Bilety komunikacji miejskiej

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 30 listopada 2008, o 00:00

Danielu nie jest takim problemem to ze kierowca bedzie musial posiadac bilety i je sprzedawac, bo czy za darmoche czy nie bedzie taki obowiazek i koniec... tylko sposob ich dystrybucji ( z poprzednim postem odnioslem sie tylko do wypowiedzi kamilkw )...
no chyba ze sie ludzie przyzwyczaja ze mozna u kierowcy kupowac cala dobe i sobie zrobia w szczycie sklepik z autobusu... wtedy moze byc gorzej. ( btw. kiedys byla prowizja u kierowcy i kupowali glownie ci ktorzy naprawde nie mieli gdzie kupic a nie ci ktorym sie niechcialo wczesniej )

Przypuszczam ze dla sporej czesci ulokowanie tych 50 a nawet 100 zl ... w bilety nie bedzie wiekszym problemem , jednak jesli ktos ma rodzine , dzieci itd i ze swojej pensji ja utrzymuje ( czy jakies inne wazne wydatki )... to wiadomo ze taka kasa zamrozona na x tygodni w papierkach bedzie pewnym obciazeniem. Kierowcy nie zarabiaja jak sie niektorym wydaje po 3000 czy 4000 zl.
Autor pisze:a tlumaczenia typu kierowca to bardzo wymagajaca praca, bo z ludzmi i innymi kierowcami musi sie uzerac, to glupia argumentacja oparta wciaz na obecnej mentalnosci.
nikt nic takiego nie pisal...
Jak dla mnie jedynym problemem moze byc to co napisalem w tym poscie.

( z tym slowem "kara" sobie tylko zazartowalem... spokojnie^^ )

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 30 listopada 2008, o 02:34

A jesli chodzi o te inwestycje, to z tego, co widzialem podstawowy komplet biletow kosztuje 38,00 (taki cennik widnieje w okienku stacji paliw MPK).

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 30 listopada 2008, o 10:07

38zl to komplet 10x 2zl , 10x 1,20zl , 10x 1zl
( bez podatku stad sie sumy nie zgadzaja ... podatek o ile dobrze wiem jest potracany pozniej ).

I teraz zaleznie gdzie sie jezdzi, na jakiej zmianie, jaki dzien i jak sie ludzie trafia te 10x2 i 10x1 to jest troche malo. Takie rosadne minimum zeby w razie co nie braklo to 15-20 x2 i 20 x1 i powiedzmy kilka po 1,20 bo te raczej chodliwe nie sa .( ewentualnie mozna wziasc wiecej 1zl zamiast 2zl ).
Bywa tez tak ze przykladowo na linii X na II zmianie w niedziele pojdzie wiekszosc biletow a za dwa tygodnie na tej samej linii i zmianie niepojdzie zaden.
To tak w ramach wyjasnienia.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 30 listopada 2008, o 10:31

Ja proponuje żebyśmy jako pasażerowie zaczęli dbać o swoje interesy a nie o kierowców.Płacimy za usługe wiec rządamy odpowiedniej jakości.Tak jest w każdym zawodzie.Budując dom chcesz żeby był dobrze postawiony a raczej nie interesuje Cie jak ciężko pracowali muraże.Płacisz wymagasz.Zmienił się ustrój i jeżeli ktoś nie spełnia swoich obowiązków to na jego miejscu pojawia się ktoś inny.NIe widze powodu żeby kieleckich kierowców traktować inaczej.NIe jestem wrogiem KASP ale mówię jako klient.A jeśli chodzi o koszt zakupu biletów to niech się dogadają z ZTM.Chcieli mieć swoją firmę to niech mają ale niech pokazują że zależy im na niej.Bez napinki :) Pozdro
pletwa

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 1 grudnia 2008, o 12:53

zaslyszane wczoraj na radiotelefonie.

( jest chyba cos w rodzaju pogotowia technicznego dla automaow biletowych... na radiotelefonie przedstawia sie jako #103 jak dobrze slyszalem i zrozumialem )
Rozmowa miedzy ktoryms autobusem a kims kto sie przedstawial jako #103 ... o zablokowaniu automatu ( niestety nie slychac bylo kierowcy ), ale po tym co ów #103 sie dopytywal mozna bylo wywnioskowac ze pewna pani stracila banknot 10zlotowy w automacie po czym ten sie zablokowal O_O. ( mozna sie tylko domyslac gdzie go wsadzila ).

No chyba ze ktos sobie zarty na radiotelefonie robil ... ale to malo prawdopodobne, zreszta po tym jak kiedys widzialem pania ktora podeszla do automatu i poprosila o bilet ... slownie ... ( nie wiem czy sa automaty na komendy glosowe ... moze gdzies takowe istnieja ) to wszystko jest mozliwe.

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 19 grudnia 2008, o 19:33

Kupisz bilet u kierowcy?

Zarząd Transportu Miejskiego w Kielcach chce wprowadzić całodzienną sprzedaż biletów przez kierowców autobusów miejskich.

Przeciwko temu rozwiązaniu protestują kierowcy i władze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.

- Jesteśmy firmą prywatną i za dodatkowe obowiązki, jakim byłaby sprzedaż biletów powinniśmy dostawać wynagrodzenie - mówi Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.

ZTM chce, aby kierowcy sprzedawali bilety przez cały dzień. W związku z tym gotowa była już nawet uchwała Rady Miasta, która zobowiązywałaby kierowców do posiadania i sprzedaży biletów o każdej porze dnia. Radni przełożyli dyskusje nad projektem uchwały na sesje po nowym roku.

- Nie do końca z naszym pomysłem zgadza się prezes MPK - mówi Marian Sosnowski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. - Chcemy, żeby pasażerowie po wejściu do autobusu nie musieli się martwic o bilety. Teraz jest tak, że posiadamy 80 automatów do sprzedaży biletów, a autobusów mamy ponad 160. Dopiero w połowie przyszłego roku wyposażymy wszystkie pojazdy w automaty, ale wiadomo, że niektóre mogą się w trakcie eksploatacji psuć. Chcemy więc uchwałą zabezpieczyć podróżnych w bilety w każdy możliwy sposób - podkreśla dyrektor Sosnowski.

Więcej w "Echu dnia”

Źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /484894572
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2008, o 19:37 przez Erotis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 19 grudnia 2008, o 19:35

Echo Dnia pisze: - Jesteśmy firmą prywatną i za dodatkowe obowiązki, jakim byłaby sprzedaż biletów powinniśmy dostawać wynagrodzenie - mówi Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.
Omg, jaki ten czlowiek jest ... przeciez jest to element realizowanej umowy i wcale nie jest to usluga dodatkowa, wiec oplata za sprzedaz biletow musi miescic sie w oplacie za wozokm.

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 19 grudnia 2008, o 21:29

a ja uważam ze ma rację:) ale tylko w przypadku jesli w umowie jest mowa o godzinach 18-8. o wtedy w dzień trzeba dodatkowo płacić, taka prawda

i żadni radni nie mogą niczego zmienić:)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 19 grudnia 2008, o 23:52

Chyba odwrotnie, bo tylko radni moga okreslic. Umowa mowi o sprzedazy biletow "zgodnie z uchwala RM", czyli kombinacje sa dowolne, ale zgodne z zapotrzebowaniem ZTM.

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 19 grudnia 2008, o 23:56

do taj pory nie bylo automatow i kierowcy sprzedawali 18-6 wiec dlaczego teraz chce sie robic caly dzien (niech bedzie 18-6 i tylko na przystanku za odliczoną gotówke bo niestety sa i tacy, ktorzy klada 20 zl i dziwi sie ze kierowca nie sprzedaje)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 grudnia 2008, o 00:08

A wczesniej bylo caly dzien i co? Celem zmian jest maksymalne uszczelnienie systemu sprzedazy biletow i w pelni popieram ten projekt, a ZTM ma dbac o wygode pasazera, a nie pana Wolocha.

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 20 grudnia 2008, o 00:16

zgoda ale po to sa montowane automaty zeby uszczelnic system sprzedazy biletow i dac komfort pasazerowi i kierowcy (a to ze automaty sie psuja to juz zmartwienie ZTMu i jezeli chca zeby kierowcy sprzedawali w razie awarii automatu to jest to dodatkowe zamowienie i niech ZTM placi albo zda sie tylko na automaty)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 grudnia 2008, o 00:20

Twoj tok rozumowania w takim razie powinien doprowadzic rowniez do tego, ze automaty to element dodatkowy. Przeciez nie bylo o nich mowy przy podpisywaniu umowy 8) Nadrzedny cel to przyzwyczajenie do tego, ze pasazer nie musi sie martwic o bilet i bardzo dobrze, ze ZTM jest swiadomy, ze taka jego rola. Jakakolwiek dyskusja o tym czy kierowcy maja sprzedawac bilety czy nie jest zupelnie zbedna.

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 20 grudnia 2008, o 00:32

jak sama nazwa wskazuje są to automaty biletowe, wiec po co maja jeszcze kierowcy sprzedawac (czy byc przygotowani do sprzedazy) [no chyba ze bedzie takie rozwiazanie jak na Zachodzie, gdzie wchodzi sie przednimi drzwiami a biletomat stoi obok kabiny kierowcy i to kierowca go obsluguje; a u nas przez wprowadzenie biletomatów rola kierowcy sprowadza sie tylko do jazdy wiec ZTM ma zmartwienie i to wszystko]

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 20 grudnia 2008, o 00:48

Autor pisze:
Echo Dnia pisze: - Jesteśmy firmą prywatną i za dodatkowe obowiązki, jakim byłaby sprzedaż biletów powinniśmy dostawać wynagrodzenie - mówi Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.
Omg, jaki ten czlowiek jest ... przeciez jest to element realizowanej umowy i wcale nie jest to usluga dodatkowa, wiec oplata za sprzedaz biletow musi miescic sie w oplacie za wozokm.
Dystrybucja biletow zajmuje sie ZTM a nie MPK, i za to zgarnia flote ktora pozniej dysponuje. Autobus to nie kiosk ruchu wiec w pewnym sensie to jest usluga dodatkowa. ( zwlaszcza jak ktos wyskakuje z 10 czy 20 )
Autor pisze:A wczesniej bylo caly dzien i co?
bylo... ale bylo tez o wiele mniej pkt. dystrybucji gdzie dalo sie bilet kupic... teraz w praktycznie kazdym sklepiku sa, przy wiekszosci przystankow w miescie sa kioski albo ow sklepiki w poblizu... ale niestety czesc ludzi wychodzi z zalozenia ze lepiej liczyc na automat lub kierowce niz kupic bilet wczesniej.

dyskusja na ten temat juz byla 1 czy 2 strony wczesniej ( i to dosc burzliwa momentami ^^ )...
Najgorsze w tej calodziennej sprzedazy biletow bedzie ewentualne robienie sobie kiosku z autobusu w godzinach szczytu.

btw... jak pojawia sie automaty we wszystkich wozach raczej problemu nie bedzie.
Awarie nie sa takie czeste i zwykle szybko naprawiane... dziala pogotowe technicze do automatow #103 wiec kazdy kierowca moze w kazdej chwili zglaszac awarie... do tego automaty maja w sobie cos na wzor monitoringu sprawnosci ( nie wiem jak to nazwac )... wysylaja sygnal czy automat jest sprawny czy zepsuty ( choc bywaja czasem przypadki ze mimo sygnalu ze automat pracuje poprawnie w praktyce nie dziala )

ODPOWIEDZ