Kierowcy MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 29 marca 2008, o 19:54

Ja ogólnie nigdy się nie spotkałam z nieuprzejmością kierowców odkąd wogóle jeżdżę autobusami, może po prostu macie pecha ^^

Kiba69
Posty: 230
Rejestracja: 30 października 2005, o 22:58
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kiba69 » 3 kwietnia 2008, o 14:32

Kiba69 pisze:Dzisiaj chcialem skorzystac z numeru podanego przez Daniela, ale jest to numer do MPK, a nie do ZTM. Wiec wydaje mi sie ze telefon do "kolegi" kierowcy nic nie da. Co jedyne pare usmiechow w zajezdni na wieczor...
Probowalem dzwonic na numery podane na stronie ZTM ale nikt juz nie odbiera. Do ktorej mozna sie dodzwonic do ZTM, bo napewno jutro bede Probowal? Ja dzwonilem pod numery:
Dział Organizacji Ruchu Pasażerskiego
tel. (041) 343 15 93 - telefon interwencyjny
tel. (041) 344 47 32 w. 25

A co mam im do przekazania? Dzisiaj o godzinie 18:50, na lini nr 35, autobus nr. 228: pan kierowca nie mial biletow w sprzedazy tlumaczac sie naklejka na szybie ze nie ma obowiazku sprzedazy..., rozmawiajac ze mna palil papierosa, przed zamknieciem drzwi oczywiscie nie bylo ani razu sygnalu dzwiekowego, no i standardowo nie wszystkie drzwi byly otwierane na przystankach...
W razie czego mam zachowane bilety i swiadka ;)


Nadeszla do mnie wreszcie odpowiedz z ZTM:
W dniu 22.02.2008 zostala nalozona kara umowna (nota nr. 1/NP/2008) na MPK w wysokosci okreslonej w zalaczniku nr 5 do umowy:
1) brak mozliwoscie zakupienia biletu u kierowcy - 150zl
2) niewlasciwa jakosc uslug wynikajaca z udowodnionych skarg pasazerow - 100zl


Moim zdaniem sa to smiesznie niskie kwoty :/ , tym bardziej ze z numeru noty wnioskuje ze przez praktycznie 3 pierwsze miesiace tego roku to byla jedyna kara nalozona na MPK... a ile miasto traci na braku sprzedazy biletow wszyscy doskonale wiedza.
Pytam jak ma byc lepiej z nasza komunikacja skoro nie ma zadnego bata nad MPK???

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 3 kwietnia 2008, o 15:23

napisales ze w razie czego masz zachowane bilety to gdzie je kupiles bo nie bardzo rozumiem ???
a i jeszcze jedno jak Ci pasazerowie udowodnili niewlasciwa jakosc uslug (zrobili zdjecie, krecili film telefonem) ???

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 3 kwietnia 2008, o 15:37

Kiba69 pisze:Nadeszla do mnie wreszcie odpowiedz z ZTM:
W dniu 22.02.2008 zostala nalozona kara umowna (nota nr. 1/NP/2008) na MPK
Nota nr 1 - czyżby to dopiero pierwsza kara :?:

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 3 kwietnia 2008, o 16:18

Z rozmow z ZTM wnioskuje, ze nie... moze to pierwsza na podstawie zgloszenia pasazera :?:

Kiba69
Posty: 230
Rejestracja: 30 października 2005, o 22:58
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kiba69 » 3 kwietnia 2008, o 17:34

Mat pisze:napisales ze w razie czego masz zachowane bilety to gdzie je kupiles bo nie bardzo rozumiem ???

Jechalem wtedy ze znajomymi i od jednego z nich odkupilem bilet.
Mat pisze: a i jeszcze jedno jak Ci pasazerowie udowodnili niewlasciwa jakosc uslug (zrobili zdjecie, krecili film telefonem) ???
Skarga zostala zlozona na pismie, wiec poreczylem za to moim slowem z pelna odpowiedzialnoscia. Widocznie kierowca ktory wtedy prowadzil nie zaprzeczyl takiej sytuacji.

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 3 kwietnia 2008, o 21:37

Kiba69 pisze:Skarga zostala zlozona na pismie, wiec poreczylem za to moim slowem z pelna odpowiedzialnoscia. Widocznie kierowca ktory wtedy prowadzil nie zaprzeczyl takiej sytuacji.
to nie jest zaden dowod w ten sposob to kazdy by sobie mogl wysylac skargi do ZTMu bez podania konkretnego dowodu

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 4 kwietnia 2008, o 07:17

Mat pisze:
Kiba69 pisze:Skarga zostala zlozona na pismie, wiec poreczylem za to moim slowem z pelna odpowiedzialnoscia. Widocznie kierowca ktory wtedy prowadzil nie zaprzeczyl takiej sytuacji.
to nie jest zaden dowod w ten sposob to kazdy by sobie mogl wysylac skargi do ZTMu bez podania konkretnego dowodu
Mat, ile ty masz lat że takie bzdury wypisujesz?
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 4 kwietnia 2008, o 14:39

AR pisze:
Mat pisze:
Kiba69 pisze:Skarga zostala zlozona na pismie, wiec poreczylem za to moim slowem z pelna odpowiedzialnoscia. Widocznie kierowca ktory wtedy prowadzil nie zaprzeczyl takiej sytuacji.
to nie jest zaden dowod w ten sposob to kazdy by sobie mogl wysylac skargi do ZTMu bez podania konkretnego dowodu
Mat, ile ty masz lat że takie bzdury wypisujesz?
ja mam odpowiedni wiek zeby pisac o sensownych "bzdurach" wg Ciebie, wiec jezeli cos sie w tym nie spoodbalo to napisz konkretny argument a nie nerwowo klikaj po klawiaturze

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 4 kwietnia 2008, o 16:00

Wiek to moze i masz ale wiedzy brak o tym co wypisujesz, a skoro dalej nie wiesz o co koledze chodzilo i potrzebujesz uzasadnienia to poczytaj np. KK.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 4 kwietnia 2008, o 16:38

Mat pisze:Ja mam odpowiedni wiek zeby pisac o sensownych "bzdurach" wg Ciebie, wiec jezeli cos sie w tym nie spoodbalo to napisz konkretny argument a nie nerwowo klikaj po klawiaturze
To Ty napisz jak wg Ciebie powinno być to rozwiązane, skoro kazdy może sobie taką skargę napisać.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

mlodass
Posty: 217
Rejestracja: 4 grudnia 2007, o 21:45

Post autor: mlodass » 9 kwietnia 2008, o 19:44

Kierowcy już powoli przesadzają.. 46 zwłaszcza wieczorami, na 3 przystanku po pętli potrafi mieć opóźnienie rzędu 5-8 minut.. Choć bardzo często zdarza mi się, na innych przystankach, że autobusy są 4-5 minut wcześniej, niby się jeszcze mieszczą w limicie (karze podlegają niepunktualności autobosów +/- 4minuty, zgadza sie?) Chce złożyć skarge, tylko nie mam za bardzo czasu tam iść, no ale w końcu to tak czy siak zgłosze, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Tylko czy nie będzie już za późno? 21.03.08, przystanek oś. pod dalnią, wedle rozkładu 46 powinno być o 21.11, a było o 21.17, tylko nie mam skasowanego biletu gdyż mam miesięczny..

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 9 kwietnia 2008, o 19:54

mlodass pisze:Kierowcy już powoli przesadzają.. 46 zwłaszcza wieczorami, na 3 przystanku po pętli potrafi mieć opóźnienie rzędu 5-8 minut.. Choć bardzo często zdarza mi się, na innych przystankach, że autobusy są 4-5 minut wcześniej, niby się jeszcze mieszczą w limicie (karze podlegają niepunktualności autobosów +/- 4minuty, zgadza sie?) Chce złożyć skarge, tylko nie mam za bardzo czasu tam iść, no ale w końcu to tak czy siak zgłosze, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Tylko czy nie będzie już za późno? 21.03.08, przystanek oś. pod dalnią, wedle rozkładu 46 powinno być o 21.11, a było o 21.17, tylko nie mam skasowanego biletu gdyż mam miesięczny..
Ja w zeszły weekend miałem podobną sytuację, czekałem na 8 na Ślichowicach i przyjechała o 23.01(planowo o 22.57), następnie przy bazarkach przesiadłem się na 34, które z kolei miało być 23.28, a przyjechał o 23.23. Może jakaś forumowa zrzutka na zegarki dla kierowców?

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 9 kwietnia 2008, o 23:01

A ja byłem jakiś czas temu (tuż przed strajkiem) świadkiem takiego zdarzenia: Przyszedłem na pętle 35 ok. 5 minut przed czasem. Z daleka widziałem że autobus stał. Kierowca podjechał (standardowo) 3 min. po czasie. Zakładam że w sumie stał na pętli ok. 10 min. Gdy autobus się zatrzymał na drugim przystanku, kierowca z niego wyszedł, podszedł do kiosku i kupił w nim zapalniczkę. Wyobraźcie sobie miny ludzi, którym szczęki, ręce i nie napisze co jeszcze opadło :x W tym momencie opóźnienie wzrosło do ok. 5 minut bo jakaś babka kupowała coś przed kierowcą, który był po tej sytuacji najbardziej wyluzowaną osobą w autobusie (jakby robił to codziennie). Ostatnio zachowanie kierowców poprawiło się i myśle że dziś taka sytuacja nie miałaby miejsca, chociaż wracając ok. 3 miesiące temu ze Ślichowic, kierowca przegubowego 46 zatrzymał się przy Romantice i wyszedł coś kupić (nie wiem co bo było już ciemno). Zastanowiło mnie wtedy dlaczego nie zgasił silnika? Czy w razie jakby jakiś szalony pasażer postanowił wyręczyć kierowce podczas nieobecności w jego mozolnej pracy i (nie daj Boże) ktoś by na tym ucierpiał, to czy ów kierowca poniósłby jakieś tego konsekwencje? Po prostu szczyt braku odpowiedzialności :?

Awatar użytkownika
PiotrekG
Posty: 172
Rejestracja: 9 stycznia 2008, o 12:55
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: PiotrekG » 18 kwietnia 2008, o 13:46

Jakie teraz maja stawki nasi kierowcy ?

ODPOWIEDZ