek
A to kolejny żydowski element w naszym mieście.
Ni ma jak Lwów:-)

ODPOWIEDZ