Wypadki z udziałem autobusów (tylko)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Jak donosi dovers_ck znany i lubiany przez użytkowników tego działu wóz #237 zdefektował i zablokował wiadukt w ciągu ulicy Krakowskiej/ Żelaznej co spowodowało niemały paraliż na drodze dojazdowej. Więcej szczegółów wkrótce.
Dodam od siebie, że to nie jedyne problemy naszych przegubowców. O 8 rano jeden z nich (linia 13, prawdopodobnie wóz #227) powrócił na krawacie do bazy zostawiając za sobą kałuże prawdopodobnie cieczy chłodzącej. O 10 na przystanku Ks.Bp. Jaworskiego żółto-czerwony Ikar zaliczył wymianę koła przedniego.
Dodam od siebie, że to nie jedyne problemy naszych przegubowców. O 8 rano jeden z nich (linia 13, prawdopodobnie wóz #227) powrócił na krawacie do bazy zostawiając za sobą kałuże prawdopodobnie cieczy chłodzącej. O 10 na przystanku Ks.Bp. Jaworskiego żółto-czerwony Ikar zaliczył wymianę koła przedniego.
- dovers_ck
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 523
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 18:55
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Idąc z psem na spacer zauważyłem gigantyczny korek, pomyślałem, że jakichś wypadek więc zacząłem iść dalej. Nagle nadjechał Transit techniczny, włączył koguty, zwrócił i pojechał pod prąd. Poszedłem na most, okazało się, że stoi na połączeniu Sam 237 blokując ulicę Krakowską na obu rozwidleniach.
Tiry na ul. Armii Krajowej stoją zgaszone, samochody stoją w korkach trąbiąc (jak na filmach o New York) a Sam ani rusz. Usiadłem na barierce i oglądam. grzebią coś na zewnątrz (schowek pod kabina kierowcy). Decybel do ściągania założony. Następnie poszli patrzeć w silniku. Coś podłubali, popatrzyli, a kierowcy (było ich dwóch) cały czas wulgaryzmami rzucali, jeden na drugiego krzyczał, że mógł jechać na bazę po jelcza. Po ok. 10 min. pojawiła się policja, która niby kierowała ruchem (tak naprawdę byli w szoku i nie wiedzieli co robić). Po kolejnych 10 min zauważyłem czerwone Kangoo z kogutami ZTM (wyłączonymi) a parę metrów za nim Ikarus techniczny 106, który stojąc w korkach nie mógł się przecisnąć. W końcu Renault ZTM dojechał do miejsca zdarzenia i włączył koguty, ale osoba siedząca w nim nawet nie ruszyła swoich czterech liter. Ikarus podczepił Sama i pojechali na bazę.
Dowiedziałem się, że usterką była skrzynia biegów, która nie wrzucała biegów.
Na miejscu był mechanik z Forda, elektryk, drugi mechanik i dwóch kierowców MPK.
Fotek nie mam, gdyż nie spodziewałem się czegoś takiego i nie brałem aparatu.
Znając MPK zrobią z niego lewara.
Zapomniałem dodać, nadal ma problemy z odpalaniem.
Tiry na ul. Armii Krajowej stoją zgaszone, samochody stoją w korkach trąbiąc (jak na filmach o New York) a Sam ani rusz. Usiadłem na barierce i oglądam. grzebią coś na zewnątrz (schowek pod kabina kierowcy). Decybel do ściągania założony. Następnie poszli patrzeć w silniku. Coś podłubali, popatrzyli, a kierowcy (było ich dwóch) cały czas wulgaryzmami rzucali, jeden na drugiego krzyczał, że mógł jechać na bazę po jelcza. Po ok. 10 min. pojawiła się policja, która niby kierowała ruchem (tak naprawdę byli w szoku i nie wiedzieli co robić). Po kolejnych 10 min zauważyłem czerwone Kangoo z kogutami ZTM (wyłączonymi) a parę metrów za nim Ikarus techniczny 106, który stojąc w korkach nie mógł się przecisnąć. W końcu Renault ZTM dojechał do miejsca zdarzenia i włączył koguty, ale osoba siedząca w nim nawet nie ruszyła swoich czterech liter. Ikarus podczepił Sama i pojechali na bazę.
Dowiedziałem się, że usterką była skrzynia biegów, która nie wrzucała biegów.
Na miejscu był mechanik z Forda, elektryk, drugi mechanik i dwóch kierowców MPK.
Fotek nie mam, gdyż nie spodziewałem się czegoś takiego i nie brałem aparatu.
Znając MPK zrobią z niego lewara.
Zapomniałem dodać, nadal ma problemy z odpalaniem.
Około 15.30 ten sam SAM 237 stanął na Paderewskiego (pomiędzy Agrocentrum i rondem Grudzińskiego), pasażerowie musieli wysiąść. Kierowca mówił do jakiegoś kolegi, że zepsuła się skrzynia biegów i żadnego biegu nie da się wrzucić. Po około 10-15 minutach sam odjechał, nie czekając na pomoc techniczną...
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
