ZTM Kielce

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: sueno, Daniel, Nowak, Autor, CKfan, AR

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 4 listopada 2013, o 18:09

Invisible pisze:A byliście 1 listopada w okolicach cmentarza w Cedzynie? Wiecie jakie są korki? Czemu tu się dziwić że robią się stada, to chyba normalne w takich warunkach.
No właśnie sobie odpowiedziałeś w kolejnym poście. To nie jest normalne. To, że na Wszystkich Świętych są korki, wiadomo nie od dziś. Obowiązkiem ZTM było uwzględnienie tej okoliczności przy planowaniu rozkładów i zapewnienie odpowiednich odstępów czasowych pomiędzy kolejnymi przyjazdami pojazdów tej samej linii.

Ze wszystkich wad administracji, za największą uznaję brak profesjonalizmu. W przypadku komunikacji publicznej co roku obserwujemy to samo. Tak, jak zima zawsze potrafi w grudniu zaskoczyć drogowców, tak korki na Wszystkich Świętych niezmiennie są niespodzianką dla ZTM-u. Dziwi mnie wyrozumiałość niektórych użytkowników forum wobec tej instytucji. Jestem mieszkańcem miasta, więc wymagam przynajmniej sensownych rozkładów na przystankach, choć w centrum tego miasta nawet o aktualne rozkłady trudno, jak pokazuje przykład węzła Żelazna. Swoją drogę ciekawe, że ZTM raczyło przygotować rozkłady linii specjalnych na te kilka dni świątecznych, a nie potrafi zaktualizować rozkładów linii jeżdżących już od dłuższego czasu objazdami.

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 14 listopada 2013, o 14:41

Informujemy, że od dnia 19.11.2013r. w związku z zakończeniem prac drogowych na rondzie Gustawa Herlinga – Grudzińskiego przywraca się kursowanie autobusów komunikacji miejskiej wg następujących tras:

Przez ul. Czarnowską w dwóch kierunkach pojadą linie nr:
C, 0Z, 6, 7, 10, 12, 13, 14, 17, 21, 33, 34, 37, 38, 43, 44, 46, 47, 50, 51, 101, 102.

Przez ul. Paderewskiego w dwóch kierunkach pojadą linie nr:
9, 11, 15, 22, 25, 32, 35, 36, 39, 103, 105, 109, 110, 111.

Przez ul. Okrzei w dwóch kierunkach pojadą linie nr:
6, 7, 9, 12, 32, 33, 34, 36, 37, 44, 50, 51, 53, 106, 111.

Linia nr 114 pozostanie na swojej obecnej trasie od ul. Żelaznej przez ul. P. Gosiewskiego do ul. Zagnańskiej.

Ponadto od dnia 19.11.2013r. zmianie ulegnie trasa przejazdu linii:

nr 39 – pojedzie przez ul. Paderewskiego oraz zostanie wydłużona do mini dworca na Os. Świętokrzyskim.
nr 46 – pojedzie w dwóch kierunkach od ul. Warszawskiej przez ul. Orląt Lwowskich do ul. Sikorskiego.
nr 105 – pojedzie w dwóch kierunkach przez ul. Warszawską i ul. Sikorskiego.

Informujemy również, że autobusy komunikacji miejskiej będą zatrzymywały się na nowym przystanku na ul. Czarnowskiej zlokalizowanym przy Dworcu PKS w kierunku ul. Żelaznej.

___________________

Zamiana tras 105 i 46 na odcinku Warszawska -> Sikorskiego. Trochę chore.

Awatar użytkownika
spidimarcin
Posty: 208
Rejestracja: 16 lipca 2013, o 14:27
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: spidimarcin » 14 listopada 2013, o 15:39

Co do 46 i 105 to nie wiem jak się to ma do mieszkańców tamtych osiedli, niech oni się wypowiedzą ale po co jest ten przystanek na gosiewskiego i 1maja skoro tylko 114 będzie tam jeździć :roll:

tomekgopon22
Posty: 148
Rejestracja: 23 stycznia 2010, o 21:51

Post autor: tomekgopon22 » 14 listopada 2013, o 16:18

Wytłumaczenie jest oczywiste: niech Pan porówna rozkład 46 i 105, dodatkowo niech Pan postawi się w sytuacji schorowanych osób starszych dojeżdżających do przychodni... to chyba będą mieć o wiele częściej i autobusy wielkości 18metrów a nie 12metrów... Podziwiam że Pan jest aż tak nieczuły... widać nie wie Pan jak 105ka jest zapchana i w jakiej sytuacji są ludzie dojeżdżający do przychodni.

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 14 listopada 2013, o 16:21

A czy na 46 zawsze jeździ U18? Bo ja także widzę na tej linii ikarusy, a na 105 są same niskopodłogowce.

tomekgopon22
Posty: 148
Rejestracja: 23 stycznia 2010, o 21:51

Post autor: tomekgopon22 » 14 listopada 2013, o 16:24

Jak Pan pojezdzi sobie zatłoczoną 105ką, która jezdzi co 20-30minut, to może Pan zrozumie. Jeżdżę codziennie to wiem. 100razy jako starsza osoba wolałbym jechać przestronnym ikarusem co 10minut niż napikowaną 105ką która jezdzi 2razy rzadziej. Ale widać trudno to zrozumieć

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 14 listopada 2013, o 16:29

Wystarczy zlikwidować linie, które wożą powietrze a zwiększyć częstotliwość innych. Ja też jeżdżę 105 prawie codziennie, ale jeżdżę też 35 i tam też jest tłok, to mam iść na inny autobus bo jest dużo ludzi?

tomekgopon22
Posty: 148
Rejestracja: 23 stycznia 2010, o 21:51

Post autor: tomekgopon22 » 14 listopada 2013, o 16:32

Pan jest zdrowy i młody, a do przychodni o ile wiem jeżdżą w 95% ludzie schorowani i bardzo chorzy. Więc argument zerowy. Rozwiązanie ZTM zapewnia co 10minut dojazd z/do przychodni, gdyż 39 nakładało się ze 105 a 105 jezdzi naprzemiennie z 46. Na bieżąco ludzie będą wsiadać/wysiadać. Obecnie czekają długo, nieraz z 40osób się uzbiera a muszą wsiąść do malutkiego 105. Tu mają i często i wielkie. Więc nawet tłoki się nie zrobią na przystankach.

Invisible
Posty: 73
Rejestracja: 7 stycznia 2012, o 13:59
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Invisible » 14 listopada 2013, o 19:37

Wszystko pięknie ale zapomniano tutaj o pewnym względzie, mianowicie ulica Orląt Lwowskich jest dość stroma na pewnym fragmencie i w zimę często zdarzało się że nawet solówki miały problemy z podjechaniem/zjechaniem z górki, ciekawy jestem jak poradzą sobie w zimę Ikarusy. Druga sprawa, z warszawskiej jeździła kupa ludzi, co z nimi teraz kiedy mają tylko 105, no ewentualnie 15, ale to wszystko co pół godziny? Świat nie składa się tylko ze "starszych i schorowanych" bo zdrowi i młodzi też muszą dojechać do pracy/szkoły i też mają prawo do wygodnego dojazdu, takie same jak "starsi i schorowani".

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce ŚLV

Post autor: Petras » 15 listopada 2013, o 15:09

Na pewno te jadące na zachód mogłyby jechać Gosiewskiego, bo i tak między IX wieków a Żelazną nie ma przystanku, za to zatrzymywałyby się za rondem. A w ogóle bym nie pogardził, gdyby połowę przenieśli na Gosiewskiego - bliżej z tego nowego przystanku do dworca, niż spod Romantici.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Invisible
Posty: 73
Rejestracja: 7 stycznia 2012, o 13:59
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Invisible » 15 listopada 2013, o 16:41

No właśnie, po co piękne nowe zatoczki na nowej zagnańskiej skoro teraz będzie tam jeździć tylko 114? Po co przystanek przy Gosiewskiego, zlokalizowany pod samiutkim dworcem, dużo bliżej niż ten przy Romantice? Naprawdę nie można było kilka linii zostawić na gosiewskiego i zagnańskiej? Wszystko robione zupełnie bez głowy ;/ Nawalić autobusów na jedną ulice za to z innej nie ma się jak wydostać.

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 15 listopada 2013, o 17:34

Bo to jest myślenie perspektywiczne! Za rok puszczą tam drugą linię, a za lat pięć autobusy będą jeździły tamtędy stadami. :twisted:

Invisible
Posty: 73
Rejestracja: 7 stycznia 2012, o 13:59
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Invisible » 15 listopada 2013, o 21:01

Za lat pięć to przy obecnym inwestowaniu w miejskie autostrady i braku ulepszania beznadziejnych rozkładów to komunikację miejską w Kielcach zlikwidują bo nie będzie miał kto nią jeździć.

Awatar użytkownika
CubaSh
Posty: 54
Rejestracja: 4 marca 2012, o 15:45
Lokalizacja: CK

Post autor: CubaSh » 5 grudnia 2013, o 21:51

Miejskie autobusy okiem ekspertów. Mniej linii, ale częściej

Ograniczenie liczby linii, ale zwiększenie częstotliwości kursów i regularne badania oczekiwań pasażerów to tylko niektóre pomysły ekspertów na poprawę systemu komunikacji publicznej w Kielcach.

Padły one podczas środowej debaty w Pałacyku Zielińskiego zorganizowanej przez Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje. Jej gośćmi byli eksperci od transportu publicznego: dr Michał Wolański z Katedry Transportu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

W Kielcach jest teraz 65 linii, w tym tylko jedna - nr 35 - wykonuje sześć kursów na godzinę. Aż 56 jeździ raz, dwa na godzinę. - Tylu linii nie ma nawet w Poznaniu! - podkreślał Beim. Stwierdził, że problemem jest częstotliwość i koordynacja kursów. - Dotyczy to wielu miast. Punktem wyjścia powinno być kilka dobrych linii, a nad resztą trzeba się zastanowić. Moim zdaniem w mieście wielkości Kielc powinno być 12-15 linii, ale o większej częstotliwości - stwierdził.

- Zawsze będzie grupa, która najchętniej skreśliłaby wszystkie linie i wyznaczyła zupełnie nowe. Ale to też nie jest dobre rozwiązanie - dodał Wolański. Był jednak zdziwiony utworzeniem kolejnych linii w ramach programu unijnego. - Moim zdaniem ten układ trzeba oczyścić, radziłbym to robić jednak bardzo ostrożnie - mówił.

Michał Beim tłumaczył, że z badań psychologii transportu wynika, że zasadnicza jest odpowiedź na pytanie, czy wychodzimy na przystanek, czy na konkretny kurs. Granicą jest odjazd autobusu co dziesięć minut. Dodał, że jeżeli komunikacja jest dostępna częściej, to nikt nie wychodzi na konkretny kurs, tylko na przystanek. - To powinien być zasadniczy wyznacznik nowej jakości - zaznaczył.

Michał Wolański wspomniał, że kielecka radna Alicja Obara chwaliła komunikację w Budapeszcie. - Na Węgrzech w kryzysie ograniczono zakupy autobusów, ale nie liczbę kursów. Tymczasem w Polsce, w tym również w Kielcach, wydajemy olbrzymie pieniądze na inwestycje, nowe pojazdy, automaty. Kupujemy mercedesa, ale nie stać nas później na paliwo do niego i jeździ on co godzinę. A ludzie wolą mieć starego ikarusa, ale żeby jeździł co kwadrans - mówi.

Wiele dyskusji wywołał temat przystanków. Zastanawiano się, jak chronić dobre punkty przesiadkowe oraz czy wpuścić autobusy do centrum Kielc.

- Nie chciałbym państwa pocieszać, ale problem przystanków przesiadkowych dotyczy wielu miast. Dobrze, jeżeli udało się czegoś nie popsuć - stwierdził Wolański.

Tłumaczono, że optymalna odległość do przystanku to 300 metrów. - Przesuwanie go o kolejne 200 metrów w starzejącym się społeczeństwie jest złe. Bardzo ważna jest wtedy rola stowarzyszeń, głównie tych zrzeszających osoby niepełnosprawne - mówił Beim.

Obaj eksperci nie proponowali utworzenia centrum przesiadkowego w sercu miasta. - Kielecka starówka jest urocza i na pewno nie będzie to centrum tranzytowe. Ale dobrze, że wprowadzono tam jakieś linie - stwierdził Wolański.

Rozmawiano też o projekcie budowy przystanków w ramach systemu "parkuj i jedź". Eksperci zgodnie stwierdzili, że ten system w Polsce się nie sprawdził. - Żeby podziałał, musi przede wszystkim oferować lepszy dojazd do centrum autobusem niż samochodem - tłumaczył Wolański.

Na debacie zabrakło przedstawicieli Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. Dlaczego tak się stało, dopytywał na czwartkowej sesji radny Stanisław Rupniewski.

- Nie bez znaczenia są organizatorzy. Właśnie przygotowujemy wykaz interwencji tego stowarzyszenia w celu zablokowania miejskich inwestycji. Teraz mamy dwa problemy, m.in. z budową pętli na Bukówce. W mojej ocenie stowarzyszenie szkodzi i to była moja decyzja, żeby urzędnicy tam nie poszli. Mam do tego absolutne prawo, bo moim obowiązkiem jest bronić interesu miasta - odpowiedział prezydent Kielc Wojciech Lubawski.



Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... LokKielTxt

:roll:

Mirek
Posty: 87
Rejestracja: 24 października 2006, o 14:53
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mirek » 6 grudnia 2013, o 00:45

Informacje z tego artykułu wymagają pewnego sprostowania. Pada liczba 65 linii - wg mnie linii zwykłych, tzn od 1 do 54 i 102-114 jest 60, z czego podmiejskich 20, czyli miejskich zwykłych jest 40 (nie liczę zerówek, 100, 101, C, F i Z bo one działają na innych zasadach, oraz podmiejskich, bo to zupełnie inna bajka, są dofinansowywane przez podkieleckie gminy). W często podawanym jako przykład Radomiu linii miejskich dziennych jest chyba 26, a w Bałymstoku 28, więc to nie jest tak, że tam jest normalnie a u nas jakiś kosmos. Oczywiście jest różnica ale po pewnych szybkich i w miarę bezbolesnych dla pasażerów korektach zbliżymy się do poziomu tych miast. Jak? Bardzo prosto:
- linie 22 i 110 właściwie się dublują, jedna może być a nawet powinna być zlikwidowana;
- linie 46 i 105 podobnie. Można wzmocnić linię 105 taborem ze zlikwidowanej 110 lub odwrotnie 46/22;
- lina nr 15 powinna być zastąpiona linią nr 5 mającą dwa warianty na wzór linii nr 2. Jedna pętla byłaby na Szybowcowej, druga na nowym osiedlu, a końcowy miałyby jeden, na Kolberga. Przebieg 15-tki na odcinku od IX WK do Ślichowic jest bez sensu, gdyż dubluje się z kilkoma innymi liniami, a taborem z 15-tki należy wzmocnić 5-tkę;
- co do linii 3 to podzielam opinie wyrażane już na tym forum - OUT;
- 104 i 108 podobnie;
- linia 111 na odcinku od Szybowcowej do Okrzei może być zastąpiona przez 33, a dalej jej przebieg dubluje się z innymi liniami - do likwidacji;
- linie 50 i 51 to właściwie jedna linia, więc proponuję tak właśnie ją liczyć.
Po takich korektach mamy 8 linii mniej, czyli 32. To tak na szybko, mam jeszcze kilka przemyśleń, które z resztą umieszczałem kiedyś na forum. W każdym razie nie trzeba niczego burzyć i zaczynać od zera. Trzeba zacząć moim zdaniem od zmian w miarę bezbolesnych, potem kilka trochę bardziej radykalnych, a na koniec korekta i uporządkowanie numeracji (linie miejskie powinny mieć numery od 0 do powiedzmy 50, podmiejskie od 51 do np 80, a linie typu 100, C czy F numery od 81 do 99) . Większość linii powinna się ostać lub ulec drobnym korektom. Rok czasu i byłby porządek.

Linie zwykłe miejskie dzienne w Kielcach na dzień 5.12.2013: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 8, 13, 15, 17, 21, 22, 23, 25, 30, 33, 34, 35, 36, 37, 39, 44, 46, 50, 51, 53, 54, 102-114.

ODPOWIEDZ