PKS

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

zibi
Posty: 61
Rejestracja: 22 marca 2008, o 17:40

Post autor: zibi » 17 sierpnia 2009, o 09:59

Jak Wołoch zatrudnia kumpli z mpku po 8000 zeta misięcznie i nic nie robią , jak ropę kradna bekami jego przydupasy to solidarność ma siedziec cicho niedoczekanie.......

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 17 sierpnia 2009, o 10:09

Niedlugo jeszcze ta Solidarnosc bedzie plakac za to, ze juz nic nie zdziala, bo z firmy nic nie zostanie.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 sierpnia 2009, o 19:21

Obrazek
Związkowcy chcą odwołania prezesa kieleckiego PKS

Kolejne spotkanie związków zawodowych kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej z zarządem spółki nie przyniosło porozumienia. Rozmowy dotyczyły 50% podwyżki wynagrodzeń dla pracowników fizycznych. Gwarancją podwyżek było podpisanie porozumienia z poprzednim prezesem, które powinno wejść w życie od 1 września 2008 roku. Jednak pracownicy fizyczni nadal są bez obiecanych i gwarantowanych podwyżek. W obecnej sytuacji związkowcy będą wnioskować do ministerstwa o odwołanie prezesa Marka Wołocha.
- Na dzisiejszym spotkaniu zadaliśmy panu prezesowi pytanie, jakie poczynił oszczędności w spółce podczas swojej prezesury. Zdaniem prezesa, wypłacenie kwot, których domagamy się w ramach podwyżek, może skutkować upadłością firmy. Prezes rząda od nas wyliczeń, przedstawionych na piśmie- podkreśla Zbigniew Zwierzyński, przewodniczący Związków zawodowych „Solidarność” PKS Kielce. W tym tygodniu związkowcy wystosują pismo do Ministerstwa Skarbu Państwa o odwołanie prezesa Marka Wołocha. Związkowcy również będą chcieli się dowiedzieć konkretów o planach prywatyzacji zakładu. Miała się ona zakończyć dwa tygodnie temu. – Również i na to pytanie prezes Wołoch nie potrafił na odpowiedzieć. – wylicza Zwierzyński. Średnia pensja netto kierowcy w PKS wynosi 1 tysiąc 700 złotych, a mechanika o 300 złotych mniej. Za tydzień odbędzie się kolejne spotkanie w ramach sporu.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 18 sierpnia 2009, o 09:09

Obrazek
W PKS-ie premia to za mało
marc
2009-08-17, ostatnia aktualizacja 2009-08-17 20:09

Związki zawodowe i zarząd PKS-u w Kielcach nie dogadały się wczoraj w sprawie podwyżek.
- Prezes Marek Wołoch zaproponował nam jednorazową premię po 500 zł, płatną w grudniu, i odstąpienie od porozumienia zawartego z poprzednim zarządem. Nie zgodziliśmy się i we wtorek będziemy się domagać od Ministerstwa Skarbu Państwa zmiany zarządu - mówi Zbigniew Zwierzyński z zakładowej "Solidarności".

Chodzi o porozumienie zawarte z poprzednim prezesem PKS-u Kielce Grzegorzem Kowalczykiem. Zagwarantowano w nim 50-proc. podwyżki wynagrodzeń. Wczoraj nie udało się skontaktować z prezesem Wołochem, który kilka tygodni temu tłumaczył, że 50-proc. podwyżka oznacza upadłość firmy.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... _malo.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 20 sierpnia 2009, o 17:47

Solidarność z kieleckiego PKS-u chce odwołania prezesa
Artykuł dodany: 2009-08-20 18:19:59, ostatnia aktualizacja: 2009-08-20 18:26:06

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" w kieleckim Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej wysłała pismo do Ministerstwa Skarbu z prośbą o przeprowadzenie kontroli finansowej w spółce i odwołanie prezesa Marka Wołocha.
Szef zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński mówi, że lista zarzutów jest bardzo długa. Związkowcy uważają, że prezes prowadzi nierozważną politykę finansową. Ich zdaniem zatrudnia niepotrzebnie osoby na stanowiskach kierowniczych. Zdaniem pracowników niezrozumiałe było także zachowanie Marka Wołocha w sprawie przetargu na użytkowanie nowych autobusów miejskich. Jak przypominają w liście do ministerstwa, PKS wystartował w przetargu z jedną firmą w konsorcjum, a konkurencyjnej zaproponował dzierżawę terenów, gdyby ta przetarg wygrała.

Marek Wołoch w rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że nie będzie się odnosił do zarzutów, bo ich nie zna. A związki zamiast przekazać dokument jemu, pokazują mediom. To już kolejne pismo z prośbą o odwołanie prezesa Marka Wołocha, które przygotowali związkowcy. Poprzednie nie zostało uwzględnione przez Radę Nadzorczą PKS.

Od dwóch tygodni związkowcy z Solidarności są w sporze zbiorowym z zarządem. Domagają się 50 proc. podwyżek. Szansa na to, że je otrzymają jest niewielka. Prezes PKS mówi, że w sumie chodzi o kwotę 3 mln zł. gdyby wypłacił podwyżki przedsiębiorstwo by upadło.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Solida ... 35c2a.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 24 sierpnia 2009, o 18:47

Obrazek
Ciągle brak porozumienia w kieleckim PKS

To już trzecie spotkanie związków zawodowych kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach z zarządem spółki w sprawie 50-procentowych podwyżek dla pracowników fizycznych. Porozumienia nadal nie ma. – Żadnych konkretów – mówią związkowcy.
- Przez 3 godziny rozmawialiśmy z prezesem Markiem Wołochem, pokazaliśmy mu nasze wyliczenia, z których wynika, że 150 tysięcy zł miesięcznie można by było zaoszczędzić w różnych komórkach spółki, a te pieniądze przeznaczyć na podwyżki dla pracowników – podkreśla Zbigniew Zwierzyński, przewodniczący Związków zawodowych „Solidarność” PKS Kielce. – Przeanalizowaliśmy każdy dział, każde stanowisko, zlecenia zewnętrzne, na których można zaoszczędzić, ale te argumenty nie przemawiają do prezesa – mówi Zwierzyński. 50-procentowe podwyżki były zapisane w porozumieniu z poprzednim prezesem. Średnia pensja netto kierowcy w PKS wynosi 1 tysiąc 700 złotych, a mechanika o 300 złotych mniej. Związkowcy w ubiegły czwartek wystosowali pismo do Ministerstwa Skarbu Państwa, które jest właścicielem kieleckiego PKS o odwołanie prezesa Marka Wołocha. – Czekamy na odpowiedź z Ministerstwa. Mam nadzieję, że nas poprze w naszych działaniach – dodaje Zwierzyński.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Cervo
Posty: 65
Rejestracja: 8 grudnia 2008, o 22:04

Post autor: Cervo » 24 sierpnia 2009, o 19:05

"Jak Wołoch zatrudnia kumpli z mpku po 8000 zeta misięcznie i nic nie robią , jak ropę kradna bekami jego przydupasy to solidarność ma siedziec cicho niedoczekanie......."

ktos tu na bank popelnia przestepstwo- albo opisujacy, albo opisywani.sa na to jakies dowody?

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 26 sierpnia 2009, o 20:38

Obrazek
Personalne rozgrywki' nie zaszkodzą prezesowi

Marek Wołoch pozostanie na stanowisku prezesa kieleckiego PKS-u – dowiedziało się Radio Plus Kielce. W zeszłym tygodniu wniosek o jego odwołanie złożyła zakładowa Solidarność. Jak mówi Maciej Wewiór, rzecznik ministerstwa skarbu państwa, dopóki rada nadzorcza nie podejmie takiej decyzji, Marek Wołoch dalej będzie prezesem spółki: - Nie zamierzamy rozmawiać z radą na temat zmian prezesa; pan, który pismo przesłał ma, obawiam się, bardziej osobiste podejście do relacji z prezesem, a nam chodzi o dobro spółki, a nie rozgrywki personalne w niej.
Osobą tą jest Zbigniew Zwierzyński, przewodniczący zakładowej Solidarności, który nie chce zgodzić się z oceną sytuacji przedstawioną przez ministerstwo skarbu, twierdząc, że jest niezrozumiała i absurdalna.
W najbliższy piątek Solidarność w PKS Kielce będzie zastanawiać się nad dalszymi krokami względem prezesa Marka Wołocha. W firmie od początku sierpnia trwa spór zbiorowy.

źródło: http://www.plus.kielce.pl/www/index.php ... &op=3#nius
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 27 sierpnia 2009, o 12:40

Związki zawodowe mają bronić pracowników. Ale chyba żądanie upadku firmy nie jest ochroną:)

zibi
Posty: 61
Rejestracja: 22 marca 2008, o 17:40

Post autor: zibi » 29 sierpnia 2009, o 23:17

Wołoch zobowiazał sie do wydzierzawienia działki 30 arów tej obok kościoła Św. Krzyża ( za od strony Łodzkiej ) Mobilisowi koniecznej do przetargu bez zgody Ministra Grada i to tuż przed prywatyzacją a z drugiej strony u konkurencji Wzorek -Bus przy Krakowskiej chce wynająć min. plac!!!!!!!!!!!! Aha czy zauważyliście nowy nabytek Wołocha -zabudowa za 20 000 zeta na dworcu do WYNAJĘCIA jakby pustostanów było mało a tak poza tym to za geniusza Wołocha supermenagera znowu konto PKS zablokował komornik!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale firma ...............upadnie przez biedaków zarabiających 1000 zeta na miech, żeby pisać to trza wiedzieć o co chosi a nie naje.....ć na roboli.....

Awatar użytkownika
Cervo
Posty: 65
Rejestracja: 8 grudnia 2008, o 22:04

Post autor: Cervo » 31 sierpnia 2009, o 08:43

"Wołoch zobowiazał sie do wydzierzawienia działki 30 arów tej obok kościoła Św. Krzyża ( za od strony Łodzkiej ) Mobilisowi koniecznej do przetargu bez zgody Ministra Grada i to tuż przed prywatyzacją"

A z czego wynikał obowiązek uzyskania zgody ministra? Ze statutu spółki? Bo na pewno nie z KSH

"a z drugiej strony u konkurencji Wzorek -Bus przy Krakowskiej chce wynająć min. plac!!!!!!!!!!!! "

to jest niezrozumiałe i kompletnie nic z tego nie wynika

"a tak poza tym to za geniusza Wołocha supermenagera znowu konto PKS zablokował komornik!!"

jak jest zadłużenie, to blokuje, na to zarząd nie ma wpływu.

"Ale firma ...............upadnie przez biedaków zarabiających 1000 zeta na miech, żeby pisać to trza wiedzieć o co chosi a nie naje.....ć na roboli....."

Widzę generalnie u nas duże ciążenie ku komunie. Coś a la folwark zwierzęcy. Swinie wychodza na piedestal i chca robic rewolucje. Ludzie niemający zupełnie pojęcia o funkcjonowaniu spółek, nieraz nieumiejący zbudować sensownego zdania. Pogratulować spółkom, w których im sie to udało.

Skoro Wołoch jest taki zły, skarb państwa powinien nieudzielić mu absolutorium i odwołać z funkcji. Tak się nie dzieje? Pewnie układ- tak to sobie wytlumaczą ludzie. I nie są w stanie zrozumieć, że jedna pensja BRUTTO (bo to są kszty pracodawcy, a nie to, co pracownik dostaje na reke) w wysokości 1800 PLN to roczny koszt 21.600, a każdy zbędny etat obciąża spółkę. Innymi słowy, lepiej zatrudniać więcej kierowców za dwa razy więcej (bo na ich pracy się zarabia), niż utrzymywać pracowników bezproduktywnych choćby za dwa razy mniej.

A swoją drogą- znacie epizod szefa Solidarności z PKS w górnictwie i jego ówczesne walki?

zibi
Posty: 61
Rejestracja: 22 marca 2008, o 17:40

Post autor: zibi » 9 września 2009, o 13:22

Bchhaaaa...Ten gość u góry to wołoch czy wykształciuch z PO- kolo nie masz bladego pojęcia o s.s.p i ksh ,Absolut we wrześniu-cha,cha....no i ta ekonomika widać fachura no kładę się ze śmiechu! No a to że coś masz na zwierza to chyba wsi.,,,

Awatar użytkownika
Cervo
Posty: 65
Rejestracja: 8 grudnia 2008, o 22:04

Post autor: Cervo » 9 września 2009, o 13:28

"Ten gość u góry to wołoch czy wykształciuch z PO"

Ani jedno, ani drugie. Jestem wyborcą konserwatywnym, o ile coś ci to mówi.

"kolo nie masz bladego pojęcia o s.s.p i ksh"

więc gdzie popełniłem błąd?

"Absolut we wrześniu-cha,cha."

absolutorium a zdanie egzaminu to dwie różne sprawy, więc nie wiem o co chodzi z tą wypowiedzią. z handlu miałem 5, tak się zdaje. a Ty?

"no i ta ekonomika widać fachura no kładę się ze śmiechu! "

Ekonomika może być procesowa albo wypowiedzi. Tu chyba ekonomia. Mikroekonomia. Jak się położysz, to poczytaj przed snem.

"No a to że coś masz na zwierza to chyba wsi.,,,"

To podsumowuje Twój intelekt. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 września 2009, o 19:12

Komornik w PKS Kielce
Artykuł dodany: 2009-09-15 14:08:30, ostatnia aktualizacja: 2009-09-15 18:45:40

Komornik zajął konto kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Stało się tak na wniosek Urzędu Marszałkowskiego. Wicemarszałek województwa Zdzisław Wrzałka twierdzi, że zdecydowano się na taki krok, bo PKS musi zwrócić urzędowi prawie 400 tys. zł za nienależnie pobrane dopłaty do biletów ulgowych.
Początkowo zaległości sięgały 800 tysięcy, ale połowę tej kwoty PKS spłacił. Pieniądze zostały zasądzone na rzecz Zarządu Województwa, po wcześniejszej kontroli NIK. Termin płatności był juz przesuwany. Zdzisław Wrzałka dodaje, że zdecydowano się na interwencje komornika, bo urząd musi dbać o swoje finanse. Wicemarszałek dodaje, że komornik na prośbę władz spółki odblokował 100 tys. zł, które przeznaczono na pensje dla pracowników.

Prezes PKS Marek Wołoch uważa, że sytuacja jest trudna, ale działania egzekucyjne nie wpłyną drastyczne na pogorszenie sytuacji spółki. Dodaje, że on również skierował do sądu sprawę przeciw Zarządowi Województwa i niewykluczone, że komornik trafi do marszałka. Marek Wołoch twierdzi, że urząd jest winny PKS-owi prawie 400 tys. zł.

O złej sytuacji finansowej PKS informujemy od kilku miesięcy. Spółka jest przeznaczona do prywatyzacji, a załoga jest skonfliktowana z kierownictwem firmy.

Ministerstwo Skarbu Państwa nie będzie na razie interweniować w sprawie kieleckiego PKS-u. Rzecznik resortu Maciej Wewiór podkreśla, że za stan finansowy spółki odpowiada jej zarząd. Jednak jak dodaje obecna sytuacja pokazuje, jak bardzo firmie potrzebna jest pomoc. Może się nią okazać prywatyzacja. Gdyby ten proces nie doszedł do skutku, to zdaniem- Macieja Wewióra, obecnego właściciela- ministra skarbu może zastąpić syndyk. Na razie pracę zakończył doradca prywatyzacyjny. Maciej Wewiór twierdzi, że przygotowane przez niego dokumenty trafiły do ministerstwa, a po ich analizie zostaną podjęte dalsze decyzje dotyczące działalności spółki. Rzecznik podkreśla, że znalezienie inwestora może być teraz trudniejsze. Nie tylko ze względu na stan finansowy PKS-u, ale również ze względu na napiętą sytuację w firmie.

Reprezentujący zakładową Solidarność Zbigniew Zwierzyński jest zbulwersowany obecną sytuacją. W rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że zachowanie prezesa Marka Wołocha i jego zapowiedzi o skierowaniu do sądu sprawy przeciwko urzędowi marszałkowskiemu są karygodne. Zbigniew Zwierzyński ma nadzieje, że wypłaty dla pracowników nie są zagrożone. Gdyby pracownicy nie otrzymali pensji, to podejmą radykalne kroki. Jego zdaniem prezes spółki Marek Wołoch zbyt frywolnie podchodzi do konieczności spłaty zobowiązań. O działaniach Urzędu Marszałkowskiego mówi, że są zrozumiałe.

Postawą urzędników marszałka zaskoczony jest poseł SLD Sławomir Kopyciński. Podkreśla, że takie posuniecie może doprowadzić do upadłości spółki. A w tej sytuacji powinno się prowadzić negocjacje i przede wszystkim myśleć o mieszkańcach województwa świętokrzyskiego, którzy korzystają z usług PKS-u.

Poseł PSL Andrzej Pałys podkreśla, że urzędnicy muszą stać na straży ładu i porządku. I dlatego decyzję o wprowadzeniu komornika.

Poseł Artur Gierada z Platformy Obywatelskiej nie jest zdziwiony postawą marszałka, który musi dbać o pieniądze publiczne, czyli pieniądze nas wszystkich. Dodaje jednak, że konieczna jest dyskusja na temat przyszłości PKS-u, a dobrym rozwiązaniem mogłoby być przejęcie spółki przez zarząd województwa, tak jak dzieje się w województwie lubelskim. Podkreśla, że już rok temu interweniował w tej sprawie u wicemarszałka Zdzisława Wrzałki i prosił o prospołeczne podejście do sprawy. Jednak przez rok wiele w spółce sie nie zmieniło, dlatego nie dziwią go radykalne kroki.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Komorn ... 76456.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

MarcinZ
Posty: 7
Rejestracja: 6 września 2009, o 18:41
Lokalizacja: Kielce

Post autor: MarcinZ » 16 września 2009, o 15:59

witam forumowiczów

pytanie po co komuś jeszcze pks kielce
w zasadzie wszystkie połączenia są obsługiwane przez busiarzy a pewnie gdyby pksbuskielce ogłosił że sprzeda linie lub je wydzierzawi moze i te wyłącznie przez niego obsługiwane np do Wrocławia znalazł by sie jakiś busiarz
w zasadzie dla mnie jako pasazera to żadna róznica czy na busie którym jade jest logo pks kielce czy pks busko czy sindbada

ODPOWIEDZ