Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

eM
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1103
Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: eM » 22 lipca 2008, o 12:22

Tylko kto go kupi :?: I za co :?:

:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,quot-K ... f9655.html

Kod: Zaznacz cały

Spółka pracownicza „Kieleckie Autobusy” nadal nie otrzymała kredytu na wykup akcji Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Prezes MPK Marek Wołoch zapewnia, że ostatecznie sprawa wyjaśni się jutro i jutro zostanie wydany oficjalny komunikat w tej sprawie.

Dziś późnym popołudniem będą prowadzone rozmowy ostatniej szansy z przedstawicielami dwóch banków. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o Raiffeisen Bank oraz Deutsche Bank.
Udziałowcy spółki chcą zaciągnąć kredyt w wysokości 4, 5 mln zł. Negocjacje z kilkoma bankami trwają od czerwca. Prezes Marek Wołoch na antenie Radia Kielce już kilkakrotnie zapowiadał, że podjęcie decyzji w tej sprawie to kwestia dni. Na razie jednak żaden z banków nie podjął decyzji o przyznaniu kredytu. Z naszych informacji wynika, że banki wahają się z podjęciem decyzji ze względów społecznych.
Jak sugeruje rozmówca Radia Kielce nie byłoby problemu z przyznaniem kredytu, gdyby banki brały pod uwagę tylko sytuację finansową spółki. MPK nie ma żadnego innego kredytu, regularnie wypłaca pracownikom pensje, nie ma zaległości wobec ZUS-u, dysponuje też nieruchomościami nie obciążonymi hipoteką. Przedstawiciele banków obawiają się natomiast protestów załogi.

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 22 lipca 2008, o 14:05

brawo!!! dobrze że się obawiają! bo strajk będzie!! :D:D:D jak zabraknei im kasy i sądy nie pomogą a ropa jeszce zdrożeje..no ale to nie tak zaraz na szcęście dla nich..

innymi słowy: czego tu się obawiacie kochane banki. mpk/kasp to firma najlepiej zarządzana z młodym zapleczem managerów i największą gwiazdą p.Latosińskim, który najwyzej wywyiezie kogos na taczkach, np. Waszego dyrektora. ale strajk? nie ma mowy o strajku! na parwdę! bądżcie spokojni strajku nie będzie - dopóki w firmie będzie wesoło. chyba ze kredyt sie skończy..trzeba będzie zaciągnąć drugi. wtedy cóż.. wina p. Lubawskiego..oczywisćie będzie... a strajk? co sie strajkiem przejmować..firma i tak przetrwa... bo moc jest z nią! dajcie im temn kredyt! "

:D:D:D:D cóż..na czarny humor mnie wzięło :D

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 22 lipca 2008, o 16:59

Jak nie dostaną kredytu, to następna wycena majątku MPK będzie opiewała na jakies 500 tys zł... Pracownicy popożyczają po znajomych, zrobią ściepe i jakoś to będzie...

Mam tylko nadzieje, ze moje miasto kiedyś przestanie być zacofaną dziurą... Jak narazie nie widzę nadziei... Mam też nadzieję, że znajdzie się kiedyś odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku, który w końcu będzie miał odwagę uderzyć pięścią w stół i powiedzieć: DOŚĆ!!!

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 22 lipca 2008, o 18:20

tak, bardzo to wesołe:) znaczy sie zbyt optymistyczne..
no ale warto mieć nadzieję..nadzieja matką głupich i własne dzieci lubi :) albo gubi..w zależnosci od [jej] nastroju..

maisto nei ejst zacofaną dziurą... to tak na marginesie...

w Polsce jest zle..owszem..ale mimo ze zagranicą wydają nam się kokosy i po rpostu raj..brak problemów..tak nei jest.. wszędzie jest żle...

a arzcej .. zawsze znajdzie sie powód do narzekań albo człowiek który coś spieprzy..i tyle... cała filozofia..



Pracownicy nie zrobią ściepy i nie będą się zadłużać jeszce bardziej - bo ileż można mieć znajomych :D w tym momencie są zadłużeni i krzywo patrzyli na te "opłaty członkowskie".... ale firma tearz jest ich..

tylko jeszce która firma... KASP owszem..ale do neij należą 4 wozy..i 300 parenaście pracowników. Fajnie, a z czego dostaja pensje w KASP? czy mozę są zatrudnieni też w MPK? tego nei rozumiem.. a jeśli dostają pieniadze z KASP skad ona ma? nie mócie że zabiera od MPK albo dostaje za wynajem 4 wozów taką kasę???

przeceiz w większosći (chyba) MPK nalezy jeszce do maista..wieć powinno sie chyba tę spółkę jeszce kontrolować.. im dłuzej nie mają kredytu tym bardziej pokazują zę ta sprezedaż będzie kiepska inwestycją..jeśli w ogóle można tak o tym powiuedzieć..

ale dopóki w rękach maista mozan z tym coś robić, a przynajmneij kontrolować... ale widocznie maisto juz odpóściło..

no cóż.. strajk: kierowcy, meiszkańcy, kamienie w zastępczą, jescze biskup..przechlapane..wszyscy przeciw normalnej komunikacji??!! (o biskupie to sprawa politycvzna na inna rozmowę czyli pozycja koscioła). pojawia sie głosy, żę:
a) w mpk tez mozę być normalna komunikacja - mozę być..tylko lepeij jest dopłacac do przedsiębiorstwa, zreformowac go..czy wpuscić inną ffirmę., która zatrudni kierowców na nawet lepszych warunkach..?
b) dla mieszkańców jedyną nmormalną komunikacja jest mpk...

odszedłem od tematu za co przepraszam..

Pozdrawiam:)

P>S> zrobia sciepę i zrzucą bombę atomową... :D:D nie ma co.. strajk tez był bombą atomową dla maista..sparalizował je,,
Pozdrawiam:D

p.S 2. wszyscy mówimy dość!!! :)
czegoś nam brakuje?;> :P :P

Patol
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1064
Rejestracja: 10 września 2007, o 12:36
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Patol » 22 lipca 2008, o 23:15

Kieleckie MPK zbankrutuje?

Zbyt wysokie ceny paliwa mogą doprowadzić Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach do bankructwa.
- Jeśli ceny paliwa utrzymają się na obecnym poziomie a miasto nie podniesie nam stawki, bardzo realny jest koniec MPK - mówi Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.

PISMA Z PROŚBĄ

Informowaliśmy już o tym, że kieleckie MPK zwróciło się z prośbą do Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach o zwiększenie stawki za jeden kilometr, jaka obowiązuje od stycznia tego roku, kiedy rozpoczął się kontrakt MPK na transport pasażerów. Przedsiębiorstwo w ubiegłym roku wystartowało w przetargu dając za kilometr brutto 4,71 złotego. Firma wygrała przetarg i podpisała umowę. Nie przewidziano jednak tego, że przez kilka miesięcy ceny paliw gwałtownie wzrosną. ZTM, który z ramienia miasta zajmuje się organizowaniem komunikacji w Kielcach, wysłał pismo do prezesa Biuletynu Zamówień Publicznych z pytaniem, czy można renegocjować warunki umowy.

- Dostaliśmy bardzo oględną odpowiedź, z której wynikało, że warunków raczej negocjować się nie da. To nam związuje ręce, bo sami decyzji podjąć nie możemy, chyba że o podniesieniu cen zdecydują władze miasta - tłumaczy Zbigniew Michnicki z Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach.

ZTM odpowiedź przesłało zarządowi MPK, a ten o opinię, w tej sprawie postanowił zapytać sąd. - W ciągu kilku następnych dni zamierzamy złożyć pismo do sądu, w którym będziemy chcieli uzyskać opinię, czy warunki przetargu były dla nas korzystne i czy w obecnej sytuacji, gdy nie możemy liczyć na podniesienie ceny, może to stanowić zagrożenie dla MPK - mówi Marek Wołoch.

BYĆ ALBO NIE BYĆ

Prezes dodaje, że podniesienie ceny za kilometr dla firmy jest kwestią być lub nie być. - Trudno było przewidzieć w momencie podpisywania umowy przetargowej, że ceny paliw będą tak wysokie. Można było chyba dać taką klauzulę, która pozwoliłaby na waloryzację stawki. Co prawda od stycznia 2009 roku mamy mieć stawkę regulowaną, ale tak naprawdę w niczym nam to nie pomaga. Już nawet nie chodzi o to, aby MPK przynosiło kolosalne zyski, bo nie na tym polega specyfika tej spółki. My mamy po prostu nie być na minusie, wypłacać godziwe pensje i być wiarygodnym partnerem. Jeżeli już teraz widzimy, że firma może zacząć tracić, to nie możemy siedzieć z założonymi rękami, tylko walczyć o pieniądze, które nam się należą od miasta za uczciwą pracę i wykonywanie usług.

DALI SWOJE PIENIĄDZE...

Marek Wołoch podkreśla, że nie ma zamiaru straszyć ani mieszkańców miasta, ani władz Kielc, ale w sytuacji, kiedy firma może przestać być wypłacalna, będzie zmuszony ogłosić jej bankructwo. - Do tego jest jeszcze bardzo daleko. Kondycja firmy jest bardzo dobra. Nie mamy żadnych zaległości płatniczych, jest pełna płynność finansowa. Udało nam się zrestrukturyzować zakład, także tutaj nie ma co szukać oszczędności. W tym roku po raz pierwszy od dłuższego czasu pracownicy dostali podwyżki, niektórzy nawet po 280 złotych. Zastanawiam się tylko, jak długo będzie udawało się łatać dziury i wiązać koniec z końcem. Jeżeli nie nastąpią poważne działania ze strony władz miasta, to MPK przestanie istnieć. Co wtedy zrobi miasto? Czy stać ich na budowanie od podstaw komunikacji miejskiej?

Niepokoi się także załoga MPK, która przecież na wykup akcji przedsiębiorstwa i stworzenie spółki pracowniczej "Kieleckie Autobusy” wyłożyła własne pieniądze. Uzbierano blisko milion złotych, które mają wpłynąć na konto miasta, po tym, jak bank udzieli MPK potrzebnego kredytu. - Wiem, że na razie nie ma się o co martwić, bo sytuacja firmy jest dobra - mówi Bogdan Latosiński, przewodniczący związkowej Solidarności w MPK. - Czuję jednak, że ze strony miasta prowadzona jest jakaś gra, której załoga do końca nie rozumie. Zapomniano chyba już o tym, jak wielkie poświęcenie było z naszej strony, aby zebrać pieniądze i wykupić akcje. Obiecywano nam pomoc i teraz najwyraźniej tej pomocy potrzebujemy.

HIPOTEZY

Zapytaliśmy we wtorek zastępcę prezydenta Kielc Andrzeja Syguta o to, czy miasto ma zamiar pomóc spółce. - Obowiązują nas unijne dyrektywy, które zabraniają samorządom finansować podmioty prywatne, którym wkrótce stanie się MPK - tłumaczy prezydent.

A co, gdy hipotetycznie rozważając MPK ogłosi bankructwo? - pytamy prezydenta Syguta. - O hipotetycznych tematach nie ma sensu rozmawiać - usłyszeliśmy.

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /457188047

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 22 lipca 2008, o 23:59

Jeżeli już teraz widzimy, że firma może zacząć tracić, to nie możemy siedzieć z założonymi rękami, tylko walczyć o pieniądze, które nam się należą od miasta za uczciwą pracę i wykonywanie usług.
Uczciwie, nie uczciwie - mniejsza; ale jeśli chodzi o jakość tych usług to...
(...) mówi Bogdan Latosiński, przewodniczący związkowej Solidarności w MPK. - Czuję jednak, że ze strony miasta prowadzona jest jakaś gra, której załoga do końca nie rozumie. Zapomniano chyba już o tym, jak wielkie poświęcenie było z naszej strony, aby zebrać pieniądze i wykupić akcje.
Oraz jak wielkim poświęceniem był strajk, który sparaliżował miasto. Cóż...

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 23 lipca 2008, o 07:12

Patol pisze:W ciągu kilku następnych dni zamierzamy złożyć pismo do sądu, w którym będziemy chcieli uzyskać opinię, czy warunki przetargu były dla nas korzystne
Hmmm - podczas strajku słyszałem, że przetarg ustawiony jest pod Veolię, że ma bardzo dobre warunki, których nie oferowano do tej pory przedsiębiorstwu, i że z takimi warunkami to sobie spółka sama poradzi.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 23 lipca 2008, o 07:17

Nie ma chyba bardziej niewiarygodnej osoby w Kielcach niż obecny prezez MPK.
Nie dziwię się bankom że nie chcą dac mu kredytu.
Wystarczy pozbierac wszystkie artykuły z kieleckich gazet i porównac wypowiedzi.
Za każdym razem mówi co innego.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

eM
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1103
Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: eM » 23 lipca 2008, o 07:28

I chyba raczej żaden bank nie zaryzykuje swich pieniędzy, czytając choćby taki artykuł :!:

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 23 lipca 2008, o 07:42

eM pisze:I chyba raczej żaden bank nie zaryzykuje swich pieniędzy, czytając choćby taki artykuł :!:
No fakt, swoimi ostatnimi wypowiedziami z Echa Dnia to sobie i firmie "super" reklamkę zafundował :)

To jest dobre:
eM pisze:Co prawda od stycznia 2009 roku mamy mieć stawkę regulowaną, ale tak naprawdę w niczym nam to nie pomaga.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

BKV
Posty: 189
Rejestracja: 8 lutego 2008, o 09:18
Lokalizacja: Kijow

Post autor: BKV » 23 lipca 2008, o 09:27

MPK niema pienedzy??? Wtedy mozno czekacz w Kielcach King Long...

eM
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1103
Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: eM » 23 lipca 2008, o 10:04


Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 23 lipca 2008, o 10:11

Beznadziejny
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 23 lipca 2008, o 10:28

Nie wklejajcie zdjęć takich wynalazków na forum żeby przypadkiem nie podsunąć pomysłu MPK :)

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 23 lipca 2008, o 11:33

eM pisze:A co brzydki :?: :D
Nie ale ma brzydkie fotele:D
Obrazek

ODPOWIEDZ