redoxygene pisze:Co do przystankow w centrum-calkowita zgoda, ale to temat na inna dyskusje.
Co do nazw-nie zgodze sie z tym, ze nazewnictwo w Warszawie jest jakkolwiek i dla kogokolwiek czytelne.
1) Dajesz, tak z glowy, gdzie jest przystanek "Fealbet"? A jesli nazywalby sie np. Kosciuszki/Bogusławskiego, to rozumiem, ze jest mniej czytelnie?
2)Odnosnie zespolow przystankowych, prosze bardzo, powiedz z glowy, gdzie jest przystanek Dworzec Centralny 09 (tak przykladowo oczywiscie). A moze lepiej by bylo, gdyby nazywal sie Jana Pawła II/Dw. Centralny?
3)Tu nie ma znaczenie zapamietywanie jakiekolwiek, bo nie mamy tu do czynienia z zadnym haslem reklamowym, a do tego nie chcemy tworzyc przystankow typu Grunwaldzka D czy Warszawska J. Uklad z ulicami, przecznicami i osiedlami jest najbardziej czytelny ze wszystkich i najlatwiejszy do zapamietania. Sugerujesz, ze nie zapamietasz, ze wsiadasz do autobusu na Grunwaldzkiej przy Piekoszowskiej?
4)Tworzenie nazw tylko z przecznic jest calkowicie mieszajace pasazerowi w mozgu. Otoz ktory to bedzie przystanek Witosa? ten przy Warszawskiej, czy ten przy Zagnanskiej? Ano obydwa, tylko, ze jeden bedzie sie nazywal Witosa 01 i 02, a drugi 03 i 04. To ma sie rozumiec jest wyjatkowo czytelne rozwiazanie i latwe do zapamietania.
5) Sugerujesz, ze dla kogokolwiek, kto nie zna Kielc np. nazwa przystanku Stacja Krwiodawstwa cos powie?
PS. Ja tez wielu slepo zapozyczanych rozwiazan warszawskich nie lubie:P A z MPK nie jestem.
1. Dla kogoś kto nie zna danego miasta, nazwy są tak samo zagadkowe.
2. Domyślam się, że oba przystanki są w bezpośrednim pobliżu Dworca Centralnego, jednakże nie mam żadnej pewności, gdzie dokładnie znajduje się każdy z nich. Dw. Centralny XX to wybór jednego z kilkunastu przystanków o tej nazwie, a Jana Pawła II/Dw. Centralny to wybór jednego z czterech przystanków (2 tramwajowe i 2 autobusowe) na tej ulicy przy dworcu, więc dość marne pocieszenie, bo i tak nie znając okolicy trzeba spojrzeć na mapę lub kogoś zapytać.
Inny przypadek, ktoś jedzie 34 i mówisz mu, żeby wysiadł na przystanku Źródłowa Jarońskich i przesiadł się później na 43. Szkoda, że na tej linii nie ma takiego przystanku, a przecież przejeżdżają przez to samo, jedno z większych w Kielcach, skrzyżowanie.
3. W mojej propozycji nie ma nic o przystankach Warszawska Ó czy Jagiellońska Ą. Sugeruję, że łatwiej zapamiętać, że ma się wysiąść na przystanku Naruszewicza niż Piekoszowska Os. Pod Dalnią. Mi, myślę, że innym też, o wiele łatwiej zapamiętać nazwę Naruszewicza, niż nazwę przystanku, zawierającą człon Piekoszowska-XXX, którą łatwo można pomylić z nazwami 11 innych przystanków na tej ulicy, które mają ten człon w swojej nazwie.
4. Przystanek przy skrzyżowaniu Warszawska/Witosa można nazwać KS Orlęta, albo Witosa, a przystanek przy Zagnańska/Witosa można nazwać Piaski nad rzeką albo Witosa(jeśli ten pierwszy nie będzie Witosa). Bezsensownie nazywać przecież tak samo, 2 tak oddalone od siebie przystanki.
5. Nie rozumiem pytania. Równie dobrze mogę zapytać, czy sugerujesz, że dla kogoś kto nie zna Radomia nazwa przystanku Bielicha III cokolwiek znaczy?
Erotis pisze:Te dwa przystanki są bez sensu, ponieważ nie dalej jak 100 metrów jest przystanek jeden na Czarnowskiej, drugi na IX wieków. Uważam że tu nie trzeba nic zmieniać.
Moim zdaniem, widzę, że innych też, trzeba zmienić to jak najprędzej. Jeden przystanek przy głównym dworcu PKP w mieście? To jakaś abstrakcja.
Autor pisze:Nazwy przystankow... nie zgodze sie, by nazywac przystanki Galeria Echo czy PŚ.
A u nas tak nie może być? Sądzę, że zarządcy tych obiektów spojrzeliby łakomym okiem na taką możliwość reklamy. A jeśli nie, to przecież można je nazwać jakoś inaczej. Oczywistym jest, że takie nazewnictwo dopuszczalne byłoby w przypadku znanych i trwałych obiektów, a nie w przypadku każdego dupexu czy innych "poważnych" firm zlokalizowanych w pobliżu.
Widzę, że moja propozycja nie za bardzo przypadła Wam do gustu. Jednakże cały czas obstawiam, że mieszkańcy przyzwyczailiby się do takich nazw po 1 czy 2 przejażdżkach, a jak ktoś nie zna miasta to nazwy zarówno Piekoszowska Os. Pod Dalnią, czy Naruszewicza, niewiele mu powiedzą, więc i tak będzie zmuszony kogoś zapytać lub sprawdzić to na mapce.