Kierowcy MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
MPK ma braki kadrowe i dlatego kierowcy lekceważą ubiór i rozkłady jazdy, bo co zwolnią ich - to kto będzie prowadził autobusy? Wiedzą o tym i z premedytacją to wykorzystują. Należy tylko żałować, że jednak ich nie sprywatyzowali, może twardsza ręka nowego właściciela wymusiłaby więcej dyscypliny, a tak.......
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
Teraz braki kadrowe są uzupełniane na bieżąco . Zobaczcie ilu młodych kierowców jeździ . Gorzej jest w przypadków autobusów - tu to jest dopiero niedobór . Jeśli chodzi o personel to jest teraz wielka rotacja w MPK - jedni odchodzą a drudzy przychodzą .Ahmed pisze:MPK ma braki kadrowe i dlatego kierowcy lekceważą ubiór i rozkłady jazdy, bo co zwolnią ich - to kto będzie prowadził autobusy? Wiedzą o tym i z premedytacją to wykorzystują. Należy tylko żałować, że jednak ich nie sprywatyzowali, może twardsza ręka nowego właściciela wymusiłaby więcej dyscypliny, a tak.......
W ten weekend 2 razy próbowałem kupić bilet w autobusie i 2 razy usłyszałem: NIE MA.B@rteK pisze:Dziś wieczorem autobusami 35 i 34. Zaden kierowca nie miał biletu, mimo że kierowca #307 stał w kolejce do kiosku kilka minut. Pewnie fajki kupował, a o biletach to się nie myśli. Lepiej gdyby echo zorganizowało konkurs na najgorszego kierowcę. Walka byłaby ostra
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Głupoty opowiadasz. Nikogo nie interesuje ile biletów powinien posiadać przy sobie kierowca. 50 biletów każdego nominału dostaje, kiedy rozpoczyna pracę w MPK. Umowa na wożenie jest prosta i niezależnie czy kierowca rozpoczyna pracę czy też jeździ już od dłuższego czasu o określonych przez Radę Miasta porach ma mieć przy sobie bilety w takiej ilości aby każdy chętny mógł się u niego zaopatrzyć. Skoro jednak twierdzisz, że MPK nie płaci żadnych kar z tego tytułu to jesteś w błędzie i obiecuję ci, że do końca tego miesiąca kilka takich kar się posypie. Kara z tytułu nie posiadania biletów przez kierowce wynosi 150 zł.MisiekxD pisze:Kierowca ma mieć po 50biletów z każdego nominału, nie udowodnisz mu że ich nie miał przy rozpoczęciu pracychyba że o 18,01 będziesz chciał zakupić bilet to wtedy tak :PP
Po drugie MPK nie płaci żadnych kar ZTM'owi z tego tytułu
Mhm... nie wiem od kogo dostaje te 50biletów o każdym nominale xDDaniel pisze:Głupoty opowiadasz. Nikogo nie interesuje ile biletów powinien posiadać przy sobie kierowca. 50 biletów każdego nominału dostaje, kiedy rozpoczyna pracę w MPK. Umowa na wożenie jest prosta i niezależnie czy kierowca rozpoczyna pracę czy też jeździ już od dłuższego czasu o określonych przez Radę Miasta porach ma mieć przy sobie bilety w takiej ilości aby każdy chętny mógł się u niego zaopatrzyć. Skoro jednak twierdzisz, że MPK nie płaci żadnych kar z tego tytułu to jesteś w błędzie i obiecuję ci, że do końca tego miesiąca kilka takich kar się posypie. Kara z tytułu nie posiadania biletów przez kierowce wynosi 150 zł.MisiekxD pisze:Kierowca ma mieć po 50biletów z każdego nominału, nie udowodnisz mu że ich nie miał przy rozpoczęciu pracychyba że o 18,01 będziesz chciał zakupić bilet to wtedy tak :PP
Po drugie MPK nie płaci żadnych kar ZTM'owi z tego tytułu
Może prezydent Lubawski obcina sobie pensję, by zapłacić za bilety dla nowo przyjętych kierowców?:)
RM sobie może robić zarządzenia, a kierowca i tak nie kupi więcej niż te 50x 3 bilety, ponieważ płaci ze swojego hajsu, a nikt normalny dla IDEI nie będzie sobie mroził pieniędzy... chyba że taki mądry będzie jak TY ;d
"Nikogo nie interesuje ile biletów powinien posiadać przy sobie kierow (...)ma mieć przy sobie bilety w takiej ilości aby każdy chętny mógł się u niego zaopatrzyć" postaw się na miejscu kierowcy, zarabiasz 2000pln powiedzmy... ile biletów kupujesz na 46 przy czasie pracy 8h na drugiej zmianie?? Skąd wiesz ile tych biletów sprzedasz?
"Skoro jednak twierdzisz, że MPK nie płaci żadnych kar z tego tytułu to jesteś w błędzie i obiecuję ci, że do końca tego miesiąca kilka takich kar się posypie." Wiem, wiem że jesteś podpierdalacz, ale masz taki problem że ja Cię znam, a Ty mnie nie
...ekscytujące są te Twoje opowieści o ikarusach na żywo <lol2>
..."będzie zagadka, jaki to autobus" << pamiętasz?? <hahaha>
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
To fajnie, że wiesz że jestem podpierdzielacz... tym bardziej, że jeszcze nikogo u przewoźnika nie podpierdzieliłem, nawet jak czekałem na autobus który nie przyjechał; a nie podpierdzielam z prostej przyczyny - może jutro ja stracę pracę i wtedy pójdę jeździć do MPK? Więc sam widzisz jak bardzo dobrze mnie znasz.MisiekxD pisze:Wiem, wiem że jesteś podpierdalacz, ale masz taki problem że ja Cię znam, a Ty mnie nie
Tu już mam 100% pewność, że w ogóle mnie nie znasz - w odróżnieniu od większość MKMów z polskich miast nie żywię żadnej wielkiej miłości do Ikarusów, bez sentymentów im szybciej zostaną zastąpione nowszymi konstrukcjami tym lepiej dla pasażera. Zagadkami typu "co to za autobus?" też się nie zajmuję.MisiekxD pisze:...ekscytujące są te Twoje opowieści o ikarusach na żywo <lol2>
..."będzie zagadka, jaki to autobus" << pamiętasz?? <hahaha>
Niestety cwaniaczku prezentujesz poziom części załogi kieleckiego MPK, którzy to niby wszystko wiedzą i wszystkich znają - między innymi autora tego serwisu Jurka S. i znają go do tego stopnia, że odbiło się to ostatnio na najstarszym znanym mi kieleckim MKMie - Jerzym M., bo przecież Jurek S. to ten sam co Jurek M. Ciekawe komu się oberwie za moją osobę? Ale mnie to narazie nie przeszkadza - rozpracowujcie sobie kogo chcecie byle tylko poprawniej niż do tej pory.
Wracając jeszcze do podpierdalania - jak czytam twoje wypowiedzi to coraz bardziej przekonuję się do takiej formy podnoszenia mojej satysfakcji choć jak podkreślam jeszcze mi się nie zdarzyło.
A ja jestem ciekaw jak praktycznie rozumieć żę pasażer odpowiada za brak biletu i że sprzedaż biletów w autobusie jest tylko uzupełnieniem punktów stacjonarnych. Moje wątpliwości rodzą się gdy postawimy się w sytuacji osoby przyjezdnej.
Co ma zrobić ktoś kto przyjeżdża dajmy na to ze Szczecina o godz. 19-stej (stacjonarne punkty sprzedaży już nieczynne) i jedzie autobusem w którym kierowca mówi że nie ma biletów. Wpada kanar i co gość leży mimo że chciał kupić bilet ale nie był w stanie tego dokonać. Dawno już minęły takie czasy że bilet kupiony w Kielcach kasowało się w np. Warszawie (tak kiedyś było - lata 70-te i początek 80-tych ubiegłego wieku). Przecież to absurd i kpiny z klientów komunikacji miejskiej, i właściwie dla naszego miasta problem nierozwiązywalny jak legendarny skup butelek w PRL. A może wystarczyłoby w kluczowych punktach miasta ustawić automaty (wbudowane w ściany jak bankomaty) do sprzedaży biletów?
Co ma zrobić ktoś kto przyjeżdża dajmy na to ze Szczecina o godz. 19-stej (stacjonarne punkty sprzedaży już nieczynne) i jedzie autobusem w którym kierowca mówi że nie ma biletów. Wpada kanar i co gość leży mimo że chciał kupić bilet ale nie był w stanie tego dokonać. Dawno już minęły takie czasy że bilet kupiony w Kielcach kasowało się w np. Warszawie (tak kiedyś było - lata 70-te i początek 80-tych ubiegłego wieku). Przecież to absurd i kpiny z klientów komunikacji miejskiej, i właściwie dla naszego miasta problem nierozwiązywalny jak legendarny skup butelek w PRL. A może wystarczyłoby w kluczowych punktach miasta ustawić automaty (wbudowane w ściany jak bankomaty) do sprzedaży biletów?
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
