Kierowcy MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Troche stare odgrzebalem ale...Piotr pisze:Tak do końca nie jestem przekonany czy kierowcy maja jednakową stawkę niezależnie od autobusu jakim jeżdżą.Jesli by tak było to nikt nie chciałby jezdzic Ikarusami tylko krótkimi Jelczami czy Mercedesikami.
Ikarami bardzo dobrze sie jezdzi i przypuszczam ze duza grupa kierowcow o ile nie wiekszosc wolala by jezdzic Ikarami niz solowkami.
Co do samego dodatku to zgadza sie... za jazde przegubem jest dodatek.
I tak i nie... Z logicznego punktu widzenia nalezy to do kierowcy... w praktyce zwykle rozniez tak jest... natomiast z punktu widzenia przepisow BHP twoim miejscem pracy jest kabina kierowcy z ktorej nie powinienes wychodzic.AR pisze:a kto ma rozkładać platformę jak nie kierowca?
Taką ma pracę - m.in. otwiera i zamyka drzwi.
Platforma wg mnie wchodzi w zakres tej czynności.
Trudno aby platformę rozkładał przypadkowy pasażer który poprostu nie ma o tym pojęcia, nie mowiąc już o rękawicach czy innym potrzebnym sprzęcie.
Dowiedz sie moze najpierw od kogos jakie sa warunki pracy w Veolii a pozniej cos pisz... jezeli dla ciebie 7,50/godz nie wspominajac o godz pracy itd... to "na pewno" lepsze warunki to gratuluje podejscia... ( chyba ze sie ostatnio w tym kolchozie cos zmienilo na lepsze ).krzysiu1493 pisze:Jeśli to będzie ITS lub Veolia, to jeśli (wręcz na pewno) tam będą lepsze warunki pracy - to bym tam poszedł.
Nie... najwazniejszy jest nowy samochod szefa i nowe domy jego rodziny. A robol powinien siedziec z podkulonym ogonem i sie cieszyc ze wogole cos dostaje za swoja prace. W koncu szef bez pracownikow tez da sobie rade.Tam91 pisze:Strajkują te załogi które zostały po prywatyzacji... przyzwyczajone do tego, że pracownik jest najważniejszy...
Autor na Prezydenta i zarazem dyrektora ZTMu !!! bedzie lux ^^Autor pisze:Dzisiaj zrobilem sobie kolejna dluzsza runde kieleckimi autobusami i wiem, ze dopoki nie zmieni sie prezydent, nie zmieni sie podejscie ZTM, to jak bylo gowno tak nie bedzie nic wiecej.
Moze naucza sie przy okazji rozrozniac chociaz marki autobusow ^^ ... bo jak narazie to chyba zatrzymali sie na opcji rozrozniania przegubowca od zwyklego...Autor pisze:Zachecam do podobnych dzialan, bo inaczej bydlo sie nie ucywilizuje. Postaram sie zorganizowac z kieleckimi mediami akcje "Wszystkie dzrzwi otwarte dla Pasazera" czy cos w tym stylu, bo edukacja w naszej sytuacji jest niezwykle potrzebna.
Veolia Velią, ale wiemy jakie warunki ma ITS i mysle, ze kierowcy chetnie przejda, jesli uda mu sie wygrac tegoroczny przetarg.abaddon pisze:Dowiedz sie moze najpierw od kogos jakie sa warunki pracy w Veolii a pozniej cos pisz... jezeli dla ciebie 7,50/godz nie wspominajac o godz pracy itd... to "na pewno" lepsze warunki to gratuluje podejscia... ( chyba ze sie ostatnio w tym kolchozie cos zmienilo na lepsze ).krzysiu1493 pisze:Jeśli to będzie ITS lub Veolia, to jeśli (wręcz na pewno) tam będą lepsze warunki pracy - to bym tam poszedł.
W sumie wystarczy mi ta druga funkcja i bedzie jakosc i dyscyplina.abaddon pisze: Autor na Prezydenta i zarazem dyrektora ZTMu !!! bedzie lux ^^
Dużo ważniejszy niz pracownik... Pracownik może pracować gdzie mu sie tylko podoba.. a skoro tak dobrze ma pracodawca to czemu pracownik niezadowolony z warunkow nie zalozy firmy i nie da pracownikom super warunkow pracy?abaddon pisze:Nie... najwazniejszy jest nowy samochod szefa i nowe domy jego rodziny. A robol powinien siedziec z podkulonym ogonem i sie cieszyc ze wogole cos dostaje za swoja prace. W koncu szef bez pracownikow tez da sobie rade.
Pracodawca raz ma zyski raz straty... ale pracownik widzi tylko te zyski i pulta sie, że pracodawca niedobry bo zarabia na nim, żąda podziału zysku sprawiedliwego... ale jak sa straty to juz go nic nei obchodzi.. bo to pracodawcy problem...
Socjaluchu wstrętny... załóż własną firmę!!
- Jarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1118
- Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
- Lokalizacja: Kielce - Bocianek
A wracając do tematu wątku....
Raz na Chiński rok jest mi dane przejechać się autobusem i byłem mile zaskoczony.
Autobus 369 - linia 13
- pan w stroju służbowym,
- przed każdym zamknięciem drzwi dzwonek (chyba że w nowych Solarisach to z automatu idzie),
- pan posiadający w sprzedaży bilety
Czyli tak jak być powinno. I o to chodzi.
Raz na Chiński rok jest mi dane przejechać się autobusem i byłem mile zaskoczony.
Autobus 369 - linia 13
- pan w stroju służbowym,
- przed każdym zamknięciem drzwi dzwonek (chyba że w nowych Solarisach to z automatu idzie),
- pan posiadający w sprzedaży bilety
Czyli tak jak być powinno. I o to chodzi.
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- tester19
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 812
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
- Lokalizacja: Kielce - Czarnów
A ja wam powiem raz jechałem starym solarisem na 37 i tam był Kierowca widać było ze z poza miasta
z jakąs panią za fotelem kierowcy i z kolegą tez z poza miasta i co mnie zdziwilo przed każdym zamknieciem drzwi dzwonek chwila porzerwy i zamkniecie drzwi
(stary solaris i dzwonek) Więc jak się chce można 
tester19 pisze:A ja wam powiem raz jechałem starym solarisem na 37 i tam był Kierowca widać było ze z poza miastaz jakąs panią za fotelem kierowcy i z kolegą tez z poza miasta i co mnie zdziwilo przed każdym zamknieciem drzwi dzwonek chwila porzerwy i zamkniecie drzwi
(stary solaris i dzwonek) Więc jak się chce można
bo mu albo ta pani zasłaniała widok albo ten koleś i dzwonił bo nic nie widział a dla pewności czekał
BĄDZMY LUDZMI
Pasażerom autobusów MPK nie odpowiada ubiór wożących ich mężczyzn
We wzorzystych sweterkach, w kraciastych koszulach lub w dresie - tak często prezentują się kierowcy autobusów. Ich niedbały strój nie odpowiada się pasażerom.
- Nie dosyć, że kierowcy palą w autobusach, to jeszcze ubierają się niedbale. Drelichowe spodnie i sweterek w romby to u nich podstawowy strój roboczy. Czy nie można by wprowadzić jednolitego umundurowania u kierowców MPK? - pytają czytelnicy.
MAJĄ ŁADNE SŁUŻBOWE
W opinii pasażerów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach, kierowca autobusu miejskiego wyróżnia się głównie tym, że jest nieuprzejmy i fatalnie ubrany. Pasażerów, którzy wypowiadają się na forum internetowym www.echodnia.eu rażą niemodne swetry, koszule w kratę czy też byle jakie bluzy od dresów.
Aby oddać sprawiedliwość trzeba dodać, że cześć kierowców autobusów miejskich jeździ w służbowych strojach, na które składa się błękitna koszula i granatowy sweter z logo firmy. Okazuje się jednak, że na firmowy ubiór mogą liczyć tylko ci kierowcy, którzy mają podpisaną umowę o pracę na stałe.
- Zatrudniamy kierowców najpierw na okres próbny na trzy miesiące, jeżeli okaże się, że człowiek się sprawdza, to przedłużamy umowę na rok albo na dwa. Tym kierowcom, którzy nie mają umowy na stałe nie przysługują stroje służbowe - tłumaczy Marek Wołoch, prezes kieleckiego MPK.
UBIÓR TO PODSTAWA
Jednocześnie prezes tłumaczy, że podczas licznych szkoleń i rozmów z nowo przyjętymi kierowcami poruszana jest kwestia stroju. - Nasi pracownicy wiedzą, że ważne jest, aby w pracy wyglądać schludnie i zachowywać się kulturalnie. Wiadome jednak jest to, że niektórzy są bardzo odporni na nasze tłumaczenia - dodaje prezes Wołoch.
A co sami kierowcy myślą o swoich strojach?
- Na pewno lepiej jest pracować w ubraniu służbowym, bo kierowca w jakiś sposób się wyróżnia - mówi Grzegorz Grab, kierowca MPK. - Ale czy strój wpływa na jakość naszej pracy? Raczej nie. Bo przecież to, w jaki sposób zachowa się kierowca zależy od pasażerów i od samych pracowników firmy - dodaje.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /758105457
We wzorzystych sweterkach, w kraciastych koszulach lub w dresie - tak często prezentują się kierowcy autobusów. Ich niedbały strój nie odpowiada się pasażerom.
- Nie dosyć, że kierowcy palą w autobusach, to jeszcze ubierają się niedbale. Drelichowe spodnie i sweterek w romby to u nich podstawowy strój roboczy. Czy nie można by wprowadzić jednolitego umundurowania u kierowców MPK? - pytają czytelnicy.
MAJĄ ŁADNE SŁUŻBOWE
W opinii pasażerów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach, kierowca autobusu miejskiego wyróżnia się głównie tym, że jest nieuprzejmy i fatalnie ubrany. Pasażerów, którzy wypowiadają się na forum internetowym www.echodnia.eu rażą niemodne swetry, koszule w kratę czy też byle jakie bluzy od dresów.
Aby oddać sprawiedliwość trzeba dodać, że cześć kierowców autobusów miejskich jeździ w służbowych strojach, na które składa się błękitna koszula i granatowy sweter z logo firmy. Okazuje się jednak, że na firmowy ubiór mogą liczyć tylko ci kierowcy, którzy mają podpisaną umowę o pracę na stałe.
- Zatrudniamy kierowców najpierw na okres próbny na trzy miesiące, jeżeli okaże się, że człowiek się sprawdza, to przedłużamy umowę na rok albo na dwa. Tym kierowcom, którzy nie mają umowy na stałe nie przysługują stroje służbowe - tłumaczy Marek Wołoch, prezes kieleckiego MPK.
UBIÓR TO PODSTAWA
Jednocześnie prezes tłumaczy, że podczas licznych szkoleń i rozmów z nowo przyjętymi kierowcami poruszana jest kwestia stroju. - Nasi pracownicy wiedzą, że ważne jest, aby w pracy wyglądać schludnie i zachowywać się kulturalnie. Wiadome jednak jest to, że niektórzy są bardzo odporni na nasze tłumaczenia - dodaje prezes Wołoch.
A co sami kierowcy myślą o swoich strojach?
- Na pewno lepiej jest pracować w ubraniu służbowym, bo kierowca w jakiś sposób się wyróżnia - mówi Grzegorz Grab, kierowca MPK. - Ale czy strój wpływa na jakość naszej pracy? Raczej nie. Bo przecież to, w jaki sposób zachowa się kierowca zależy od pasażerów i od samych pracowników firmy - dodaje.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /758105457