Też by mi Civitas Kielcensis najbardziej pasowało
Kielce zapomniane
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
Zdzisław S.
- Posty: 231
- Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Przez pierwsze 15 lat życia mieszkałem w wieżowcu koło hali sportowej, na 10 piętrze (Karczówkowska 10). Poniższe zdjęcia robił mój tata z naszego balkonu i z dachu budynku. Na początek prezentuję zdjęcia wieczorne zrobione tuż po wprowadzeniu się - około 1971 roku. W pierwszych latach za oknami mieliśmy potężną bocznicę kolejową, na której wyładowywano jakieś żelastwa (podobno również nocą...):

W zasadzie nie było jeszcze ulicy Grunwaldzkiej:

Wtedy też zaczęto robić przebicie pod torami:

A propos powyższych zdjęć dodam jeszcze, że pamiętam głośne próby pary, które robiły lokomotywy (również nocą
). To by był charakterystyczny dla lokomotywy dźwięk wypuszczanej pary - ale coraz szybciej i szybciej.

W zasadzie nie było jeszcze ulicy Grunwaldzkiej:

Wtedy też zaczęto robić przebicie pod torami:

A propos powyższych zdjęć dodam jeszcze, że pamiętam głośne próby pary, które robiły lokomotywy (również nocą
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Potem zlikwidowano bocznicę i około 1976 roku zacżęto budować wieżowiec Karczówkowska 12 (pamiętam tą datę ale nie jestem pewien, czy budowa się w tym roku zaczęła czy skończyła):

A to już rok 1985 r:

Żelazna była jeszcze, poza widocznym tu krótkim fragmentem od strony ulicy Żytniej, jednopasmowa - widać jeszcze wolnostojącą 3-piętrową kamienicę. Była charakterystyczna, bo miała na sobie ślady kul z czasów wojny. Żałowałem jak ją wyburzali:

A to ja na naszym balkonie
:

W tamtym okresie żywo interesowałem się komunikacją miejską:


A to już rok 1985 r:

Żelazna była jeszcze, poza widocznym tu krótkim fragmentem od strony ulicy Żytniej, jednopasmowa - widać jeszcze wolnostojącą 3-piętrową kamienicę. Była charakterystyczna, bo miała na sobie ślady kul z czasów wojny. Żałowałem jak ją wyburzali:

A to ja na naszym balkonie

W tamtym okresie żywo interesowałem się komunikacją miejską:

Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Świetne zdjęcia!!! Wreszcie mogę zobaczyć swoje osiedle 40 lat temu. Mój blok (Grunwaldzka 7) wybudowano chyba jakoś w 1966 roku. Z opowieści rodziny wiem, że wtedy jeszcze tej ulicy nie było, a rosło zboże. Zdjęcia to tak jakby potwierdzają, gdyż dokumentują fakt budowy wiaduktów kolejowego i drogowego (Mielczarskiego). Szkoda, że mój blok jest zasłonięty przez inne, ale widać fragment jego ściany szczytowej i ulicę osiedlową. Nie zdziwiłbym się, gdyby pod blokiem nr 8 stał wiśniowy maluch mojego dziadka 
Czy można prosić o powiększenie fragmentu z lewej strony zdjęcia? Tam gdzie uliczka osiedlowa i rząd bloków.

A tu zbliżenie na autobusy można?

Czy można prosić o powiększenie fragmentu z lewej strony zdjęcia? Tam gdzie uliczka osiedlowa i rząd bloków.

A tu zbliżenie na autobusy można?

Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
Zdzisław S.
- Posty: 231
- Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Świetne zdjęcia, znakomite, widać, że tata interesował się fotografią. A te nocne, to już wyższa szkoła jazdy!
Parowozy... wspomnień czar
Pamiętam dobrze, i ten charakterystyczny syk spuszczanej pary, zapach... Kładka nad torami, na dworcu, była super punktem obserwacyjnym. Kiedyś mój tata pogadał z maszynistą i przejechaliśmy się kawałek w parowozie
. Szkoda, że nie ma fotek kładki i parowozów na kieleckim dworcu, ale chyba dlatego, że był zakaz fotografowania.
Fajna fotka z dwoma dymiącymi kominami
Jeden ze "Społem", drugi z parowozu. Normalna dzielnica fabryczna!
Pamiętam, dawno, dawno temu, jak do Iskry przechodziło się przez tory, był dróżnik i otwierał szlabany
Pozwoliłem sobie bez pytania
wykadrować fragment, który mnie zauroczył. Łąkę, gdzie dzisiaj buduje się węzeł Żniwna.


Parowozy... wspomnień czar
Fajna fotka z dwoma dymiącymi kominami
Pamiętam, dawno, dawno temu, jak do Iskry przechodziło się przez tory, był dróżnik i otwierał szlabany
Pozwoliłem sobie bez pytania


Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
ul. Ciepła 2: wcześniej i teraz:

ul. Urzędnicza 17A: wcześniej i teraz:

Obecny widok osiedla:

Zdjęcia z broszury: Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Armatury” w Kielcach, "50 lat służby miastu i jego mieszkańcom", Kielce 2009
http://www.rsmarmatury.pl/pdf/rsm_armatury.pdf
Niestety lepszą rozdzielczością nie dysponuję.

ul. Urzędnicza 17A: wcześniej i teraz:

Obecny widok osiedla:

Zdjęcia z broszury: Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Armatury” w Kielcach, "50 lat służby miastu i jego mieszkańcom", Kielce 2009
http://www.rsmarmatury.pl/pdf/rsm_armatury.pdf
Niestety lepszą rozdzielczością nie dysponuję.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
To chyba niedokładnie to samo miejsce.B@rteK pisze:ul. Ciepła 2: wcześniej i teraz:
![]()
![]()
Wydaje mi się, że ta ruderka na starym zdjęciu jeszcze stoi a zdjęcie zrobione jest od strony Zimna/Karczówkowska.
Na zdjęciach nie widać budynku WSEiP.andrzeej pisze:Nie taki obecny, bo budynek WSEiP jeszcze w starej "szacie"
RZ super foty
MożnaB@rteK pisze: Czy można prosić o powiększenie fragmentu z lewej strony zdjęcia? Tam gdzie uliczka osiedlowa i rząd bloków.

Niestety jakość tego zdjęcia (tam było coś nie tak w procesie wywoływania) na to nie pozwalaB@rteK pisze:A tu zbliżenie na autobusy można?![]()
Z dwojga złego wolę Urzędniczą 17A wcześniejB@rteK pisze: ul. Urzędnicza 17A: wcześniej i teraz:
![]()
![]()
W ogóle Spółdzielnia Armatury nie ma się czym chwalić - lepiej, żeby ich dzieła nigdy nie powstały.
Myślę, że musiały być wyremontowane na samym początku lat 70-tych. Inaczej raczej bym to zapamiętał, tym bardziej, że codziennie chodziłem do "12" na Wspólną.sailor_ck pisze: Ja do 1969 r. mieszkałem po drugiej stronie ulicy - przy Żytniej. Wszystkie tamtejsze kamienice miały ślady po kulach.
Zapewne chodzi Ci o budynek dzisiejszego hotelu "Kielce" przy Urzędniczejandrzeej pisze: Nie taki obecny, bo budynek WSEiP jeszcze w starej "szacie"
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
RZ, zdjęcia jak zwykle rewelacyjne! Zostałem tym razem zaszokowany dwukrotnie: po pierwsze, nie zdawałem sobie sprawy, że krajobraz wzdłuż obecnej ul. Armii Krajowej był kiedyś tak industrialny! (Mam na myśli zdjęcie nocne w kierunku Karczówki). Wyobrażałem tam sobie raczej szumiące łany zbóż
Czy dobrze rozumiem, że te magazyny, składy, czy co to tam było, znajdowały się w miejscu, gdzie teraz jest parking i trawnik pomiędzy blokiem a ul. Armii Krajowej?
Po drugie, kamienicy na fotce z 1985, stojącej przy Żelaznej, ani też jej wyburzania, kompletnie nie pamiętam. A przecież te czasy powinienem raczej pamiętać dość dobrze - tak mi się przynajmniej dotąd wydawało
Kiedy ta kamienica została wyburzona?
Po drugie, kamienicy na fotce z 1985, stojącej przy Żelaznej, ani też jej wyburzania, kompletnie nie pamiętam. A przecież te czasy powinienem raczej pamiętać dość dobrze - tak mi się przynajmniej dotąd wydawało
Mam od niedawna nowe skany slajdów zrobionych przez Krzysztofa Wilczyńskiego (teraz w znacznie lepszej wersji i wszystkie) - tam są różne ujęcia tego terenu - postaram się niebawem wkleić.cm pisze:RZ, zdjęcia jak zwykle rewelacyjne! Zostałem tym razem zaszokowany dwukrotnie: po pierwsze, nie zdawałem sobie sprawy, że krajobraz wzdłuż obecnej ul. Armii Krajowej był kiedyś tak industrialny! (Mam na myśli zdjęcie nocne w kierunku Karczówki). Wyobrażałem tam sobie raczej szumiące łany zbóżCzy dobrze rozumiem, że te magazyny, składy, czy co to tam było, znajdowały się w miejscu, gdzie teraz jest parking i trawnik pomiędzy blokiem a ul. Armii Krajowej?
Po drugie, kamienicy na fotce z 1985, stojącej przy Żelaznej, ani też jej wyburzania, kompletnie nie pamiętam. A przecież te czasy powinienem raczej pamiętać dość dobrze - tak mi się przynajmniej dotąd wydawałoKiedy ta kamienica została wyburzona?
A wyburzenie kamienicy i poszerzenie Żelaznej kojarzy mi się zkońcem podstawówki (8 klasy) czyli właśnie ok. 1985 r. - może troszkę później
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)