Powyższe połączenia obsługiwane będą autobusami Jelcz PR110D klasy Lux
PKS
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Już od dłuższego czasu kurs ten jest całoroczny.KamilEm pisze:Ale do tej pory jeździł chyba tylko od 24 czerwca do 31 sierpnia a teraz jeździ przez "cały rok".Daniel pisze:Po sprawdzeniu rozkładu jazdy okazało sie że to nic innego jak wydłużenie obecnego kursu Kielce - Władysławowo (ta sama godzina odjazdu z Władka i z Kielc). (...)
Ja w ostatnie wakacje jechałem na tym kursie Jelczem T120, którego musieliśmy pchać w Elblągu na dworcu aby uruchomić silnikB@rteK pisze:Zaszła pomyłka:
Powyższe połączenia obsługiwane będą autobusami Jelcz PR110D klasy Lux

-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4649550.html
Nie ma chętnych na bazę PKS?
2007-11-07, ostatnia aktualizacja 2007-11-06 21:09
Nie doszło do licytacji byłej zajezdni PKS-u przy ul. Zagnańskiej - nie zgłosił się żaden chętny na jej zakup.
Na licytację wystawiono ponadtrzyhektarową działkę w sąsiedztwie osiedla Oaza nad Silnicą. Od ubiegłego roku PKS stara się o jej sprzedaż, aby za uzyskane pieniądze spłacić długi, kupić nowe autobusy, wyremontować dworzec i zainwestować w przedsięwzięcia, które pozwolą przedsiębiorstwu odbudować pozycję na rynku. Kilka tygodni temu Ministerstwo Skarbu Państwa wreszcie zaakceptowało jej sprzedaż. Cena wywoławcza wynosiła 19,8 mln zł. Nie zjawił się jednak żaden chętny. - Jestem zaskoczony. To atrakcyjna nieruchomość i mieliśmy bardzo dużo pytań od zainteresowanych jej zakupem - mówi Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego PKS-u. Dziś ma zapaść decyzja, kiedy odbędzie się następna licytacja i jaka będzie cena. - Niewykluczone, że trzeba ją będzie obniżyć, bo wycena była robiona w czasie, gdy na rynku nieruchomości ceny były bardzo wysokie - zapowiada Kowalczyk.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Nie ma chętnych na bazę PKS?
2007-11-07, ostatnia aktualizacja 2007-11-06 21:09
Nie doszło do licytacji byłej zajezdni PKS-u przy ul. Zagnańskiej - nie zgłosił się żaden chętny na jej zakup.
Na licytację wystawiono ponadtrzyhektarową działkę w sąsiedztwie osiedla Oaza nad Silnicą. Od ubiegłego roku PKS stara się o jej sprzedaż, aby za uzyskane pieniądze spłacić długi, kupić nowe autobusy, wyremontować dworzec i zainwestować w przedsięwzięcia, które pozwolą przedsiębiorstwu odbudować pozycję na rynku. Kilka tygodni temu Ministerstwo Skarbu Państwa wreszcie zaakceptowało jej sprzedaż. Cena wywoławcza wynosiła 19,8 mln zł. Nie zjawił się jednak żaden chętny. - Jestem zaskoczony. To atrakcyjna nieruchomość i mieliśmy bardzo dużo pytań od zainteresowanych jej zakupem - mówi Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego PKS-u. Dziś ma zapaść decyzja, kiedy odbędzie się następna licytacja i jaka będzie cena. - Niewykluczone, że trzeba ją będzie obniżyć, bo wycena była robiona w czasie, gdy na rynku nieruchomości ceny były bardzo wysokie - zapowiada Kowalczyk.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce

KIELCE
8 listopada 2007 - 0:01
Protest w kieleckim PKS. Walczą o prezesa
Jeżeli czwartkowy protest pracowników PKS w Kielcach nie przyniesie skutków, rozpocznie się strajk generalny.
Kilkugodzinną akcję protestacyjną podejmą dzisiaj pracownicy kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach. Będą protestować przeciwko zamiarom zwolnienia prezesa i wiceprzewodniczącego związkowej Solidarności.
- Komuś bardzo zależy na tym, aby nasze PKS upadło. A my na to nie pozwolimy! - mówi Bogusław Moczoń, przewodniczący Związku Zawodowego Kierowców w kieleckim PKS.
Kilka tygodni temu w Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej rozpętała się burza związana ze Zbigniewem Zaborskim, kierownikiem w PKS oraz z wieloletnią przewodniczącą związkowej Solidarności Danutą Katanowską. Załoga żądała od władz firmy, aby zwolniła te dwie osoby, ponieważ - zdaniem pracowników firmy - działają na szkodę PKS. Grzegorz Kowalczyk, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy o pracę Zaborskiemu i Katanowskiej, i wówczas wydawało się, że sytuacja w firmie wróci do normy. Tymczasem jednak dwa związki zawodowe działające w PKS dowiedziały się, że Rada Nadzorcza planuje usunięcie ze stanowiska prezesa firmy i wiceprzewodniczącego zakładowej Solidarności.
- Wiemy, że są ruchy, aby pozbyć się prezesa. To chyba ma być zemsta na nim za to, że zwolnił konfliktowego kierownika i przewodniczącą Solidarności, która od roku powinna być na emeryturze. Dzisiejsza akcja protestacyjna nie uderzy w pasażerów, chcemy im po prostu powiedzieć, co się tutaj dzieje. Musimy ratować nasz zakład, bo jak my nic nie zrobimy, to nikt nas nie poratuje - mówi Bogusław Moczoń.
Prezes Grzegorz Kowalczyk nie chce wypowiadać się w kwestii swojego stanowiska. - O sprawach, które mnie nie dotyczą nie chcę publicznie mówić - ucina krótko prezes.
Z kolei Józef Fiącek, przewodniczący Rady Nadzorczej kieleckiego PKS mówi, że do tej pory nie były poruszane kwestie obsady stanowisk w firmie. - Na razie nie rozmawialiśmy o zwolnieniu prezesa, chociaż nie mogę powiedzieć, że takich rozmów w ogóle nie będzie - odpowiada przewodniczący.
W czwartek załoga i związkowcy będą chcieli się dowiedzieć, czy prezes ostaje z nimi w firmie. Gdyby się tak nie stało, zapowiadają strajk generalny. Aż do odwołania.
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce

AKTUALNOŚCI
8 listopada 2007 - 9:57
Kielce > Nie będzie strajku w PKS-ie
Na razie nie będzie strajku w kieleckim PKS-ie, który mógłby wpłynąć na kursy autobusów. Jednak pracownicy i związki zawodowe nie wykluczają, że w przyszłości taki strajk może się odbyć.
Walczą przede wszystkim o zatrzymanie na stanowisku prezesa Grzegorza Kowalczyka, którego chce odwołać Rada Nadzorcza. Załoga chce też, by zainteresowano się członkiem Rady Nadzorczej, Stanisławem Sorbianem, przeciwko któremu toczą się sprawy w sądzie.
15 listopada ma odbyć się posiedzenie Rady Nadzorczej, podczas którego załoga i związkowcy PKS-u zamierzają pikietować w sprawie prezesa Kowalczyka.
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce

KIELCE
21 listopada 2007 - 0:01
Autobusy PKS-u w złym stanie
Pasażerowie narzekają na autobusy kieleckiego PKS, a mechanicy remontują je w tragicznych warunkach.
Kilka dni temu od autobusu Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach, wracającego z Kraśnika, omal nie odpadło koło!
- Obiecałem sobie, że już nigdy więcej nie wsiądę do kieleckiego autobusu. Jechałem kilka razy pekaesem i każda podróż kończyła się albo awarią, albo tak trzęsło i zgrzytało, że strach ludzi oblatywał - denerwuje się Stanisław Niechciał, mieszkaniec Kielc. Telefonów w podobnym stylu do naszej redakcji jest coraz więcej. Część pasażerów rezygnuje z przejazdu kieleckimi autobusami, wybierając busy albo pekaesy z Ostrowca Świętokrzyskiego.
PODRÓŻE Z PRZYGODAMI
- Kilka dni temu, wracając z Kraśnika, kierowca musiał zatrzymać autobus, bo była obawa, że mu koło odleci od samochodu. To graty, a nie pojazdy - denerwuje się nasz czytelnik. - Dobrze się stało, że kierowca zauważył w porę, iż coś jest nie tak z kołem. Awaria została naprawiona, ale ja już zrezygnowałem z dalszej podróży.
Wysłużony tabor kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej jest remontowany przez mechaników, którzy do dyspozycji mają dwa kanały, na których reperują kilkadziesiąt pojazdów.
- Nieraz bywało tak, że kładliśmy się na gołej ziemi, żeby wejść pod podwozie. Jak w takich warunkach można dobrze pracować? - pytają mechanicy. Mają oni tak ciasno w nowym pomieszczeniu na dworcu PKS, że obijają się o butle z gazem i wodą i potykają o węże walające się po podłodze. Wczoraj nie chcieli z nami rozmawiać o swojej pracy. - Każdy boi się o robotę - kwitowali krótko.
reklama
NIKT NIE ZMUSZA
Grzegorz Kowalczyk, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach, tłumaczy, że nie zmusza swoich pracowników do wykonywania pracy na dworze, gdy pogoda nie sprzyja. - Wręcz zabraniam mechanikom kładzenia się pod samochodami, gdy temperatura jest ujemna. Czekamy cały czas na sprzedaż terenu PKS przy ulicy Zagnańskiej. Uzyskane pieniądze wydamy na polepszenie warunków pracy nie tylko mechaników, ale i kierowców - zapowiada dyrektor.
- Żaden nasz pojazd nie wyruszy w trasę, jeżeli nie przejdzie przez stację diagnostyczną. Wiemy, że autobusy nie są pierwszej jakości, ale pasażerowie muszą zdawać sobie sprawę z tego, iż nawet te najnowsze czasem mogą mieć awarię - tłumaczy Grzegorz Kowalczyk.
Ciekawe kiedy z tym zrobią porządek, przydałby się inwestor branżowy, tylko pewnie doszło by do strajku
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Miliony za działkę
Kielecki PKS już od blisko roku stara się sprzedać ponad 3-hektarową działkę przy ulicy Zagnańskiej w Kielcach. Teren wyceniono na 18 milionów złotych.
Za dwa tygodnie, 18 grudnia, przetarg na sprzedaż działki, gdzie do tej pory mieściła się baza kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, ma zostać zakończony. Na razie oferty pobrały cztery firmy, które są zainteresowane przetargiem.
- Zależy nam na tym, żeby jak najszybciej sprzedać ten teren, ponieważ pieniądze, które za niego uzyskamy pomogą nam odratować firmę - podkreśla Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.
Działka przy ulicy Zagnańskiej jest wymarzonym wprost terenem dla inwestora. Sąsiaduje z rzeką Silnicą i zalewem na Szydłówku. Powierzchnia gruntu to ponad 3 hektary, ale potencjalnych kupców mogą odstraszać zdewastowane i w fatalnym stanie budynki, które wciąż znajdują się na tym terenie. Poza tym cena terenu nie należy do niskich - władze PKS wyceniły ją na 18 milionów złotych.
- Dla terenu przy ulicy Zagnańskiej nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, ale przy tworzeniu przetargu zrobiliśmy analizę, z której wynika, że cały teren ulicy Zagnańskiej będzie przekształcany z przemysłowego w handlowo-usługowy. Dlatego też, naszym zdaniem, działka świetnie nadaje się do tego, aby zbudować na niej właśnie takie centrum. Oczywiście wszystko będzie zależało od nowego właściciela - tłumaczy Grzegorz Kowalczyk.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/71205154
Kielecki PKS już od blisko roku stara się sprzedać ponad 3-hektarową działkę przy ulicy Zagnańskiej w Kielcach. Teren wyceniono na 18 milionów złotych.
Za dwa tygodnie, 18 grudnia, przetarg na sprzedaż działki, gdzie do tej pory mieściła się baza kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, ma zostać zakończony. Na razie oferty pobrały cztery firmy, które są zainteresowane przetargiem.
- Zależy nam na tym, żeby jak najszybciej sprzedać ten teren, ponieważ pieniądze, które za niego uzyskamy pomogą nam odratować firmę - podkreśla Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.
Działka przy ulicy Zagnańskiej jest wymarzonym wprost terenem dla inwestora. Sąsiaduje z rzeką Silnicą i zalewem na Szydłówku. Powierzchnia gruntu to ponad 3 hektary, ale potencjalnych kupców mogą odstraszać zdewastowane i w fatalnym stanie budynki, które wciąż znajdują się na tym terenie. Poza tym cena terenu nie należy do niskich - władze PKS wyceniły ją na 18 milionów złotych.
- Dla terenu przy ulicy Zagnańskiej nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, ale przy tworzeniu przetargu zrobiliśmy analizę, z której wynika, że cały teren ulicy Zagnańskiej będzie przekształcany z przemysłowego w handlowo-usługowy. Dlatego też, naszym zdaniem, działka świetnie nadaje się do tego, aby zbudować na niej właśnie takie centrum. Oczywiście wszystko będzie zależało od nowego właściciela - tłumaczy Grzegorz Kowalczyk.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Kielce > PKS sprzedało działkę
Ponad trzyhektarowy teren bazy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach przy ulicy Zagnańskiej w Kielcach znalazł nabywcę. Dziś został rozstrzygnięty przetarg na jego sprzedaż.
Właściciel terenu kieleckie PKS chciało uzyskać za teren 18 milionów złotych. Czy tyle uzyskało - nie wiadomo. Władze PKS, zasłaniając się tajemnicą handlową, nie chciały wczoraj zdradzić za ile została sprzedana działka i kto jest jej nabywcą.
- Mogę jedynie powiedzieć, że jest to firma z Warszawy, nieznana w województwie świętokrzyskim, ale mająca ogólnopolską renomę wśród firm budowlanych - tłumaczył Grzegorz Kowalczyk, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach.
reklama
Za uzyskane pieniądze kielecka firma ma zamiar kupić nowe autobusy. - Nie cieszę się ze sprzedaży terenu, bo mógł on nam jeszcze służyć, ale niestety nie było wyjścia. Za te pieniądze będziemy mogli ratować naszą firmę przed upadkiem, zainwestować w tabor i w poprawę jakości usług - stwierdził Grzegorz Kowalczyk.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... TOKRZYSKIE
Ponad trzyhektarowy teren bazy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach przy ulicy Zagnańskiej w Kielcach znalazł nabywcę. Dziś został rozstrzygnięty przetarg na jego sprzedaż.
Właściciel terenu kieleckie PKS chciało uzyskać za teren 18 milionów złotych. Czy tyle uzyskało - nie wiadomo. Władze PKS, zasłaniając się tajemnicą handlową, nie chciały wczoraj zdradzić za ile została sprzedana działka i kto jest jej nabywcą.
- Mogę jedynie powiedzieć, że jest to firma z Warszawy, nieznana w województwie świętokrzyskim, ale mająca ogólnopolską renomę wśród firm budowlanych - tłumaczył Grzegorz Kowalczyk, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach.
reklama
Za uzyskane pieniądze kielecka firma ma zamiar kupić nowe autobusy. - Nie cieszę się ze sprzedaży terenu, bo mógł on nam jeszcze służyć, ale niestety nie było wyjścia. Za te pieniądze będziemy mogli ratować naszą firmę przed upadkiem, zainwestować w tabor i w poprawę jakości usług - stwierdził Grzegorz Kowalczyk.
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Będzie nowa galeria handlowa
marc
2008-01-03, ostatnia aktualizacja 2008-01-02 20:41
Plaza Center, holenderska firma zajmująca się budowaniem centrów handlowych, wchodzi do Kielc. W środę kupiła od PKS-u ponad 3-hektarową działkę przy ul. Zagnańskiej.
Nieoficjalnie wiadomo, że Holendrzy zapłacili około 18,5 mln zł. - Nie mogę tego potwierdzić, bo obowiązuje mnie tajemnica handlowa - mówi Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego PKS-u.
W środę nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami Plazy. Przedstawiciele PKS-u mówią nieoficjalnie, że na ponad 3-hektarowej działce powstanie najprawdopodobniej galeria handlowa. Plaza Center podobne obiekty wybudowała już m.in. w Krakowie, Lublinie i Sosnowcu. Kolejne galerie mają powstać m.in. w Toruniu, Suwałkach i Zgorzelcu.
Prezes PKS-u informuje, że pieniądze ze sprzedaży działki zostaną przeznaczone m.in. na zakup 20 autobusów. - Jeszcze w styczniu chciałbym ogłosić przetarg - zapowiada Kowalczyk. W planach jest też remont dworca, uruchomienie stacji benzynowej oraz spłacenie dłużników.
To nie pierwsza próba wejścia Plazy Center do Kielc. Kilka lat temu spółka przymierzała się do budowy galerii w rejonie biurowca Exbudu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4805293.html
marc
2008-01-03, ostatnia aktualizacja 2008-01-02 20:41
Plaza Center, holenderska firma zajmująca się budowaniem centrów handlowych, wchodzi do Kielc. W środę kupiła od PKS-u ponad 3-hektarową działkę przy ul. Zagnańskiej.
Nieoficjalnie wiadomo, że Holendrzy zapłacili około 18,5 mln zł. - Nie mogę tego potwierdzić, bo obowiązuje mnie tajemnica handlowa - mówi Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego PKS-u.
W środę nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami Plazy. Przedstawiciele PKS-u mówią nieoficjalnie, że na ponad 3-hektarowej działce powstanie najprawdopodobniej galeria handlowa. Plaza Center podobne obiekty wybudowała już m.in. w Krakowie, Lublinie i Sosnowcu. Kolejne galerie mają powstać m.in. w Toruniu, Suwałkach i Zgorzelcu.
Prezes PKS-u informuje, że pieniądze ze sprzedaży działki zostaną przeznaczone m.in. na zakup 20 autobusów. - Jeszcze w styczniu chciałbym ogłosić przetarg - zapowiada Kowalczyk. W planach jest też remont dworca, uruchomienie stacji benzynowej oraz spłacenie dłużników.
To nie pierwsza próba wejścia Plazy Center do Kielc. Kilka lat temu spółka przymierzała się do budowy galerii w rejonie biurowca Exbudu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
- Jarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1118
- Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
- Lokalizacja: Kielce - Bocianek
Oby! Dziś jechałem kieleckim PKS do Łodzi, autobus zimnym, jak poszedłem do kierowcy, żeby włączył grzanie to stwierdził że u niego ciepło i na przodzie jest ciepło - żenada. Wracałem PKS Busko, nie dość że ciepło to jeszcze bilet o 3 PLN tańszy...B@rteK pisze:Mam nadzieję, że będą to autobusy na linie dalekobieżne, a nie lokalne
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.