Kierowcy MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 7 grudnia 2008, o 23:45

Michel2 pisze:... Kierowca na szczęście zatrzymuje sie. Z pospiechu nie zauważam ze otworzył środkowe drzwi i podbiegam do tych przy kierowcy. ...
http://www.infobus.pl/blog.php?id=172

proponuje przeczytac ten blog i w pewnym sensie starac sie zrozumiec kierowce (co oczywiscie nie usprawiedliwia go od tego co powiedzial)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 8 grudnia 2008, o 08:10

Usprawiedliwia :lol:
Chłopie! Gdzie ty żyjesz?
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 8 grudnia 2008, o 08:55

jeżeli tak się odezwał to nie ma co usprawiedliwiać ale myślę ze coś żle zrozumiałeś bo jak się zatrzymał i otworzył ci dzwi to chyba kierowca był nie z tych chamów bo cham to raczej by się nie zatrzymał
Jak to jest prawda że tak się odezwał to powinieneś to zgłosić taki kierowca niema prawa bytu w tej firmie
BĄDZMY LUDZMI

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 8 grudnia 2008, o 09:06

Niestety nie zwróciłem uwagi na numer boczny. Zresztą daty tez już nie pamiętam. Teraz wiem tylko ze zdarzyło sie to z 3 miesiące temu.
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 8 grudnia 2008, o 09:06

To był półcham.
Otworzył drzwi ale powiedział "jak Cię p.......e to...".

Jakby był całkowity cham to krzyknąłby przez okno "jak Cię pie....e to.." i odjechałby nie czekając na pasażera.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 8 grudnia 2008, o 09:12

takie sytuacje trzeba zgłaszać od razu bo tacy ludzie nie powinni pracować za kółkiem kierowca jest wizytówką firmy i miasta
BĄDZMY LUDZMI

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 8 grudnia 2008, o 09:15

Czy potrzebni są do zgłoszenia świadkowie?
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 8 grudnia 2008, o 09:21

nie ale jak ich masz to lepiej tylko mogą cię na konfrontacje wezwać wiem bo kiedyś złożyłem skargę na jednego no i nie anonimowo bo potraktują to jak żart
BĄDZMY LUDZMI

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 8 grudnia 2008, o 10:18

Michel2 pisze:To ja wam opowiem moja "przygodę".
Idę na przystanek i widzę z odległości 100m ze 19S właśnie odjeżdża, wiec zaczynam biec. Kierowca na szczęście zatrzymuje sie. Z pospiechu nie zauważam ze otworzył środkowe drzwi i podbiegam do tych przy kierowcy. Czekam kilka sekund i otwierają sie a kierowca do mnie: "jak cię p*******e to zobaczysz te drzwi. :evil:
Nie wiem ja nigdy nie miałam problemów z otwieraniem mi przednich drzwi, zawsze jak podejdę to mi kierowca otworzy bez jakiś problemów....

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 8 grudnia 2008, o 11:50

AR pisze:Usprawiedliwia :lol:
Chłopie! Gdzie ty żyjesz?
umiesz poprawnie czytac ??

Tam91
Posty: 245
Rejestracja: 12 sierpnia 2006, o 15:51
Lokalizacja: Kielce/Lublin

Post autor: Tam91 » 8 grudnia 2008, o 12:01

AR ironicznie stwierdził, że jednak usprawiedliwia... więc chyba Ty masz problemy z czytaniem..
Z Twojej wypowiedzi wynikalo ponadto, że nie usprawiedliwiasz kierowcy, ale go rozumiesz...

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 8 grudnia 2008, o 12:19

przeczytaj prosze ten blog, który wczesniej podalem to moze i Ty zrozumiesz...

Tam91
Posty: 245
Rejestracja: 12 sierpnia 2006, o 15:51
Lokalizacja: Kielce/Lublin

Post autor: Tam91 » 8 grudnia 2008, o 12:32

Przeczytałem i nie rozumiem. Nie przestrzeganie regulaminu, czyli np. otwieranie wszystkich drzwi to tak samo jak ignorowanie regulaminu czy zasad w innej pracy, wyobraź sobie, że osoba zatrudniona na stanowisku odźwiernego czy innego recepcjonisty stwierdza ze w zimie to nie bedzie otwierała drzwi bo sie może przeziębić, przecież to nie problem żeby klient sam sobie otworzyl... bardziej adekwatny do tej sytuacji bedzie przyklad recepcjonisty w ktorego zakresie obowiązków leży otwieranie klientom drzwi!
Boi sie przeziębienia? niech zmieni prace!

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 8 grudnia 2008, o 12:33

Czy ten ktoś kto pisał ten tekst to wg Ciebie wzór kierowcy?
Mnie się wydaje że nie.
Chyba nie lubi tej pracy i wszystko mu przeszkadza.
Najlepiej jakby nie było pasażerów, nikt o nic się nie pytał, nie wsiadał, nie wysiadał itp.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 8 grudnia 2008, o 12:59

nie, nie jest to wzór kierowcy ale jaki wg Ciebie powinien być ten wzór kierowcy ? poza tym nie usprawiedliwiam ani nie rozumiem tego zachowania kierowcy, który przeklinal; dalem tylko przyklad z blogu Marka Sieczkowskiego, który byl przez pewien okres kierowca MZA Warszawa i opisuje prace na tym stanowisku "od podszewki", dlatego prosilbym aby wszyscy, ktorzy mieli kontakt z nie takim zachowaniem kierowcy jaki powinien byc przeczytali pare blogów MARKA SIECZKOWSKIEGO bo naprawde warto (i pamietajmy ze kierowca jest narazony na stres i nieprzyjemne sytuacje parenascie razy na swojeje zmianie, która trwa ponad 8 godz natomiast pasazer jedzie srednio pare minut autobusem a uwierzcie mi bardzo wielu pasazerow niestety nie zachowuje sie w sposob zgodny z ogolnie obowiazujacymi normami i to chyba rowniez przyznacie) z reszta porysowane szyby, pomalowane i pociete siedzenia o tym swiadcza a nie raz zdarza sie ze na kierowce padaja wyzwiska typu: h..j, ch..m i jestem ciekawy czy ktos z was po paru godzinach jazdy i uslyszeniu paru epitetow wytrzymalby napiecia wiec naprawde prosilbym o duza wyrozumialosc i patrzenie na swoje (pasazerow) zachowanie

ODPOWIEDZ