Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
MPK: niech prokuratura zbada zakup autobusów
Zarząd MPK przygotowuje wniosek o zbadanie przez prokuraturę zakupu autobusów za kadencji byłego prezesa Marka Wołocha.
- Mam już taką dyspozycję - mówi Elżbieta Śreniawska, prezes MPK. Dodaje, że wniosek będzie gotowy w ciągu kilku dni. Chodzi m.in. o zakup ukraińskich autobusów Laz i białoruskich Maz. - Niektóre decyzje mogły doprowadzić do zapaści finansowej. Sama nie jestem w stanie wyjaśnić, czy były zgodne z prawem. To powinna ocenić prokuratura - uważa Śreniawska. Wylicza, że np. mimo zapowiedzi nie powstał serwis ukraińskich lazów. Wątpliwości władz MPK budzi też skumulowanie zakupów na przełomie grudnia i stycznia. - Z punktu widzenia umowy z zarządem Transportu Miejskiego bardzo istotny jest rocznik autobusów, bo na tej podstawie obliczany jest średni wiek taboru, niezbędny do realizacji kontraktu. Tymczasem kupowano autobusy na początku roku, chociaż kalendarzowo powstały one rok wcześniej - mówi prezes Śreniawska.
Taki ruch władz MPK nie jest zaskoczeniem. Już kilka tygodni temu członkowie rady nadzorczej przedsiębiorstwa zapowiadali, że po analizie dokumentów zdecydują, czy poprosić prokuraturę o zbadanie decyzji podejmowanych za czasów Marka Wołocha.
marc
gazeta.pl
Zarząd MPK przygotowuje wniosek o zbadanie przez prokuraturę zakupu autobusów za kadencji byłego prezesa Marka Wołocha.
- Mam już taką dyspozycję - mówi Elżbieta Śreniawska, prezes MPK. Dodaje, że wniosek będzie gotowy w ciągu kilku dni. Chodzi m.in. o zakup ukraińskich autobusów Laz i białoruskich Maz. - Niektóre decyzje mogły doprowadzić do zapaści finansowej. Sama nie jestem w stanie wyjaśnić, czy były zgodne z prawem. To powinna ocenić prokuratura - uważa Śreniawska. Wylicza, że np. mimo zapowiedzi nie powstał serwis ukraińskich lazów. Wątpliwości władz MPK budzi też skumulowanie zakupów na przełomie grudnia i stycznia. - Z punktu widzenia umowy z zarządem Transportu Miejskiego bardzo istotny jest rocznik autobusów, bo na tej podstawie obliczany jest średni wiek taboru, niezbędny do realizacji kontraktu. Tymczasem kupowano autobusy na początku roku, chociaż kalendarzowo powstały one rok wcześniej - mówi prezes Śreniawska.
Taki ruch władz MPK nie jest zaskoczeniem. Już kilka tygodni temu członkowie rady nadzorczej przedsiębiorstwa zapowiadali, że po analizie dokumentów zdecydują, czy poprosić prokuraturę o zbadanie decyzji podejmowanych za czasów Marka Wołocha.
marc
gazeta.pl
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Kontrowersje wokół obsługi miejskich solarisów
Do parkowania miejskich autobusów wystarczy baza o powierzchni 7 tys. m kw. - uważa jedna z firm, która chce wozić kielczan. Tymczasem miasto żąda bazy blisko dwa razy większej.
Zarząd Transportu Miejskiego otrzymał już kilkanaście pytań od firm zainteresowanych obsługą 40 solarisów kupionych przez miasto przy wsparciu UE. Pytania dotyczą zapisów w specyfikacji, którą muszą spełniać potencjalni przewoźnicy. Kto jest ich autorem, ZTM nie ujawnia. - Nie zezwalają na to przepisy - stwierdza Barbara Damian z ZTM. Ale pierwszą partię pytań, razem z odpowiedziami, już umieszczono na stronie internetowej ZTM.
Co ciekawe, spora ich część dotyczy bazy, którą musi dysponować potencjalny przewoźnik. ZTM wymaga, żeby miała ona 12 tys. m kw. - Czy zamawiający [ZTM - przyp. red.] jest gotowy zaakceptować bazę transportową o powierzchni mniejszej, jeżeli będzie ona spełniała warunki umożliwienia postoju dla 40 autobusów? Wykonawca uważa, że według standardów europejskich baza techniczna na 40 autobusów do 12 metrów długości każdy może być wystarczająca przy powierzchni 6000-7000 m kw. - można przeczytać w pierwszym z pytań. ZTM na to pytanie nie odpowiada. "Z treści wynika, że wymagania w zakresie powierzchni są jasne i nie wymagają wyjaśnienia" - piszą urzędnicy, a innym miejscu. Dodają, że "w zakres wyjaśnień nie wchodzi prowadzenie polemiki z propozycjami zmian specyfikacji".
Tymczasem zdaniem ekspertów, m.in. Michała Wolańskiego z Katedry Komunikacji SGH, 12 tys. metrów to bardzo dużo, a ten zapis może utrudniać wejście przewoźników spoza Kielc. Urzędnicy kilka dni temu odpowiadali, że to nie za dużo, bo baza musi mieć m.in. drogi przeciwpożarowe.
Potencjalni przewoźnicy dopytują się również, czy ZTM może wskazać potencjalne bazy, albo czy autobusy można zgromadzić w kilku miejscach. Odpowiedzi są negatywne. - Nie możemy wskazywać takiego miejsca. Ale ze względów praktycznych muszą być one zgromadzone w jednej bazie, bo łatwiej będzie je nadzorować również pracownikom ZTM - mówi Barbara Damian.
ZTM nie zamierza zmieniać zapisów w specyfikacji. Może do tego dojść po ewentualnych protestach. Termin ich składania upływa dziś.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... gn=4815182
Do parkowania miejskich autobusów wystarczy baza o powierzchni 7 tys. m kw. - uważa jedna z firm, która chce wozić kielczan. Tymczasem miasto żąda bazy blisko dwa razy większej.
Zarząd Transportu Miejskiego otrzymał już kilkanaście pytań od firm zainteresowanych obsługą 40 solarisów kupionych przez miasto przy wsparciu UE. Pytania dotyczą zapisów w specyfikacji, którą muszą spełniać potencjalni przewoźnicy. Kto jest ich autorem, ZTM nie ujawnia. - Nie zezwalają na to przepisy - stwierdza Barbara Damian z ZTM. Ale pierwszą partię pytań, razem z odpowiedziami, już umieszczono na stronie internetowej ZTM.
Co ciekawe, spora ich część dotyczy bazy, którą musi dysponować potencjalny przewoźnik. ZTM wymaga, żeby miała ona 12 tys. m kw. - Czy zamawiający [ZTM - przyp. red.] jest gotowy zaakceptować bazę transportową o powierzchni mniejszej, jeżeli będzie ona spełniała warunki umożliwienia postoju dla 40 autobusów? Wykonawca uważa, że według standardów europejskich baza techniczna na 40 autobusów do 12 metrów długości każdy może być wystarczająca przy powierzchni 6000-7000 m kw. - można przeczytać w pierwszym z pytań. ZTM na to pytanie nie odpowiada. "Z treści wynika, że wymagania w zakresie powierzchni są jasne i nie wymagają wyjaśnienia" - piszą urzędnicy, a innym miejscu. Dodają, że "w zakres wyjaśnień nie wchodzi prowadzenie polemiki z propozycjami zmian specyfikacji".
Tymczasem zdaniem ekspertów, m.in. Michała Wolańskiego z Katedry Komunikacji SGH, 12 tys. metrów to bardzo dużo, a ten zapis może utrudniać wejście przewoźników spoza Kielc. Urzędnicy kilka dni temu odpowiadali, że to nie za dużo, bo baza musi mieć m.in. drogi przeciwpożarowe.
Potencjalni przewoźnicy dopytują się również, czy ZTM może wskazać potencjalne bazy, albo czy autobusy można zgromadzić w kilku miejscach. Odpowiedzi są negatywne. - Nie możemy wskazywać takiego miejsca. Ale ze względów praktycznych muszą być one zgromadzone w jednej bazie, bo łatwiej będzie je nadzorować również pracownikom ZTM - mówi Barbara Damian.
ZTM nie zamierza zmieniać zapisów w specyfikacji. Może do tego dojść po ewentualnych protestach. Termin ich składania upływa dziś.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


Czy w momencie zakupu tych Lazów Pani Śreniewska nie była główną księgową w MPK?
Ciekawe czy wtedy zgłaszała protest jak kupowali Lazy
Ciekawe czy wtedy zgłaszała protest jak kupowali Lazy
Czyli jeśli była księgową (na 100% nie jestem pewny. Poprawcie mnie jak się mylę) to nie potrafi wyjaśnić co było zgodne z prawem a co nie? Zawsze mi się wydawało, że księgowy w sprawach prawno-finansowych to powinien być całkiem dobrze obeznany.Niektóre decyzje mogły doprowadzić do zapaści finansowej. Sama nie jestem w stanie wyjaśnić, czy były zgodne z prawem.
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
I to kiedy się dorobił tego wiatrołapu, już kiedyś miałem o tym pisać, ale zapomniałem
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Pozwolisz że ja odpiszę, osoba nie powiązana z MPK, chyba każdy wie które są gorsze, a które lepsze, otóż:
ŁAZy są strasznie, maiły już kilkanaście napraw (większość z winy wykonania), wcześniej często podróżowały na linii Kielce - Kraków (czyli do serwisu) teraz to się unormowało i już nie jeżdżą tak, praktycznie to w ogóle już nie jeżdżą do serwisu w Krakowie. Na każdej dziurze strasznie się telepią.
Co do MAZów, tutaj nie ma co mówić o ich awaryjności, bo jest znikoma, jak już jest się do czego przy czepić do do elektryki która wariowała w pierwszych tygodniach eksploatacji. One także się telepią na dziurach ale chyba nie aż tak jak ŁAZy.
ŁAZy są strasznie, maiły już kilkanaście napraw (większość z winy wykonania), wcześniej często podróżowały na linii Kielce - Kraków (czyli do serwisu) teraz to się unormowało i już nie jeżdżą tak, praktycznie to w ogóle już nie jeżdżą do serwisu w Krakowie. Na każdej dziurze strasznie się telepią.
Co do MAZów, tutaj nie ma co mówić o ich awaryjności, bo jest znikoma, jak już jest się do czego przy czepić do do elektryki która wariowała w pierwszych tygodniach eksploatacji. One także się telepią na dziurach ale chyba nie aż tak jak ŁAZy.
Zamówią szybe i znowu zdolna młodzież potłucze...Ziarek pisze:I to kiedy się dorobił tego wiatrołapu, już kiedyś miałem o tym pisać, ale zapomniałemMPK stało by się coś gdyby zamówiło taką szybę w ZNS lub gdzieś zamówiło o takich wymiarach jak inne??? Tak szybko nas PeeRki nie opuszczą, jak widać w MPK panuje reinkarnacja PeeRek, które wcielają się w młodsze Jelcze z naszego taboru.


