Zamiast tramwaju
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Ludzie! To jest olbrzymia szansa dla Kielc! Nawet nie wyobrażacie sobie ilu turystów by do nas przyjechało dowiadując się o tych kolejkach (a wiedziała by chyba więszość ludzi w Polsce - bo ogólnopolskie media na pewno by pisały, że to kolejny poroniony pomysł Gosiewskiego - chcąc nam dokopać zrobiliby ogromną promocję, a ludzie przyjeżdżając tu pojeździć kolejką na pewno mocno by zmienili zdanie o Kielcach i przez rozmowy ze znajomymi o naszym mieście zrobiliby kolejną mega-reklamę)
Co do gondolek jako transport publiczny to uważam, że to nowatorskie rozwiązanie z czasem mogłoby zupełnie wyeliminować autobusy z kieleckich ulic
Wyobraźcie sobie... Idziecie na przystanek a tam stoi gondolka, wsiadacie, naciskacie guzik, gdzie chcecie jechać i za chwilkę tam jesteście!
Jeśli nie ma gondolki naciskacie guzik na przystanku a komputer prezekierowuje najbliższy wolny pojazd i zaraz się pojawia na przystanku!
Najczęściej raczej by jeździła jedna, lub dwie osoby, ale np. na przystankach w centrum ludzie na pewno dogadywaliby się, gdzie jadą i by się organizowali na przystankach, jak ktoś już wspomniał - a to nie jest takie głupie
To jest coś jak winda - naciskasz i jedziesz gdzie chcesz
Jeśli rzeczywiście koszt utrzymania tej kolejki i koszt podróży jest mniejszy niż autobusów to te 400 milionów moim zdaniem to pestka! Unia z pewnością doceni takie nowatorskie i EKOLOGICZNE rozwiązanie i dofinansuje projekt!
Co do samych wagoników to może są one mało pojemne, ale za to są też na pewno tanie - wydaje mi się, że koszt jednego nowego autobusu to koszt kilkunastu wagoników - więc na to samo wyjdzie
Wyobrażacie sobie panoramkę Kielc z okien takiego wagonika? Albo panoramę Kielc, na której widać dziesiątki, może nawet setki tych malutkich pojazdów?
Kolejka na Kasprowy, nawet po modernizacji pójdzie w odstawkę - wszyscy będą chcieli się przejechać kieleckimi wagonikami - miasto będzie zarabiać na turystach i się rozwijać
Czas zejść na ziemię... Wszystko to byłoby super w jakimś "normalnym" kraju... Żyjemy niestety w Polsce i wszystko co nowe jest straszne (nawet niektórzy nasi Forumowicze jak widzę z wypowiedzi myślą podobnie). Jeśli jest szansa trzeba z niej skorzystać! Już tramwaje przespaliśmy, więc zapoczątkujmy kolejki nad ulicami
Zero korków, szybko na miejscu, tanio i piękne widoki - czy trzeba chcieć czegoś więcej od zbiorowej komunikacji? Ja mam wielką nadziej, że pomysł się spodoba panu Lubawskiemu - on lubi takie nowoczesne rozwiązania - może dlatego nie chciał tramwajów? 
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
Ja w pełni zgadzam się z Grzegorzem. Pomysł jest bardzo nowatorski jak nasze warunki i dlatego powinien byc zrealizowany. To może byc przyszłość. Nie blokujmy takich inwestycji. Kielce mają szansę stać się miastem, gdzie udaje się zrealizować inwestycje, za które inne miasta nie wiedzą nawet jak sie zabrać. To znakomita promocja dla Kielc. Znów zobaczylibyśmy artykuły w gazetach: " Kielce potrafią! "
Podróż taką kolejką to niesamowite wrażenia. Trzeba też dodać, że Kielce to bardzo piękne miasto, więc widoków nam nie zabraknie. Oprócz tego podróż jest bardziej wygodna od zatłoczonych autobusów, a bilety miałyby być w takich samych cenach. Sama jazda też wydaje się szybsza, gdyż nie będzie żadnych przystanków w drodze ani korków. W kwestii bezpieczeństwa też zdecydowanie lepiej wypada kolejka.
Podróż taką kolejką to niesamowite wrażenia. Trzeba też dodać, że Kielce to bardzo piękne miasto, więc widoków nam nie zabraknie. Oprócz tego podróż jest bardziej wygodna od zatłoczonych autobusów, a bilety miałyby być w takich samych cenach. Sama jazda też wydaje się szybsza, gdyż nie będzie żadnych przystanków w drodze ani korków. W kwestii bezpieczeństwa też zdecydowanie lepiej wypada kolejka.
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Według mnie to ciekawa propozycja ale tylko i wyłącznie wtedy kiedy wagony były by wielkości autobusu lub tramwaju tak jak w Wuppertalu. Inaczej ta komunikacja umrze i zostaną zardzwiałe konstrukcje których nikt nie usunie.
Taka komunkacja nadawała by sie do obsługi Central Parku, ZOO. miasteczka uniwersyteckiego, targów itp. (wg mnie oczywiście
)
Taka komunkacja nadawała by sie do obsługi Central Parku, ZOO. miasteczka uniwersyteckiego, targów itp. (wg mnie oczywiście
Szkoda, że tak dużo sceptycznych wypowiedzi, zwłaszcza, że po komentarzach widać, iż osoby je piszące nawet nie zapoznały się koncepcją tego projektu. A szkoda. Krytykować najłatwiej.
Dlaczego maszty miałyby być zardzewiałe? To samo może się tyczyć słupów trakcyjnych, zresztą sama tramwajowa sieć trakcyjna to IMHO paskudztwo.
Na co MZK wydaje najwięcej pieniędzy? Pensje dla kierowców, samochody, paliwo i pewnie diagnostyka. Tutaj kierowców by nie było, pojazd ma ponoć pobierać prąd za 1 grosz/km (lekki pojazd, słaby silnik elektryczny), same wagoniki byłyby bardzo proste i prawdopodobnie długowieczne. Pozostaje tylko diagnostyka, ale w nich nie za bardzo miałoby się co psuć. To właśnie ekonomiczny punkt jest tutaj najmocniejszy.
Panowie proszę przestudiujcie temat. W internecie jest wiele informacji na temat MISTERa oraz innych systemów PRT. Mnie też na początku wywdawało się to dziwaczne, nierealne, wręcz pozbawione sensu, ale po zapoznaniu się z koncepcją przekonałem się. Wydaję się,że najbliższe kilkanaście lat może być przełomowe dla komunikacji miejskiej.
Dodam tylko, że budowa tuneli dla pierwszego Londyńskiego metra też wzbudzała śmiech i niedowierzanie. Nie wszystko co śmiałe i nowoczesne jest dobre, ale jak chce się coś poprawić to trzeba być śmiałym i nowoczesnym.
Co zaciemni ulice? Te małe wagoniki?Daniel pisze:To zburzy architektoniczny ład naszego miasta i zaciemni ulice. A nad nami wszędzie zardzewiałe maszty. Wolę tramwaj.
Dlaczego maszty miałyby być zardzewiałe? To samo może się tyczyć słupów trakcyjnych, zresztą sama tramwajowa sieć trakcyjna to IMHO paskudztwo.
To jest tendencyjne myślenie. Przyzwyczajeni jesteśmy do samochodów, samolotów - paliwożernych, drogin maszyn, wymagających kierowcy.Michał pisze:... zamiast zatłoczenia na ziemi zrobi się tłok w powietrzu. Żeby było ekonomicznie i efektywnie nie może jeździć jedna czy dwie osoby w jednym pojeździe - czy to na ziemi czy ponad nią.
Na co MZK wydaje najwięcej pieniędzy? Pensje dla kierowców, samochody, paliwo i pewnie diagnostyka. Tutaj kierowców by nie było, pojazd ma ponoć pobierać prąd za 1 grosz/km (lekki pojazd, słaby silnik elektryczny), same wagoniki byłyby bardzo proste i prawdopodobnie długowieczne. Pozostaje tylko diagnostyka, ale w nich nie za bardzo miałoby się co psuć. To właśnie ekonomiczny punkt jest tutaj najmocniejszy.
Panowie proszę przestudiujcie temat. W internecie jest wiele informacji na temat MISTERa oraz innych systemów PRT. Mnie też na początku wywdawało się to dziwaczne, nierealne, wręcz pozbawione sensu, ale po zapoznaniu się z koncepcją przekonałem się. Wydaję się,że najbliższe kilkanaście lat może być przełomowe dla komunikacji miejskiej.
Dodam tylko, że budowa tuneli dla pierwszego Londyńskiego metra też wzbudzała śmiech i niedowierzanie. Nie wszystko co śmiałe i nowoczesne jest dobre, ale jak chce się coś poprawić to trzeba być śmiałym i nowoczesnym.
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Tak, były by długowieczne jeśli użytkownikami byłyby osoby z tego forumpawloz pisze:...same wagoniki byłyby bardzo proste i prawdopodobnie długowieczne
Poza tym pomysł wcale nie nowy.
Dlaczego nie przyjęły się takie kolejki jak np w Wuppertalu?
Myślicie ze np. Paryża nie stac było by na taką kolej?
Oni jednak za ogromną kasę budują tramwaj...
Zobaczcie jakie długie składy jeżdżą np we francuskich miastach. Policzcie ile wagoników musiałoby zabrac 300 osób...
Właśnie o to chodzi, żeby samochodód zastąpić komunikacją zbiorową, która jest w stanie obsłużyć jednocześnie wiele tysięcy osób, a nie po 1-4 osoby na wagonik.Przyzwyczajeni jesteśmy do samochodów, samolotów - paliwożernych, drogin maszyn, wymagających kierowcy.
Taka kolejka mogłaby działać jako atrakcja turystyczna, na jakiejś krótkiej linii, np. tak jak to było wspomniane do obsługi targów, lotniska, do dowożenia ludzi z parkigngu.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
jakoś cały czas podajecie argumenty, że byłoby taniej, że to atrakcja turystyczna, ekologiczne itp. A ja się pytam: czy zamiast każdych 15 gondolek 4-osobowych nie lepiej zrobić jednego porządnego wagonu (również bez kierowcy)? Czy nie byłaby to atrakcja turystyczna? Czy byłoby mniej ekologiczne?! Przejrzyjcie na oczy, to bardzo dobry pomysł i ja się obiema rękami za nim podpisuję, ale nie w takiej formie. Jeśli wagoniki mają przewozić po 4 osoby to nigdy nie będzie to alternatywa dla komunikacji miejskiej, ale co najwyżej nowa miejska atrakcja, która może będzie robiła wrażenie na przyjezdnych, ale dla kielczan to będzie po roku przeżytek i każdy wróci do autobusów. Ile ludzi jeździ co 15 minut na trasie Centrum-Ślichowice? Kilkadziesiąt (albo i ponad 100). Wyobrażacie sobie, aby mieli oni się przesiąść do gondoli? Przecież duże wagony wiszące na szynach też można by łączyć jak wagony tramwaju. A przy dobrym systemie komputerowym wcale żaden kierowca nie jest potrzebny. 
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
