Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Kasowniki w autobusach nie odbijają pasków z numerami
Połowa kasowników w autobusach Spółki Pracowniczej „Kieleckie Autobusy” nie odbija pasków z numerami lub robi to bardzo niewyraźnie.
- Kasowniki w autobusach miejskich to zwykły szmelc. Co z tego, że nie chcę jeździć na gapę i zawsze kasuję bilet, skoro połowa numerów w ogóle się tam nie odbija. Gdy zgłaszam to kierowcy, bezradnie rozkłada ręce - skarży się czytelniczka z Kielc.
- Nie rozumiem dlaczego jesteśmy narażeni na mandaty tylko przez to, że przyrządy do kasowania nie działają jak należy – wtóruje jej pan Stanisław z Kielc.
Władze kieleckiej firmy komunikacyjnej zapewniają, że przed wyjazdem z bazy kierowca ma obowiązek sprawdzić nie tylko stan techniczny pojazdu, ale i kasowników.
- Te kasowniki mają już po kilkadziesiąt lat i oczywiście zdarzają się awarie. Najlepiej zgłosić usterkę do kierowcy. A on przez radio może skontaktować się z pogotowiem technicznym, które podjedzie i w kilka minut naprawi kasownik albo go wymieni - tłumaczy Marek Wołoch, prezes spółki „Kieleckie Autobusy”.
Zbigniew Michnicki, szef działu Pasażerskiego i Kontroli Biletów Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach, dodaje, że w momencie kontroli biletów pasażer powinien zgłosić kontrolerowi, że dany kasownik jest uszkodzony.
Od stycznia kielecką firmę zacznie obowiązywać 10-letni przetarg na pełnienie usług komunikacyjnych. Jest w nim między innymi punkt o zmodernizowaniu systemu kontroli biletów. Firma jest zobowiązana do zakupu nowych kasowników, które miałyby być dwufunkcyjne: na bilet papierowy i elektroniczny. Wprowadzanie ich miałoby rozpocząć się już w 2008 roku.
- Do roku 2010 mamy całkowicie unowocześnić system komunikacyjny. Mamy nadzieję, że kasowniki elektroniczne pojawią się w autobusach miejskich pod koniec 2008 roku - mówi Zbigniew Michnicki.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... POWIAT0110
Połowa kasowników w autobusach Spółki Pracowniczej „Kieleckie Autobusy” nie odbija pasków z numerami lub robi to bardzo niewyraźnie.
- Kasowniki w autobusach miejskich to zwykły szmelc. Co z tego, że nie chcę jeździć na gapę i zawsze kasuję bilet, skoro połowa numerów w ogóle się tam nie odbija. Gdy zgłaszam to kierowcy, bezradnie rozkłada ręce - skarży się czytelniczka z Kielc.
- Nie rozumiem dlaczego jesteśmy narażeni na mandaty tylko przez to, że przyrządy do kasowania nie działają jak należy – wtóruje jej pan Stanisław z Kielc.
Władze kieleckiej firmy komunikacyjnej zapewniają, że przed wyjazdem z bazy kierowca ma obowiązek sprawdzić nie tylko stan techniczny pojazdu, ale i kasowników.
- Te kasowniki mają już po kilkadziesiąt lat i oczywiście zdarzają się awarie. Najlepiej zgłosić usterkę do kierowcy. A on przez radio może skontaktować się z pogotowiem technicznym, które podjedzie i w kilka minut naprawi kasownik albo go wymieni - tłumaczy Marek Wołoch, prezes spółki „Kieleckie Autobusy”.
Zbigniew Michnicki, szef działu Pasażerskiego i Kontroli Biletów Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach, dodaje, że w momencie kontroli biletów pasażer powinien zgłosić kontrolerowi, że dany kasownik jest uszkodzony.
Od stycznia kielecką firmę zacznie obowiązywać 10-letni przetarg na pełnienie usług komunikacyjnych. Jest w nim między innymi punkt o zmodernizowaniu systemu kontroli biletów. Firma jest zobowiązana do zakupu nowych kasowników, które miałyby być dwufunkcyjne: na bilet papierowy i elektroniczny. Wprowadzanie ich miałoby rozpocząć się już w 2008 roku.
- Do roku 2010 mamy całkowicie unowocześnić system komunikacyjny. Mamy nadzieję, że kasowniki elektroniczne pojawią się w autobusach miejskich pod koniec 2008 roku - mówi Zbigniew Michnicki.

autor pisze:bardzo dobrze. Te autobusy juz w tym roku nie mialy prawa wyjechac na ulice, czekam czy ZTM nalozy pod koniec roku kare, jesli nie trzeba bedzie wszczac interwencje. Te autobusy nie powinny w ogole do Kielc w takiej formie przyjechac. Nie ma co zganiac winy na ZTM i tak postawil smieszne rygory.
Jeżli nie miały prawa wyjechać to to prosze napisać jaki paragraf MZK złamało wypuszczając te autobusy na linie i dlaczego skoro zostało złamane prawo to nikt do tej pory nie powiadomił prokuratury bo nie wszyscy są tak biegli w prawie a chcieli by wiedzieć .Jak do tej pory to słyszałem że toczy się śledztwo w sprawie zakupu tych autobusów ale o to że była zawyżona cena , a nie że te autobusy łamią prawo .
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
W wymaganiach szczegółowych dla poszczególnych rodzajów autobusów wołami napisane jest że pojazd powinien posiadać min. 3 drzwi o szerokości nie mniejszej niż 1200 mm, otwierane z kabiny kierowcy. A jednak wyjechały autobusy dwudrzwiowe i woziły pasażerów i tylko przez grzeczność lokalnej prasy oraz autorów Kieleckiego Portalu Komunikacyjnego nikt nie robił z tego tytułu szumu.psv13 pisze:Jeżli nie miały prawa wyjechać to to prosze napisać jaki paragraf MZK złamało wypuszczając te autobusy na linie i dlaczego skoro zostało złamane prawo to nikt do tej pory nie powiadomił prokuratury

Złamało zapis zawarty w Specifikacji Istotnych Warunkow Zamowienia, czyli przetargu na wozenie mieszkancow w 2006 roku. Nie wiem, dlaczego jeszcze nikt nie zglosil tego do prokuratury. Pewnie wiekszosc ludzi o tym nie wie, podobnie jak dziennikarze. Do tego dochodzi fakt, ze wiele nieprawidlowosci, ktore mialy miejsce w MPK odeszlo w zapomnienie po straju. Czekam na ruch ZTM czy zajmie sie tym tematem. W kazdym razie powinno sie naliczyc kare za wypuszczenie autobusu niezgodnego z warunkami zawartej miedzy ZTM a MPK umowy. Inny lamany przez MPK warunek, to zapis, ktory mowi, ze kazdego dnia na ulice powinna wyjechac maksymalna liczba najmlodszych i najlepszych autobusow, podczas gdy na terenie zajezdni, szczegolnie w weekendy, mozna spotkac po 15-20 niskopodlogowcow.psv13 pisze:Jeżli nie miały prawa wyjechać to to prosze napisać jaki paragraf MZK złamało (...)
-
Patol
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1064
- Rejestracja: 10 września 2007, o 12:36
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
No dobra zle zrobili ale teraz kiedy idzie mam nadzieje ku lepszemu to po co ich jeszcze dobijać przez to, że wy chcecie interweniować i znowu sie posypią kary i pieniądze które poszłyby by na autobusy mósiałyby iść na kare.
A swoją drogą to w tylu innych miastach jezdzą 2-drzwiówki z zachodu i nikt afery nie robi tylko nasz ZTM ma wyższe wymagania.
A swoją drogą to w tylu innych miastach jezdzą 2-drzwiówki z zachodu i nikt afery nie robi tylko nasz ZTM ma wyższe wymagania.
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Po informacjach z wczorajszego dnia mam olbrzymie obawy czy idzie ku lepszemu. Od 98 roku każdy nowy wóz przychodzi w malowaniu zakładowym, od 95 roku (od 12 lat) każdy nowy wóz miał montowane wyświetlacze, a wczoraj czytam że wozy przyjdą w przypadkowych barwach i nie wiadomo jeszcze czy zostaną wyposażone w elektroniczne tablice informacyjne.Patol pisze:No dobra zle zrobili ale teraz kiedy idzie mam nadzieje ku lepszemu to po co ich jeszcze dobijać
Szczerze mówiąc są to sporadyczne przypadki i kierowane na linie o odpowiednio niższym obciążeniu.Patol pisze:A swoją drogą to w tylu innych miastach jezdzą 2-drzwiówki z zachodu i nikt afery nie robi tylko nasz ZTM ma wyższe wymagania.

