Restauracje - Kielce

Ważne wydarzenia z całego regionu.

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Autor

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Tutaj można poczytać.

Post autor: halny » 5 czerwca 2011, o 11:57


Awatar użytkownika
ice
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 5624
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 7 czerwca 2011, o 14:52

W banku BGŻ od strony Sienkiewicza powstaje "Kawiarnia Bankowa", wkrótce otwarcie.
Precz z pieszymi i rowerzystami!

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3622
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 7 czerwca 2011, o 16:02

Właśnie chciałem o tym napisać - zajrzyjcie przez okna! Zapowiada się pięknie. To zresztą moja ulubiona kamienica w Kielcach.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 7 czerwca 2011, o 21:07

Ja chciałem podzielić się opinią o El paso, restauracji która powstała w miejscu Aztec'a. No więc zacznijmy od wystroju, który przypadł mi do gustu fajne akcenty meksykańskie jak kaktusy, sombrera.. Jedzenie smaczne, i przede wszystkim w przystępnej cenie, notabene gdy zobaczyłem rachunek myślałem że dostałem jakiś 40 % rabat :wink: Kolejny plus to czystość lokalu, obsługa kompetentna choć z tego co wiem to szef skąpi na dodatkowych kelnerów co w piątkowe czy sobotnie popołudnia daje o sobie znać. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to muzyka która często i gęsto z meksykańską ma niewiele wspólnego.

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 7 czerwca 2011, o 21:35

To ja trochę z innej półki pochwalę , restauracja w hotelu Odyssey w Dąbrowie. Nie dość, że potrawy to prawdziwe niebo w gębie, jak zresztą przystało na hotel 5*, ale do tego kolacja na tarasie w scenerii zachodu słońca, a jeszcze lepiej później, o zmroku w scenerii rozświetlających się świateł miasta naprawdę robi wrażenie.
Fajnie, że te tarasy sa tak przestronne, że stoliki są bardzo daleko od siebie, można spokojnie posiedzieć w intymnej atmosferze z żonką lub kochanką :D. Warto wyskoczyć, a do tego duży plus , że czynne do północy, zresztą to chyba wymóg 5*.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 czerwca 2011, o 21:47

Da się wybrać coś do najedzenia za mniej niż 50 zł od osoby?

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 7 czerwca 2011, o 21:50

Trojanek burżuju! :lol: Masz u mnie duży szacun ;p

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 7 czerwca 2011, o 22:50

Da się wybrać coś do najedzenia za mniej niż 50 zł od osoby?
Do jedzenia coś się tam skonsumuje, do "najedzenia" to chyba nie ;).
Ewentualnie na kawkę i deserek się można wybrać też, deserki są ciekawe i znajomi mówią, że dobre, ja dbam o linię więc nie probowałem, i byla to prawdziwa próba charakteru :D
Trojanek burżuju! Masz u mnie duży szacun ;p
A czym sobie zasłużyłem :D ?

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 7 czerwca 2011, o 23:36

Wiesz, myślałem, że tylko mnie stać na zabawę w Odyssey :lol: haha haha

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 13 czerwca 2011, o 22:07

W kieleckiej kawiarni tapety jak w kabinach Titanica oraz w Białym Domu

We wtorek w centrum Kielc otwarcie nowej kawiarni. Bankowa będzie kusić gości przede wszystkim niepowtarzalnym klimatem oraz wystrojem. Tu na ścianach wiszą tapety, które kiedyś zdobiły ściany Titanica oraz Białego Domu.

Lokal znajduje się przy ulicy Sienkiewicza 47 – w budynku banku BGŻ. Jest miejscem eleganckim o wysokim standardzie. Wystrój w bordowych, kremowych i złotych barwach tworzy wytworny klimat. Na ścianach wiszą podświetlane tapety w stylu wiktoriańskim, które kiedyś zdobiły ściany sześciu luksusowych kabin w słynnym transatlantyku Titanicu oraz w Białym Domu.

Kawiarnia może pochwalić się aromatyczną, wysokiej jakości kawą. Tu specjalnością są koktajle, drinki. Można zjeść pyszny deser, ciasto, tort. Jest również pełna gama alkoholi, do których można zamówić sałatki, ciabatty oraz inne przekąski. A wyszkoleni barmani nie raz zaskoczą swoimi inwencjami.

Miejsce jest idealne na spotkania biznesowe, jak również romantyczne wieczory. A w złotej loży, w której zmieści się kilkanaście osób można zorganizować spotkanie z przyjaciółmi. Kawiarnia będzie czynna od godziny 9 do ostatniego klienta.

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /382128560
<klawy tekścik w tym miejscu>

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 20 lipca 2011, o 22:53

Kot pisze:Skoro już jestem przy głosie - o Mazel Tov pamiętam, dam znać na początku miesiąca.
Na początku którego miesiąca? ;) Szukam opinii na temat tego lokalu. Ktoś był poza maciejem? Albo może ktoś ma coś ciekawego do zaoferowania na 15-20 osób na obiad rodzinny? Póki co Si Senor, Mazel Tov i Pałacyk wchodzą w grę. Coś jeszcze byście doradzili?

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 20 lipca 2011, o 23:31

Nie wiem, czy to spełnia kryterium "ciekawości", ale dobre jedzenie jest też "Pod złotą różą" przy Moniuszki. Moja recenzja Mazel Tov (byłem tam kilka już kilka razy) jest na Gastronautach.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11577
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 lipca 2011, o 23:40

A moze ktos korzystal z ich oferty lunchowej?

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 21 lipca 2011, o 11:10

2 dania za 18,99 PLN pon-pt od 12 do 16plus lampka wina lub napój gratis lub 10% rabatu do rachunku.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 15 sierpnia 2011, o 20:17

A ja dzisiaj napiszę o restauracji, która co prawda nie znajduje się w Kielcach, ale w innym miejscu naszego regionu bardzo często odwiedzanym przez turystów - Jodłowy Dwór u podnóża Łysej Góry.

Z całą rodziną wybrałem się dzisiaj na Święty Krzyż. Po zwiedzeniu sanktuarium, krypty i średniowiecznej osady (nowość - polecam!) chcieliśmy zjeść obiad w restauracji. Po wejściu na salę jadalną żadna kelnerka czy kelner nie podeszli do nas i nie przywitali, ale to jeszcze można wybaczyć. Nie było dużego tłoku, zajęta może połowa miejsc. Kelnerki nie miały na sobie żadnego uniformu, ubrane jak po cywilu. Na menu czekaliśmy dobre kilka minut, w końcu sam wstałem i wziąłem je ze stołu na środku pomieszczenia. Chwilę potem podeszła kelnerka i rzuciła nam na stół JEDNĄ kartę (a była nas czwórka). Pomijam wątpliwą estetykę menu (brzydka grafika, drukowane na zwykłej drukarce atramentowej, pozamazywane ceny długopisem, jedyną ozdobą jest bindowanie), udało nam się wybrać potrawy z dwóch kart. Po czym... przyszło nam czekać. 5, 10, 15 minut... Poszliśmy poprosić kelnerkę o przyjęcie zamówienia, powiedziała, że zaraz przyjdzie. Kolejne 5, 10 minut... Wtedy postanowiliśmy wstać i wyjść. Łącznie straciliśmy około pół godziny.

Jestem wściekły nawet nie o to, że nas nie obsłużono, ale o to, że pewnie takie sytuacje zdarzają się częściej, również wobec turystów spoza regionu. Niestety, ale takie rzeczy pamięta się długo i potem się opowiada znajomym, że "w Górach Świętokrzyskich była beznadziejna restauracja".

Potem głodni pojechaliśmy do Pomo d'Oro i jak zwykle - rewelacja. Pyszne potrawy, obsługa bez zarzutu, piękny wystrój, nastrojowa muzyka i rachunek niecałe 100 zł za cztery osoby.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

ODPOWIEDZ