Dziś teraźniejszość, a jutro historia...

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 grudnia 2009, o 10:15

Skąd informacja, że budynki są powojenne? To typowa modernistyczna architektura z 2 połowy lat 30-tych, a te dwie kamienice powstały w latach 1938-39. Jak przypomnę sobie żródło, to podam (najprawdopodobniej książka "Architektura pierwszych dziesięcioleci XX w. w Kielcach").
A ochronka nie mieściła się przy Kapitulnej aż do 1939 r. W latach 30-tych była tam m.in. siedziba banku i najprawdopodobniej siedziba dowództwa Drugiej Dywizji Piechoty. I nie pasuje do tego wątku, bo jej los nie jest jeszcze przesądzony.
A zdjęcia faktycznie za duże - sugeruję na forum rozdzielczość zdjęć do 600.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 21 grudnia 2009, o 12:07

Istotnie, budynek powstał tuż przed wybuchem II wojny światowej. Dorota Kosiarkiewicz "Szpital śmierci" - Tygodnik PLUS NR 5 (0021).
Natomiast co do przedszkola na ul.Kapitulnej, to znalazłem info, iż mieściła się tam kwatera Gestapo. Notabene, wg danych zawartych w artykule, Gestapo w Kielcach miało dwie siedziby. Sam nie wiem, co o tym sądzić.
Link do artykułu:
http://telegraf24.pl/artykuly/kategoria ... ni-gestapo
Ni ma jak Lwów:-)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 grudnia 2009, o 12:29

Pewnie były różne komórki Gestapo. Akurat Gestapo w Kielcach kojarzę z Paderewskiego - o Kapitulnej nigdzie nie czytałem, ale pewnie tam tez było, bo UB później miało zwykle siedziby w tych samych obiektach (w przypadku Kielc przy Kapitulnej był powiatowy UB, a przy Paderewskiego wojewódzki).
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 21 grudnia 2009, o 12:44

"bo UB później miało zwykle siedziby w tych samych obiektach" - fakt, tak było...oba systemy różniły się ideologicznie,ale jak widać nie przeszkadzało to w zajmowaniu tych samych budynków.Ciekawe, czy gdyby Wehrmacht zdobył Moskwę, założyli by kwaterę Gestapo na Łubiance:-)
Ni ma jak Lwów:-)

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 21 grudnia 2009, o 13:01

agar28 pisze:"bo UB później miało zwykle siedziby w tych samych obiektach" - fakt, tak było...oba systemy różniły się ideologicznie,ale jak widać nie przeszkadzało to w zajmowaniu tych samych budynków.
a jak w PRLu gdzieś mieściła się szkoła i w Polsce kapitalistycznej(demokratycznej?) też w tych samych budynkach mieszczą się szkoły. tak jak i szpitale, kościoły, siedziby straży pożarnych, policji, sądu a nawet rządu... (z niektórymi wyjątkami) dalej mieszczą sie w tych samych miejscach to czego to ma dowodzić?

ps. nie musicie odpowiadać. to raczje pytanie retoryczne.
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 grudnia 2009, o 13:09

Tak bardzo się te systemy nie różniły...
A co do budynku dawnej ochronki, to od prof. Adamczyka usłyszałem dość makabryczną anegdotę z okresu, kiedy był tam bank. W dolnych okienkach były tam zabezpieczenia działające podobnie do... gilotyny. Zdjęli je, gdy jednemu z pracowników banku ucięło rękę...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
agar28
Posty: 112
Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
Kontakt:

Post autor: agar28 » 21 grudnia 2009, o 13:15

Chodzi mi o to, że (zdaje się że gdzieś Suworow o tym pisał) wycofujący się Rosjanie (kiedy Wehrmacht parł na przód) nie niszczyli budynków w których miesliło się NKWD.Owszem,wysadzali stacje kolejowe,mosty itd.Podobnie zachowywali się Niemcy.Nie niszczyli budynków Gestapo.Wojna wojną,ale solidarność służb "specjalnych" musi być:-)
Czy systemy sięm różniły...hmmm...wolałbym w 1940 roku być Żydem w Moskiwe niż w Berlinie - to oczywiście żart.Ale masz rację,zbyt wiele różnic nie było..
Ni ma jak Lwów:-)

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 21 grudnia 2009, o 13:39

Moje foty faktycznie są za duże(o ostrości nie wspomnę :lol: ).A katownie Gestapo-UB były dwie-też niedawno się o tym dowiedziałem(nawet tablica jest na tym bydynku na kapitulnej)
Ostatnio zmieniony 21 grudnia 2009, o 14:01 przez rowerzysta, łącznie zmieniany 2 razy.
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 21 grudnia 2009, o 13:47

a tego, że budynek na warszawskiej jest powojenny,to nie byłem pewny(może tylko był przebudowany...)
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

Awatar użytkownika
Arturo
Posty: 172
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 20:42
Lokalizacja: Kielce, Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Arturo » 21 grudnia 2009, o 14:55

Dorzuce swoje 3 grosze odnosnie przejmowania budynkow miedzy sluzbami ;) tak na chlopski rozum: jest wojna, niemcy zajmuja miasto, gestapo analizuje dostepne budynki i wybiera ten, ktory ich zdaniem ma najwiecej plusow i przystosowuja go na swoja siedzibe. Potem konczy sie wojna, wkraczaja czerwoni i tez analizuja kieleckie budynki pod katem przyszlej siedziby. Dochadza do tych gestapowskich i mysla "aha, niemcy wybrali te budnki, sprawdzmy ich zalety, aha, faktycznie sie nadaja i sa przystosowane i odpowiednio zabezpieczone, idealne na siedzibe, wiec nie kombinujemy z czyms innym, a tylko przejmujemy". Wiadome, ze sluzby musialy miec odpowiednio bezpieczne siedziby, wiec wydaje sie logiczne, ze norma bylo przejmowanie budynkow po wrogu, bo jednak mozna bylo miec pewnosc, ze byly one juz przystosowane i wykorzystywane przez "specjalistow".

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 21 grudnia 2009, o 15:47

A jeśli chodzi o budynki, których już nie ma w Kielcach,to na zamkowej np kilka jest już zburzonych,np te:
Obrazek
zdj. z czerwca 2009 r.
Również mostu herbskiego(wybudowanego w 1920 r.) już nie ma.Tu już mało z niego zostało(molo :lol: ?)
Obrazek
fotka z września 2009 r.
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 grudnia 2009, o 16:07

Arturo pisze:Dorzuce swoje 3 grosze odnosnie przejmowania budynkow miedzy sluzbami ;) (...)
Oczywiście jest to racjonalne, jednak fakt, ze Gestapo i NKWD/UB działały tak samo sprawia, że pojawia się "drugie dno".
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 21 grudnia 2009, o 22:29

agar28 pisze:ludność żydowska musiała zaadoptować ówczesny budynek
Budynki sie adaptuje, a adoptuje to sie dzieci.
agar28 i RZ pisze:wiele różnic nie było
A to dobre dopiero :D Chyba tych "wiele roznic nie bylo" zasadza sie na tym, ze oba byly systemami totalitarnymi - i to wszystkie glowne zbieznosci.
Ostatnio zmieniony 22 grudnia 2009, o 00:03 przez redoxygene, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 21 grudnia 2009, o 23:04

Różnice są kolosalne na płaszczyźnie systemowej - komunizm jest skrajnie lewicowy, a nazizm skrajnie prawicowy. I zgadzam się, że fundamenty systemu są diametralnie różne. Natomiast z perspektywy zwykłego człowieka żyjącego w reżimie to faktycznie nie było specjalnych różnic.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 21 grudnia 2009, o 23:17

To nie temat o ustrojach. Idźcie sobie na dział Ogólny dyskutować czy wolicie dżumę czy cholerę...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

ODPOWIEDZ