http://motoskansen.pl/art-Rdzawe-Diamenty.html
W Wiśle jest taki bar z prywatnym muzeum motocykli. Idea fajna, ale narobić się pewnie trzeba, a kokosy wcale nie są pewne, straty możliwe.
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
chyba nawet dalej, kolo 95roku. Pamietam, ze tam kogos zabili i wywiezli na cedzyne. Bylo w 997ice pisze:Ok 10 lat temu była jeszcze taka knajpka Guinness w miejscu obecnej restauracji hotelu Pod Złotą Różą.
Obok Catharsis, którego spadkobiercą był Antinque, dzisiejszy Magnetism. W lecie 2002 zorganizowano tam fajny namiot i telebim, gdzie można było oglądać mecze naszych wspaniałych kopaczy w Korei i Japonii...andriey pisze: Hawana później Efekt Motyla
Karczma zamknięta stosunkowo niedawno, działała bardzo długo i była kultowa w pewnym okresie... W pokojach można było zagrać w szachy, scrabble i wiele innych gierek dostępnych na miejscu...Sz.J. pisze: Poza wspomnianymi wcześniej był jeszcze Bilard na Warszawskiej (na piętrze), Karczma czy Dwa Pokoje na Bodzentyńskiej, Parkowa przy Ogrodowej.
Czyżby legendarny hip-hopowy Young, o którym śpiewają między innymi chłopaki z WYP3?? Cały w Graffiti chyba do dziś...Sz.J. pisze: Czy ktoś pamięta taki malutki pubik między Nidą a Wojska Polskiego?
W Jodłowej na Paderewskiego jeszcze nie tak dawno bawiłem na weselu przyjaciół, a tam teraz jakiś sklep z butami...gaki majster pisze:A gdzie Biruta, Samantha i Jodłowa?
U Marcina pamiętam. Te plastikowe krzesła i wrażenie, że jakby się dobrze o ścianę oprzeć to można by budę przewrócićsueno pisze:A kto pamięta "Bar u Marcina" naprzeciwko Rity? To dopiero mordownia była