Historia biedy w Kielcach
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
Zdzisław S.
- Posty: 231
- Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Link bardzo ciekawy, dzięki
Wyglądały pewnie kiedyś przyzwoicie, podobnie jak wieżowiec na Młodej 4. Kiedyś był całkiem fajnym hotelem robotniczym Iskry. Pamiętam, bo w tamtych czasach miałem tam znajomych. Dzisiaj to jeden wielki slums - "Burdel chatka"/
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..
Heheh, to okreslenie też słyszałem. Podobno tam 2 razy dziennie policja podjeżdza.Zdzisław S. pisze:"Burdel chatka"/
Co do Baranówka to za dużo biedy tu nie ma, bo w większosci u nas mieszkają raczej zaradni ludzie, którzy sobie sami domy pobudowali za PRL + nowobogaccy z wielorodzinnych, hehe paradoks. Więcej biedy jest na Kawetczyźnie, czy też Pakoszu, bo tam jest dużo starych domów, często w marnym stanie.
A co do linku, to niesamowite jest, co się może stać z normlanej zabudowy. I ciekawe dlaczego w Polsce, mimo wszytko, nie ma takich dzielnic, aż tak zdegradowanych.
-
Zdzisław S.
- Posty: 231
- Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt: