ciągle mam nadzieję, że przynajmniej część tych piwnic zostanie uratowana i wykorzystana... Niestety potomkowie Karschów wyglądają na pozbawionych sentymentów i mocno pazernych - pewnie będą woleli w tym miejscu upchnąć ile się da nowej czysto komercyjnej zabudowyAdasiek CK pisze:Dokładnie, a konkretnie piwnicestrop ma ok 6m wysokości.
Kielce zapomniane
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Z tego widziałęm część tych piwnic jest bardzo dobrym stanie. Naprawde robi wrażenie ich ogrom! długość komór bocznych to ok 15 metrów, szerokość ok 6 m i wysokość ok 5-6 m. sklepienie łukowe.
Klimat niesamowity!!!
Klimat niesamowity!!!
Ostatnio zmieniony 13 maja 2008, o 12:21 przez Adasiek CK, łącznie zmieniany 2 razy.
<klawy tekścik w tym miejscu>
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Przestrzegam! tam jest niebezpiecznie! Część stropu ( szczególnie tego z cegły jest w złym stanie ) jak coś to tu opisałem dokładniej:
http://www.inwestycje.kielce.pl/forum/v ... 06a1a6003b
http://www.inwestycje.kielce.pl/forum/v ... 06a1a6003b
<klawy tekścik w tym miejscu>
Ciekawe czy ktoś z was wie co się kiedyś znajdowało w tych wielkich piwnicach pod wzgórzem Karsha. Ja właśnie się dowiedziałem od ojca, ze to były wielkie magazyny gromadzące żywność na cały rok dla miasta i okolic w razie wojny lub kataklizmów. Magazyny uzupełniane były na bieżąco. Gdy kończyła sie data ważności do spożycia jakiegoś towaru, rzucano ten towar na rynek i uzupełniano o świeży. Nazywano te piwnice "Jajczarnią" z powodu wielkiej ilości jajek które tam gromadzono, było też oczywiście mięso i inne art. spożywcze.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
To by się zgadzało, w piwnicach znalazłem masę potłuczonego szkła ( po butelkach ) na scianach były jeszcze haki do mocowania półek. Dodam też , że w takich piwnicach często składowano też lód.Hamster pisze:Ciekawe czy ktoś z was wie co się kiedyś znajdowało w tych wielkich piwnicach pod wzgórzem Karsha. Ja właśnie się dowiedziałem od ojca, ze to były wielkie magazyny gromadzące żywność na cały rok dla miasta i okolic w razie wojny lub kataklizmów. Magazyny uzupełniane były na bieżąco. Gdy kończyła sie data ważności do spożycia jakiegoś towaru, rzucano ten towar na rynek i uzupełniano o świeży. Nazywano te piwnice "Jajczarnią" z powodu wielkiej ilości jajek które tam gromadzono, było też oczywiście mięso i inne art. spożywcze.
<klawy tekścik w tym miejscu>
Ale to już było po wojnie. Oryginalnie były to po prostu piwnice browaru.Hamster pisze:Ciekawe czy ktoś z was wie co się kiedyś znajdowało w tych wielkich piwnicach pod wzgórzem Karsha. Ja właśnie się dowiedziałem od ojca, ze to były wielkie magazyny gromadzące żywność na cały rok dla miasta i okolic w razie wojny lub kataklizmów. Magazyny uzupełniane były na bieżąco. Gdy kończyła sie data ważności do spożycia jakiegoś towaru, rzucano ten towar na rynek i uzupełniano o świeży. Nazywano te piwnice "Jajczarnią" z powodu wielkiej ilości jajek które tam gromadzono, było też oczywiście mięso i inne art. spożywcze.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Byłem tam:) [w Boże Ciało]
mam sporo zdjec, ale mniej czasu zeby je wrzucic w siec :/
Ogolnie wrazenia niesamowite
udało mi się wejść tylko do trzech pomieszczeń. W środku faktycznie trzeba oruszać się ostrożnie
strop w niektórcyh miejscach może się zawalić w każdej chwili.
Natomiast zejście po kupie śmieci (której fotki są na forum) jak dla mnie okazało się niewykonywalne. Potrzebna lina lub drabinka, ok 5-7m (lina dłuższa). Gdy się jest nad piwnicami też trzeba uważać, można wpaść do środka gdyby ten bardzo stary strop nie wytrzymał.
Co w środku?
Klimat, klimat, klimat i stała temperatura (+-). Sucho, brak podsiąków wody. Duża powierzchnia i mnóstwo śmieci. Znalazłem również czaszkę, prawdopodobnie psa.
Jak tylko będę mieć wolną chwilę to umieszczę fotki w sieci.
Gdyby ktoś chciał się tam ze mną wybrać - zapraszam!
Pozdrawiam
Hokky
mam sporo zdjec, ale mniej czasu zeby je wrzucic w siec :/
Ogolnie wrazenia niesamowite
Natomiast zejście po kupie śmieci (której fotki są na forum) jak dla mnie okazało się niewykonywalne. Potrzebna lina lub drabinka, ok 5-7m (lina dłuższa). Gdy się jest nad piwnicami też trzeba uważać, można wpaść do środka gdyby ten bardzo stary strop nie wytrzymał.
Co w środku?
Klimat, klimat, klimat i stała temperatura (+-). Sucho, brak podsiąków wody. Duża powierzchnia i mnóstwo śmieci. Znalazłem również czaszkę, prawdopodobnie psa.
Jak tylko będę mieć wolną chwilę to umieszczę fotki w sieci.
Gdyby ktoś chciał się tam ze mną wybrać - zapraszam!
Pozdrawiam
Hokky
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
