Zapamiętajcie ten widok. Za góra 8 lat tak będą wyglądały nasze LAZY... Nawet barwy podobne
Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
- Kontakt:
Miejskie autobusy wyjeżdżają z Pakosza
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji opuszcza zajezdnię na kieleckim Pakoszu. Terenem już są zainteresowani przyszli inwestorzy, a drogowcy chcą tamtędy wyprowadzić samochody z centrum miasta.
- Musimy opuścić zajezdnię do końca czerwca. To dość skomplikowana operacja, bo trzeba będzie znaleźć miejsce dla autobusów, które teraz tam parkują - mówi Marek Wołoch, prezes MPK. Wszystkie wozy będą musiały się zmieścić w zajezdni przy ul. Jagiellońskiej i kilkadziesiąt metrów obok, na placu u zbiegu Jagiellońskiej i Krakowskiej. Sprawa jest tym trudniejsza, że dwa lata temu przedsiębiorstwo musiało zwrócić część tego terenu byłym właścicielom, a w zajezdni stoi 18 manów, które wystawiono na sprzedaż.
- Miejsca nie ma zbyt wiele. Dlatego kilka dni temu ogłosiliśmy przetarg na wyburzenie budynku starej kotłowni w zajezdni przy Jagiellońskiej. Budynek jest duży i niepotrzebny. A dzięki temu przybędzie miejsca - informuje Zbigniew Śledź, dyrektor ds. technicznych w MPK.
Dzięki wyprowadzce z Pakosza przedsiębiorstwo zaoszczędzi m.in. na opłatach za dzierżawę, które wnoszono do miasta. - Przeprowadzka nie pociągnie za sobą redukcji zatrudnienia. Nawet trochę nam pomoże kadrowo, bo część pracowników ma uprawnienia kierowców. A tych nam brakuje - tłumaczy Wołoch.
Co się stanie z terenem na Pakoszu? Jeszcze niedawno mówiono, że powstanie tam centrum sportu i rekreacji. - Ale środków unijnych na tę inwestycję nie będzie. Cały czas natomiast zgłaszają się osoby, które są zainteresowane stworzeniem infrastruktury sportowo-rekreacyjnej, np. kortów tenisowych. I właśnie pod tym kątem ten teren zostanie wykorzystany - zapowiada prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Dodaje, że miasto ogłosi wkrótce konkurs na projekt zagospodarowania zajezdni i jej okolic. - Na tej podstawie zostanie opracowany plan zagospodarowania przestrzennego. Myślę, że inwestycje ruszą tu za rok - twierdzi prezydent.
Plany związane z Pakoszem mają też drogowcy. W kwietniu ogłoszą przetarg na opracowanie dokumentacji tzw. południowej obwodnicy śródmieścia Kielc. - Chodzi o wyprowadzenie samochodów, które teraz wyjeżdżają w kierunku Tarnowa koło Kadzielni i WDK. Dokumentacja ma przewidywać przygotowanie kilku wariantów nowej drogi od ul. Krakowskiej do Ściegiennego. Chodzi np. o przebicie ul. Jagiellońskiej od skrzyżowania z ul. Krakowską - tłumaczy Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji opuszcza zajezdnię na kieleckim Pakoszu. Terenem już są zainteresowani przyszli inwestorzy, a drogowcy chcą tamtędy wyprowadzić samochody z centrum miasta.
- Musimy opuścić zajezdnię do końca czerwca. To dość skomplikowana operacja, bo trzeba będzie znaleźć miejsce dla autobusów, które teraz tam parkują - mówi Marek Wołoch, prezes MPK. Wszystkie wozy będą musiały się zmieścić w zajezdni przy ul. Jagiellońskiej i kilkadziesiąt metrów obok, na placu u zbiegu Jagiellońskiej i Krakowskiej. Sprawa jest tym trudniejsza, że dwa lata temu przedsiębiorstwo musiało zwrócić część tego terenu byłym właścicielom, a w zajezdni stoi 18 manów, które wystawiono na sprzedaż.
- Miejsca nie ma zbyt wiele. Dlatego kilka dni temu ogłosiliśmy przetarg na wyburzenie budynku starej kotłowni w zajezdni przy Jagiellońskiej. Budynek jest duży i niepotrzebny. A dzięki temu przybędzie miejsca - informuje Zbigniew Śledź, dyrektor ds. technicznych w MPK.
Dzięki wyprowadzce z Pakosza przedsiębiorstwo zaoszczędzi m.in. na opłatach za dzierżawę, które wnoszono do miasta. - Przeprowadzka nie pociągnie za sobą redukcji zatrudnienia. Nawet trochę nam pomoże kadrowo, bo część pracowników ma uprawnienia kierowców. A tych nam brakuje - tłumaczy Wołoch.
Co się stanie z terenem na Pakoszu? Jeszcze niedawno mówiono, że powstanie tam centrum sportu i rekreacji. - Ale środków unijnych na tę inwestycję nie będzie. Cały czas natomiast zgłaszają się osoby, które są zainteresowane stworzeniem infrastruktury sportowo-rekreacyjnej, np. kortów tenisowych. I właśnie pod tym kątem ten teren zostanie wykorzystany - zapowiada prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Dodaje, że miasto ogłosi wkrótce konkurs na projekt zagospodarowania zajezdni i jej okolic. - Na tej podstawie zostanie opracowany plan zagospodarowania przestrzennego. Myślę, że inwestycje ruszą tu za rok - twierdzi prezydent.
Plany związane z Pakoszem mają też drogowcy. W kwietniu ogłoszą przetarg na opracowanie dokumentacji tzw. południowej obwodnicy śródmieścia Kielc. - Chodzi o wyprowadzenie samochodów, które teraz wyjeżdżają w kierunku Tarnowa koło Kadzielni i WDK. Dokumentacja ma przewidywać przygotowanie kilku wariantów nowej drogi od ul. Krakowskiej do Ściegiennego. Chodzi np. o przebicie ul. Jagiellońskiej od skrzyżowania z ul. Krakowską - tłumaczy Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
ten Neoplan na zdjęciu to 15metrowiec a z tego co mi wiadomo te konstrukcje sa slabo wytrzymale (chociaz tutaj powinien wypowiedziec sie specjalista)
a odnosnie LAZow to mozna by tu przytoczyc naszego Jelcza skoro remont jest wykonywany dopiero po 10 latach to ja zaryzykowalbym ukraincowi trwalosc 8 - 10 lat (bo wydaje mi sie ze nasze drogi sa o wiele lepsze niz na Ukrainie) (niestety nie ma zbyt wielu informacji jak LAZy sie sprawuja np. we Lwowie czy Kijowie po 3 latach eksploatacji a takie informacje troche by pokazaly )
W Polsce - to firma Vigraice pisze:No wlasnie a co z serwisem Laza w razie awarii![]()
Czy jest jakis serwis w Polsce czy na ewentualne naprawy Lazy beda musialy jezdzic za wschodnia granice??
www.vigra.pl
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Serwis prowadzi nasz przewoźnik - ponoć nasi mechanicy/elektrycy mieli się szkolić za wschodnią granicą, ale nie wiem czy w końcu pojechali.ice pisze:No wlasnie a co z serwisem Laza w razie awarii![]()
Czy jest jakis serwis w Polsce czy na ewentualne naprawy Lazy beda musialy jezdzic za wschodnia granice??
Dzisiaj widziałem #671 aczkolwiek nie jechałem nim, prezentuje się ładnie, chociaz nadal nie jestem w pełni przekonany do całych żółtych drzwi choć lepsze całe żółte niż całe czerwone. Nowe żółte schody i kawałek za schodami również w nowym kolorze. Jechałem 001 i zmiana biegów już przebiega płynnie i jest dobrze.. Przy okazji silnik chyba zaczął troche ciszej pracować dzięki temu, że nie wchodzi na tak wysokie obroty jak wcześniej..

